Logo Kurier Iławski

Wejście
Aktualna jedynka Kuriera
Aktualna jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
Opinie
REKLAMA
Ogłoszenia drobne
Piłka nożna
Szukaj
Pliki
FORUM

Kogel-mogel
Pomagamy związać koniec z końcem
Szczepionki, czyli terroryzm farmaceutyczny
Jak górnika zabija dziki kapitalizm
MOTO PIKNIK
„Biesiada Kasztelańska”
Konkurs „SEGREGUJ ODPADY”
Chłopak z prowincji jedzie na wielkie stadiony
Pijany kierowca potrącił żonę i zabił pieszego
Segreguj odpady! Przeczytaj, posłuchaj
Iława stolicą czystości!
Śmieć przykładem
Przeszacowani
Wilcze prawo
Olszewski udaje, że nie słyszy
List otwarty do Edmunda Standary
Ciul zawsze pozostanie ciulem
Dla fanów pepsi i pocornu
Kto ukradł mój wpis?!
„Prawda o kostce brukowej”
Cwana lekka
Więcej...

61693908
 

Kogel-mogel

2006-09-13

Szczyty różne


Uczestniczyłem w pewnym spotkaniu na szczycie... Któryś z uczestników stwierdził, że na podstawie konkretnej marki samochodów można wnioskować o czyjejś osobowości. Nie znając się za bardzo na szlachetnych markach samochodów, a tym bardziej osobowości, wpatrywałem się nań jak zauroczony.


Andrzej Kleina


Dżentelmen ów przekonywał niezwykle sugestywnie, że o wyborze samochodu decyduje osobowość człowieka, przekonywał ponadto, że jego wywód dotyczy badań światowej sławy instytutu, a także uważa,iż nikt tutaj zgromadzony, nie jest w stanie zauważyć błędu logicznego w jego rozumowaniu.

Nie poczuwałem się na siłach, żeby dyskutować zaocznie ze światowym instytutem, na błędach logicznych też się nie znam, w związku z tym milczałem dalej zafascynowany. Pan stwierdził następnie, że samochody marki jaguar są kupowane przez młodych ludzi o zainteresowaniach sportowych, ceniących szybkość i moc silnika. Innymi słowy, zdaniem owego dżentelmena, zakup Jaguara związany jest z kategorią młodych, dynamicznych, przebojowych i aktywnych mężczyzn..

Włączył się inny dżentelmen który stwierdził, że sportowe samochody ferrari, naturalnie w kolorze czerwonym (ca. 2 miliony zł. za sztukę) wybierają mężczyzni typu hard macho i samochody te są egzemplifikacją ich samczej natury, innymi słowy są przedłużeniem ich męskości.

Co naturalne, panowie sprawiali wrażenie posiadających pieniądze, w związku z czym o nich nie rozmawiali.

Myślę nieśmiało, że powyższe wnioski byłyby prawdziwe wtedy i tylko wtedy, gdybyśmy mogli ponad wszelką wątpliwość stwierdzić, że tylko młodzi sportsmeni kupują wozy typu jaguar. A przecież samochody te kupują również ludzie innego pokroju. Ot chociażby Jerzy Urban podróżuje własnym jaguarem. Trzeba niezwykłej fantazji, ażeby wyobrazić sobie Urbana jako macho, a przynajmniej sportsmena... Czy odważyłby się ktoś przy zdrowych zmysłach zaryzykować stwierdzenie, że Urban przedłużył sobie męskość, dysponując luksusową, sportową limuzyną ?

Człowiek roku 1997 – piękny Maryjan (Krzaklewski – jeśli ktoś już nie pamięta) otrzymał od tygodnika WPROST mercedesa..Był jednak zmuszony do rezygnacji i wystawił go na aukcji w Chicago. Tak, naprawdę w Chicago... Mieście bossów. Prawdziwych ! Nie tylko związkowych ! Zapewne Maryjan doszedł do przekonania, że on prawdziwy macho,splamiłby własny honor jeżdżąc jakimś tam mercedesem....

Coś mi się jednak zdaje, że chyba co nieco zindoktrynowano mnie podczas rozmowy o sportowych samochodach i zaczynam mieć mętlik w głowie. Nie jestem już tak pewny jak wcześniej, kiedy myślałem, że o wyborze samochodu decyduje ilość posiadanej kasy. Może osobowość jest ważniejsza od pieniędzy? Aż wstyd pomyśleć, że jeździłem kiedyś kartonowym dziełem sztuki niemalże, o wdzięcznej nazwie trabant...

I bardzo przepraszam, za wyznanie prywatnej natury.

Podczas kolejnego szczytu, tym razem koedukacyjnego, występując w tradycyjnej roli milczka, byłem świadkiem, bo przecież nie uczestnikiem rozmowy dotyczącej „nerwowych dolegliwości” .

Jedna z uczestniczek szczytu (imię i nazwisko znane redakcji) stwierdziła, że ona cierpi na nerwowe dolegliwości, czy jakąś inną nerwicę, czy histerię, ale jej to specjalnie nie przeszkadza i raz w tygodniu za jedyne dwieście złotych bywa na półtoragodzinnzm seansie u psychologa, czy innego psychoanalityka, bo wiecie państwo w Stanach są psychoanalitycy, sama to czytałam, i ów jej, jest niezwykle przystojnym, czarującym mężczyzną i ostatnio zaczął dotykać, nie jeszcze nie ją, ale pewne sprawy jej jednostkowego erotyzmu i ona jest przekonana, że niedługo ją bardziej zdecydowanie obnaży. Tak powiedziała: „obnaży”. A tak w ogóle to nie wie, czy dobrze zrobiła, bo jej erotyzm, czy inne libido, nie jest wcale jednostkowe, a takie więcej związane z liczbą mnogą...

Zastanowiłem się na uboczu, czy kobitka zaczęła chodzić do psychologa, bo się nasłuchała, że stało się modne cierpieć nie na dolegliwości kobiece, a dolegliwości nerwowe i leczyć się u psychologa, a nie u ginekologa, bo w przeciwnym razie będzie miała opinię nie idącej z duchem czasu, czy też po prostu się pomyliła i trafiła do agencji towarzyskiej i denerwuje się, że gra wstępna trwa tak długo, ale niedługo „ psycholog” ją obnaży...

Czego naturalnie jej życzę.

Andrzej Kleina


  2006-09-13   

 TWOJE ZDANIE

Wróć   Góra strony

Wejście | Aktualna jedynka Kuriera | Aktualna jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | Opinie | REKLAMA | Ogłoszenia drobne | Piłka nożna
Szukaj | Pliki | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2012 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.