Wejście
Aktualna jedynka
Czytaj i komentuj
Opinie
Kogel-mogel
SZUKAJ
Super Tele
Reklama
Ogłoszenia drobne
Piłka nożna
Galeria plików
Forum


Kogel-mogel
Pomagamy związać koniec z końcem
Szczepionki, czyli terroryzm farmaceutyczny
Jak górnika zabija dziki kapitalizm
MOTO PIKNIK
„Biesiada Kasztelańska”
Konkurs „SEGREGUJ ODPADY”
Chłopak z prowincji jedzie na wielkie stadiony
Pijany kierowca potrącił żonę i zabił pieszego
Segreguj odpady! Przeczytaj, posłuchaj
Iława stolicą czystości!
Śmieć przykładem
Przeszacowani
Wilcze prawo
Olszewski udaje, że nie słyszy
List otwarty do Edmunda Standary
Ciul zawsze pozostanie ciulem
Dla fanów pepsi i pocornu
Kto ukradł mój wpis?!
„Prawda o kostce brukowej”
Cwana lekka
Więcej...
15762776
Projekty
 
portal Netbird.pl
 
Kogel-mogel
2007-08-15
Olszewski udaje, że nie słyszy

Posiadam pewien talent (przepraszam za wyznanie osobiste) w wyłapywaniu nie tylko lapsusów językowych, ale wszelkich z językiem pisanym związanych niedomagań (poza własnymi). Przykład pierwszy z brzegu. Czy istnieje coś takiego jak „libertyńskie zacięcie” w ujęciu przedstawionym przez pana Leszka Olszewskiego?


Andrzej Kleina


Staram się wydobyć z siebie maximum tolerancji. Jasne, zacięcie to można mieć duże lub małe, a nawet średnie, ale... libertyńskie? Wszak libertyn to wolnomyśliciel, antyklerykał – najkrócej rzecz ujmując. Chciał zapewne pan Leszek powiedzieć, że jest libertynem i skutecznie, tak mu się wydaje, propaguje inne wzorce niż powszechnie jego zdaniem „obowiązujące” w Polsce.

Czepiam się? Jasne! Czy można, mówiąc – jak czyni to Leszek Olszewski – o nowoczesnym państwie zamiennie pojęcie „państwo” używać na zmianę ze słowem „kraj”? Uważam, że nie wolno, gdyż są to zupełnie dwa różne światy. I nie o czepianie się przecież mi w tej chwili chodzi...

Mimo bodźca niebywale enigmatycznego, dość podprogowego, odebrałem zarzut Leszka o rzekomej „proamerykańskości” do siebie, zważywszy, iż felieton swój zakończył charakterystyczną frazą, iż tutaj (?) casus (przypadek) „prawdziwego Polaka” też widać ma swoje wąskie wymagania. Czy rzeczywiście mam małe wymagania i czy na pewno powinienem mieć jakiekolwiek?

Kilka miesięcy temu zarzuciłem Leszkowi Olszewskiemu bardzo kulturalnie jak sądzę, iż wykazuje dalece posuniętą fobię antypolską i antyklerykalną. I że w zasadzie miast stosownych dowodów dostarcza czytelnikom nie fakty a interpretację dość dowolnie dobranych faktów, które bez jakiejkolwiek sensownej metodologii uogólnia, nadając Polakom mieszkającym w państwie polskim, w kraju zwanym „Polską”, niezwykle pejoratywne cechy.

Wykreował Leszek Olszewski bardzo charakterystyczny typ polemicznej wypowiedzi. Charakterystyczny dla siebie, co jest zapewne kategorią dowodową innej wrażliwości pana Leszka. Wypowiedź moja, dotycząca polakożerczych zapędów mego interlokutora, dość powierzchownie ale czytelnie opisana, spowodowała replikę nad wyraz kulturalną, niezwykle stonowaną, że nie powiem ospałą, w którym to typie polemicznym (nawiasem mówiąc) wcale nie gustuję, gdyż inny rodzaj temperamentu publicystycznego reprezentuję.

Czy rzeczywiście mógł nie zrozumieć mej wypowiedzi Leszek Olszewski, bo do takiego wniosku prowadzi powierzchowna analiza jego tekstu? Byłby to wniosek niebywale pochopnie przedsięwzięty, jako iż jest pan Leszek bardzo inteligentnym człowiekiem.

Zdecydowanie bardziej jestem zwolennikiem hipotezy tej właśnie, iż zarzuty moje związane z błędnym uogólnianiem, fobią wręcz antypolską, zamienił na zręczny oxymoron (mistrzostwo świata w tej dziedzinie, to „nie chcem, ale muszem” Wałęsy): nie tępy Polaczek, a wystrzałowy Zachód i wieloletnia demokracja, czyli de facto, skierował Leszek swą quasi replikę na zupełnie inne tory... Cóż można i tak, ale jak sądzę, czytelnik dokonujący percepcji tekstu ze zrozumieniem, wybieg ten musi widzieć jak na dłoni...

Nie jestem reprezentantem casusu „prawdziwego Polaka”, ponieważ nie wiem po prostu co znaczy hasło „prawdziwy”. Jestem starszym facetem narodowości polskiej i tylko tyle. Nie posiadam przeto rzekomo wąskich wymagań jako prawdziwy Polak, jak określa mnie enigmatycznie i bądź co bądź pejoratywnie Leszek Olszewski. Posiadam określony pogląd na świat, na życie, na swoje miejsce w tym życiu, w tym kraju, w tym państwie etc. I nie jest to pogląd polaczka, a mój światopogląd, faceta z krwi i kości, a i kawałka materialistycznej duszy też, mającego zmaterializowane imię i nazwisko.

Nie podejmę próby dyskusji czy rzeczywiście nowoczesne państwo to „z pewnością”, jak twierdzi pan Leszek, państwo odideologizowane, pragmatyczne, systemowo i instytucjonalnie wzbraniające się przed wskazywaniem ludziom jak coś odczuwać czy odbierać. Po prostu się na tym nie znam na tyle... Niepokoi mnie jednak w tej wypowiedzi słówko „z pewnością”, ponieważ nakazuje mi tę wypowiedź tak właśnie odbierać, czy nawet odczuwać jako aksjomat.

Kiedy mówiłem o polakożerczości Leszka, dość gęsto swą hipotezę inkrustując jego prostackimi, podłymi cytatami, nie była moim zamiarem próba wpłynięcia na postawę a nawet poglądy mego interlokutora, gdyż znając co nieco mechanizmy zawiadujące postawami (powstawaniem, trwaniem i niezwykłą trudnością ich zmiany), wiem, że byłbym utopijnym tylko marzycielem.

Nie zabrał głosu Leszek na ten temat, kompletnie pomijając mój zarzut polakożerczości. Jak mawiał jeden z uczonych w piśmie prawniczym: czego nie ma w aktach, nie ma w rzeczywistości.

Andrzej Kleina



  2007-08-15 wydrukuj

 TWOJE ZDANIE
A to dobre!
Olszewski jest Żydem? Nie wiedziałem.
~czytelnik
2007-08-27
On jest Koń
To znaczy, on jest KOŃ-PAT-DEBILNY.
~MYŚL-nick
2007-08-27
On nie słyszy, bo...
bo mu młoteczek opadł na kowadełko w uchalach.
~trep
2007-08-28
Olszewik słyszy
Olszewski co ma słyszeć, to słyszy, tyle że to jest tchórz. Bezbronnemu dowalić to on potrafi. To...
~św. Tomasz z Sampławy
2007-08-29
The best?
Leszek Olszewski jest the bzdet!
~Ronaldo
2007-08-30
Czy ktoś Was zmusza...
...do czytania tekstów Leszka Olszewskiego? Nie! No to o co chodzi?!
~czytelnik
2007-08-31

Wróć   Góra strony

Wejście | Aktualna jedynka | Czytaj i komentuj | Opinie | Kogel-mogel | SZUKAJ | Super Tele | Reklama
Ogłoszenia drobne | Piłka nożna | Galeria plików | Forum | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2010 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.