Logo Kurier Iławski

Wejście
Aktualna jedynka Kuriera
Aktualna jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
Opinie
REKLAMA
Ogłoszenia drobne
Piłka nożna
Szukaj
Pliki
FORUM

Kogel-mogel
Pomagamy związać koniec z końcem
Szczepionki, czyli terroryzm farmaceutyczny
Jak górnika zabija dziki kapitalizm
MOTO PIKNIK
„Biesiada Kasztelańska”
Konkurs „SEGREGUJ ODPADY”
Chłopak z prowincji jedzie na wielkie stadiony
Pijany kierowca potrącił żonę i zabił pieszego
Segreguj odpady! Przeczytaj, posłuchaj
Iława stolicą czystości!
Śmieć przykładem
Przeszacowani
Wilcze prawo
Olszewski udaje, że nie słyszy
List otwarty do Edmunda Standary
Ciul zawsze pozostanie ciulem
Dla fanów pepsi i pocornu
Kto ukradł mój wpis?!
„Prawda o kostce brukowej”
Cwana lekka
Więcej...

61721587
 

Kogel-mogel

2007-06-22

„Prawda o kostce brukowej”


W witrynie Urzędu Miasta Lubawy ukazał się tekst pod powyższym tytułem wraz z załącznikiem, jakim jest dokument policyjny – z treści którego wynika, iż policja nie podejmie w niniejszej sprawie dochodzenia.


Andrzej Kleina


Oto treść tekstu: „Podczas ostatniej sesji w dniu 30 maja mieszkaniec Lubawy pan Andrzej Kleina poinformował radnych, iż otrzymał anonim (list z powycinanymi z gazety literami) dotyczący kradzieży kostki brukowej pochodzącej z remontowanej na przełomie 2006 i 2007 roku ulicy Zamkowej.

Pan Kleina przedstawił również zdjęcia kostki - rzekomo z ul. Zamkowej, które przekazał przewodniczącemu rady panu Edwardowi Pokojskiemu. Pomimo kilkukrotnych próśb ze strony urzędników nie udzielił informacji, gdzie owa kostka mogłaby się znajdować.

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa (raczej o podejrzeniu, a nie możliwości – uwaga moja) zostało zgłoszone na policję przez z-cę burmistrza Macieja Radtke. 21-go czerwca na ręce burmistrza miasta Edmunda Standary wpłynęło postanowienie z Komisariatu Policji w Lubawie o odmowie wszczęcia dochodzenia w tej sprawie, gdyż czynu tego nie popełniono. Częściowo zdjęta kostka brukowa z ulicy Zamkowej została zinwentaryzowana i zmagazynowana na ogrodzonym terenie należącym do miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Burmistrz miasta planuje, by wykorzystać ją w przyszłości (bliższej czy dalszej? – pytanie moje) przy budowie jednej z planowanych inwestycji” (jakiej inwestycji, czyżby tajemnica wojskowa? – uwaga moja).

Oto „prawda o kostce brukowej”, czyli słowo pańskie, to znaczy magistrackie. Niech mi będzie wolno (a wolno bezwzględnie) skomentować to doniesienie bez mała literackie. Już sam tytuł sygnalizuje, iż mamy do czynienia z niezwykłej jakości dokumentem. Oto została zdemaskowana kolejna intryga obywatela Kleina, której ostrzem ataku był burmistrz Lubawy Edmund Standara.

Panie burmistrzu! W jednym z felietonów informowałem dokładnie o całej sprawie. O otrzymanym liście anonimowym i dołączonych dwóch zdjęciach zrobionych drukarką komputerową, a także płytce z 5 zdjęciami kostki brukowej. Informowałem szczegółowo. Podczas sesji, o czym zdecydowanie zapomniano w informacji magistrackiej donieść, mówiłem o dwóch remontowanych ulicach: Zamkowej i Warszawskiej. Z obu ulic kostkę brukową wywieziono...

Panie burmistrzu! Dlaczego informacja magistracka pomija drugą ulice? Czy całość kostki dotarła do miejsca przeznaczenia? Czy zmagazynowana i zinwentaryzowana kostka stanowi 100% kostki wywiezionej z obu ulic? Czy policja dokonała pomiaru zmagazynowanej kostki? Czy ilość ta jest identyczna z tą, która z obliczenia prostego pola prostokąta winna w miejscu składowania się znajdować? Kto dokonał obliczeń: policja zajmująca się tą sprawą, czy też ktoś z magistratu? Czy jest dokument sporządzony na tę okoliczność? Czy tylko lapidarne stwierdzenie, że kostka „została zinwentaryzowana i zmagazynowana”?

Panie burmistrzu! Przecież ta informacja jest tautologią. Ona jest pusta do bólu w kontekście zasygnalizowanego problemu podejrzenia przestępstwa. Pytanie podstawowe więc brzmi: Czy całość kostki została zmagazynowana?

Panie burmistrzu! Dostarczone podczas sesji zdjęcia przedstawiają kostkę brukową. Co do tego nie ma żadnej wątpliwości. Ciekawa jest sceneria w której przyszło spoczywać kostce. Jest podstawowe pytanie. Czy policja ustaliła nazwisko właściciela nieruchomości, na której miała znajdować się kostka. Czy ów właściciel, współpracował z firmą remontującą obie ulice? Kim on jest?

Panie burmistrzu! Czy Pańskim zdaniem, dostarczone zdjęcia to fata morgana, bądź fałszerstwo popełnione przy użyciu choćby techniki komputerowej? A więc fantom, przedstawiający kostkę? Na podstawie jakiej wiedzy policja zawyrokowała, iż przestępstwo nie zostało popełnione? Czy zostało dochodzenie przeprowadzone zgodnie ze sztuką? Z zachowaniem należytej rzetelności i staranności? Czy kostka ze zdjęć nie jest tożsama z tą składowaną? (arcyważne pytanie, bodajże najważniejsze). Czy kostka z obu ulic jest identyczna?

Co oznacza niebywale niejasne sformułowanie „częściowo zdjęta kostka z ulicy Zamkowej”? Jaka implikacja ma wynikać z tej niebywale nieczytelnej frazy? Gdzie jest kolejna część „zdjętej kostki”?

Panie burmistrzu! Pytań jest jeszcze wiele. Zadam więc ostatnie. Dlaczego sprawa ta nie została choćby zasygnalizowana w lokalnej prasie? Sprawia to bowiem wrażenie swoistego embarga na informację... Temat ten, jak i wiele innych, miał charakter tabu. Nie podjęcie dochodzenia przez policję skutkuje jego czarownym odżyciem.

Panie burmistrzu! Z faktu nie podjęcia dochodzenia nie wynika, iż tytułowa prawda o kostce brukowej została wyjaśniona. W mojej, subiektywnej ocenie, nie zostało wyjaśnione nic. A „nic” to też prawda...

Andrzej F. Kleina





  2007-06-22   

 TWOJE ZDANIE
PRAWDA
W dniu wczorajszym, w piątek, około godziny 22 z drobnymi wysłałem powyższy tekst jako "List...
~Andrzej Kleina
2007-06-24
Trzeba poczekać
i zobaczyć, Panie Andrzeju, co zrobią urzędnicy magistratu z tym w fantem w poniedziałek. Jeśli...
~czytelnik
2007-06-24
„Prawdy” ciąg dalszy...
Jeszcze nie tak dawno, wydawało mi się, jak się okazuje naiwnie, iż lubawskie forum magistrackie...
~Andrzej Kleina
2007-06-25
Czas ucieka, a ja w miejscu
Od 3 godzin czekam na ukazanie się mojego postu w witrynie lubawskiego magistratu, a tam stoi jak...
~Andrzej Kleina
2007-06-27
Czekam nadal
Tak 17 godzin już czekam, a jak nie puszczono mojego pytania, tak nie puszczono w witrynie...
~Andrzej Kleina
2007-06-28
Czekanie na Godota...
Mija 20. godzina oczekiwania. Napis wisi: "Czeka na akceptację". A może "akceptator" umarł? To może...
~Andrzej Kleina
2007-06-28

Wróć   Góra strony

Wejście | Aktualna jedynka Kuriera | Aktualna jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | Opinie | REKLAMA | Ogłoszenia drobne | Piłka nożna
Szukaj | Pliki | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2012 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.