Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
felietony
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Portfele władzy. Rada Miejska Iławy
„Rolnik” umiera. Powiat bezradny
Niepokonany siłacz Kordian Bolczak
Znak zakazu kąpieli nie spodobał się, więc...
Demolka i budowa łącznicy drogowej
Portfele władzy. Powiat Iława
Przez brak prądu stają firmy
Targowisko rozkopane dla ciepłociągu
Portfele władzy. Gmina Iława
Kto nie chce dyskoteki w środku miasta?
Droga i parkingi przy nowym sądzie do przebudowy
Iławski bohater Powstania Warszawskiego
NFZ jedno, szpital drugie
Duże piwo, mały sternik
Jechał nawalony jak.. petarda
Tancerze SNAPPY w akcji
Burmistrz do urzędników: A za co chcecie te nagrody?
Policjant wystraszył się... sarny
Lubawa ma pretensje do starostwa o szkołę
Policjanci gonili pirata. Powstał film
Więcej...

Forum

29752. 
Odnośnie wpisu numer: 29742

Chciałbym zapytać wszystkich jeżdżących samochodami czy zawsze na 100 procent prowadzili po trzeźwemu? Tak na przykład - na drugi dzień po imieninach, weselu itp.
Ja niestety ale takiej pewności nie mam. Policja nigdy mnie nie złapała. Wypadku nie spowodowałem. Miałem, tak sobie teraz myślę, bardzo dużo szczęścia i może resztki rozumu.
Kierowca siadający pod wpływem alkoholu do samochodu ma nadzieję, że policja to rzadko tu czy tam stoi. Boi się tylko policji, ale że może kogoś zabić, nie dociera to do niego.
Czy można takiego kierowcę traktować na równi z kimś, kto idzie do kolegi i pije z nim alkohol, a potem go zabija młotkiem, następnie w podobny sposób jego syna? Odpowiedzi nie znam.
 szcześliwy emeryt
 Iława, Sobota 04-01-2014

29751. 
Odnośnie wpisu numer: 29749

Panie Feliksie szanowny!
Ale z tym chwaleniem radnego Andrzeja Pankowskiego to Pan przesadził.
Może i czasem coś mu się tam uda zaświecić, jak lampkę na choince, ale generalnie więcej go nie ma niż jest w życiu miasta, bo to taki klasyczny nicpoń jest, noga. Budzi się i pozoruje działanie na rok przed wyborami?
Rzekłbym nawet - leser.
Poza połykaniem tleniu i pobieraniem gaży z funkcji w Radzie Miejskiej,
nie znam jakichkolwiek dokonań tego Pana. Zapobiegliwy on jest - tak, ale w ustawianiu rodziny na różnych stanowiskach w różnych urzędach publicznych [...].
Ciekawe jak on to robi...? Może jest przekonujący? Może jest czarujący? Zapewne jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności głosuje często po myśli burmistrza, z którym należy to tej samej ekipy pod nazwą "Platforma".
Same zbiegi okoliczności.
Z komunistami też wódki nie wylewał za kołnierz. On zawsze należał do czegoś, co zwało się "obywatelskie", lecz tylko z nazwy miało konotację społeczną. Swoje najlepsze lata notował w formacji też "obywatelskiej" zwanej w reżimie komunistycznym uroczo: MILICJA OBYWATELSKA.
 anty-bolszewik
 Iława, Sobota 04-01-2014

29750. 
Wybory zbliżają się wielkimi krokami [...]
[...][...][...]
[...][...][...]
[...][...][...]
 Mieczysław
 Susz, Sobota 04-01-2014
Odp. 
Które to już zmyślone wcielenie na forum? Nie jest ci głupio?
Jaki jest cel tworzenia sztucznych osobowości?
Marzysz o rozmowie ze sobą?
Poszukaj lustra.
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Poniedziałek 06-01-2014

29749. 
Radny Pankowski, jako były policjant z drogówki, słuszne wyciąga wnioski w kwestii przyczyn wypadków w Iławie. Przyczyna: za dużo reklam. Ja zaś Panu radnemu powiem to i owo o oznakowaniu polskich nowych dróg. Jednym słowem: To jest chore!

Jazda na żyletę (odstęp), ostro do przodu, wymuszanie, w ciemno na ślepo, a przy tym mnogość samochodów są przyczynami wypadków. Swoją drogą postawiłem sobie trudne zadanie policzenia nie reklam, a znaków na pewnym skrzyżowaniu w Iławie, których liczba na nowych drogach w Polsce jest niepojęta.

Liczyłem oznakowanie skrzyżowania obwodnicy południowej z ulicą Piaskową na cmentarz. Znaki liczyłem te, które stoją już na około sto metrów od skrzyżowania z trzech stron. Masakra. Jest ich ze 30, dziś już nie pamiętam, sam też nie wierząc, że tyle żelastwa można postawić.

Proszę mi odpowiedzieć ile kosztują te znaki? A ile w Polsce jest obecnie nowych znaków. O nadmiernej ilości znaków w polskich miastach i na drogach, czasem bardzo durno ustawionych, powtarzających się, mówią zawodowi kierowcy. Że jest ich, znaków, o 30-40% niepotrzebnych. Zadajcie sobie państwo trud policzenia ilości znaków na rondach i przed nimi. Polecam miasto, polecam na Lubawskiej rondo, polecam ślepe rondo na końcu Piaskowej.

Przy okazji donoszę, iż ostatnio nastała moda na dewastację znaków. Nawet na takich drogach, jak Koralowa w polu szczerym. Nigdy nie obserwowałem takiej bezbożnej dewastacji mienia. Już wiem co oświeceni powiedzą. Że winne jest wychowanie. Owszem tak. Ale też egzekwowanie wychowania.

http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Uliczne-reklamy-rozpraszaja-kierowcow/3943
 Feliks Rochowicz
 Iława, Piątek 03-01-2014

29748. 
Odnośnie wpisu numer: 29744

Panie "Karolku", nie jestem "niezależnym" posłem iławskim. Po co ta złośliwość? Nadal pozostaję członkiem Klubu Parlamentarnego Platformy Obywatelskiej nie będąc członkiem partii (jak kilkanaścioro innych moich koleżanek i kolegów). Powody takiej właśnie decyzji prezentuję od dłuższego czasu, nie czyniąc z tego tytułu żadnych niedopowiedzeń i przyjmując na siebie wszelkie konsekwencje, wynikające z takiego politycznego usytuowania. Iławianie wobec tego "drobnego szczegółu" przejdą do porządku, albo go (wraz ze mną) odrzucą.

Na tym forum wypowiadałem się na ten temat wielokrotnie. Nie znajduję zatem najmniejszego powodu, by rozpętywać dyskusję po raz kolejny.

Panu mogę dopowiedzieć tylko tyle, że w tegorocznych wyborach samorządowych będzie Pan miał niemalże nieograniczone możliwości zademonstrowania swojego sprzeciwu (lub poparcia) dla wielu kandydatów pretendujących do najróżniejszych funkcji w samorządzie terytorialnym - na każdym poziomie jego oddziaływania.

Już dzisiaj, po publicznie złożonej deklaracji udziału w burmistrzowskich wyborach przez młodego mieszkańca Iławy, Pana Bartosza Kluby, może Pan odetchnąć z ulgą. Nie będę jedynym kandydatem! A zapewniam Pana, że tych kandydatur będzie znacznie więcej - do wyboru, do koloru. Jeśli ma Pan poglądy lewicowe, wtedy być może naprzeciw Pańskim oczekiwaniom wyjdzie kandydatura wywodząca się z lokalnego SLD. Jeśli prezentuje Pan przekonania prawicowe, zawsze będzie Pan mógł liczyć na przedstawiciela iławskiego PiS-u.

Powracając do Pana Bartosza Kluby, z Pana punktu widzenia powinien to być kandydat idealny, bo nie firmuje niczego, co mogłoby Go choćby w najmniejszy sposób obciążać. Jest czysty jak nowo narodzone dziecko. Po co więc Pan tak dramatyzuje?

Mnie proszę zostawić w spokoju, tak jak i ja pozostawiam Pana. Nie próbuję zabiegać o Pański głos i nie pytam się Pana, jakimi kryteriami będzie się Pan kierował przy wyborze radnych i burmistrza. To wyłącznie Pańska sprawa. W interesie całej iławskiej populacji proszę się jednak nie wypowiadać...
 Adam Żyliński
 Iława, Piątek 03-01-2014

29747. 
Odnośnie wpisu numer: 29744

Obywatelki i Obywatele Iławy!
Jako człowiek, który od urodzenia nie sprzyjał ani SLD, ani PSL, ani PO
proszę was: [...] Bądźcie z Adamem Żylińskim. Trzeba ratować zdrową tkankę narodu. [...]
Jeśli przy nim nie staniemy gdy surmy zbrojne wezwą nas do urn, to kto wtedy zajmie Ratusz iławski? No kto?!!!
 Marszałek
 Iława, Piątek 03-01-2014

29746. 
Odnośnie wpisu numer: 29742

[...] [...] [...]
[...] [...] [...]
[...] [...] [...]
 Jonasz
 Iława, Piątek 03-01-2014
Odp. 
Przestałem liczyć które to już twoje wcielenie ze zmienionym
pseudonimem. Żebyś chociaż miał coś do powiedzenia w tym
swoim tworzeniu sztucznego tłoku, ale ty zwykły troll jesteś.
Bełkotnik klasyczny.
No i ta interrewolucyjna maniera wypowiadania się jako „my”.
Czy masz upoważnienie do wypowiadania się w imieniu choć
10. osób, że tak hardo sam sobie rościsz prawo do zabierania
głosu w imieniu głosujących mieszkańców Iławy, co...?
 Modero Kuriero
 KURIER IŁAWSKI, Sobota 04-01-2014

29745. 
Odnośnie wpisu numer: 29727

Karolek, czy w razie wyboru Pana Adama na burmistrza Iławy będziesz mu ciągle o tym samym pisał?
Przecież Pan Adam tłumaczył wiele razy swoją zawiłą polityczną sytuację.
Nic nie zrozumiałeś?
Rozczarowujące jest podejście niektórych osób. [...]
 Kamil
 Iława, Piątek 03-01-2014

29744. 
Odnośnie wpisu numer: 29727

Panie Adamie Żyliński, "niezależny" pośle iławski. [...]
Bycie w dalszym ciągu w KLUBIE PARLAMENTARNYM partii, która niszczy Polskę np. ogromnym zadłużaniem, wynikającym m.in. z finansowania zatrudniania wielkiej rzeszy swoich kolesi we wszelkich instytucjach czy urzędach państwowych i samorządowych - czy to nie brak szacunku wobec wyborców?!
Widzimy przecież w jakiej "nowej komunie platformerskiej" dziś żyjemy!
[...]
Czyj więc interes zwycięża w Pana przypadku - nas, wyborców, czy w dalszym ciągu Platformy?
 Karolek
 Iława, Piątek 03-01-2014

29743. 
Powiem wam, już tak abstrahując od innych problemów nękających Iławę, że stan stacji autobusów PKS to jest po prostu jeden wielki wstyd dla miasta. I nie wiem co jeszcze napisać, chyba już bardziej się tego nie da określić.
Bo ciekawe jest to, ile wysiłku nasz ratusz włożył w rozwiązanie tego problemu. Tutaj robi się naprawdę niezręcznie. A jeszcze niedawno władza nasza [PO] szczyciła się wszem i wobec ile to osób odwiedziło iławską nową bazę hotelową, lecz gdy przychodzi do tego, by zmierzyć się z wieloletnim problemem, to gdzie podziewa się troska o jedną z wielu spraw dotyczącą zwykłych ludzi.
Miałem wątpliwą przyjemność doświadczyć rozmowy gdy podróżny z południa Polski widząc ten nasz pseudo-dworzec stwierdził, że to pewnie jakaś taka "tymczasowa prowizorka".
Czy przez te lata naprawdę nie można było wybudować sensownego dworca autobusowego? Nikt tu nie mówi o nie wiadomo jak wielkim dworcu, po prostu - takim schludnie wyglądającym, przyjaznym pasażerom.
Obok dworzec kolejowy ładnie odnowiony, a pod drugiej stronie takie coś...
Ciekaw jestem ile razy jeszcze nasłucham się od obcych pragnących odkryć w naszym mieście Iławie nowe pokłady swoich podróżniczych fascynacji, jakie to nasze miasto - mimo swojego piękna i uroku - jest niedoinwestowane.
Dobrze że w takich momentach nie jestem zbyt wylewnym człowiekiem i skupiam się w rozmowach z owymi globtroterami na plusach naszego miasteczka.
 Kamil
 Iława, Piątek 03-01-2014

29742. 
Słyszeliście, co sfora sługusów obecnej rzeczywistości PO-wskiej w temacie pijanych bandytów na drodze wygaduje?

Krzyczą, że takich pijusów należy wychowywać. O Panowie! Nie tędy droga do szanowania prawa i życia ludzkiego. Nie tędy. Już nie czas na prewencję i trele-morele. Czas na wychowanie przez kary bolesne na całe życie tego podłego człowieka, który odważył się siadać za kierownicą i pędzić jeszcze na oślep po pijanemu. Czas też na rozprawienie się z tymi, którzy siedli obok bandyty, oni też są winni i powinni ponieść zasłużoną karę.

Słyszymy że polskie prawo "jest takie dokuczliwe", choć za liberalne, że większość wyroków jest "w zawiasach", czemu cieszą się i za nic mają karę taką bandyci w ogóle, a na drogach również.

Czy zastanawialiście się, wchodząc w rolę sędziego, też prokuratora, nad tym, iż oni, sprawcy, żyją wśród nas? A to zastanówcie się, co myśli i czuje taki sędzia, który wymierzy surową karę. ON MA RODZINĘ, DZIECI, DOBYTEK JAK KAŻDY Z NAS. On się po prostu naraża takim wyrokiem żulom, bandzie, gangsterom i podobnym psychopatom. Czy nie lepiej tak ukarać, by mieć względny spokój? Taka jest moja krótka, ale życiowa odpowiedź.

Kiedy popełniasz zbrodnię, drogową i inną, już nie czas na wychowanie - szanowni obywatele. Już nie czas! Czas na karę bardzo dokuczliwą, nieodwracalną. Bo kara jest również wychowaniem, nie tego który już zamordował (czasem też i to dobrze), ale dla tych co próbowaliby na przyszłość dokonać przestępstwa.

Jedna jest szansa na zmianę kodeksu prawa. Niezależność posłów od partii. Trzeba nam Polakom wznieść się na wyżyny tęgiego umysłu, by zmienić ordynację wyborczą na taką, wedle której poseł wybrany będzie w taki sposób, żeby nie być związanym z partią, która go wstawiła na listy. Oni wszyscy wówczas razem będą bliżsi jedności w wielu dla Polski sprawach.

Ale my musimy zacząć od Iławy. Myślę, iż Pan Adam Żyliński jest podobnego zdania.
 Marszałek
 Iława, Piątek 03-01-2014

29741. 
Maciej Rygielski, dotąd starosta, kandydatem PO na burmistrza Iławy.
Tak mówi się "na mieście".
 chodnik
 Iława, Piątek 03-01-2014

29740. 
Odnośnie wpisu numer: 29726 29699

Pozwolę sobie wtrącić się w dyskusję między niejakim koko a podróżnym (wpis 29699), w której ten pierwszy zupełnie bez sensu zaatakował drugiego forumowicza.
Cała tajemnica dotycząca zwyczajnie bezmyślnego ataku tkwi chyba w dacie pisania przez koko swych żałosnych bredni. Otóż pisał to w Nowy Rok 1 stycznia, gdy zapewne po niezłej balandze sylwestrowej był chyba nadal w stanie wskazującym na spożycie. Dlatego też nie zauważył biedaczyna, że podróżny nic nie pisał o żadnym młynie, drogach czy też dworcach takich i owakich. Pisałem o tym ja pod numerem 29706 i chyba pod mój skromny adres kierował niedysponowany koko swe obelgi, które zaległy mu na żołądku i przemęczonej Sylwestrem wątrobie.
Tyle co do tej pomyłki… A teraz do koko.
Twoim prawem smętny kokosie jest ocenianie mojej wypowiedzi jako głupot. Ale właśnie m.in. dzięki takim nadętym smutasom jak ty mamy wokół siebie tak zaniedbaną rzeczywistość jaką widzimy (poza tobą) w niektórych punktach Iławy. To właśnie tacy jak ty swym pojękiwaniem a to na podatki, a to na ZUS, a to na godne pensje pracowników, doprowadzili niektóre rejony naszego miasta do zaniedbania, brudu, walących się płotów czy też dziurawych dachów. Twoje credo - to nic nie robić, tylko jęczeć i narzekać na ogromne koszty. A często tymi kosztami może być zwykła miotła do zamiatania, kosz na śmieci, załatany dach. Czy to przekracza nasze możliwości ? Nie, lecz przekracza to twe horyzonty myślowe ograniczone zapewne do własnego brzucha i kanapy. Taką filozofię uprawiają właśnie władze miasta jak i samego PKS-u, którym także nic się nie chce i zwalają wszystko na koszty, ZUS-y i inne głupawe wymówki. I wcale bym się nie zdziwił gdybyś i ty kokosie należał do tych bohaterów nieróbstwa i „tumiwisizmu”, którym zupełnie nie wadzi upokarzanie osób zmuszanych do korzystania z „usług” iławskiego PKS-u, czy też zupełnie im nie przeszkadza walący się zabytkowy młyn w środku miasta.
A mnie to przeszkadza i nic ci to tego kokosie – nie musisz moich „głupot” czytać. Możesz zająć się w tym czasie płodzeniem swych bzdur i inwektyw (choć lepiej wytrzeźwiej).
A już zupełnie nie rozumiem co ma demokratyczny ustrój naszego kraju do posprzątania bałaganu wokół budy obok przystanku PKS-u czy też usunięcia śmieci koło młyna ? Ale przypuszczam, że i ty także zupełnie nie wiesz o czym piszesz… A może chcesz by rozpisać demokratyczne referendum miejskie o tym czy warto sprzątać wokół siebie, utrzymywać elementarny porządek, łatać dziurawe dachy ? Faktycznie – masz bardzo ciekawy pomysł. Więc może lepiej zamiast uprawiania takiej czczej demagogii, właśnie ty zacznij pisać książkę – poradnik o tym jak nic nie robić w mieście - no bo to podatki, ZUS-y, godne pensje itd. itp. et cetera.

PS. Na koniec chciałem cię zapewnić, że nie wszyscy ludzie ograniczają w się w wolnym czasie jedynie do pogadywania z rodziną lub znajomymi siedząc na kanapie przed telewizorem z butelką piwa w ręku. Zapewniam także, że państwo nie musi mnie utrzymywać, a wręcz przeciwnie – ja także płacę mu ( oraz samorządowi miejskiemu) podatki, które powinny być wykorzystywane również na utrzymywanie elementarnego porządku w naszym mieście. A jeżeli ty wolisz żyć w bałaganie i brudzie, to już twój problem. Ale to już zupełnie inna historia…
Również Szczęśliwego, a także mądrego, Nowego Roku :-)
 iławianin [165]
 Iława, Czwartek 02-01-2014

29738. 
Drodzy Kurierzy!
Moglibyście sprawdzić co dzieję się z dworcem PKP w Suszu? Cały czas jest zamknięty, nie można kupić biletu, dowiedzieć się o rozkład, albo poczekać gdy jest niesprzyjająca aura.
Jeżdżę od 2 tygodni do Iławy. Nie widziałam ani razu aby dworzec był otwarty. Pytałam podróżnych, oni również to potwierdzili. Czy to znowu oszczędności? Proszę o zbadanie sprawy.
 Agnieszka
 Susz, Czwartek 02-01-2014

29735. 
Zuchwały skok na ponad 150 tysięcy złotych!
Czytaj na stronie 3.
 KURIERZY
 Iława, Czwartek 02-01-2014

29733. 
Odnośnie wpisu numer: 29730

Panie burmistrzu Pietrzykowski!
Decyzja o budowie skate parku spowodowała, że z pewnością ja i moi najbliżsi nie będziemy na Pana głosować w najbliższych wyborach. Takie przedsięwzięcie jest dobre dla miast, gdzie są na to środki finansowe i nie ma innych potrzeb. Za te pieniądze ile osób mogłoby być zatrudnionych choćby na parę miesięcy?
Niektórzy z nich są już dorośli i niech się do roboty wezmą. Gdyby dostali łopatę i przez 8 godzin zasuwali, to i ten skatepark byłby niepotrzebny. Są możliwości uprawiania różnych innych sportów, jest baza. Ta budowa to niegospodarność.
 przeciwnik skateparku
 Susz, Czwartek 02-01-2014

29731. 
Odnośnie wpisu numer: 29726

To jest prawda i fakty, a skandal jest wtedy, kiedy podróżnego czeka na przystanku tak podły "numer". Mnie coś takiego (odwołanie, a czasem autobus nie podjechał nawet bez odwołania) spotkało już 5 razy tylko na tej jednej linii.
A ty podle zarzucasz mi, abym co? Wbrew faktom wychwalał PKS...?
 podróżny
 Iława, Czwartek 02-01-2014

29730. 
Odnośnie wpisu numer: 29690

Ja tu czegoś nie rozumiem.
Od kiedy wychowaniem zajmuje się skatepark czy deska na rolkach? Od kiedy żyję - to tym zajmowała się rodzina, nauczyciele i inni ludzie. Kto ma Was wychowywać na tym obiekcie?
Jak ty chcesz cokolwiek zrobić dobrego w wychowaniu dzieci i młodzieży, skoro nie odróżniasz podstawowych pojęć? Kiedy w końcu zrozumiesz, że Wasze chwilowe hobby to zmarnowany [relatywnie ogromny] wydatek nieodpowiedzialnych ludzi!
Skoro Wam tak zależny na Suszu, poproście Burmistrza Pietrzykowskiego o to, żeby postarał się o rozwój bazy edukacyjnej gminy oraz wsparcie podmiotów gospodarczych, abyście za chwilę mieli za co na tej desce jeździć... Bo wiecznie Was rodzice utrzymywać nie będą.
 driver
 Susz, Czwartek 02-01-2014

29728. 
Odnośnie wpisu numer: 29727

[...] [...] [...]
[...] [...] [...]
[...] [...] [...]
 platformers
 Iława, Środa 01-01-2014
Odp. 
Nie publikujemy bełkotu, piany ani kłamliwego trollowania!
Zwłaszcza anonimowego.
Zwłaszcza, gdy wobec spersonalizowanej osoby troll rzuca oskarżeniami na temat ojcostwa politycznego – nie mając ku temu żadnych danych; że o badaniach DNA już nie wspomnę.
Zwłaszcza, gdy troll-ignorant nazwę Iławy pisze z małej litery.
 Modero Kuriero
 KURIER IŁAWSKI, Środa 01-01-2014

29727. 
Odnośnie wpisu numer: 29724

Jak przypuszczam, Panie platformers, identyfikuje się Pan z lokalnymi przywódcami Platformy. Oczywiście ma Pan do tego pełne i niezbywalne prawo. Mnie jednak w takich reakcjach jak Pańska drażni bezrefleksyjne demonstrowanie podwójnej moralności. Skąd w Panu i Panu podobnym tyle przekonania, że iławianie ogarnięci są przykrą przypadłością w postaci krótkiej pamięci...?! Tego, doprawdy, pojąć nie potrafię!

Od kilku lat głośno i wyraźnie publicznie deklaruję mój jednoznaczny sprzeciw wobec stylu sprawowania władzy przez lokalnych włodarzy wywodzących się z PO. Jednakże w 2010 roku, na czas poprzednich wyborów samorządowych, odsunąłem się głęboko w cień, aby nie wpływać na bieg wyborczych wydarzeń w Iławie. Uznałem, że tak należy postąpić, bo to kwestia najzwyczajniejszej przyzwoitości. W rok później, w trakcie kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu, zostałem bez żadnych skrupułów zaatakowany przez partyjnych, wydawałoby się, "przyjaciół" z Iławy. Ha, i to była najlepsza rzecz, jaka mogła się mi przydarzyć! Poczułem się wreszcie uwolniony od wszelkich oporów natury etycznej.

Na marginesie. Na tamten czas nie przypominam sobie najmniejszego śladu, niosącej w sobie oburzenie, reakcji któregokolwiek z iławskich szeregowych platformersów. Czyżby więc zabrakło im trzeźwej oceny sytuacji? A może sparaliżował ich strach...? W każdym bądź razie nie usłyszałem wówczas żadnego głosu protestu (choćby takiego na miarę popiskiwania myszy) wobec ewidentnego faktu, że miejscowa grupka partyjnych watażków urządziła sobie na mnie ordynarne przedstawienie szkodzące własnej partii. Jestem mocno ciekaw, gdzie Pan wtedy był, Panie platformers?

Tamte wydarzenia były dla mnie niezwykle oczyszczające. Pozwoliły mi one na pełną publiczną swobodę w działaniu. Gdyby tak bezmyślnie nie nastąpiły, dzisiaj miałbym wielki dylemat i prawdopodobnie, wiedziony poczuciem politycznej poprawności, ponownie stanąłbym z boku na czas zbliżających się wyborów samorządowych (jesienią 2014 roku). W ten sposób zrobiłbym krzywdę sobie i... mieszkańcom Iławy.

I jeszcze jedno, Panie platformers. Działalność publiczna to nie jest gra - ani w szachy, ani w brydża czy pokera. Takie porównania fatalnie się kojarzą i brzydko świadczą o intencjach. Moje zamysły były znacznie wyżej (że też trzeba przypominać, co to jest publiczny interes wspólny). Zawsze źle się czułem w roli politycznego gracza. I to, być może, jest zasadniczy przyczynek do tego, na jakim życiowym zakręcie aktualnie się znalazłem. Gdybym choć trochę zaczął grać, ryć czy kombinować, to być może mój interes osobisty byłby dziś bardziej okazały.

Ba, niczego jednak nie żałuję! Wręcz przeciwnie! Dziś czuję się wolny jak nigdy dotąd i pewny swych publicznie prezentowanych racji.
 Adam Żyliński
 Iława, Środa 01-01-2014

29726. 
Odnośnie wpisu numer: 29699

Wiesz... a mnie ciekawi ile ty czasu poświęcasz na wypisywanie tych swoich głupot.
Zapewne albo cie państwo utrzymuje albo uczciwie pracujesz i wolnym czasie w pracy wpisujesz swoje uwagi. Nie masz rodziny czy znajomych żeby z nimi pogadać, tylko przelewasz na forum. Zacznij pisać książki, może za honorarium naprawisz wszystkie drogi, spalony młyn i zbudujesz dworce. Zatrudnisz ludzi płacąc przy tym podatki, ZUS i godne pensje swoim pracownikom.
A jak to wszystko uczynisz w naszym demokratycznym kraju, to wtedy zobaczymy jakie wpisy będziesz umieszczał na forum naszego Kuriera. Szczęśliwego Nowego Roku :-)
 koko
 Iława, Środa 01-01-2014

29725. 
Odnośnie wpisu numer: 29693

Lubię czytać fantazje, lecz osobiście preferuję Lema i Sapkowskiego.
 swojak, lat 75
 Warmia, Środa 01-01-2014

29724. 
Odnośnie wpisu numer: 29722

Myślę Panie Feliksie, że Szanowny Pan Poseł nigdy nie grał w szachy, bo nie byłby autorem takiego wpisu na naszym forum.

[...] [...] [...]
 platformers
 Iława, Środa 01-01-2014

29723. 
Odnośnie wpisu numer: 29722

Komentarz Pana Feliksa Rochowicza jak zawsze z mojego subiektywnego punktu widzenia jest wpisem spinającym logiczną klamrą moje przesłanie.
Dzięki Panie Felku za odważny, otwarty dialog z forumowiczami. Dialog pozbawiony chłodnej, koniunkturalnej kalkulacji.
Pana uwaga to dla mnie najlepszy pretekst, by wszystkim mieszkańcom miasta Iławy oraz całego powiatu i regionu wokół głośno dopowiedzieć: kochajcie swoje lokalne korzenie, bądźcie w waszych decyzjach rozsądni, spróbujcie ogarnąć we własnych rękach lokalne sprawy!
Wszystkim ludziom dobrej woli w naszej powiatowej wspólnocie życzę samych wspaniałości!
 Adam Żyliński
 Iława, Środa 01-01-2014

29722. 
Odnośnie wpisu numer: 29719

Myślę, że Pan Adam Żyliński wykonuje dobry ruch mówiąc:
Obywatele Iławy! Obywatele powiatu iławskiego! Jeśli macie coś dobrego do powiedzenia i zrobienia, witam Was. Czekam.

Żyliński nie sięga po klakierów, a liczy na ludzi nowych z ożywczym duchem działania i pomysłów. A tacy ludzie są, ale boją się, nie mają śmiałości, unikają starcia z ponurymi realiami. Czekają...
 Feliks Rochowicz
 Iława, Wtorek 31-12-2013

29721. 
Odnośnie wpisu numer: 29718

Po owocach ich poznacie. Ich, czyli osobników z Wiejskiej, różnych fundacji helsińskich, błękitnych linii, itp. itd.
Toż dzieciom nie wolno dawać klapsa: to kryminał, zaraz telewizornie z kamerami się zjadą. Ach!! Ekstaza!!
Trzeba aby dzieci miały swoje prawa, żadnych obowiązków. Macie to coście stworzyli, bo takich ludzi delegujecie do władzy. Przyjdzie czas katharsis i krew się poleje w całej Europie.
 analityk
 Zielona Wyspa, Wtorek 31-12-2013

29720. 
Sylwester w Nejdykach!
Totalnie za friko. Dla tych co nie mają się gdzie podziać w ten obrzydliwie imprezowy dzień. Po prostu weź flaszkę i rusz na zadupie podiławskie. Szczegóły na facebooku: "Sylwester straceńców Nejdyki".
 Dr Hak
 Nejdyki, Wtorek 31-12-2013

29719. 
Odnośnie wpisu numer: 29715

Panie Kamilu! Wyprzedził Pan moją myśl, która od dłuższego czasu chodziła mi po głowie. Do realizacji tego zamysłu potrzebne by było życzliwe podejście moderatorów Forum Kuriera i "nierobienie z gęby cholewy" przez zainteresowanych forumowiczów...

Jak kilkakrotnie na forum sygnalizowałem, skompletowałem w minionych miesiącach pełną listę kandydatów na radnych do Rady Miasta Iławy we wszystkich (21) jednomandatowych okręgach. Jestem z każdym z kandydatów po słowie i to jest już kwestia przesądzona.

Natomiast zupełnie otwartą pozostaje obsada pełnych list do Rady Powiatu z komitetu wyborczego, który będę w najbliższym czasie tworzył. Ostatecznie postanowiłem wystawić drużynę do powiatu, by spróbować rozbić lokalną partyjniacką koterię na poziomie iławskiego Starostwa.

Nie powinien być dla nikogo niespodzianką mój otwarcie bardzo krytyczny stosunek do ułomnego ustroju samorządowego obowiązującego w polskim powiecie. Znikome dochody własne, niewielkie kompetencje, fatalna ordynacja wyborcza, której na wzór gmin wiejskich i miejskich nie udało się zmienić - to wszystko powoduje, że struktury powiatowe stały się politycznym tyglem, w którym bujnie kwitnie zainteresowanie przede wszystkim gabinetową intrygą i personalnymi roszadami. Odbywa się to olbrzymim kosztem realizowanych zadań (własnych i zleconych) w powiecie.

Moja powiatowa diagnoza niezmiennie pozostaje ponura. Jednakże wypada przypomnieć świętą zasadę, że z faktami się nie dyskutuje, bo to zawsze będzie strata czasu. Obowiązującego systemu zmienić nie sposób, bo nie ma dzisiaj politycznej woli w parlamencie, by z tym niewydarzonym tworem samorządowym próbować coś zrobić.

Ale równocześnie funkcjonuje całkiem spora liczba powiatów w Polsce, które potrafiły dokonać wielu niezwykle udanych przedsięwzięć, pomimo swych skromnych możliwości. Dotyczyło to zbudowania przyjaznego mieszkańcom systemu szpitalnego, zaproponowania ambitnego, bo wysokiego poziomu szkolnictwa ogólnokształcącego i zawodowego, zaprzęgnięcia służb Urzędu Pracy do lokalnej, przejrzystej dla wszystkich, strategii zatrudnieniowej itp. Dlatego uznałem, że w iławskich warunkach nie wolno obok wyborów powiatowych przechodzić obojętnie.

A Pan, Panie Kamilu, ma pełną rację podkreślając, że wielu naszych forumowiczów prezentuje duży potencjał. To wartość sama w sobie. Dla mnie osobiście równie ważnym jest silnie artykułowany na forum, bardzo emocjonalnie przez wielu wyrażany, brak zgody na aktualną kondycję powiatowej wspólnoty - w wielu aspektach otaczającej nas wszystkich rzeczywistości. I dlatego, przynajmniej część powiatowej listy, chciałbym zbudować w oparciu o aktywnych uczestników naszego forum...

Wspólnotę powiatową tworzy siedem gmin tworzących trzy okręgi wyborcze.

PIERWSZY okręg wyborczy - to Miasto Iława (8 mandatów).
DRUGI okręg wyborczy - to Gmina Wiejska Iława, Miasto Lubawa i Gmina Wiejska Lubawa (7 mandatów).
TRZECI okręg - to Miasto i Gmina Zalewo, Miasto i Gmina Susz, Miasto i Gmina Kisielice (6 mandatów).

Mój komitet wystawi podwójną do ilości mandatów listę kandydatów na radnych powiatowych. Będą to łącznie 42 nazwiska rekrutujące się (w odpowiednich proporcjach) ze wszystkich gmin powiatu.

Jeśli ktokolwiek z Państwa czuje się na siłach, by stanąć w wyborcze szranki, chce mieć wpływ na bieg wydarzeń w powiecie i wstępnie akceptuje mój sposób myślenia o lokalnych publicznych sprawach - serdecznie proszę o kontakt. Nie oczekuję deklaracji na forum - byłaby to duża niezręczność, dekonspirująca zainteresowanych forumowiczów. Proszę o ewentualny sygnał drogą telefoniczną lub e-mailową.

A Panu, Panie Kamilu dziękuję, że mimowolnie przyśpieszył Pan moje działanie w powiatowej sprawie - akurat u progu wyborczego roku.

Telefon do biura poselskiego: (89) 646-84-39.
.
 ADAM ŻYLIŃSKI

a.zylinski@wp.pl
 Iława, Poniedziałek 30-12-2013

29718. 
A mnie znowu cieszą doniesienia z najnowszego Kuriera, że ujęto kilka osób za narkotyki.
Przerażeniem napawa jedynie wiek zatrzymanych - 15, 16 lat. Rodzice patrzcie uważnie na swoje pociechy, to wszystko jest "tuż za rogiem"...
 iławianka 53
 Iława, Poniedziałek 30-12-2013

29717. 
Szanowni redaktorzy Kuriera.
Jak to jest możliwe, że w waszych "najważniejszych" wydarzeniach 2013 roku nie pojawiła się impreza, która od trzech lat jest największą imprezą sportową w regionie i promuje Iławę w różnych regionach Polski, a mam na myśli "III Iławski Półmaraton".
To jest kpina z ludzi, którzy organizowali, dbali o bezpieczeństwo na trasie i tych, co wzięli czynny udział w tej imprezie. [...]
 Piotr Kamiński
 Iława, Poniedziałek 30-12-2013
Odp. 
Skoro nie zastosował Pan żadnej wykładni takich terminów
jak „największa impreza” czy „promocja Iławy w różnych
regionach Polski”, to i my poprzestaniemy na konstatacji,
że owszem jest kpiną, ale Pana bezrefleksyjny komentarz.
W tej sytuacji nie ma potrzeby wyjaśniania czegokolwiek.
 Modero Kuriero
 KURIER IŁAWSKI, Środa 01-01-2014

29716. 
KURIER znowu wyjątkowo nie w środę, lecz ukazał się już w poniedziałek!
Znajdziecie nas w najlepszych kioskach i sklepach całego regionu!
Zapraszamy do lektury noworocznego wydania.
 KURIERZY
 Iława, Poniedziałek 30-12-2013

29715. 
Odnośnie wpisu numer: 29698

Jeśli się potwierdzi, że Iława straci kilka zatrzymań pociągów Pendolino kosztem Działdowa, to jakoś mnie to nie zdziwi. Ta władza [PO] w oczach wielu już dawno straciła mandat.
Można by prześledzić przez ten cały rok, ups... może lepiej, bo jak tak głębiej spojrzeć, to ta władza nic znaczącego nie zrobiła i nie pochyliła się nawet nad jednym z wielu problemów miasta Iławy. Zauważcie: od jak dawna o problemach Iławy się tu dyskutuje. Ja już na pamięć się nauczyłem. W połowie nocy wyrwany mógłbym je wyrecytować od "a" do "z". A przy okazji dostrzegam też coraz to nowsze, no ale o tym to już po nowym roku.
A nawiasem mówiąc, my tutaj moglibyśmy być całkiem niezłymi radnymi. Jestem z nas naprawdę dumny. Chciałbym wam wszystkim z całego serca życzyć wszystkiego najlepszego w nowym roku, aby duch w narodzie nie zaginął, abyśmy byli dobrymi ludźmi i uczyli się dobroci do drugiego człowieka.
Odnośnie naszej władzy, chciałbym z całego serca, by jak najmniej się już kompromitowała do końca kadencji, i żeby już odpoczęła od rządzenia.

Ps. Życzenia dla wszystkich moderatorów KURIERA - zdrówka, szczęścia i żeby wykonywali swą pracę nadal z równie wielką rzetelnością.
 Kamil
 Iława, Poniedziałek 30-12-2013

29714. 
Odnośnie wpisu numer: 29563

ZNOWU WIELKI PRZEKRĘT NA KOLEI...?
Lista nieprawidłowości przy zakupie Pendolino

Istnieją uzasadnione podejrzenia, że przy zakupie Pendolino mogło dojść do działań skutkujących wyrządzeniem spółce PKP Intercity poważnej szkody majątkowej przy utracie środków publicznych. Środowisko ekspertów zajmujących się koleją domaga się od minister infrastruktury Elżbiety Bieńkowskiej wyjaśnień w tej sprawie i wnioskuje o wnikliwe zbadanie całego procesu przetargowego.

Przy zakupie pociągów Pendolino mogły zaistnieć liczne nieprawidłowości. Może na to wskazywać fakt, że złożona została tylko jedna ważna oferta na zakup pociągów Pendolino. W tym kontekście szczególnie istotne jest przeanalizowanie zatwierdzonej technicznej specyfikacji zamówienia i zbadanie czy przez niektóre zapisy nie doszło do wyeliminowania z postępowania przetargowego innych dostawców. Należy też sprawdzić czy w toku postępowania nie było preferowane konkretne rozwiązanie lub podmiot.

Co ciekawe – okazuje się, że kupiono pociąg nie posiadający gwarancji producenta obejmującej normalną pracę materiałów konstrukcyjnych w temperaturze poniżej minus 20 stopni Celsjusza, co może zagrażać bezpieczeństwu ruchu tych pociągów, a powinno być uwzględnione ze względu na panujące w Polsce warunki atmosferyczne.

Zakup pociągu Pendolino spowoduje roczny wzrost kosztów spółki PKP Intercity SA o 65 mln zł, co w sytuacji „gdzie spółka od 2009 roku generuje nieprzerwanie straty netto może doprowadzić do utraty płynności podmiotu i bankructwa”.

Co ciekawe, zgodnie z informacjami zawartymi w sprostowaniu PKP Intercity, 10% środków na finansowanie zakupu ma pochodzić ze środków własnych spółki. Okazuje się, że pokrycie około 275 mln złotych, w sytuacji nieprzerwanego generowania straty netto spółki od 2009 roku, jest praktycznie niemożliwe.

http://nakolei.pl/opinie/opinie-dziaania-projekty/item/4226-pendolino-nietrafiona-inwestycja-pismo-do-wicepremier-bienkowskiej
 skaner
 KURIER IŁAWSKI, Poniedziałek 30-12-2013

29713. 
Odnośnie wpisu numer: 29696

Mamusiu! A powiedz do jakiej szkoły w jakiej miejscowości uczęszczają Twoje dzieci? Do Susza, Prabut, Kamieńca?
Z tego, co wiem szkoły działają i maja się całkiem dobrze - szkoda tylko, że potraficie ludzie tylko narzekać.
Wystartuj na burmistrza z Lubnowych albo pokonaj Rudego i w Radzie Miejskiej podejmuj decyzje - pewnie wyłącznie dobre będą - dla Ciebie :-)
[...]
 były uczeń
 Susz, Poniedziałek 30-12-2013

29712. 
Odnośnie wpisu numer: 29690

Proszę.
Argument: lepiej zbudować dzieciakom skatepark niż dać pozwolenie na otwarcie kolejnego sklepu z alkoholem w pobliżu szkoły, przedszkola czy osiedlowej piaskownicy!
Taka inwestycja to inwestycja w wychowanie dzieciaków. Teraz kumasz bazę, driver...?!
 Acha
 Pruszcz, Poniedziałek 30-12-2013

29709. 
HITY polskiej polityki krajowej roku 2013.
Uwaga!
Materiał dla widzów tylko o mocnych nerwach!

 skaner
 KURIER IŁAWSKI, Poniedziałek 30-12-2013

29708. 
Odnośnie wpisu numer: 29685

Piesek już się odnalazł. [sam wrócił do domu]
 Marzena
 Iława, Poniedziałek 30-12-2013

29706. 
Odnośnie wpisu numer: 29699

Jaka firma, jaki „dworzec” autobusowy, taka i kultura „obsługi” pasażera. Jak zauważył forumowicz Pasażer, cały iławski „dworzec” autobusowy „obsługiwany” przez „świętej już chyba pamięci” PKS, to jedynie „przystanek wyjściowy”.

A na tymże „dworcu” informacje dla pasażerów ( najczęściej coraz gorsze) ogłasza się na „betonowym słupku”. Obok tego betonowego słupka „wita” szanownych gości przyjeżdżających autobusami do Iławy również betonowy, paskudny, połamany płot połatany zwykłym zardzewiałym drutem kolczastym. A wszystko to w otoczeniu licznych śmieci oraz obskurnej budy imitującej właśnie „dworzec” autobusowy.

A obok ulica przypominająca dojrzały ser szwajcarski ze względu na znaczną ilość dziur w jezdni. Przyjazd na taki „przystanek wyjściowy” skłonić winien pasażerów autobusów przyjeżdżających niekiedy z dość odległych polskich miast oraz nawet z zagranicy, a więc także potencjalnych turystów, do uznania go również za jak najszybszy „przystanek wyjazdowy”. A to dlatego, aby więcej nie oglądać „turystycznej” Iławy, która traktuje swych gości z najwyższą pogardą, witając ich bałaganem, brudem oraz obrazem istnej nędzy i rozpaczy. Wielokrotnie już pisałem na tymże forum, że pierwsze wrażenie gości przyjeżdżających na iławski dworzec główny PKP lub „dworzec” PKS, skłania ich zapewne do jak najszybszego opuszczenia naszego miasta.

Dworzec PKP został co prawda odnowiony, być może za kilkanaście lat zakończy się także „remont” przejścia podziemnego na perony oraz samych peronów. Ale dworzec ten jest jedynie ładną wydmuszką z wieloma pustymi pomieszczeniami, zamykaną wieczorami na cztery spusty. Zaś po wyjściu z dworca trafić można na zaniedbany teren parkowy z dziurawymi chodnikami, śmietnik za paskudnym ogrodzeniem obok wież ciśnień oraz oczywiście na specyficzny „dworzec” autobusowy.

A miejsca te winny być przecież ekstra zadbaną wizytówką Iławy, by potencjalnych gości zachęcić do zatrzymania się w niej lub do dłuższego pobytu turystycznego. Ale władze miejskie oraz firma PKS od lat mają ten teren tam gdzie zawsze, czyli w... (czytaj: w głębokim poważaniu).

Po cóż więc jęki, że na kolejowym dworcu iławskim być może nie będzie zatrzymywało się tzw. Pędziolino? Może to i dobrze, no bo po co ewentualni turyści i goście mieliby oglądać istną Sodomę i Gomorę rozciągającą się blisko dworca, a noszącą żałosną nazwę „dworca PKS”?

I proszę niektórych czytelników nie jęczeć w tym miejscu, że PKS jest przecież taką biedną firmą z wieloma kłopotami finansowymi. Jeżeli nawet tak jest, to firma ta sobie sama te kłopoty wypracowała, wykazując od lat jedynie lekceważenie swych klientów, zamykając wiele linii i traktując swych pasażerów niczym żywiec zwierzęcy, zapewniając im tak „luksusowe” warunki obsługi jak na iławskim „przystanku wyjazdowym”.

Takich zaniedbanych miejsc jak otoczenie jej dworców komunikacyjnych jest w Iławie o wiele więcej. Inną swoistą „wizytówką” miasta oraz jego „zatroskanych i energicznych” władz nie wytykających nosa z ratuszowych, przepastnych gabinetów, jest np. walący się młyn nad Iławką, ledwo co jeszcze trzymający się pionu przy jednej z głównych ulic miasta, dogorywający w zapomnieniu, obwieszony brudnymi płachtami „reklamowymi”, będący w stanie kompletnej ruiny, która jakoś złośliwie nie chce się skutecznie spalić do końca, mimo kilku już prób ku temu. A wszystko to w otoczeniu fury śmieci, jednego wielkiego bałaganu, cuchnącego i zapchanego wszelkim badziewiem, zarośniętego kanału wodnego, w którym już dawno nie widać wody przykrytej grubą warstwą wieloletniego śmietnika. I to są właśnie smętne „wizytówki” naszego miasta. No cóż, ale jaki energiczny gospodarz miasta urzędujący w ratuszu wraz z ekipą biurokratów oraz równie bezradnych co leniwych radnych, taki i w mieście ład i porządek…

PS. A skoro znów o młynie, to ciekawi mnie bardzo w jaki sposób miejscowa prokuratura oraz wojewódzki konserwator zabytków próbują doprowadzić do porządku właściciela tego walącego się, zabytkowego obiektu? Skoro go kiedyś kupił, to powinien, zgodnie z prawem,
o niego dbać. Pewnie te organy państwowe wykazują przy tym tyle „energii i zapału” co nasze władze iławskie, które już dawno, jak zwykle, zapadły w sen zimowy i nie mają się z niego ochoty obudzić. No bo i po co, skoro już niebawem wybory samorządowe, do czasu których chcą mieć już jedynie to co i zawsze – czyli święty i błogi spokój…
 iławianin [165]
 Iława, Niedziela 29-12-2013

29705. 
Ja publicznie chciałbym się dowiedzieć co takiego merytorycznego wniósł w obradach iławskiej Rady Miejskiej - Pan radny Gerhard Drapiewski. Jedyne co udało mi się przeczytać, to informacja o tym, iż tankuje swoje auto na stacji InterMarche w Ostródzie. Proszę o konkrety.
 zielony
 Iława, Niedziela 29-12-2013

29703. 
Odnośnie wpisu numer: 29675

„Młodzież, która zainicjowała” - chyba podstarzała młodzież w wydaniu jednej osoby, siedząca na utrzymaniu rodziców. Reszta dała się namówić, a za dwa lub trzy lata opuszczą tę żałosną dziurę bez perspektyw w poszukiwaniu pracy, której tu zresztą nie ma i jak się zanosi - nie będzie.
 odwieczny suszanin
 Susz, Niedziela 29-12-2013

29702. 
Odnośnie wpisu numer: 29697

Uważam, że
[...] [...] [...] [...] [...] [...]
[...] [...] [...] [...] [...] [...]
[...] [...] [...] [...] [...] [...]
 Roman Zakrzewski, lat 61
 Iława, Niedziela 29-12-2013
Odp. 
Musisz się zdecydować jak się nazywasz, bo to już twoje
trzecie wcielenie. Co do treści trollowania – bez komentarza.
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Niedziela 29-12-2013

29701. 
UWAGA CZYTELNICY!
Noworoczne wydanie Kuriera pojawi się w kioskach i sklepach wyjątkowo już w PONIEDZIAŁEK 30 grudnia, a w nim między innymi krzyżówka z lokalnymi pytaniami. Jedno z nich brzmi: „Młodzież zainicjowała jego budowę w Suszu” (linijka nr 18).
 KURIERZY
 Iława, Niedziela 29-12-2013

29700. 
Odnośnie wpisu numer: 29697

Mam nadzieję, że z tą Hordejuk na burmistrza to Pan Żyliński żartuje...
Przecież ta Pani nie umie się wysłowić, a poza tym brak jej aparycji.
Iława potrzebuje burmistrza "z klasą".
 esteta
 Iława, Niedziela 29-12-2013

29699. 
Chciałem wybrać się PKS dziś, 29 grudnia o godz. 12:05 w kierunku Bydgoszczy przez Biskupiec Pomorski. Na przystanku wyjściowym w Iławie zebrała sie nas trójka obcych sobie podróżnych. Na słupku betonowym spotyka nas niespodzianka - obwieszczenie o treści:

"PKS Iława Spółka z o.o. (nomen omen Ograniczonej Odpowiedzialności) informuje podróżnych o kursowaniu autobusów w okresie świątecznym j.n. (niżej lista, z której tylko jeden wpis cytuję dosłownie):
- 29 grudnia 2013 r. - jak w niedzielę za wyjątkiem kursu IŁAWA BYDGOSZCZ o godz. 12:05 oraz BYDGOSZCZ - Iława o godz 17:00"

Treść była szczególnie mętna. Czy Państwo są podobnego zdania?
Jednocześnie informuję od siebie, iż autobus nie pojawił się. Niestety los tej linii jest następujący: lat kilka temu kursy były codziennie, potem tylko od piątku do niedzieli, obecnie tylko w niedzielę.
 podróżny
 Iława, Niedziela 29-12-2013

29698. 
Odnośnie wpisu numer: 29693

Przegrana w walce o Pendolino to klęska nie tylko dla Iławy, ale całego subregionu, bo tymi szybkimi pociągami w obie strony do Warszawy lub Gdańska z dworca w Iławie jeździliby mieszkańcy miast i gmin Ostródy, Lubawy, Biskupca, Nowego Miasta, Brodnicy, Susza, Kisielic, Zalewa, a nawet Grudziądza.
 Bahnhof
 Rudzienice, Niedziela 29-12-2013

29697. 
Odnośnie wpisu numer: 29689

Panie Wiktorze! Zadał mi Pan bardzo trudne pytanie. Od pięciu lat, poza grzecznościowym "dzień dobry", nie zamieniłem nawet jednego słowa z przedstawicielami iławskiej czołówki Platformy Obywatelskiej. Jestem dzięki temu dużo zdrowszy, ale w takiej sytuacji zawsze jest tak, że następuje "coś za coś". Dlatego nic nie wiem co się dzieje u lokalnych platformersów.
Z ploteczek, jakie do mnie docierają, wyłaniają się najróżniejsze, ciągle zmieniające się koncepcje nawiązujące do nazwiska kandydata z PO na Burmistrza Miasta Iławy. Przewijają się takie nazwiska jak Pan Roman Groszkowski, Pan Michał Młotek, Pan Andrzej Buk, Pan Zbigniew Rychlik i jeszcze parę nazwisk. Do każdej potencjalnej kandydatury odnoszę się z należną powagą i szacunkiem.
Na tę okoliczność mam, co jest też oczywiste, swoje osobiste marzenia. Dla mnie wymarzonym kontrkandydatem z ramienia PO byłby Pan Maciej Rygielski (przewodniczący struktur powiatowych PO) lub Pani Bernadeta Hordejuk (szefowa struktur miejskich). Wydaje mi się, że taka personalna konfiguracja byłaby najuczciwszą, bo bardzo przejrzystą dla iławskiego wyborcy propozycją na wybory samorządowe...
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 28-12-2013

29696. 
Odnośnie wpisu numer: 29688

Jak ten burmistrz Susza Pietrzykowki wsłuchuje się w głos ludu, gdy idzie o skytepark dla kilkunastu nastolatków.
Szkoda, że nie miał takiego słuchu i mądrości, kiedy prosiliśmy go o pozostawienie szkół, do których chodziły nasze dzieci.
 Mamusia
 Lubnowy, Sobota 28-12-2013

29694. 
Odnośnie wpisu numer: 29693

Jam to czuł, że poseł Żelichowski (PSL) na głowie stanie, by w Działdowie zatrzymywał sie szybki pociąg Pendolino. Zatem Iława jest spuszczona... Tyle są warte nasze PO-owskie władze samorządowe Iławy - z ich ponoć niesamowitymi kontaktami "na górze", czyli nigdzie.
[...]
Ptasznik, Rygielski, Hordejukowa, Groszkowski - pakować się. Ale rychło!
 Marszałek
 Iława, Sobota 28-12-2013

29693. 
Uwaga! Uwaga! Uwaga!
Pociągi PENDOLINO tylko w Działdowie. Władze miasta zapłacą dla PKP kilkanaście milionów w zamian za przystanek pociągu w Działdowie.
Dla Działdowa to otworzy nowe rynki pracy, takie jak Warszawa.
Pa pa, Iławo!
 bd
 Działdowo, Sobota 28-12-2013

29692. 
Odnośnie wpisu numer: 29689

Drama. Towarzycho z PO jest rozdygotane i coraz bardziej spanikowane.
Ratusz stoi na skraju bankructwa. W Starostwie bieda aż piszczy. Drama.
Z czym do ludzi...? Z czym do ludzi...?
Np. Rygielski chciałby wystartować, ale jest przerażony i sfrustrowany.
Hordejukowa chciałby, ale też boi się wystawienia na wybór bezpośredni, bo weryfikacja przy urnie byłaby dla niej klęską i odarciem ze złudzeń.
Z czym do ludzi...? Z czym do ludzi...?
Najwygodniej byłoby nadal sterować z drugiego rzędu takim kolejnym Ptasznikiem, ale skąd takiego następnego wziąć, bo ten już się zużył, a następnych nie widać i nawet [niesforni] chętni wcale się nie garną.
 Agent J-23
 Iława, Sobota 28-12-2013

29691. 
Nawet w święta bandyci nie próżnowali.
Zapraszamy do lektury tygodnika nr 52 od świątecznej środy 25 grudnia.
 KURIERZY
 Iława, Sobota 28-12-2013

29690. 
Odnośnie wpisu numer: 29688

Porównując statystyki:

- Susz to 5 tys. miasteczko, o ponad 5 razy mniejsze od Pruszcza Gd. i ponadto o gorszym położeniu geograficznym (odległość od większych aglomeracji miejskich to średnio 90-100 km, a Pruszcz o ile się nie mylę tylko 10 km),
- budżet Susza to 40 mln, a Pruszcza to ponad 210 mln.
- Susz będzie miał nie 3, ale 1 skatepark...

Ho ho, jest co porównywać i czym się chwalić :)
Ps. Czekam na kolejne Wasze wspaniałe "przekonujące" argumenty :-)
 driver
 Susz, Piątek 27-12-2013

29689. 
Odnośnie wpisu numer: 29672

Panie Adamie!
Czy Pan już wie kto będzie Pana kontrkandydatem z PO w Iławie?
Bardzo mnie to ciekawi.
 Wiktor
 Iława, Piątek 27-12-2013

29688. 
Odnośnie wpisu numer: 29667

W Pruszczu Gdańskim, mieście 27-tysięcznym, są trzy skyteparki.
I nikt nie narzeka, że władze miasta źle wydają kasę!
 acha
 Pruszcz Gdański, Piątek 27-12-2013

29686. 
[...] to złodziej i oszust, który wszystko [...] tylko że nie swoje, lecz [...]. Żal mi twojej rodziny [...] panie [...], że tak ją oszukujesz! [...]
 klient, lat 46
 Lubawa, Czwartek 26-12-2013
Odp. 
Próbka świątecznej twórczości wszelkiej maści frustratów.
Niestety nawet tego, stosunkowo najlżejszego gatunkowo
przykładu nie dało się nie ocenzurować, ponieważ poziom
szamba przekroczył daleko wszelkie dopuszczalne normy.
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Piątek 27-12-2013

29685. 
Wieczorem 22 grudnia zaginęła suczka.
Czarna, przyprószona siwą sierścią, zwłaszcza w okolicach pyszczka, z charakterystyczną bródką.
Była bez obroży. Prawdopodobnie wystraszyła się petard i oddaliła od domu. Zaginęła w okolicy iławskiego Lipowego Dworu. Jest leczona na serce i musi codziennie dostawać tabletki.
Gdyby ktoś ją widział, to proszę bardzo o kontakt na nr: 600-948-074.
Dla znalazcy: nagroda!
 Marzena
 Iława, Środa 25-12-2013

29684. 
Jak dziś pamiętam dziadka mego słowa do wnuka swego a brata mojego. Jak dziś, choć słowami innemi, przypomina mi poemat z dawna, a tyczy czasu tego.

STANGRET

Do rąk zapracowanych mych kochanych Dziadków
Jakże często tuliłem mą dziecięcą głowę
I utulony w płaczu w najgorszym przypadku
Łez płynących rzęsiście wylałem połowę.

A gdy czasem wracałem z kolanem rozbitym
To najlepszym chirurgiem była Babcia moja
I łuk brwiowy rozcięty w minutę był zszyty
I nie znałem uczucia, które zwie się bojaźń.

Dziś pamiętam jak Dziadek pracę swoją kończył
I chleb codzienny biorąc zmęczonymi dłońmi
Mówił; - Jeśli tylko zechcesz będę ciebie uczył
Jak się końmi zajmować i powozić nimi.

Duma pierś rozpierała na dictum takowe
Bowiem Dziadek powierzał w ręce swego wnuka
To co miał najcenniejsze - majątku połowę -
Bacząc, by z powożenia płynęła nauka.

Gdy zajęcia praktyczne dobiegały końca
Dziadek mowę wygłaszał, którą tak pamiętam;
"Dla tego co cię wiezie ty bądź jak obrońca
Wtedy przyjaźń wzajemna pozostanie święta".

Będziesz dobrze powoził będą ciebie słuchać
I nie będziesz zmuszony ciągłe strzelać batem
Gdy konie będą rżały ty nadstawiaj ucha
I dalej konie prowadź utwardzonym traktem.

Gdy patrzę na dzisiejszych powożących końmi
Pusty śmiech mnie ogarnia oraz litość zbiera
Razem z Dziadka końmi rżę nad rządzącymi
Zwłaszcza nad przywódcą - tym, co gra ogiera.
 Marszałek
 Iława, Wtorek 24-12-2013

29683. 
Odnośnie wpisu numer: 29682

Idiotyzmem jest to, że w każdej wiosze musi być basen lub SPA; tartan na stadionie, a, i jeszcze co najważniejsze, II liga piłkarska, jak u nas w zadupiu sportowym w Iławie. Dobrze byłoby mieć sanatorium na źródłach geotermalnych, jak w Lidzbarku u marszałka Jacka Protasa, nawet gdyby trzeba wodę podgrzewać (jedyny taki na świecie); świetlice, by móc nachlać się wódki z wójtem na imprezie sponsorowanej przez fermy wiatrowe; skatepark i inne głupstwa.
Tymczasem wokół bieda i zacofanie, jak w Szymbarku w blokach postpegerowskich; drogi brukowane dziurami, jak wasze po wioskach; i zarosłe badziewiem szlaki dawne, jak z Kamionki do Szymbarka aleja dębów; jak porosłe chwastem na metr wysoko drogi powiatowe i gminne za Harmacińskiego; jak brak połączeń bo PKS-y wycofane. Ale w zamian macie tanią wódkę, piwo po przecenie, tanie mięso na grilla i dobre zarobki w... Niemczech, Anglii i Norwegii. Zatem żyć, nie umierać.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 23-12-2013

29682. 
Odnośnie wpisu numer: 29675

[...] Nie sprzedam konia i wozu, bo muszę nim śmigać po dziurawych i szutrowych drogach burmistrza Pietrzykowskiego, a wolałbym śmigać po nowych drogach, ot chociażby po takiej, jaka by mogła powstać z Lubnowych do Pachutek, po której codziennie śmiga do szkoły w błocie ponad 20 dzieciaków.
Nie mam nic przeciwko temu, że lubicie deskę. Ale nie wszystko możemy w życiu mieć. Jednak władze w Suszu sądzą, że wasze deski są ważniejsze, niż brak infrastruktury drogowej, oświatowej, komunalnej, wodnej itd.
Jeśli się mylę, BMX - przekonaj mnie, że ta inwestycja w ciągu 10 lat rozwinie rekreacyjnie i sportowo nasz Susz, i będzie to inwestycja efektywna!
Podyskutujmy, ale merytorycznie, a konia i wóz zostaw w spokoju.
 driver
 Susz, Niedziela 22-12-2013

29681. 
UWAGA!
Świąteczne wydanie Kuriera wyjątkowo już w PONIEDZIAŁEK 23 grudnia, a w nim między innymi przepisy, którymi podzielą się z Wami znani mieszkańcy naszego regionu!
 KURIERZY
 Iława, Niedziela 22-12-2013

29680. 
BEZDOMNY: JAK POMÓC?

W związku z felietonem Pana Leszka Olszewskiego pt. „Dobroczynność – plusy i minusy” chcę wtrącić pewną uwagę. Autor nawołuje, by pomoc wobec bezdomnych potraktować jako „niepisany obowiązek wobec tych, którym los nie poszczęścił na tyle, by żyć godnie”. Otóż nie wszyscy są bezdomnymi z przyczyn od nich niezależnych, losowych.

Z doświadczenia zawodowego odważę się stwierdzić, że wielu bezdomnych swoim postępowaniem, wyborami doprowadziło się do obecnego stanu. Gdy pracowałem w gdańskim Dziale do Spraw Bezdomnych, a potem w stowarzyszeniu prowadzącym dom i schronisko dla bezdomnych, poznałem nie tylko życie tych ludzi, ale dzięki dostępowi do dokumentów i współpracy z wieloma instytucjami mogłem prześledzić ich przeszłość i zdiagnozować przyczyny bezdomności.

Są zatem osoby – zwłaszcza kobiety – które zostały skrzywdzone przez partnerów, rodziców, dzieci czy banki: wygnane z domu, bite i upokarzane, wykorzystywane finansowo, oszukane i okradzione. Ich bezdomność to łańcuch szeregu nieszczęść i złej woli innych.

Są też ludzie, którzy popadli w nałogi i zaniedbali obowiązki pracownicze, przez co zostali zwolnieni z pracy. Nie mając zaś środków finansowych, zadłużyli mieszkania i zostali eksmitowani. Ich bezdomność to błąd bezdomnego i brak odpowiedniej pomocy ze strony bliskich, instytucji.

Są i tacy – głównie mężczyźni – którzy oszukiwali swoich bliskich, zaniedbywali obowiązki rodzinne lub wręcz byli sprawcami przemocy, czynów karalnych i z własnej woli wybrali bezdomność, by uniknąć więzienia czy też zapłaty alimentów.

Czynników bezdomności jest znacznie więcej. Często losy bezdomnych są bardziej skomplikowane, toteż stwierdzenie pana Olszewskiego „cholernie im się nie ułożyło” jest zbytnim uogólnieniem i może być krzywdzące dla tych, którzy – mimo nieszczęść i problemów życiowych – utrzymują dom i rodzinę, a przy tym nie wpadają w nałogi i starają się żyć godnie.

Ale rozumiem, że przesłanie felietonu Pana Olszewskiego było inne: pomagajmy potrzebującym nie tylko od święta. Zgoda, lecz pomagajmy wkładając w to więcej wysiłku, nie tylko rękę do portfela. Nie namawiam, by potrzebującego przepytywać z jego przeszłości, chociaż dla niejednego byłaby to pierwsza od lat poważna rozmowa o nim. Bezdomni w Polsce naprawdę mogą liczyć na szeroką pomoc ze strony nie tylko instytucji państwowych.

Myślę więc, że w wielu wypadkach skuteczniej pomożemy, gdy wskażemy odpowiedni adres, niż gdy wrzucimy do czapki dwa złote. Czy skorzysta z informacji, zrezygnuje z alkoholu i zamieszka w placówce dla bezdomnych, czy też wybierze „swoją wolność” i klatkę schodową na noc – zależy już od potrzebującego. My jeszcze możemy przynieść mu gorącą herbatę, kawałek chleba i własne zainteresowanie.
 KRZYSZTOF BŁACHEWICZ
 Iława, Niedziela 22-12-2013

29679. 
Odnośnie wpisu numer: 29677

Lubieć Sadowskiego, złe określenie. Można Sadowskiego tylko kochać, nigdy lubieć. Sadowski, jak wiem, mu smakował i przeżarł się, zatem musiał go wyrzygać. Podobnie jak dawniej [...]
 Marszałek
 Iława, Niedziela 22-12-2013

29678. 
Odnośnie wpisu numer: 29676

Absolutnie TAK!
Należy jednak być magistrem jednego kierunku. Nieporozumieniem jest, by np. mgr wychowania fizycznego, który ukończył studium podyplomowe z przedmiotów technicznych mógł wykładać np. "obróbkę skrawaniem" lub "maszynoznawstwo" lub "materiałoznawstwo".
Czy tez w innej konfiguracji: mgr biologii, po odpowiedniej podyplomówce, np. informatyki wykłada nawet matematykę w klasach maturalnych; czy też mgr ekonomi, po właściwej podyplomówce może wykładać żywienie i towaroznawstwo w klasach o tym kierunku.
Stąd też bierze się taki a nie inny "poziom" naszej rodzimej edukacji...
 Marszałek
 Iława, Niedziela 22-12-2013

29677. 
Świetnie, brawa! Kolejna zmiana dzięki burmistrzowi Susza.
Kierownik Środowiskowego Domu w Suszu ZENON KASTRAU zwolniony. Nieważne, że facet rzetelnie prowadził przez 4 lata placówkę. Ważne, że lubił Sadowskiego i musiał polecieć. A konkurs na prowadzenie był świetną okazją.
Za kilka miesięcy polecicie Wy, Panowie Burmistrzowie... :-) Param!
 Mieczysław
 Susz, Niedziela 22-12-2013

29676. 
Czy wykształcenie podyplomowe daje nauczycielom prawo do nauki takie samo, jak tym z magisterskim wykształceniem?
Przecież nie ulega wątpliwości, że w ciągu 4 czy 5 lat studiów zdobyło się znacznie wyższy stopień wiedzy niż w ciągu roku. Mam rację?
 ONA
 Iława, Niedziela 22-12-2013

29675. 
Odnośnie wpisu numer: 29667

Do "Drivera".
Skatepark nawet dla tych 20 osób warto zbudować. Każda inwestycja dla DOBRA [nie tylko młodzieży] jest opłacalna [pod każdym względem].
Driver! Sprzedaj kunia oraz wóz | kup se deskę | i śmigaj już.
 BMX
 Susz, Sobota 21-12-2013

29673. 
Odnośnie wpisu numer: 29660

Nic nie stoi na przeszkodzie żeby szanowny pan został nauczycielem i siedział codziennie kilka godzin po pracy wypełniając papierki i przygotowując się do zajęć! I to za własne pieniądze!
Życzę powodzenia i sukcesów w nieabsorbującym zawodzie nauczyciela!
 Siłaczka
 Iława, Sobota 21-12-2013

29672. 
Odnośnie wpisu numer: 29671

Panie sołtysie. Rzeczywiście od kilku lat wysyłam życzenia świąteczne (bożonarodzeniowe i wielkanocne) wielu osobom.
Przestrzegam jednak jednej uświęconej reguły, mocno odmiennej od tej preferowanej przez moich kolegów parlamentarzystów. Otóż wysyłając życzenia, staram nie skupiać na instytucjach publicznych, bo najbardziej mi zależy na wysłaniu świątecznego pozdrowienia do zwyczajnych ludzi. W każde święta otrzymują ode mnie życzenia moi dawni dobrzy znajomi z okresu pełnienia przeze mnie funkcji burmistrza Iławy. Wszyscy, których zapamiętałem. Ponadto, wysyłam świąteczne kartki do osób, z którymi nawiązałem kontakt w trakcie mojej działalności poselskiej w ostatnich latach.
A sołtysi...? No cóż. Myślę, że w trakcie naszej dyskusji na forum na temat Funduszu Sołeckiego udało nam się przemycić najważniejsze przesłanie. Poszczególni liderzy sołectw to społecznicy zawsze godni szacunku i warci przyjaznego sygnału, choćby nawzajem do siebie stojący w niezachwianej opozycji. Piszę te słowa z przekonaniem, bez retuszu i wyborczej kalkulacji. W przyszłym roku będę kandydował w mieście Iława, a tutaj - na obszarze miasta - żadnego sołtysa przecież nie uświadczę...
Bo sama istota świątecznych życzeń jest dla wielu - lekko cynicznych twardzieli - czymś zupełnie banalnym. Może tak, a może nie. No cóż...
Ja jednak pozostaję tradycjonalistą i konsekwentnie - rok do roku - zamawiam w sejmowej drukarni, a później dźwigam do Iławy spory pakunek. I atmosferę świąt odczuwam dopiero wówczas, gdy ostatnie zaadresowane koperty wylądują w pocztowym okienku i jadą do ludzi...
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 21-12-2013

29671. 
Panie Pośle Żyliński!
Dziękuję za życzenia świąteczne. Pan Poseł co roku przysyła pewnie wielu osobom, nie tylko sołtysom życzenia.
Może to głupie, ale fajnie jest otrzymać życzenia od jakiegoś oficjela i widzieć, że ktoś postarał się i każdą kartkę własnoręcznie podpisał...
(bo wcale nie jest to regułą).
 sołtys
 Susz, Sobota 21-12-2013

29670. 
Odnośnie wpisu numer: 29666

Oczywiście, że nie napiszę nic z tych rzeczy, o których tu wspomniałeś. Nie jestem tu po to, by się czymkolwiek chwalić.
Czasu prywatnego spędzonego na potrzeby sołectwa nie sposób zliczyć.
Jeśli chodzi o te wszystkie przepisy, ustawy itp. Tak, niestety. A może i -stety, bo każdy powinien mieć na ten temat choć pobieżną wiedzę.
Już myślisz o kolejnych wyborach? Błąd. Ja nie zaprzątam sobie tym głowy. Nie lepiej robić po prostu swoje?
Dziękuję za zaproszenie, chętnie skorzystam jak tylko się dowiem dokąd jechać.
 sołtys
 Susz, Sobota 21-12-2013

29668. 
Odnośnie wpisu numer: 29659

Brawo iławianinie! Sama esencja. Piękny, prawdziwy tekst na temat niszczenia i wycinania drzew.
Szkoda, że już odbyła się gala finałowa akcji "Zwykły bohater" [...] [...]. Powinieneś wygrać w kategorii obywatelskiej! Załóżmy ruch albo fundację zanim wytną drzewa, zanim zaleje nas beton.
 Płaczące Drzewo
 Iława, Piątek 20-12-2013

29667. 
Czy Kurierzy może coś wiedzą na temat budżetu Susza?
Czy taka wspaniała inwestycja jak skatepark dla 20 osób z gminy liczącej ponad 13 000 mieszkańców jednak będzie budowana?
 driver
 Susz, Piątek 20-12-2013
Odp. 
Kurierzy wiedzą i na bieżąco piszą również o budżecie Susza.
Wystarczy na bieżąco choćby przeglądać wydanie papierowe.
Były, są i będą odrębne publikacje na temat też skateparku.
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Sobota 21-12-2013

29666. 
Odnośnie wpisu numer: 29643

Szanowny kolego, bardzo dziękuję za ten twój wpis. Teraz już wiem na pewno, że nie masz nic wspólnego z byciem sołtysem w gminie Susz, bo gdybyś chociaż raz cokolwiek zrobił dla dobra swoich mieszkańców, chociaż raz był w urzędzie w sprawie funduszu sołeckiego, chociaż raz poświęcił swój prywatny czas na koszenie boiska, placów zabaw, spotkań z sponsorami, chociaż raz napisał pismo o pomoc w organizacji różnych akcji, chociaż jakbyś pomógł osobom którzy potrzebują pomocy, a nie potrafią o ją prosić - to nie pisałbyś o próżności sołtysowania dzisiaj.

Z twojego punktu widzenia – nie mogę oczekiwać od urzędnika kompetencji i wiedzy, starannej dokładności, wskazówek, informacji i rady. Bo według ciebie, zdjęcie z opisem krzesła to za mało, aby ktoś dokonał opisu przedmiotu zamówienia – tak, aby kupić sprzęt nie najtańszy i nie najgorszy, tylko sprzęt najwyższej jakości po najkorzystniejszej cenie, aby służył na lata a nie na 4 miesiące.

Wniosek z twoich zapisów jest taki, iż oprócz zabiegania o sprawy związane z moim sołectwem, muszę jeszcze mieć nie pobieżną ale specjalistyczną wiedzę z zakresu zamówień publicznych , pisania specyfikacji, planowania i wydatkowania środków zgodnie z ustawą o finansach publicznych wraz ze znajomością czy „krzesło” to taki czy inny paragraf, a zakup materiałów budowlanych to taki paragraf. Proszę napisz co jeszcze muszę umieć jako sołtys, chętnie się przyuczę – ale, uwaga, wtedy i Ciebie będę mógł zastąpić w urzędzie, bo sołtysi już wszystko będę umieć!

Pisząc tak – rozumiem, że chcesz odbić piłeczkę i odwrócić uwagę od tego co napisałem wcześniej, o braki CHĘCI współpracy ze strony samorządu lokalnego, dmuchania i chuchaniu – na nasze inicjatywy lokalne – które nadal muszą samotnie rodzić się na wsi i skazane są na samotność.

Menager – fajne słowo, termin mi bardzo znany, bo stosowany. A jak Ty sobie radzisz z zarządzaniem i zakasaniem rękawów do roboty ? Czy nie jest tak drogi kolego, że tak zarządzasz, że nikt nie chce nawet Cię oglądać? Pochwal się osiągnięciami a dopiero pouczaj innych dając dobre przykłady pracy sołtysa. Zapraszam do mojego sołectwa, bardzo chętnie kilka inicjatyw Ci przedstawię i podzielę się tym, czym mamy: sukcesami. Ale ty tego nie zrobisz, bo zajmujesz się raczej planowaniem, co będzie na kolejnych wyborach: „wybiorą czy nie wybiorą”. Na tę czynność poświęcasz cały swój czas [masz prawo na własny użytek]. Tylko że za nasze pieniądze! Co jest nieuczciwe.
 driver
 Susz, Piątek 20-12-2013

29665. 
Obszerny artykuł dotyczący nowego lokum biblioteki pedagogicznej wywołał mnie do odpowiedzi...
Cóż to za radość, że w centrum miasta Iławy mamy dostęp do wiedzy!!! Tylko gdzie ten klimat ciszy, w której unoszą się opary mądrości...? Gdzie ta czytelnia z atmosferą niemal uczelnianej przystani zdobywania, gromadzenia wiedzy?
Słychać trzaskanie drzwi, odgłosy dzieci przychodzących do poradni oraz pogaduszek przy recepcji lub punkcie informacji (nie wiadomo ku czemu to służy).
A gazetki tematyczne z nowościami i aktualnościami? Ale czy tylko ja, miłośniczka dawnej skarbnicy myśli pedagogicznej, mam takie odczucia?
 Maryśka
 Iława, Piątek 20-12-2013

29663. 
Odnośnie wpisu numer: 29656

Wczoraj była sesja Rady Miejskiej w Suszu. Między innymi podejmowali decyzję w sprawie przyszłorocznego budżetu. Nadal nie ma dokumentu tyczącego bezpośrednio budżetu. Znajdują się tylko uchwały Regionalnej Izby Obrachunkowej.
Chciałbym sprawdzić na co w 2014 roku burmistrzowie i radni wydadzą pieniądze i co takiego będą chcieli pokazać przed wyborami jako swoistą kiełbasę wyborczą. A nie mogę, oczywiście oprócz zwiększonych środków na triathlon, bo koledzy Krzysztofa Pietrzykowskiego, czyli triathloniści przekonali burmistrzów i radnych o konieczności zwiększenia wydatków z budżetu gminy na imprezę 3-dniową z kwoty 100.000 zł do około 180.000 złotych.
Czy Pani sekretarz jak zawsze zamieści tylko wygodne dla władzy dokumenty?
 suszanin
 Susz, Piątek 20-12-2013

29662. 
Odnośnie wpisu numer: 29660

Nauczyciel to ma klawe życie... wyżywienie i wypicie.
A policjanty to nie mają?
Też wiele wolnych dni im przysługuje, nie mniej niż nauczycielom, tylko nie w czasie, który każdego w oczy kuje. Policjanci mają dni zajęte niedzielami w sobotę, nocki pracują w święta też, a wolne są w czasie innym.
 ORMO-wiec
 Iława, Piątek 20-12-2013

29661. 
Odnośnie wpisu numer: 29960

Tak, to jest normalne w krajach EU, ale - jak widać - niektórym do niej jeszcze daleko.
Zresztą, są to dni niezupełnie wolne, więc proszę nie podpuszczać społeczeństwa.
 dumne oczko
 Iława, Czwartek 19-12-2013

29660. 
Nasi kochani nauczyciele w szkołach zrobili sobie pod pretekstem świąt i sylwestra aż ponad dwa tygodnie wolnego! Czy to jest normalne...???!!!
 Sokrates
 Iława, Czwartek 19-12-2013

29659. 
Odnośnie wpisu numer: 29653

To prawda Swojaku, że spadające z drzew gałęzie stwarzają zagrożenie na drodze, ale można to zagrożenie wcześniej wyeliminować obserwując drzewa w okresie letnim, by wcześniej wyciąć gałęzie suche. Jest to zadanie administratora drogi i do niego kieruj swe pretensje. Ale Twoim pomysłem jest zapewne wycięcie wszystkich drzew przy drodze do Susza i pewnie nie tylko tam.

Chciałbym tylko zauważyć, że to nie drzewa stojące przy drogach powodują wypadki, lecz kierowcy na tych drogach szalejący. Kto jedzie spokojnie, z odpowiednią uwagą i prędkością, to nie powinien się drzew obawiać. No chyba że zostanie na nie zepchnięty przez innego drogowego pirata, ale to nadal nie wina drzew. Oczywiście, że drogi w naszym rejonie są nieco wąskie ze względu na drzewa na poboczu, ale z drugiej strony pełniły one dawniej, i pełnią nadal, pewne praktyczne funkcje – chronią drogę przed spiekotą w okresie letnim, w zimą ograniczają zaspy śnieżne. A poza tym cieszą oczy. Nasz rejon słynie z pięknych alei drogowych z dorodnym drzewostanem, których już prawie zupełnie nie ma w innych krajach europejskich. I wielu turystów przyjeżdża tu by je podziwiać.

Oczywiście – będziesz się oburzał, że takie aleje mogą sobie ci turyści sadzić u siebie. Ale to żaden argument. Ale te przydrożne, dorodne drzewa niestety są nieustannie wycinane właśnie dzięki takim „mądrym” pomysłom jakie i Ty proponujesz. Najlepiej bowiem wszystko wyciąć, wykarczować, zalać ziemię szerokim pasem asfaltu topiącego się latem z gorąca, lub betonu, by szaleć na tych drogach bezmyślnie i bez żadnych ograniczeń. Tylko pamiętaj Swojaku, że także dzięki mi .in. drzewom stojącym przy drodze do Susza masz jeszcze czym oddychać, a Twój „krążownik szos” może w ogóle jeździć. A dlaczego?

Te drzewa produkują tlen niezbędny zarówno dla Twoich płuc, jak i silnika Twego smrodliwego samochodu. Pamiętaj także o tym, że przyszłym pokoleniom nie można pozostawić przyrody w stanie kompletnej ruiny tylko dlatego, że chcesz sobie pędzić bez żadnych ograniczeń i krzty rozumu drogą z Iławy do Susza. Liczy się także jakieś poczucie sprawiedliwości – wszak te drzewa stoją przy tej drodze już dobre kilkadziesiąt, jeśli wręcz nie ponad 100, lat. A więc one były pierwsze.

I jeśli nie wytnie ich piła jakiegoś tępego zwolennika szos szerokich, prostych, koszmarnie brzydkich, zadymionych spalinami od pędzących samochodów, jedynie z pożółkłymi resztkami zdychających traw na poboczach, to postoją jeszcze długo – gdy już nas wszystkich dawno nie będzie, a żałosne resztki Twojego samochodziku będą pożerane z chrzęstem i ze smakiem przez rdzę na jakimś wysypisku.

A więc jedź ostrożnie i trochę pomyśl, zanim na szosę do Susza zaprosisz bobry. One i tak tam nie przyjdą, ponieważ nie mają ochoty zdychać od spalin Twego samochodu lub ginąć pod jego kołami, gdy będziesz nim pomykał do Susza z prędkością naddźwiękową. Spokojnej (choć niezbyt szerokiej) drogi...

PS. Dlaczego z lekceważeniem wyrażasz się o żyjątkach osiedlających się na drzewach? Czyżbyś uważał się z kogoś ważniejszego? A na jakiej to podstawie? Czyż dlatego, że Ty masz samochód, a one nie? Nie bądź śmieszny… Te żyjątka, siedząc na swych drzewach, pełnią przynajmniej w przyrodzie jakąś pożyteczną rolę w przeciwieństwie do zupełnie niepożytecznych amatorów wycinania przeszkadzających im drzew.
 iławianin [165]
 Iława, Środa 18-12-2013

29658. 
Odnośnie wpisu numer: 29657

Ja wprawdzie tylko maszeruję - nie biegam - co najmniej kilkanaście kilometrów tygodniowo, ale potwierdzam: gówniany problem się piętrzy. Trzeba mocno uważać, bo nawet na środku ścieżki można to spotkać. Dodam, że coraz częściej nie pies czy inne zwierzę zostawia ślady, ale raczej Homo Sapiens zaznacza swoją obecność. No może sapiens należy odrzucić w tym przypadku.
 aorl
 Iława, Środa 18-12-2013

29657. 
Odnośnie wpisu numer: 29655

Półmaraton iławski, toż to podobne pod publiczkę działanie jak w Suszu triatlon.
Ale niech biegają, niech! Dziś taka moda nastała, że nie ma miasta bez basenu, ścieżki rowerowej czy aquaparku, nie ma miasta bez imprezy typu biegowego.
A mnie nie są potrzebne imprezy biegowe, sam biegam. Codziennie parę kilometrów i liczę psie gówna na ścieżce biegowej, bo gdybym nie liczył, to wpadłbym w nie i umoczył moje adasie. Z jednej strony kultura fizyczna, a z drugiej też kultura, ale psia. Niestety obie kultury nijak nie pasują do siebie.
Nie spodziewałem się, że nasze ścieżki, a już nie powiem o trawnikach, są aż tak gówniane.
 biegający
 Iława, Środa 18-12-2013

29656. 
Odnośnie wpisu numer: 29654

Susz jak Susz, ale Iława... to dopiero skansen się zrobił - rządzony przez stowarzyszenie [podobno] poważnych ludzi, którzy uważają, że tak wiele zrobili dla tego miasta i wydaje im się, że są poważni.
 Kamil
 Iława, Środa 18-12-2013

29655. 
Odnośnie wpisu numer: 29654

Nasza władza żyje jak w matrixie, bo ci, którzy powinni interesować się społeczeństwem, czerpią opinie od pochlebców. I wydaje im się, że jest wszystko w porządku.
Triatlon to największa porażka tej władzy, a wielu wolontariuszy w roku przyszłym zrezygnuje z pomocy przy imprezie.
 TwinMOS, lat 19
 Susz, Środa 18-12-2013

29654. 
Odnośnie wpisu numer: 29616

Wniosek nasuwa się jeden: hasło wyborcze Pana Pietrzykowskiego sprzed trzech lat - "Zmiany są konieczne" - wróci do niego jak bumerang za rok. Suszanie, bądźcie mądrzy, więc wybierzcie mądrze nowego burmistrza. Tego sobie i Wam życzę w przyszłym roku...
 suszak
 Susz, Wtorek 17-12-2013

29653. 
Odnośnie wpisu numer: 29647

W sprawie: remontu drogi.

"Nasze rodzime bobry, zamieszkałe w zaroślach rzeki Iławki, biorą się ostro za drzewostan.
Zwierz pewno chroniony, ale jak tak dalej pójdzie, to wszystkie potężne drzewa wytną w pień. [...]"

Proponuję przekierować bobry w kierunku drogi Iława-Susz. Zaistnieje wówczas szansa, że "wycięty" drzewostan wzdłuż skrajni drogi nie oburzy "ekologów" i remont drogi będzie przeprowadzony tak, aby jazda nową szosą była bezpieczna dla kierujących (kto jechał do Susza to wie do czego nawiązuję).

Kilka dni temu silne wiatry złamały pnie dwóch tamtejszych "chronionych" drzew na jezdnię. Pewnie "ekolodzy", którzy przyczynili się do pozostawienia drzew, nie przybyli na miejsce aby ratować chronione "żyjątka", które na nich się osiedliły. No tak, miało być o drodze, a jest o ekologi ;-)

Cóż, gdy brak Gospodarza, który trzy razy pomyśli zanim wyda pieniądze, to powstają ułomne projekty zadowalające jedynie wykonawcę, który wygrał przetarg. I nie należy zapominać o szczęśliwych "żyjątkach", których los jest w rękach wichur.
 swojak
 Iława, Wtorek 17-12-2013

29652. 
Odnośnie wpisu numer: 29651

Panie "sołtysie". Ostatnim celem, jaki chciałbym osiągnąć, to zasmucać Pana – nie tylko zresztą w kwestii Funduszu Sołeckiego. Być może źle Pana zrozumiałem, ale kiedy zaczął Pan tak kolorowo pisać o pięknie gminnych inwestycji - uznałem, że nie należy dalej brnąć w ten temat w kontekście istoty Funduszu, o którym zaczęliśmy rozprawiać. Bo nasza wymiana poglądów mogłaby przybrać zbyt emocjonalną formułę. Dlatego "uciekłem" w sferę uogólnień.

Ostatni Pański wpis może nie wprost, ale dowodzi, że wyraźnie Pan rozdziela to co powinno być polityką inwestycyjną samorządu, od tego co ma służyć społecznej inwencji i środowiskowej integracji. Chyba że ponownie źle odczytałem intencje szanownego Pana... Jeśli jednak nie, to uprzejmie wyjaśniam, że w moim odczuciu fundusze, którym poświęcamy na naszym forum tyle uwagi, nigdy nie powinny wyręczać gminy w ponoszeniu systemowych nakładów na wiejską infrastrukturę. Ich celem zawsze, w każdych okolicznościach, winno być pobudzenie jak najlepszych międzyludzkich zachowań na poziomie właśnie sołectwa.

Wystarczy rozejrzeć się po Polsce, poczytać specjalistyczne periodyki, by zauważyć jakie możliwości w postaci prawdziwej giełdy najbardziej niezwykłych przedsięwzięć kryje w sobie idea Sołeckiego Funduszu. Takie jest moje, bardzo osobiste zdanie, chociaż (wyraźnie muszę to podkreślić) sołectwami i ich funduszem nigdy w praktyce nie będę miał możliwości ze zrozumiałych względów się zajmować.

Co do oceny urzędników - zgadzam się z Panem w stu procentach. Bardzo często nadstawiają twarzy, kryjąc niekompetencję swoich szefów. Taki to już ich zawodowy los.

Jeszcze tylko kilka zdań na temat doskonalenia przepisów dotyczących interesującej nas ustawy. Wspomniałem wcześniej, że rzeczony Fundusz ma wielu przeciwników, co powoduje sporo komplikacji przy kolejnych próbach liberalizacji ustawy. Tego wątku nie będę już rozwijał na forum, by nie wzbudzać irytacji nie zainteresowanych tą tematyką innych forumowiczów. Jeśli jednak Pan zechce posłużyć się moją skromną osobą, by dalej drążyć ten temat, to proszę o kontakt z moim biurem poselskim. Umówimy się na rozmowę i ustalimy metodę dalszego postępowania. Możemy przyjąć wariant podjęcia przeze mnie inicjatywy poselskiej, zmierzającej do korzystnej dla sołectw nowelizacji ustawy. Możemy też wystąpić o wykładnię prawną do Biura Analiz Sejmowych. To już będzie zależało od Pana.

I proszę się już nie zasmucać, bo i mnie robi się wówczas mało przyjemnie...
 Adam Żyliński
 Iława, Poniedziałek 16-12-2013

29651. 
Odnośnie wpisu numer: 29648

Szczerze mówiąc, to Pański post mnie zasmucił. Liczyłem na podjęcie merytorycznie tematu funduszu sołeckiego. Pan natomiast podjął się oceniania postaw rozmówców. Może lepiej pozostawić to każdemu czytelnikowi do oceny? Bo obecnie, to ktoś może mylnie uznać Pańskie zdanie jako pewnik, a zupełnie tak nie jest. Proszę nie wmawiać kto po jakiej stronie stoi, bo przecież w tym temacie nie o to chodzi. I ja, i „driver” chcielibyśmy milionowego funduszu sołeckiego dla swoich wsi. A gdzież mi wielbienie władzy.
Pisząc o samorządzie miałem na myśli ludzi, z którymi na co dzień zmagamy się z przeciwnościami przepisów. A one nie zależą od obecnych, byłych czy przyszłych rządzących. Moje słowa należy zrozumieć podobnie do Pańskich, gdy w dobrym tonie wypowiadał się Pan o kompetencji iławskich urzędników. Czy miał Pan wtedy na myśli stanie murem za obecną władzą?
W najmniejszy sposób nie odniósł się Pan do mojego zdania na temat inwestycji, a szkoda, bo liczyłem na to. Tym bardziej, że powinien mieć Pan do tego największe kompetencje. To od sejmu zależy, jak będzie wyglądać przyszłość funduszu sołeckiego i powiem Panu swoje zdanie – w obecnym kształcie będzie on w odwrocie.
I jeszcze w kwestii rozdrabniania. Budżet gmin jest rozdrobniony, mimo tego zmiany jego są na każdej sesji, a fundusz sołecki jako jego część - STOP, zakaz. Dlaczego? Mając te kilka groszy, zaplanowane na rok przed planowanym wydatkiem i stracić je często nie ze swojej winy, jeśli jakieś zadanie nie może być zrealizowane (bo tak rozumiemy chyba wszyscy niemożliwość dokonania zmiany w funduszu), to jest prawdziwa frustracja. Tu nie ma miejsca na wielkie inwestycje, jednorazowe wydatki i nie taka jest idea funduszu sołeckiego.
A czy pamięta Pan podstawowe założenie funkcjonowania funduszu? Czemu ma służyć?
 sołtys
 Susz, Poniedziałek 16-12-2013

29650. 
Odnośnie wpisu numer: 29608

Ooooooooooooooooo, dziwy niepojęte! Taka szycha jak burmistrz miasta oraz poseł na Sejm RP Adam Żyliński, ale do błędu potrafi się przyznać. Niepojęte! I nawet zna takie staropolskie słowo na literę „p”. Niepojęte!
 J-23
 Iława podziemna, Poniedziałek 16-12-2013

29648. 
Odnośnie wpisu numer: 29637

Po przeczytaniu wpisów zaangażowanych w problematykę Funduszu Sołeckiego forumowiczów "drivera" i "sołtysa" nie mogę sobie odmówić przyjemności pokuszenia się o głębszą refleksję, znacznie wybiegającą poza gospodarowanie symbolicznym groszem na poziomie sołectwa.

Obydwaj Panowie stoją w wyraźnej opozycji w postrzeganiu idei dysponowania pieniądzem publicznym. To nie jest jakaś społeczna dysfunkcja siejąca powszechne spustoszenie; myślę, że odwrotnie - to zjawisko, które pokazuje w całej krasie urok i czar polskiego samorządu.

Wymiana zdań pomiędzy Panami to jest właśnie to, co mnie osobiście najbardziej w lokalnym "samorządzeniu się" pociąga... Pan "sołtys", bez najmniejszego skrępowania, staje po stronie aktualnie rządzących w Suszu. Szuka usprawiedliwień, cierpliwie tłumaczy, domaga się nowych, systemowych rozwiązań. Ma do tego pełne prawo, bo on już wybrał - murem stoi za obecną władzą. Co innego Pan "driver" - w nim krew się burzy. W katalogu swoich krytycznych uwag, skierowanych pod adresem suskiego samorządu, na tym samym wydechu stawia w równym szeregu siermiężność i nonszalancję w sposobie rozdysponowywania sołeckich funduszy i wydanie pół miliona złotych w 5-tysiecznym mieście na zabawę deskorolkarzy. Bardzo to spostrzegawcze i jeszcze bardziej... intelektualnie pobudzające.

Zgodnie z przyjętą przeze mnie zasadą na forum Kuriera, nie podejmuję się (na tym etapie) oceniania wewnętrznych rozstrzygnięć suskich (przy okazji kisielickich) włodarzy. Ale... forumowiczom "driver", "sołtys", "edek", "koziołek-matołek" jestem bardzo wdzięczny! Dzięki Wam już wiem, że wybory powiatowe mnie za rok nie ominą. Za dużo dzieje się w powiecie destrukcyjnej sztampy, tandetnego dworowania, hołdowania bylejakości i rutynie, by przejść obok tego obojętnie...
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 14-12-2013

29647. 
Nasze rodzime bobry, zamieszkałe w zaroślach rzeki Iławki, biorą się ostro za drzewostan.
Zwierz pewno chroniony, ale jak tak dalej pójdzie, to wszystkie potężne drzewa wytną w pień. [...]
 Obserwator
 Iława, Sobota 14-12-2013

29646. 
Odnośnie wpisu numer: 29626

Jest rok 1948.
Polska od trzech lat pogrążona jest w okowach układu jałtańskiego (marksizmu-leninizmu / genderyzmu).
Zaczyna się bezpardonowa walka z religią, klerem i wszelaką opozycją. Fragmenty z konferencji powiatowej PPR w Iławie z roku 1948:
 lilie wodne
 Jezioro Świkoszcz, Sobota 14-12-2013

29645. 
Odnośnie wpisu numer: 29632

Fundusz Sołecki?! Takie wpisy i informacje mogą tylko nas uświadamiać jak głęboko tkwimy w PRL-u. Faktycznie to jest jeszcze gorsze niż PRL, bo większość ludzi wierzy, że mamy tu jakieś Państwo Obywatelskie i rzekomo Wolny Rynek.

A tymczasem wystarczy wejść na Wikipedię, aby poczytać o tej (FS) upokarzającej jałmużnie rzucanej przez partyjniaków z centrali ludowi na odczepne i dla zamydlenia oczu. Sam uszom nie daję wiary... No bo że co...? Wiejskie społeczeństwo obywatelskie regulowane ustawą z dnia 20 lutego 2009 r. o funduszu sołeckim (Dz. U. z 2009 r. Nr 52, poz. 420) ......!? Słucham...?! Toż to Monty Python by zdębiał z podziwu.

Dodatkowo mamy rząd, którego głównym argumentem pijarowskim jest forsa wyżebrana z Berlina (w mediach zwanego Brukselą), co dopełnia obrazu dalekiego od idyllicznych malowideł Chełmońskiego.

To jest, proszę Państwa, dno.

Gdyby wehikuł czasu przeniósł tu chłopa pańszczyźnianego sprzed 400 lat, tan splunąłby tylko, szukając wzrokiem najbliższej kłonicy, widząc żyjący tu stan niewolniczy, godzący się na to wszystko.

I tak się zastanawiam, patrząc na te totalitarne absurdy: czy naprawdę już znieśli ten stan wojenny, co...?
 Krzysztof Kurpiecki
 Iława, Piątek 13-12-2013

29644. 
Odnośnie wpisu numer: 29640

Dziekuje Opatrznosci Bozej, ze mozemy cieszyc sie z przepieknego jubileuszu 60-lecia zwiazku malzenskiego Panstwa Barbary i Konstantego Swiniarskich.
To byl wielki Dar dla nas uczniow Szkoly Podstawowej w Kaldunach, ze mielismy takiego Nauczyciela i Wychowawce.
To najpiekniejsza Rocznica takze i w moim zyciu, ze moge w takiej chwili dolaczyc sie za posrednictwem Forum naszego Kuriera - jako jeden z wychowankow Pana Konstantego Swiniarskiego - do zyczen zdrowia, pomyslnosci i blogoslawienstwa Bozego naszym drogim Jubilatom.
 Kazimierz Rochowicz
 Norwegia, Piątek 13-12-2013

29643. 
Odnośnie wpisu numer: 29637

"Driver", po takim wpisie już nikt z szacunkiem nie spojrzy na sołtysów Gminy Susz. Człowieku, chcesz pokazać, że sołtysi są nieudacznikami, czy tylko tak przypadkiem Ci to wychodzi?
W moim sołectwie szkolenie było jednym z pierwszych propozycji na spotkaniu sołeckim i NIKT z uczestników nie miał nic przeciwko takiemu szkoleniu. Jak ktoś woli nosić wysoko głowę i takim pomysłom mówi się nie, bo nie - to potem jeszcze trzeba tylko dorobić ideologię... i wszystko jasne.
Kupujesz coś z przetargu i nie bierzesz udziału w tworzeniu specyfikacji? To TY dysponujesz środki, i to jest tylko Twój obowiązek tego pilnować, sprawdzać, kontrolować, dzwonić, dopytywać itp itd. Za bardzo wierzysz w powiedzenie "sołtys na zagrodzie równy wojewodzie", tak było wieki temu. Teraz trzeba zapier(...), a sołtys to ma być manager, który - jak trzeba - to pierwszy rękawy do roboty zakasze.
 sołtys
 Susz, Piątek 13-12-2013

29641. 
Odnośnie wpisu numer: 29619

Podzielam opinię na temat wypowiedzi koziołka matołka z Kisielic.
Pan Poseł Żyliński dokonał wykładni w sposób bardzo zrozumiały dla każdej osoby, która czyta forum. [...]
 Edek
 Kisielice, Piątek 13-12-2013


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 18 19 20 ... 34 35 36 37 38 39 40 41 42 ... 153 154 155 ... 270 271 272 następna ] z 272



95121608


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | felietony | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2015 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.