Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Skarbówka ostrzega przed oszustami
Nadleśnictwo zaniedbuje Makowo
Koniec śmieciowej urawniłowki
Ojciec sukcesu strofuje niedoszłą matkę
Czerwony kościół. Żyrandole i inne skarby
Skarga na zakład pogrzebowy
Pijana pracownica marketu
Mieszkanie+ wystartuje w Iławie
Znowu skarga na Punkt Selektywnej Zbiórki Odpadów
Burmistrza plany inwestycyjne dla Iławy
Modelki z Kuriera eksplodowały do Tokio
Wiśniewska: Wsłuchujemy się w opinie mieszkańców
Wszystkiemu winna zazdrość
Śmietniki coraz bardziej zaśmiecone
Bezczelność parkujących
Janusz Więcek w stylu „tata wariata”
Żyliński: Nie jestem oderwany od rzeczywistości
Starosta nie lubi niepokornych dyrektorów
Wspomnienia. Liceum ma 70 lat
Boisko szkolne nie powinno mieć wakacji
Więcej...

Forum

32168. 
Odnosząc się do ostatniej informacji z Kuriera mam, pytanie do Pana Edwarda Całki, radnego z Zalewa.
Jak można w tak ordynarny sposób wmawiać ludziom, że podniesienie pensji burmistrza Zalewa o tysiąc złotych (z poziomu ponad 9 tysięcy w ubiegłej kadencji do poziomu ponad 10 tysięcy zł w kadencji obecnej)
NIE JEST PODWYŻKĄ lecz tylko ustaleniem nowej pensji przez tzw. nową Radę Miasta?
W mojej opinii jest to wmawianie ludziom, że białe jest czarne. Przecież de facto dla burmistrza jest to podwyżka pensji w stosunku do poborów, które pobierał w poprzedniej kadencji.
Dodam tylko, że tzw. nowa rada składa się z 15 członków. Aż 12 z nich piastowało funkcję w poprzedniej kadencji. Taka to "nowa rada".
 Stanisław
 Zalewo, Czwartek 08-01-2015

32167. 
Odnośnie wpisu numer: 32165

O tym, że akcja owsianego należy do jednej z ustawek telewizyjnej propagandy, widać było prawie natychmiast.
Polacy zastanawiali się nad kosztami tej imprezy: transmisja, koncerty pseudo-gwiazdy za setki tysięcy w całej Polsce. Ktoś wyliczył, ze wpływy do puszek tylko czasem równoważyły koszty szału telewizyjnego tego gościa. No i z jakiej racji kasa na dzieci z puszek szła na błotne bagno festiwalu Woodstock?!
Zatem było pytanie o sens, gdy tymczasem cichutka i regularna akcja Caritasu pod kościołem po mszach przynosiła podobne sumy, ale netto, beż żadnych kosztów.
I gdyby - jak chciał tego śp prof. Religa - przy każdej wizycie u lekarza w przychodni i innej państwowej placówce, pacjent (poza wizytami z dziećmi do lat 6) wrzucił 5 zł, to rocznie uzbierałoby się setki, a nawet miliardy złotych. Jakże to wielka suma w porównaniu z tą, jaką ta menda zbiera.
Dobrze, że ta lewacka wywłoka znajdzie się na bacutilu.
 Spartakus
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32165. 
Odnośnie wpisu numer: 32085

Coś wreszcie pękło i znani ludzie zaczęli puszczać parę z ust w sprawie Jerzego Owsiaka, który z każdym dniem sam pogrąża siebie.

Niezależnie od narastających zarzutów finansowych, zarzutów o perfidne kłamstwa, ukrywanie i blokowanie dowodów przed sądem, żenująco niskie kombinacje i machloje WOŚP, spółki i spółeczki zarejestrowane na żonę, wypłacanie samemu sobie honorariów, niemal wyzywanie i dosłownie wyrzucanie dociekliwych dziennikarzy, bezwzględne wykorzystywanie licznych tragedii bezbronnych ludzi walczących do ostatniego tchu i kopiejki o zdrowie i życie (zwłaszcza dzieci) – powiem krótko:

Znowu wykorzystywanie, tym razem nawet ofiar zamachu w Paryżu, do błyskawicznego NEKRO-LANSOWANIA siebie i poprawiania sobie „twarzy” jest nie tylko kolejnym dowodem konstrukcji tego szamana, ale już po prostu wzbudza obrzydzenie i świadczy o tym, że stylizowany na luzaka „Pierwszy Jąkała III RP” to potwór nieznający żadnych granic.

Cytuję dosłownie:

„(...) Czy to czas na wyjaśnianie albo budowanie tolerancji? My w Polsce nie mamy tego problemu, ale musimy uważać na nienawiść i budować tolerancję. Kto może powiedzieć więcej o nienawiści niż ja, Jurek Owsiak – facet, który się z nią spotyka...? (...)”
 JAROSŁAW SYNOWIEC

wydawca@kurier-ilawski.pl
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32164. 
Odnośnie wpisu numer: 32161

Ej młodzieży! A czymże tu się obrażać?
"W Iławie nie będzie żadnych obchodów święta Trzech Króli ze względu na kompleksy mieszkańców". A zespołu kompleksów co jest podłożem, drogi młody Panie? Przecież właśnie aspekty społeczne, socjologiczne i niestety historyczno-polityczne.
"Władza nie aktywizuje mieszkańców". Pan tak na serio, czy dla zabawy?
I co jeszcze ma za Pana zrobić władza? Co jeszcze? Może ząbki umyć na dobranoc też? Litości, młodzieży droga nasza! A gdzie inicjatywa własna?
Gdzie kreatywność? Gdzie pasja?
Co do wartości, to też potwierdzam pańskie zdanie. Wartości - tak, ale w praktyce. Reszta to słowa, słowa, słowa...
Bo pamiętamy. "Pierwsze było słowo, a słowo ciałem się stało". Czynem.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32163. 
Odnośnie wpisu numer: 32159

Można być biednym, ale bogatym. Można mieć biedę finansową, ale za to duszę bogatą, która emanuje pięknem i dobrem. Gdy masz te dwie cechy, to masz w sobie prawość, jako ten trzeci filar wartości.
Piękno jawi się u człowieka w jego wnętrzu - niezależnie od bogactwa. Trzeba je odczuwać. I nic tu po zasobach w kieszeni. Proste rzeczy mogą być nad wyraz piękne, jak choćby w przyrodzie oset na miedzy podczas kwitnienia, a na nim czarna wstrętna osa.
Ubogi człek, mający poczucie piękna, potrafi ubierać się w rzeczy tanie, ale o odpowiednim kolorze, twarzowo, z majestatem, co wzrok przyciąga ciekawości jak w przyrodzie. Jak te osty na tle sierpniowego nieba.
 Feliks Rochowicz
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32161. 
Odnośnie wpisu numer: 32144

Panie Marszałku, czuję się obrażony! [...] Szuka Pan problemu tam, gdzie go właściwie nie ma.

W Iławie nie będzie żadnych obchodów święta Trzech Króli ze względu na kompleksy mieszkańców. W małych miastach ludzie mają poważne problemy z okazywaniem jakichkolwiek emocji, a już tym bardziej z okazywaniem radości. Władza nie aktywizuje mieszkańców. Chociaż do ratusza nikt w Iławie nie ma daleko, bo stoi w reprezentacyjnym miejscu to mało wiemy o naszych włodarzach i oni za specjalnie nie starają się żebyśmy cokolwiek o nich więcej wiedzieli, a tym bardziej z nimi współpracowali.

Wychodzi na to, że idea samorządu się w ogóle nie sprawdza. My nie rządzimy swoim miastem i nie jesteśmy jego współwłaścicielami. Tylko w czasie wyborów samorządowych "wchodzi się nam w tyłek" [...] żeby zaraz osiąść przy władzy i już się więcej nie odzywać. Toteż mieszkańcy czują się jak niewolnicy - tylko z tą różnicą, że mogli wybrać swojego pana.

Konserwatywne (chrześcijańskie) wartości są na tyle atrakcyjne, że nie potrzeba ich promocji. Wystarczy nie obrzydzać. Tymczasem środowiska związane z chrześcijańską prawicą robią w Polsce wszystko, aby ludzi do siebie zniechęcić. To, że się jest w PiS i jest się antykomunistą - to jeszcze za mało. Trzeba jeszcze pokazać jak można fajnie rządzić mając Boga, Honor i Ojczyznę w sercu. Mówienie tylko o tych wartościach to stanowczo za mało.

Przy okazji. Podobno w Iławie jest taki Pan, co to kiedyś (za PRL) na zamówienie SB zdjęcia robił ludziom którzy wychodzili z kościoła, a dziś pierwszy leży krzyżem przed ołtarzem, pierwszy chodzi w procesjach i najgłośniej struga antykomunistę. Jest ktoś taki w Iławie? Znacie może?
 młody iławianin
 niedawno Iława, Czwartek 08-01-2015

32160. 
TAŚMY PRAWDY
Ciąg dalszy rozmów "polskich elit" z PO w knajpie (wersja pełna 2:30).
Były szef MSZ Radek Sikorski i były minister finansów Jacek Rostowski.

 żelazo
 Ziemia Iławska, Czwartek 08-01-2015

32159. 
Ciekawy felieton o Leszka Olszewskiego w najnowszym Kurierze [s. 37]. Drogi Leszku, piszesz o modzie męskiej...
Jest to wielkie wyzwanie!
Piszesz: nosić koszule, płaszcze... Mówi, się, że frak najlepiej leży dopiero w trzecim pokoleniu. Co to znaczy? Po prostu pewne rzeczy wynosi się z domu. Naoglądałeś się ojca w koszulach i marynarkach, pewnie też dobre buty nosił. Jak trudno się ubrać komuś, kto tego nie miał? Jak ciężko założyć płaszcz komuś kto dorastał otoczony kurtkami, sandałami, skarpetami... Jak trudno dobrze wyglądać w koszuli i marynarce, w garniturze, a co dopiero we fraku?!
Ja noszę koszule, garnituru nie mam, fraku tym bardziej. Płaszcze mam i czasami noszę.
Najnowsza moda polska to jednak pikowana kurtka u panów w wieku dziadkowym. Im pan ma więcej pieniędzy, tym droższa kurteczka. Tak więc znowu wyprzedzamy świat! Co tam płaszcze! To właśnie kurtka - pikowana czy szara - zawsze będzie królować na naszych ulicach. Na wieki wieków!
Od siebie dodam, że o mężczyźnie w Wenezueli świadczą buty, pasek i zegarek, potem reszta. U nas, w Polsce to przede wszystkim niestety telefon. Przeciętny polski mężczyzna nie nosi zegarka, ma za to telefon, kurtkę, zimowe buty i czapkę.
 Bartek Gonzalez
 Iława, Czwartek 08-01-2015

32157. 
Odnośnie wpisu numer: 32150

Olu, dziękuję za uwagę. Gdy ruszą prace nad wprowadzeniem Budżetu Obywatelskiego (BO), na pewno będzie przeprowadzona kampania promocyjno-informacyjna. Mam taką nadzieję.

Jak sama nazwa wskazuje, bez obywateli naszego miasta tu się nie obędzie. Od początku aż do końca mieszkańcy Iławy są niezbędnym, wręcz koniecznym elementem tej całej układanki. Bez nich całość nie ma sensu i nie może być nazywana obywatelską inicjatywą.

Mój wniosek dotyczył rozpoczęcia prac nad wprowadzeniem BO.
I ten wniosek radni przyjęli. Mam nadzieję, że niebawem przejdziemy do konkretów i rozpoczną się prace w tym temacie.

Nie będę się tu rozpisywał o istocie BO, gdyż jest to obszerna materia. Tak tylko w skrócie: Budżet Obywatelski to instrument, dzięki któremu mieszkańcy mogą zdecydować, na co przeznaczyć część budżetu swojej gminy. Ukazuje on potrzeby społeczności oraz problemy do rozwiązania. Głównym celem BO jest efektywniejsze wydawanie wspólnych pieniędzy oraz budowanie więzi społecznych.

Mam nadzieję, że niebawem będzie można przeczytać szerzej o tym w moim felietonie na łamach papierowego wydania Kuriera.
 Dawid Kopaczewski
 Iława, Środa 07-01-2015

32156. 
Odnośnie wpisu numer: 32144

Proste porównanie śpiącej Iławy na tle kraju.
Dziennikarze KAI tylko pobieżnie naliczyli, że w całej Polsce wspaniałe procesje Trzech Króli zorganizowano w aż 339 miastach na łączną ilość ponad miliona osób!
Iława, jako miasto powiatowe, znalazła się więc w tym smutnym ogonku, który nie zrobił kompletnie nic. Taki jest obraz naszego dziwacznego miasta i społeczeństwa.
Wygląda to trochę tak, jak gdyby nie było nad Jeziorakiem ani jednej parafii rzymsko-katolickiej i ani jednej organizacji społecznej.

 skaner
 KURIER IŁAWSKI, Środa 07-01-2015

32155. 
Odnośnie wpisu numer: 32135

Oświecę Cię teraz.
W dniu, w którym wygraliśmy przetarg załatwiliśmy na dzień dobry 500kg mięsa od Schroniska w Brodnicy "Reksio"!
W dniu przekazania schroniska byli darczyńcy, którzy dostarczyli nam ponad 200kg karmy suchej!
Tak więc nie wypisuj bredni, że nie jest nas stać na utrzymanie schroniska w pierwszym miesiącu. Cały czas dostajemy datki, za które chcemy podziękować firmom [z Iławy i regionu wokół] oraz ludziom dobrej woli, którzy przybyli do nas w dniu przekazania. Oto kilka z nich:
- Sztudler Maryla i Leszek (całoroczny opał)
- Niewidział Piotr (komplety smyczy i obroży)
- Sylwester Pepel (balia do mieszania jedzenia)
- Marzena Sochacka-Kuchta (karma i inne zapotrzebowanie)
...i wiele wiele innych osób-wolontariuszy, którzy codziennie są u nas.
OTOZ nie prowadzi tylko jednego schroniska dla zwierząt! Przejęliśmy schronisko pod względem opieki, zdrowia, wyżywienia i pomocy chorym i potrzebującym zwierzętom, zapewniając opiekę weterynaryjną na którą nas stać.
 Piotr Sławiński, lat 25
 Wikielec, Środa 07-01-2015

32154. 
Odnośnie wpisu numer: 32153

Uważam, że jeśli jest jakiś problem to należałoby najpierw zapytać wprost panią dyrektor na spotkaniu z rodzicami, a dopiero poruszać temat na forum. Tak byłoby chyba najlepiej. Wiemy przecież wszyscy, że nie zawsze jest to takie proste bo przecież jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze!
Nowy plac zabaw jest ogólnie dostępny i o to chodziło. Gdybym miała chodzić z dzieckiem na teren przedszkola to czułabym się niezręcznie. Kto będzie odpowiadał jeśli cokolwiek zostanie zniszczone i to niekoniecznie przez maluchy czy ich rodziców lub opiekunów.
Wszyscy borykamy się z problemami dnia codziennego i myślę, że każdy z nas chciałby mieć wszystko od razu ale tak nie jest. Spróbujmy to wspólnie przedyskutować z dyrekcją i personelem przedszkola.
Ukłon w stronę rodziców wspierających placówkę oraz wspaniałej moim zdaniem kadry. Nie dajmy się zwariować.
 babiniec
 Susz, Środa 07-01-2015

32153. 
W odpowiedzi na zamieszczony w najnowszym wydaniu Kuriera artykuł o braku Logopedy w przedszkolu w Suszu, wyjaśniam jak faktycznie wygląda sytuacja w przedszkolu.
Nie ma żadnych zajęć dodatkowych typu: język angielski czy niemiecki, nauka tańca, zajęcia z nauki instrumentu itp. Jeśli są to proszę o przykłady. Jedyne, czym może pochwalić się pani Dyrektor to dobrą kadrą, która robi bardzo dużo, z własnej inicjatywy - nie ma w tym najmniejszej zasługi pani Dyrektor.
Podstawa programowa nie przewiduje nauki języków obcych czy nauki tańca (nie mylić z rytmiką, która jest w tej podstawie się znajduje).
Moje obserwacje oraz wypowiedzi innych użytkowników forum
wskazują na brak kompetencji do rozwojowego zarządzania placówką. Osobie zarządzającej Przedszkolem w Suszu brak również dokonań oraz inicjatywy (znakomity przykład to plac zabaw przy Plaży Miejskiej, który mógłby stać się inwestycją na przedszkolnej nieruchomości). Placówka wyposażona jest w pomocy dydaktyczne ze środków Rady Rodziców, czyli to rodzice wyposażają sale przedszkolne. Wiele pomocy wykonują na swój koszt panie przedszkolanki.
Wracając do sprawy logopedy. Problem polega na tym, że terapią
objęte są tylko dzieci 5- i 6-letnie, które w dodatku mają zajęcia raz na dwa tygodnie. To jest bardzo niewiele. Rodzice powinni oczywiście ćwiczyć w domu razem z dzieckiem Co do rodziców, zgadza się, że powinni ćwiczyć w domu z dzieckiem. Ale w jaki sposób, skoro ja po dwukrotnej prośbie nie otrzymałem materiałów do pracy z dzieckiem i ani razu nie odbyło się zebranie z rodzicami dzieci uczęszczającymi na zajęcia logopedyczne. Jeśli było inaczej to proszę o przedstawienie przez panią Dyrektor listy obecności rodziców na takich zebraniach oraz czy takowe zebrania w ogóle się odbyły... Dzieci 3- i 4-letnie są diagnozowane, więc dlaczego te dzieci nie są objęte terapią logopedyczną, czyżby pani Dyrektor czekała aż wady wymowy się pogłębią?
Artykuł informuje, iż do zajęć logopedycznych zostało zakwalifikowanych 94 dzieci i są to tylko dzieci 5 i 6 letnie. Interesujące jest ile dzieci potrzebuje wsparcia w wieku 3 i 4 lat - czy to zostało celowo zatajone? Wszystko zapewne przez brak etatu - winy pani Dyrektor zapewne w tym nie ma żadnej... W kasie miejskiej Burmistrz znalazł środki na skatepark oraz na spotkania noworoczne (40 tyś. zł), ale 20 tyś w skali roku na dodatkową cześć etatu logopedy dla dzieci niestety już nie znalazł.
Podsumowując.
Przez ponad 10 LAT działalności Pani Dyrektor nic kompletnie nie robiła – kompletnie nic, by pomóc dzieciom! Jestem realistą i rozumiem, że potrzeb jest zawsze dużo, ale małymi krokami można zawsze coś zdziałać, wzbogacając bazę i kapitał kadrowy w placówce. Cóż, bardziej potrzebny niż logopeda, nowe środki dydaktyczne, lub nowoczesny plac zabaw, okazał się monitoring zewnętrzny. Tylko co ma chronić – stary plac zabaw, który sam w sobie jest zagrożeniem dla bezpieczeństwa bawiących się tam przedszkolaków?
[...] Pani Dyrektor próbuje za wszelką cenę udowodnić, że wszystko jest naprawdę w porządku, traktując jednocześnie rodziców dzieci nie jak partnerów i przyjaciół, a wrogów.
 młoda mama
 Susz, Środa 07-01-2015

32150. 
Odnośnie wpisu numer: 32089

Panie Dawidzie, ludzie nie wiedzą o co chodzi.
Mówi Pan, że na sesji przedstawił radnym ideę Budżetu Obywatelskiego. Fajnie, że radni mieli zaszczyt Pana wysłuchać i już wiedzą o co chodzi, tyle że obywatele miasta Iławy nadal nie mają pojęcia o czym tam w ratuszu rozmawiacie.
Mówi Pan, że w grudniu złożył Pan w tej sprawie wniosek do Rady Miasta. Uściślijmy: jakiej treści złożył Pan wniosek? W jakiej sprawie? Co takiego radni przegłosowali większością 18/1...?
Ja też, podobnie jak Pan, mam nadzieję, że temat nie rozmyje się w toku bieżącej polityki i ruszycie z obywatelskimi pomysłami dzielenia pieniędzy. Tylko proszę najpierw powiedzieć ludziom o czym jest rozmowa ta.
 Ola Mała
 Iława, Środa 07-01-2015

32149. 
Odnośnie wpisu numer: 32145

Zarobki powinien kształtować rynek, ale ponieważ jest ogromny deficyt lekarzy, to znaczna część z nich ma wywindowane zarobki. Trzeba jednak pamiętać, że znaczna część lekarzy pracuje po paręnaście godzin na dobę, 7 dni w tygodniu, w soboty, niedziele i święta. Nieraz wychodzi odpowiednik 2-3 etatów (znam takich co w zasadzie nie wychodzą do domu - około 50 lat, bez rodziny, non stop w pracy - nie wspomnę jak to się na nich odbija, rozwody, alkoholizm, itp.). Jak się podzieli ich zarobki przez te 2 lub 3, to wcale tak szału nie ma. Choć dla osoby, która zarabia najniższą i tak wydaje się to dużo.

Jest tylko jeden sposób by unormować sytuację na rynku medycznym - zwiększyć ilość lekarzy, opłacić rezydentury (może starostwo mogło by je opłacać w zamian za lojalki na 10-15 lat, zwłaszcza, że ma wiedzę jakich etatów brakuje w szpitalu, lub będzie brakować w przeciągu kilku najbliższych lat). Wiąże się to też z możliwością pracy w kilku miejscach. W końcu puste etaty, które by powstały w placówkach, gdybyśmy zabronili pracy w kilku miejscach lekarzom trzeba jakoś zapełnić, a teraz po prostu nie ma kim.

Przy okazji lada moment będzie kolejny problem - brak pielęgniarek. Na studiach pielęgniarskich jest garstka studentów, a Ci którzy kończą studia uciekają na zachód lub północ. Większość, która pracuje jest w wieku przedemerytalnym lub już pobiera emeryturę. Już teraz się kombinuje z opiekunkami, które miały by zastąpić pielęgniarki w czynnościach "nie czysto medycznych", ale powiedzmy sobie szczerze, przy zarobkach na poziomie najniższej krajowej młodzież nie będzie się garnąć do tego fachu. Zresztą opiekunka nie zastąpi pielęgniarki.

Kurier mógłby podpytać jaki jest wiek pielęgniarek, ile w najbliższym czasie przejdzie na emeryturę, jaka część pracuje na etacie, a jaka na kontrakcie (jaka jest mediana godzin ich pracy) i jak władze szpitala planują poradzić sobie z tym problemem. Bo przecież nie zmuszą pielęgniarek na emeryturze do pracy na kontraktach po 240 godzin miesięcznie.
 nemo
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32148. 
Odnośnie wpisu numer: 32144

Nie ustrój, ani też nowa moda powodują, że kościoły pustoszeją.
To samo zachowanie naszych księży powoduje, że ludzie nie chcą takiego Kościoła. Bogactwo, materializm, afery, obłuda - kler się w tym zatracił, a i społeczeństwo dziś bardziej świadome niż kiedyś. Młodzi ludzie widzą hipokryzję i trudno mówić, że coś jest białe jeśli w rzeczywistości jest czarne.
Oczywiście nie można wrzucać wszystkich księży do jednego worka, ale trudno przedstawić inny obraz Kościoła - zwłaszcza, że on sam zbudował taki właśnie własny wizerunek po 89 roku.
Zamiłowanie do luksusu przedstawiają nawet w takiej Iławie nasi lokalni księża, choćby w rozkoszowaniu się drogimi limuzynami, drogimi zegarkami i temu podobnymi gadżetami.
Osobiście mi to nie przeszkadza, ale wielu ludziom - bardzo. Stąd bierze się niechęć do Kościoła, zwłaszcza gdy większość ludzi żyje na znacznie niższym poziomie.
Mam nadzieję że postawa papieża Franciszka przypomni księżom do jakiego życia zostali powołani.
Jednocześnie należy wspomnieć o tym, że pomału odradzają się wśród młodzieży patriotyczne hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna", a patriotyzm staje się modny.
 iławianka 53
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32147. 
Odnośnie wpisu numer: 32134

Ot mi sensacja! O rety, karetka miała kolizję.
Chciałem przypomnieć, że karetka to nie śmigłowiec i porusza się w ruchu lądowym jak każde inne auto. Karetka to nie czołg i gąsienic nie posiada, może wpaść w poślizg jak każdy inny samochód. Słyszę też głosy, że to ten sam kierowca ma kolejną kolizję w ciągu roku, słyszę głosy, że kierowca pracuje podobno za dużo. Ale nikt nie szuka być może innej przyczyny kolizji.
Czy ktokolwiek wziął pod uwagę fakt, że karetki zapieprzają po zaśnieżonych i śliskich drogach po to aby jak najszybciej dotrzeć do człowieka znajdującego się w stanie zagrożenia życia? Chyba nikt z Was nie chciałby po wezwaniu czekać na karetkę godziny albo i dłużej. Poza tym ilu z Was miało w życiu kolizję drogową czy też wypadek. Każdemu użytkownikowi ruchu może się zdarzyć w każdej chwili jakaś drogowa kolizja. I nikt z tego tytułu jakoś larum nie podnosi.
Karetki są po to aby jeździć do poszkodowanych i chorych ludzi. Jeżdżą po największych pipidówach o jakich się Wam nawet nie śni, przez lasy, pola i drogi gruntowe, których nikt nie odśnieża. Ratownik nie płacze, że po lasach busem z kogutami musi jechać. Cel jest tyko jeden: bezpiecznie i szybko dotrzeć do poszkodowanego.
Łatwo jest krytykować ratowników, łatwo jest wylewać na nich wiadro pomyj przy każdej nadarzającej się okazji. Ratownik musi być doskonały i do doskonałości dąży poprzez samodoskonalenie zawodowe nałożone na niego przez Ministra Zdrowia. Z tym pracowaniem po milion godzin dysponenci Zespołów Ratownictwa Medycznego już skończyli od dawna i nie można pracować ponad siły. Może było tak kilka lat wstecz ale sytuacja teraz jest zgoła nieco inna co kontroluje również NFZ - dyspozytorka powinna o tym wiedzieć skoro podnosi temat.
Jak stolarz czy murarz pracuje od świtu do nocy to nikt z tego powodu nie podnosi głosu. Ale, że to właśnie ratownik często jeździ do stolarzy i innej maści fachowców, którzy na skutek przemęczenia delikatnie mówiąc "psują" się przy swoich maszynach i tam też udziela im niezbędnej i fachowej pomocy medycznej o tym już zapominamy. Zamiast pluć ciągle w stronę Ratownictwa Medycznego może szanowni Państwo w końcu dostrzegą pozytywy naszej pracy. My nie wymagamy zbyt wiele poza odrobiną szacunku do nas ratowników, którzy o każdej porze dnia i nocy są właśnie do Państwa dyspozycji.
Aaaa i na koniec żeby była jasność: ratownicy nie są w Porozumieniu Zielonogórskim. Mówię to, bo - jak znam życie - zaraz się temat podniesie i ratownikom dostanie się po dupie za całokształt od tych wszystkich, którzy nie mogą się dostać do gabinetu lekarza rodzinnego.
 ratownik
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32145. 
Odnośnie wpisu numer: 32143

W całej rozmowie i sporze pomiędzy lekarzami i górą, dlaczego nikt nie zadał kluczowego pytania, ktore powinno paść jako fundamentalne:
ILE POWINIEN ZARABIAĆ LEKARZ: młody, rezydent, przy pacjencie w szpitalu, specjalista, tzw pierwszego kontaktu, lekarz wysokiej klasy profesor itd.
Czy są jakieś granice zarobków? Być powinny. Za ile godzin pracy, za jakie operacje itp itd. Przy tym całym sporze, w podtekście kryje się poziom zarobku.
Dalsza kwestia, to relacje: lekarz czyniący posługę prywatnie a lekarz któremu płaci NFZ, bowiem raz walnąć w stół i oddzielić te dwie kwestie. Lekarz zatrudniony w prywatnej klinice a nawet pracujący pokątnie, w gabineciku wynajętym, bo przecież nie płaci podatku nie daje nam faktury, nie powinien być zatrudniony w państwowych szpitalach i przychodniach.
Gdzie są granice ich zarobków, bo przecież takie granice na świecie są ustalone. Są w wojsku, policji, nauczycielstwie, na budowie, w piekarni itd. Tylko nie tu. Czasem ktoś piśnie i wyłazi hydra z wora i krzyk na całe miasto.
Przy niskich składkach, przy tak potężnej emigracji zarobkowej, nigdy nie starczy środków na leczenie, jakie nam się wydaje. NIGDY!
 Eskulap
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32144. 
Odnośnie wpisu numer: 32139

Szanowny Panie Kiejstut, masz Pan rację.
W naszej Iławie położonej na Morzu Czerwonym, które przez 50 lat było kuźnią marynarzy dla aparatu partii komunistycznej, nie ma prawdziwego kultu religijnego ani stabilnych konserwatywnych wartości ze względu na to, że iławianie są postsowieckim konglomeratem laicko-niby-katolickiej społeczności neo-liberalnej.
To, że są jeszcze u nas ludzie w kościołach, o niczym nie świadczy, bo co najwyżej o deklaratywnej postawie, że ja też katolik - dla spokoju, bo tak wypada. Za chwilę już nie będzie wypadało. Za chwilę będzie obciach do potęgi. I kościoły zostaną puste.
Ten sam deklaratywny katolik za chwilę pójdzie do urny i zagłosuje na partię, która jawnie walczy z Kościołem i dekalogiem. Takie jest niestety nasze społeczeństwo.
Młode pokolenie zanurza się w popkulturę zachodnią opartą na pustce lewackiego nihilizmu. Czy to jest jakakolwiek kultura...?
 Marszałek
 Iława, Wtorek 06-01-2015

32143. 
Odnośnie wpisu numer: 32127

Handlarze naszym zdrowiem podbili wobec PO cenę za wsparcie w wyborach parlamentarnych, a wiadomo, że worek z kasą jest pusty i Platforma nie ma z czego płacić. Platforma naprawdę zrobiła wszystko co mogła "by żyło się lepiej" im. Wydoiła głupi lud i sprzedała w Polsce co się tylko dało, nawet zdrowie (niestety nie swoje).

Od 28 grudnia robi się kabaret, a więc trwa to już ponad tydzień. Jeszcze kilka dni i tak omamią społeczeństwo (oczywiście przy pomocy medialnej sitwy będącej na smyczy PO), że wyjdzie, iż winnym całego zamieszania i nieszczęść pacjentów jest sam Jarosław Kaczyński, "podpalacz wolnej od 25 lat PO-lski". Z niecierpliwością czekam kiedy wpuszczą Niesiołowskiego na wizję do TVN.

Mogę się także założyć że od momentu kiedy trwa ten kabaret, oczywiście dla zmylenia opinii publicznej, Pani doktor Ewunia Samo Zdrowie Kopacz przygotowała i wprowadziła jakąś niespodziankę dla swoich obywateli. Bo czy słyszeliście Państwo o tym, że 21 grudnia Pani premier Kopacz tajnym dekretem podniosła akcyzę na paliwo aż o 76%. Ciekawy jestem czy paliwo zdrożeje? Oczywiście media głównego nurtu nie pisnęły o tym ani słowa. [...]

Ludzie! Przestańcie być tępymi odbiorcami PO-wskiej propagandy.
Nawet za komuny nie wciskano takiego kitu.

 Krzyszof
 Iława, Poniedziałek 05-01-2015

32142. 
Odnośnie wpisu numer: 32141

Jeśli chodzi o kolejny wypadek karetki w NML, to kierowca-ratownik jest spokrewniony z dyrektorem medycznym, czyli problem nie do ruszenia.
PO-lska to piękna kraj.
 Waldi
 NML, Poniedziałek 05-01-2015

32141. 
Odnośnie wpisu numer: 32134

Wcale mnie to nie dziwi, że zdarzają się wypadki jak się tyle pracuje.
Ile godzin w tygodniu może przepracować ratownik medyczny.

Poniedziałek - dyżur na SOR w Iławie.
Wtorek - dyżur na podstacji pogotowia w Zalewie.
Środa - dyżur na CPR w Olsztynie.
Czwartek - dyżur na podstacji pogotowia w Lubawie.
Piątek - dyżur na SOR W Iławie.
Sobota - wolne.
Niedziela - CPR Olsztyn.

I wychodzi 72 godziny.
 dyspozytorka
 Illada, Poniedziałek 05-01-2015

32139. 
Święto Trzech Króli. W wielu okolicznych miastach ulicami przejdą barwne orszaki, ale nie w Iławie.

Smuci, jak bardzo więzi społeczne w naszym mieście są słabe, jak okazja na zamanifestowanie radosnej strony chrześcijaństwa jest u nas pomijana. Gdzie ten 10% elektorat "religijnego" PiS w naszym mieście? Przecież walka o wolny 6 stycznia toczyła się przez tyle lat? I co z tego wynika? Dlaczego żaden proboszcz z żadnej iławskiej parafii nie widział potrzeby zorganizowania takiego orszaku? Czy ktokolwiek podejmował się takich prób? Jeśli tak, to dlaczego nic z nich nie wyszło?

W Hiszpanii bogate korowody wychodzą na ulice praktycznie wszystkich miast i miasteczek i większych wsi 5 stycznia wieczorem. Mają formę parad z udziałem platform z przebierańcami, orkiestrami. W tłum rzucane są cukierki i drobne upominki, przede wszystkim zabawki. Sponsorami tych imprez są największe lokalne firmy, w pewnym stopniu oczywiście w kosztach partycypują też samorządy.

Ale i nad Wisłą piękna tradycja Święta Trzech Króli odżywa jak Polska długa i szeroka. Co jest z naszą Iławą nie tak, że nie ma tu chętnych, żeby przebrać się za Kacpra, Melchiora i Baltazara, postarać się o wsparcie lokalnych przedsiębiorstw, zaangażować samorząd i mieszkańców miasta by choć troszkę rozweselić przestrzeń publiczną w zimnym styczniu? Jest fantastyczna okazja, żeby środowiska mieniące się chrześcijańskimi czy prawicowymi pokazały, że potrafią się zorganizować równie skutecznie jak owsiakowy WOŚP. I co?

Z zażenowaniem musiałem poinformować swoją córkę, która naoglądała się takich parad w Hiszpanii (także w kilkutysięcznym, biednym miasteczku), że na spotkanie z najbliższym orszakiem trzech króli trzeba wybrać się do Ostródy. Uważam temat za dość istotny, bo to fantastyczna okazja, żeby integrować społeczność lokalną w okresie zimy, kiedy ludzie zamykają się w domach.

Jestem gotów do współpracy z komitetem organizacyjnym, który mam nadzieję zawiąże się w końcu na kolejny rok i pomóc na ile tylko będę mógł. Tylko czy komuś w Iławie w ogóle na tym zależy?
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Poniedziałek 05-01-2015

32136. 
Taki oto znak stoi w miejscowości Rudzienice przy drodze krajowej nr 16 na skrzyżowaniu koło przejazdu kolejowego.
Ja mieszkam w miejscowości Tynwałd, a nie w "Tynwaład". Ktoś ten znak wyprodukował, ktoś postawił, ktoś wziął pieniądze. I nikt nie zwrócił na to uwagi. Mamy XXI wiek, a analfabetyzm nadal powszechny.
 Kasia
 Tynwałd, Poniedziałek 05-01-2015

32135. 
Odnośnie wpisu numer: 32133

Przy odbiorze schroniska byli przedstawiciele urzędu miasta i skoro przekazali schronisko animalsom tzn ze wywiezienie karmy byli zgodne z prawem, czyli wina leży w przepisach, wiec się pytam: czy urząd miasta kontroluje wydatki firm które zarządzają schroniskiem czy robią jakieś inwentaryzacje?
Czy rzeczy (jedzenie, miski, sprzęt) zakupione za pieniądze z przetargu należą do firmy czy jednak do schroniska? Są jakieś spisy kontrola w schronisku?
Firmy wykorzystują przepisy, bo urząd jest niewydolny a wszystko odbywa się kosztem psów. Po co urząd po podpisywał umowy z Suszem i innymi gminami? Czy 100 psów z Iławy i gminy Iława to było mało? Po ci doprowadzać do 200 sztuk?
No i jak wygrywa przetarg ktoś, kto dopiero organizuje jedzenie? Czy ktoś z UM w chwili przekazania schroniska sprawdził czy jest jedzenie?
 Jagoda
 Iława, Poniedziałek 05-01-2015

32134. 
Karetka pogotowia po raz kolejny miała wypadek w Nowym Mieście Lub. (tuż przed świętami). To już chyba 3 raz w ciągu jednego roku i podobno ciągle ten sam kierowca. Warto zrobić prześwietlenie.
 Alicja
 Nowe Miasto Lubawskie, Poniedziałek 05-01-2015

32133. 
Odnośnie wpisu numer: 32132

Przyłączam się do oczekiwań w wyjaśnieniu tej sprawy.
Najgorsze w tym wszystkim jest to, że cierpią zwierzęta, które głosu nie mają. Co się dzieje ze schroniskiem? Drastyczne zaniżanie kwoty przetargu prowadzi do oszczędzania na tych i tak już poszkodowanych przez człowieka. W praktyce oznacza to głód, karmy bardzo niskiej jakości, nie zapewniającej minimum potrzeb kocich czy psich organizmów, ograniczony do minimum dostęp do opieki weterynaryjnej a to z kolei fizyczne cierpienie...
Co na to wydział ochrony środowiska w ratuszu?
Sprawę kradzieży karmy należałoby zgłosić oficjalnie na policję, przecież ktoś, kto o tym napisał musiał to widzieć. Co dalej z tym bezprawiem?
 iławianka 53
 Iława, Poniedziałek 05-01-2015

32132. 
Odnośnie wpisu numer: 32115

To, co zrobiła firma EKO z zawłaszczeniem sobie (lub nazwijmy rzecz po imieniu - z kradzieżą) karmy bezdomnym zwierzętom schroniska, to wstyd i hańba! Teraz to już sięgnęli dna, żeby ukraść jedzenie w zimie biednym i głodnym - i to z darowizny!
Widać co rządzi w schronisku - tylko forsa i zawiść. Wstyd i skandal na całą Iławę.
No i co oni z tą karmą zrobią? Sprzedadzą gdzieś po niższej cenie? Czy pracownicy wezmą dla swoich zwierząt?
Kurierze, czekam na ciąg dalszy tej bulwersującej sprawy.
 bogini Bast, lat 32
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32130. 
Czy redaktorzy Kuriera mogli by wyjaśnić nurtującą mnie sprawę odnośnie strażnika miejskiego [...], który notorycznie jeździ bez zapiętych pasów oraz rozmawia w czasie jazdy przez telefon.
Powinien on raczej świecić przykładem a nie stawia się ponad prawem.
Z informacji uzyskanych od policjanta z iławskiej drogówki wiem, że już dwukrotnie prowadzili oni postępowanie wobec tego strażnika i za każdym razem był tylko upominany.
Może Pani komendant Woś też by się zainteresowała tą sprawą [...].
 Bartek
 Ilawa, Niedziela 04-01-2015

32129. 
Chciałem zwrócić uwagę na dwie sprawy w kwestii służby zdrowia.

1. Liczba lekarzy. Mamy tragicznie mało specjalistów. Chcecie ściągać dobrych lekarzy do Iławy? A skąd? Problem lekarzy to nie kwestia liczby studentów medycyny, a ilości specjalizacji które mogą robić, tymczasem ta jest tragicznie niska. Co z tego, że będzie dużo młodych lekarzy, jak nie mogą się specjalizować. A kto odpowiada za liczę miejsc na specjalizacjach? Ministerstwo to one ustala limity i za nie płaci, a te są naprawdę STRASZNIE niskie. Brak lekarzy to problemy z obsadzeniem oddziałów szpitalnych, poradni i przychodni. Powoduje też brak konkurencji między nimi, a ta powoduje niską jakość świadczeń.

2. "Porozumienie Zielonogórskie". Założeniem systemu było to, że lekarz rodzinny musiał z puli pieniędzy jakie otrzymywał opłacić badania pacjentów. Było to na stale ustalone procentowo. Przez co, czy lekarzowi się podobało czy nie musiał posyłać pacjentów na badania. Porozumienie wymusiło zniesienie podziału, przez co lekarzom zaczęło zależeć by jak najmniej robić badań. Spowodowało to też to, że pacjenci zaczęli być odsyłani na SOR-y "bo tam Wam zrobią badania". To spowodowało moją niechęć wobec tej instytucji.
 nemo
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32128. 
Odnośnie wpisu numer: 32126

Przecież oszustwem to było skumanie się starosty Rygielskiego (PO) z PiS-owcami. Tylko po to, żeby stołka oraz kasy nie stracić, a dodatkowo również po to, by przypilnować aby ciemne interesiki nie wyszły na jaw.
 iławiak
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32127. 
Odnośnie wpisu numer: 32122

Platforma wyprodukowała w okolicach Zielonej Góry (na początku roku 2007) potwora do celów walki politycznej z PiS.
Dziś potwór zerwał się ze smyczy. Trwa szamotanina. Niestety znowu płacą za to zdrowiem i życiem niewinni pacjenci – w tym nawet dzieci.
 Jarosław Synowiec
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32126. 
Szanownemu Panu Markowi Polańskiemu, staroście powiatowemu, dedykuję wypowiedź kolegi partyjnego z PiS, Jarosława Sellina:

"(...) Polacy mają prawi nie interesować się tym, czyje będzie na wierzchu – czy butnego Arłukowicza czy Porozumienia Zielonogórskiego. Mają prawo oczekiwać, że państwo będzie wypełniało swoje obowiązki wynikające z konstytucji. Jest 8 rok rządów PO i co rok jakiś kryzys. (…) System ochrony służby zdrowia pod rządami PO zmienia się w tym kierunku, że lekarze zamieniają się w biznesmenów, szpitale w przedsiębiorstwa. Mówimy o świadczeniobiorcach, a nie pacjentach (…) Nie zapominajmy, że na czele rządu stoi pani premier, która przez 4 lata była szefem służby zdrowia i która milczy od paru dni. Powinna zrobić z tym porządek: odwołać aroganckiego i butnego ministra i powiedzieć, co proponuje (...)"

Tymczasem Pan Polański chwali i zapowiada kontynuację polityki PO w sprawie szpitala w Iławie. Mamy tutaj skandal na skalę ogólnopolską, wyrachowane oszukiwanie wyborców. Przykładowo sytuacja pielęgniarek i sprzątaczek woła o pomstę do nieba. Brak poradni dermatologicznej. Zarobki lekarzy są szokująco wysokie, niektórzy zarabiają - jak mówi się nieoficjalnie - nawet po 40 tysięcy...
O jakim my szpitalu rozmawiamy? Czyżby o murach, budynkach, dachu, schodach...? Czy o rzeczywistości...?
 Bartek Gonzalez
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32125. 
Nowy Rok 2015 przywitał nas fatalnie.

Ze złych wiadomości:
- kolejna awaria pociągu Pendolino, tym razem zepsuły się hamulce;
- nie działa część przychodni zdrowia, pocałujesz klamkę i umrzesz;
- mimo spadku cen baryłki na świecie, PO podnosi akcyzę na paliwo;
- mimo obietnic rządu PO, znowu drożeje prąd;
- drożeje ciepła woda w kranie;
- drożeje ogrzewanie.

Dobra wiadomość jest tylko jedna: zaginęła Ewa Kopacz z PO, czyli taki współczesny Jerzy Urban w spódnicy.
Odnalazła się za to nasza iławska Bernadeta Hordejuk z PO - w pokoju numer 218 starostwa powiatowego jako "główny specjalista".

Na zdjęciu:
Smoleńska kopaczka metrowa po kolejnej POrcji botoxu kłamstw.
Ta sama fryzura. Ten sam język obłudy, co w czasach komuny (ZSL).
 Agent J-23
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32123. 
Odnośnie wpisu numer: 32121

Możesz sam założyć firmę, zatrudnić pracowników, zadbać o nich (płacić wszystkie świadczenia). Proste.
Sam pewnie byś musiał pracować po 15 godzin na dobę i to Cię przeraża, wolisz komuś zazdrościć, bo ta przywara siedzi w człowieku, a jak widać Tobie to nie obce.
Możesz się wykazać, postaraj się! Śmiało. Ale chyba to zbędna nadzieja.
 Franek
 Iława, Niedziela 04-01-2015

32122. 
Odnośnie wpisu numer: 32103

Ewka, Ewka - pamiętasz...?
Rok 2007 ze snu...

 pamiętnik
 Iława, Sobota 03-01-2015

32121. 
Odnośnie wpisu numer: 32118

Niech Magdalena zobaczy w jakim kierunku idzie lekarz Żuralski. [...]
Stawia przychodnię przy północnej obwodnicy średnicowej, oczywiście dla pacjentów z kasą. Podobnie inni lekarze. Przy tej samej obwodnicy, nieco dalej i po drugiej stronie jezdni, u ronda przy Dąbrowskiego kolejny lekarz stawia przychodnię specjalistyczną o specjalności okulista i endokrynolog. Wszystko prywatne.
Będą mieć pacjentów, gdyż ludziska ostatni grosz wyciągną, by zdrowie i życie ratować. [...]
 Marszałek
 Iława, Sobota 03-01-2015

32119. 
Odnośnie wpisu numer: 32117

[...] Jeśli rozchodzi się o politykę, to Iława leży w strefie klimatycznej Postępującego Obskurantyzmu. Cofania się w sensie etycznym, wychowania, kształcenia wartości humanitarnych.
Bo, czymże jest rozbiórka instytucji, szerzenie feminizmu, partnerstwa zamiast małżeństwa, postulowanie za małżeństwami jednopłciowymi, stymulowanie antywartości, antykultury, idei genderyzmu.
 Marszałek
 Iława, Sobota 03-01-2015

32118. 
Odnośnie wpisu numer: 32109

Zostawmy Pana Żuralskiego z Jego "Rodziną". [...] W Jego przychodniach do tej pory nie najlepiej się działo, wciąż były kłopoty z dostaniem się do lekarza pierwszego kontaktu.
 Magdalena
 Iława, Sobota 03-01-2015

32117. 
Nie do końca się orientuję w iławskich klimatach, więc mam pytanie.
Z czego wynikła wojna pomiędzy Żylińskim a Rygielskim?
Mógłby ktoś coś o tym napisać?
 nowy iławiak
 Iława, Piątek 02-01-2015

32115. 
Proszę może mnie ktoś z was oświeci.
Chodzi mi o schronisko dla zwierząt - jakim prawem wygrywa przetarg ktoś kogo nie stać na utrzymanie schroniska nawet w styczniu? Jak to możliwe, że już są prowadzone akcje zbiorki żywności, bo psy nie maja co jeść? Zastanawia mnie czy urzędnicy z miasta i gmin powiatu sprawdzają czy psy nie są głodne. Jestem zawiedziona postawa animalsów :-(
 Jagoda
 Iława, Piątek 02-01-2015

32114. 
Odnośnie wpisu numer: 32102

Czy godzina 17 to zbyt późno na sesje rady?
Są również soboty i niedziele. Wszak to podobno... służba społeczna.
 dziki
 Iława, Piątek 02-01-2015

32113. 
Odnośnie wpisu numer: 32102

Radni dyżurują JEDNĄ GODZINĘ W CIĄGU PÓŁ ROKU!
Nie ma to jak otwarcie na mieszkańców i ich postulaty oraz problemy!
 patrzący, lat 41
 Iława, Piątek 02-01-2015

32110. 
Po długim czasie obejrzałem dziennik TV jednej ze stacji Mętnego Nurtu. Ręce i nogi mi opadły w jaki sposób one informują, ale w zasadzie dezinformują społeczeństwo.

Już tylko z samego grudnia brak jakiejkolwiek informacji o nocnej próbie zmiany konstytucji przez sejm w sprawie głosowania nad ustawą dotyczącą sprzedaży Lasów Państwowych oraz jak to ma w zwyczaju koalicja rządząca odrzuceniu przez tę samą instytucję obywatelskiego wniosku o przeprowadzenie referendum w tej sprawie (2,5 mln podpisów). Było to w nocy o 0:44 18 grudnia 2014 r.

Kolejna sprawa brak transmisji z przesłuchania Komorowskiego przed sądem z 18 grudnia. Na rozprawę wprowadzono wszystkie media i pozwolono im na rozstawienie kamer za wyjątkiem TV Republika i Trwam. Przypadek? Dwie jedyne opozycyjne telewizje. Nie, bo reżimowe media pomimo że rejestrowały przesłuchanie, niczego z tego przesłuchania nie pokazały. Zrobił to dziennikarz z TV Republika przy pomocy... telefonu, po czym zamieścił przekaz w internecie. Zachęcam do oglądania tego godzinnego przekazu. Ja po 20 minutach stwierdziłem że prezydent cierpi na głęboką amnezję i reszty nie obejrzałem. Za to media zajmowały się tego dnia sałatką jednej z pań posłanek.

Z dużym niepokojem patrzę na to co się dzieje w Polsce. Czy my oby żyjemy w wolnym państwie ? Przecież to jest jawna cenzura. Główne media selekcjonują co pokazać widzowi i w jakim świetle. Chyba nie taka jest rola mediów w rzekomo wolnym i niepodległym kraju. [...]

 Polak
 Iława, Czwartek 01-01-2015

32109. 
Odnośnie wpisu numer: 32103

Umowy z NFZ podpisała tylko jedna spółka, która ma przychodnie na Skłodowskiej i Mierosławskiego [...].
Na przykład Pan Roman Żuralski i ośrodek "Rodzina" czuje się pewnie [...]
 info
 Iława, Czwartek 01-01-2015

32108. 
Odnośnie wpisu numer: 32102

Szanowny Panie Radny, byłbym bardzo wdzięczny o szlachetny gest przedstawienia się z imienia i nazwiska. Chciałbym wiedzieć, który z szanownych wybrańców obywateli od lat młodzieńczych ma takową konstrukcję psychomotoryczną.
Od przeszło 20 lat świat dość mocno poszedł do przodu (czy nam się to podoba czy nie) i wiele osób - również mieszkańców Iławy - pracuje do godziny np. 20 lub później. Idąc pańskim tokiem rozumowania należałoby pozamykać sklepy/fabryki itp. Pragnę zaznaczyć, iż zmiana godziny rozpoczęcia sesji na 17:00 została odebrana bardzo pozytywnie wśród mieszkańców (możliwość uczestnictwa w sesji dla osób kończących pracę w godzinach popołudniowych 15-16). Jeśli Pana predyspozycje do pracy czy to fizycznej czy umysłowej po godz. 17 są ograniczone, to może należy poszukać innego zajęcia.
Jeszcze raz zachęcam do zdjęcia płaszczyka tajemnicy personaliów.
 Jakub Kaska
 Iława, Czwartek 01-01-2015

32107. 
Odnośnie wpisu numer: 32105

A to wszystko zaczęło się w Norymberdze.
Największa parodia w historii całego świata: przedstawiciele najbardziej przestępczego systemu - komunistycznego - zasiadali ale nie w ławach oskarżonych, łącznie z niemieckimi przestępcami wojennymi, lecz w fotelach sędziowskich Trybunału, który miał rzekomo reprezentować interesy sprawiedliwości światowej.
Fakt ten jest trucizną, jaką wielce oświecony świat Zachodu zaaplikował następnym pokoleniom europejczyków i Polaków, które w rzygowinach tej zdrady i kłamstwa muszą dalej trwać.
 żelazo
 Ziemia Iławska, Czwartek 01-01-2015

32105. 
Ukochanej naszej Partii Miłości, która od 8 lat ratuje przed Nienawiścią;
ukochanemu Bronisławowi K. z Budy Ruskiej, namiestnikowi na Wisłokę;
towarzyszom sędziom z PKW, mimo traumy wyborów wciąż "rozgrzanym"
- z okazji nowego roku 2015 chciałbym podziękować za utrzymujący się brak wyników "wyborów", a zwłaszcza statystykę głosów nieważnych.

Tak towarzysze... Udało się wam w roku 1945. Jakoś przebrnęliście rok
1956. Nie zgorzej było w 1968. Troszkę "narobiliście" pod siebie w 1970.
Wielki Plan powstał w 1978. Realizacja od roku 1981. Komedia w 1989.
Zadyszka 2005. No i powrót Wielkiego Gówna w 2007 z Cassino Sopot.

Niech was szlag trafi.
 anty-bolszewik
 Iława, Środa 31-12-2014

32104. 
Odnośnie wpisu numer: 32085

Jakże jestem ci wdzięczny, że otwierasz oczy szarym debilom, takim jak i ja, którzy od lat dają temu darmozjadowi Jureczkowi miliony złotych do wydania lekką ręką poprzez firmy żony i pociotków wszelkiej maści.

Jestem rodowitym iławianinem, ale od kilkunastu lat mieszkam w Kwidzynie. Pamiętam stary zapyziały i rozpadający się, nadgryziony zębem czasu młyn w Szadowie-Młyn (koło Kwidzyna) przed tym, jak kupiła go fundacja Jureczka. Teraz po kilkunastu latach to prawdziwy pałac z całodobowym monitoringiem kamer i szczelną ochroną, która nie dopuszcza nikogo na 100 metrów w okolice ogrodzenia posesji. To, co tam się dzieje w weekendy, to tylko chyba Berlusconi wie po imprezach typu Bunga-Bunga. Goście Jerzego O. to prawdziwa dzicz i bydło do potęgi eN, ale mają kaskę, bo to towarzycho z Warsiawki.

Kilka lat wstecz koło sklepu w Rakowcu znaleziono martwego pijanego faceta. Niby nic, normalka, jak to miejscowy wiejski pijaczek. Sprawa ma jednak drugie dno, otóż dwaj goście pałacu Jerzego O. przyjechali na bardzo drogich qadach pod sklep w Rakowcu (właścicielem owych qadów jest fundacja Jureczka) i stojącym pod sklepem dwóm miejscowym pijaczkom zaproponowali, że [...]. Niestety jeden z nich ową "atrakcję" opłacił najwyższą ceną.

Sprawa szkoleń w Szadowie za kilkaset tysięcy złotych. [...] Samochód dostają razem z transportem do Szadowa za darmo ze szrotu w [...]. Kwidzyńska [...] za darmo jedzie i przeprowadza cięcie i wyjmowanie pozorantów z auta, a żoneczka i reszta rodzinki Jerzego O. kasuje za to kilkaset tysięcy złotych - oczywiście z tego, co debile np. tacy jak ja wrzucają do puszek. Ot i tyle ode mnie. Taka niestety jest prawda.
 K. SZ., lat 49
 obecnie Kwidzyn, Środa 31-12-2014

32103. 
Czy ktoś się orientuje - czy nasi lekarze rodzinni podpisali umowy?
Czy jednak szpitalne ambulatorium i SOR czeka pogrom?
 nemo
 Iława, Środa 31-12-2014

32102. 
Odnośnie wpisu numer: 32098

Proszę Szanownego Patrzącego.
Pani Rychlik ma prawo odmówić uczestniczenia w komisji budżetu, ot choćby dlatego, czemu się nie dziwię, że na rachunkach i układankach budżetowych puzli może się nie znać. Ja też nie przyjąłbym członkostwa w tej komisji. [...]
Co do późnych sesji np. to, jeśli o moją konstrukcję psychomotoryczną chodzi, czy byłem młodziakiem, czy już 50+, 60+ zawsze nie leżały mi prace umysłowe i fizyczne wykonywane po godzinie 17:00. Proste to. Mimo wszystko ta godzina nie należy do godzin późnych, ale gdy bywa się po ośmiogodzinnym dniu pracy, to już ma wpływ na kondycję fizyczną i umysłową. Zatem uprzejmie proszę Patrzącego nie imputować radnym, że się lenią i łaskę robią.
Ponadto radnym można być tylko przez pewien okres, a pasje, nawet przesłania jakie człowiekiem napędzają, są ponad tym, co przyszło czynić radnemu w krótkim okresie czasu. Jeszcze nie słyszałem, aby ktoś urodził się radnym, no może ci, którzy zasiadłszy myślą, iż to jest ich zawód po zgon. Nie ma nic głupszego.
Proszę Patrzącego! Dobrze, że pan radnych strofuje i przygląda się. To świetna stymulacja. Niech tak zostanie. Jednak nie należy gasić w nich zapału. Nie podcinać skrzydeł, a napędzać do lotu.
 radny
 Iława, Środa 31-12-2014

32100. 
Odnośnie wpisu numer: 32069

Ho ho! To widać, że Ziemia Iławska płodna jest wszelkiej maści głównych, pobocznych, bezkonkursowych specjalistów.
Nic tylko chwalić się wszędzie i eksportować na cały świat takie cuda ;)
 bobbi
 world, Wtorek 30-12-2014

32099. 
Odnośnie wpisu numer: 32088

Jak dla mnie Pan Burmistrz Żyliński strzelił sobie samobója zgadzając się na propozycję radnych maksymalnego wynagrodzenia już na początku swojej kadencji.
[...] Jednakże daję mu kredyt zaufania i z ciekawością czekam na efekty pracy w ciągu najbliższego roku, bo dopiero po nim można będzie sformułować jakieś sensowne wnioski. Życzę więc powodzenia.
 bobbi
 world, Wtorek 30-12-2014

32098. 
Odnośnie wpisu numer: 32092

Panie Radny, proponuję, żeby Państwo wzięli się w końcu do roboty, a nie wymyślali "tematy zastępcze".
Sesje w godzinach wieczornych, jeśli bierzecie za nie pieniądze, są jak najbardziej zasadne. Przeanalizowałem kilka sprawozdań z poprzedniej kadencji i nigdzie nie znalazłem info, że trzeba było wzywać na sesję "merytorycznego pracownika urzędu", czym argumentujecie konieczność wcześniejszych godzin sesji.
Odmowa pracy w komisji rewizyjnej z powodu "natłoku spraw" też jest skrajnym lekceważeniem wyborców. Pan Kabat zaistniał sprzeciwiając się podwyżce wynagrodzenia burmistrza, ale całkowicie podpadł odmawiając pracy w komisji rewizyjnej. A Pani radna Rychlik także wybrała słodkie nic-nie-robienie, bo w komisji trzeba działać.
Co...?! Czy nikt wam nie mówił, że w Radzie trzeba będzie pracować, a nie tylko zbijać bąki...?!
 Patrzę na Was, lat 41
 Iława, Wtorek 30-12-2014

32096. 
Odnośnie wpisu numer: 32092

Szanowny Panie Radny. Wolałbym, by jednak podpisał się Pan imieniem i nazwiskiem. Byłoby łatwiej nam rozmawiać.
Co do Pańskich uwag: moje wystąpienie nie trwało nawet 5 minut! I te niecałe 5 minut ma być niby za długie? Temat, który poruszyłem, jest tak obszerny, że nadawałby się na tygodniowe szkolenie. Nie ma szans, by w tak ograniczonym czasie nakreślić konkrety a jedynie można zarysować pewną ideę/wizję. Konkrety zresztą były, ot choćby w pytaniach radnych i moich odpowiedziach.
Ponadto, nie jestem przekonany, że godziny 17-19 są późnym wieczorem i są aż takim wyzwaniem intelektualnym/fizycznym dla naszych wybrańców (radnych).
 Dawid Kopaczewski
 Iława, Wtorek 30-12-2014

32095. 
Odnośnie wpisu numer: 32092

Absolutnie nie zgadzam się z Pana opinią.
Nie ma znaczenia żadna godzina sesji Rady jeśli temat jest interesujący. Osobiście kolejny raz wysłuchałam Dawida z wielkim entuzjazmem i jego pomysł jest na tyle ciekawy, aby w przyszłości go realizować. Tak jak powiedziałam na sesji, mam wielu takich kreatywnych Sąsiadów i cieszę się, że Ratusz w końcu otwiera się na mieszkańców! Postawa godna naśladowania!
Cieszę się również, że sesje są w godzinach popołudniowych. Jeśli ktoś nie ma dostatecznych sił, aby pogodzić pracę zawodową z pracą społeczną (a tak rozumuję bycie Radnym), to w przyszłości doradzam dwukrotne zastanowienie się nad kolejnym startem w wyborach.
Pozdrawiam serdecznie.
 Radna Ewa Jackowska
 Iława, Wtorek 30-12-2014

32093. 
Odnośnie wpisu numer: 32088

"(...) że Mu się należy za wszystko dobre, co przez 24 lata zrobił dla ukochanej Iławy (...)".
Co mianowicie zrobił Adam Żyliński dla Iławy? Precyzyjnie...
 Ksawery
 Iława, Wtorek 30-12-2014

32092. 
Odnośnie wpisu numer: 32089

Panie Dawidzie.
Owszem dobrze, że zainteresowałeś radnych tematem, jednak Twoje wystąpienie było za długie i niestety już późnym wieczorem wygłoszone, co nie wzmaga zainteresowania zmęczonych słuchaczy.
Na przyszłość należy operować konkretami zadań budżetu obywatelskiego i poprzeć wizualizacją.
Sesje organizowane po dniu pracy o godzinie dopiero 17 nie są już tak interesujące, jak za dnia - o czym wspomniał Pan i należałoby je mimo wszystko wcześniej organizować.
 radny
 Iława, Wtorek 30-12-2014

32091. 
Można mówić o naszej polskiej rzeczywistości wszystko - np. że mamy sukces; że nigdy nie było tak dobrze; że coraz więcej Polaków kupuje na 5th alei Avenue w Nowym Jorku...
Wszytko to rozbija się o NIEPRAWDĘ! W obliczu FAKTÓW, nic nie pomogą zaklęcia nawet najlepszych specjalistów PR.
Ogłoszenie o pracy z iławskiego Powiatowego Urzędu Pracy. Stanowisko:
"referent ds. eksportu" w firmie URODA (dawny Bi-Es). Wykształcenie wyższe, znajomość języka angielskiego, doświadczenie na stanowisku.
I proponowana płaca: 1750 złotych BRUTTO! (prawie najniższa).
Czyli 1200 zł NETTO.
Po opłaceniu czynszu - o ile się ma mieszkanie - pozostaje jakieś 800 zł na rękę. A gdzie jeszcze reszta opłat? A przecież trzeba się również w coś ubrać. Jak wychowywać dzieci? Za co?
Bilet Pendolino kosztuje 150 zł. To jest PRAWDA o współczesnej Polsce.
 Bartek Gonzalez
 Iława - Londyn, Wtorek 30-12-2014

32090. 
Odnośnie wpisu numer: 32087

Panie Zenobiuszu, może się to panu nie mieści w głowie, ale są ludzie którzy używają rower nie tylko w celach wycieczkowo-rekreacyjnych, lecz także jako zwykły codzienny środek lokomocji. Trzeba dojechać do pracy i z powrotem, zrobić zakupy, czy w jakichkolwiek innych sprawach. Skoro „uszczęśliwiono” mnie ścieżkami rowerowymi i przepisy nakazują mi się nimi poruszać, to mam prawo wymagać aby były odśnieżane tak samo jak chodniki i ulice.
Gdy kierowcy pomstują na źle odśnieżone lub nie odśnieżane ulice, to niech im Pan powie aby pochowali swoje samochody do garaży i poczekali do wiosny.
Ścieżka rowerowa przy dzikiej plaży to nie całe miasto, zapewniam Pana. Proszę obejrzeć nową ścieżkę przy Lubawskiej, którą dojeżdżam codziennie do pracy, albo przy Niepodległości (po stronie sklepów Społem). Przykładów można mnożyć, a to dopiero początek zimy. Pan jesteś ignorant i cynik, a ja niniejszym kończę dyskusję na ten temat.
 Robert
 Iława, Wtorek 30-12-2014

32089. 
Miałem okazję przedstawić podczas sesji ideę Budżetu Obywatelskiego radnym Rady Miejskiej w Iławie. W połowie grudnia złożyłem w tej sprawie wniosek do Rady Miasta.
Najważniejsze, że radni - stosunkiem głosów 18 "za", 1 "wstrzymujący" - moją propozycję przyjęli. Mam tylko nadzieję, że nie rozmyje się to w toku bieżącej polityki i w końcu ruszymy z tym tematem.
 Dawid Kopaczewski
 Iława, Wtorek 30-12-2014

32088. 
Na sesji Rady Miejskiej Iławy jak zwykle [...] pewien radny niesamowicie "konstruktywnej opozycji" nieustannie i uporczywie chce, aby burmistrz Żyliński tłumaczył się na piśmie dlaczego nie jest wielbłądem, gdyż Rada uchwaliła mu wynagrodzenie 12 tysięcy brutto (8 tysięcy netto). Powiada tenże, że taka Gronkiewicz-Waltz, co rządzi wielką Warszawą, ma tyleż co burmistrz małej Iławy.
Jako ten widz z galerii powyżej, odpowiem: DLATEGO, że Żyliński ma za sobą większość, zaś ta uznaje, że Mu się należy za wszystko dobre, co przez 24 lata zrobił dla ukochanej Iławy, a głównie za to, że wygrał dziś wybory z taką spec-yalistką i omnibusem Hordejukową. Bo wygrać w cuglach z Bernadetką, mądralą od public relations (PR), mieszania ludziom w głowach, należy do wyczynu nie lada.
Jednak bardzo "konstruktywny opozycjonista", wstrętny hipokryta oraz prywatnie łobuz nie byle jaki, nawet mi się podoba, bo każdy musi mieć swojego Kargula, a bez niego w Radzie byłaby nuda, jak po obiedzie flaków z olejem.
Największa nuda dopadnie nas pod koniec wieczności. Ot i cała prawda.
 Spartakus
 Iława, Poniedziałek 29-12-2014

32087. 
Odnośnie wpisu numer: 32084

A ja mam trochę inne zdanie. Jest zima więc schowaj ten swój rower do piwnicy i czekaj do wiosny.
Ja wybrałem się z wnuczką na spacer /drugi dzień świąt/. Z sankami obeszliśmy drogę od ul. Dąbrowskiego w kierunku "dzikiej plaży", a następnie aż do Skarbka.
I tragedia - cała ścieżka rowerowa "czarna", więc saneczkami niestety można jechać tylko po trawnikach.
Ps. Dwie godziny spaceru i zero rowerów. Jestem za tym, by w okresie zimowym na drogach rowerowych nie stosować żadnych środków chemicznych oraz piasku - niech chociaż dzieci mają uciechę.
 Zenobiusz
 Iława, Poniedziałek 29-12-2014

32086. 
Uwaga szanowni czytelnicy!
Jest ślisko.
Ale my przyspieszamy!
Nie czekamy do środy...
 KURIERZY
 Iława, Poniedziałek 29-12-2014

32085. 
„Jasna Sprawa”, czyli nowa firma Owsiaka
założona metodą na „Amber Gold”!

Przykładami bezczelności i poczucia bezkarności prezesa Owsiaka mógłbym sypać godzinami. Pierwsze z brzegu to oczywiście lekceważenie obowiązującego prawa: odmowa realizacji prawomocnych zarządzeń Sądu, czy permanentne łamanie ustawy o dostępności do informacji publicznej. Tylko te dwa karygodne i ostentacyjne omijanie przepisów prawa pokazują, że Jerzy Owsiak czuje się nietykalny. Niestety podobne postawy są czymś powszednim u pana prezesa i rzec by można, że na nikim to nie robi większego wrażenia. Większość się przyzwyczaiła do istnienia Owsiaków, Nowaków, Sikorskich, Wojewódzkich, pozostali tracą ochotę do opisywania patologii, którą wyniesiono na poziom cnoty.

Zdarzają się jednak takie „numery”, które powinny obudzić najbardziej obojętnych. Dziś opiszę niewiarygodnie bezczelne zagranie Owsiaka, pokazujące w jakim poczuciu wyższości i kpiny ze zwykłych ludzi żyje pan prezes. W dniu 3 kwietnia 2014 roku Sąd Rejonowy w Złotoryi wydał zarządzenie, w którym zażądał od WOŚP i „Złotego Melona” przekazania kopii dokumentacji finansowej odzwierciedlającej „wszelkie operacje finansowe” w trójkącie: „Mrówka Cała”, „Złoty Melon” i WOŚP. Dnia 12 maja 2014 roku trafiło do Sądu kilkanaście nieistotnych i wewnętrznie sprzecznych świstków, z czego spora część została wyprodukowana w Excelu. Z dostarczonej do Sądu makulatury wiadomo, że z fundacji WOŚP i „Złotego Melona” prywatna firma żony Owsiaka „Mrówka Cała” wydoiła co najmniej 1,3 miliona złotych w postaci rozmaitych zleceń i innych usług wykonywanych za pieniądze donatorów, w tym za pieniądze z puszek. Sąd nie dał wiary pociętym starym gazetom, które księgowa Pilarska i Jerzy Owsiak, drwiąc z ludzkiej inteligencji, podpisali jako „Zestawienia Finansowe”. Dnia 17 czerwca 2014 roku Sąd wydał nowe zarządzenia, domagając się pełnej dokumentacji w postaci ksiąg rachunkowych, co jak wiadomo skończyło się odmową i kompromitacją Jerzego Owsiaka oraz fundacji WOŚP wraz z przyległymi spółkami i firmami.

Powyższe fakty są powszechnie znane, ale to dopiero tło dla najnowszego biznesu Jerzego Owsiaka, przyklejonego do WOŚP i „Złotego Melona”. Gdy sprawy zaczęły się Owsiakowi i jego żonie wymykać spod kontroli, razem wykonali klasyczną dla RP III operację biznesową. Działalność spalonej „Mrówki Całej” została zawieszona, a klika dni wcześniej Jerzy Owsiak pod jakże znamienną nazwą: „Jasna Sprawa” założył własną firmę. Chociaż kolekcjonuję kłamstwa i moralne oszustwa Owsiaka i śledzę niemal każdy jego ruch, nie przyszło mi do głowy, że prezes „Złotego Melona” w czasie dla niego wyjątkowo niebezpiecznym może tak „pójść po bandzie”. Wróćmy jeszcze raz do dat i pokażmy pełne kalendarium:

1. W dniu 3 kwietnia 2014 roku Sąd Rejonowy w Złotoryi wydał zarządzenie, w którym zażądał od WOŚP i „Złotego Melona” przekazania kopii dokumentacji odzwierciedlającej „wszelkie operacje finansowe” w trójkącie: „Mrówka Cała”, „Złoty Melon” i WOŚP.
2. W dniu 16 kwietnia 2014 roku, po zarządzeniu Sądu, Lidia Niedźwiedzka-Owsiak biegnie do urzędu i zawiesza działalność „Mrówki Całej”.
3. W dniu 24 kwietnia 2014 roku, po zarządzeniu Sądu, Jerzy Owsiak zakłada swoją firmę „Jasna Sprawa”.
4. W dniu 1 maja 2014 roku firma Jerzego Owsiak „Jasna Sprawa” rozpoczyna działalność gospodarczą.
5. W dniu 12 maja 2014 roku do Sądu trafia kilkanaście nieistotnych i wewnętrznie sprzecznych świstków, z czego spora część została wyprodukowana w programie Excel.
6. W dniu 17 czerwca 2014 roku Sąd, uznając dokumenty za niewiarygodne, wydaje nowe zarządzenia, w których żąda od fundacji WOŚP i „Złotego Melona” dostarczenia kopii ksiąg rachunkowych.
7. W dniu 5 września 2014 roku pełnomocnik Owsiaka i WOŚP, po wielu tygodniach kluczenia, przysyła do Sądu pismo, w którym oświadcza, że fundacja i „Złoty Melon” nie wykonają prawomocnych zarządzeń, które dotyczyły kopii ksiąg rachunkowych.

Sekwencja zdarzeń inteligentnemu człowiekowi mówi wszystko. Sztubackie zagrywki z wnoszeniem pudeł na salę sądową i bieganie po stole w poszukiwaniu słoika zostały przez Sąd ukrócone. Happening, który miał odwrócić uwagę od prywatnych biznesów małżeństwa Owsiaków robionych na chorych dzieciach, przy pomocy dzieci wyganianych w styczniu na ulicę, przyniósł odwrotny skutek. Ponieważ „Mrówka Cała” była podwykonawcą dla „Złotego Melona” i WOŚP, wyciągając z tego układu publiczno-partnerskiego miliony złotych, małżeństwo „filantropów” postanowiło pozbierać rozlane mleko. W jaki sposób? Metodą małżeństwa „Amber Gold”. Owsiakowie zawiesili działalność spalonej firmy i w tym samym czasie otworzyli firmę, której właścicielem jest Jerzy Owsiak, a pełnomocnikiem Lidia Niedźwiedzka-Owsiak. Czy muszę tłumaczyć, jaki profil działalności ma „Jasna Sprawa”? A jakże by inaczej, pewnie, że szkolenia edukacyjne, medyczne, produkcja filmowa, muzyczna i gadżetów wszelakich, słowem wszystkie zlecenia „Mrówki Całej” do przejęcia. „Jasna Sprawa” to najzwyklejszy w świecie klon „Mrówki Całej”.

Zwykły Kowalski, którego Urząd Skarbowy potrafi ogołocić za niewykazanie 10 złotych przychodu, nie potrafi zrozumieć po co ten cały cyrk? Jaki sens w tym wszystkim? Zawieszać jedną firmę i zakładać drugą pod własnym nazwiskiem, w dodatku z pełnomocnikiem, do którego należała zawieszona firma? Tak właśnie się robi, jeśli się czuje, że prokuratura, sądy, urzędy skarbowe i wszelkie inne instytucje nie tkną podobnego poziomu bezczelności, ponieważ nie ma sygnału z centrali. Czy małżeństwo „Amber Gold” wysilało się przy rejestracji nowych podmiotów? Absolutnie nie, facet z kilkoma wyrokami, drwiąc z prawa, zakładał nową firmę, a gdy się nie dało posyłał żonę i dalej na oczach wszystkich robił biznes.

„Mrówka Cała” przez lata doiła WOŚP i „Złotego Melona” na ciężkie miliony złotych, teraz czas na „Jasną Sprawę”. Owsiak nie mógł sobie odpuścić wielkiej kasy na kilka miesięcy przed żniwami. Przypomnę, że 1 maja 2014 roku „Jasna Sprawa” zaczęła działać, żeby zdążyć przed 31 lipca na „Przystanek Woodstock”, no i coś mi się wydaje, że także w dniu 11 stycznia 2015 roku firma Owsiaka nie będzie narzekać na brak zleceń. Sama organizacja „Przystanku Woodstock” to jest 7-8 milionów, między innymi wyjętych z puszek i 1% podatków. Mając przed sobą taką perspektywę rozum śpi i budzi się pożądanie. Owsiak wiedział, że grunt mu się pali pod nogami, że sprawy przybrały fatalny obrót, ale nie był w stanie powstrzymać się przed manewrem „Amber Gold”, bo na „Przystanku Woodstock” i Finale WOŚP zarabia się największe pieniądze. Dlatego do Sądu ostatecznie nie trafiły księgi rachunkowe, tylko jakieś kieszonkowe Owsiaków z umów zleceń i śmiesznych premii, bo prawdziwa wielomilionowa kasa kryje się w dwóch źródłach: prywatne firmy prezesa i pani dyrektor finansowej wykonujące zlecenia na rzecz WOŚP oraz beztroskie życie na koszt fundacji. Przy Owsiakach „trójka madrycka”, ośmiorniczki Sienkiewicza, czy wino Sikorskiego to skromne życie.

Policzcie sobie „kilometrówkę” Owsiaka, który niemal co weekend jedzie ponad 700 km w obie strony do Szadowa-Młyn. Policzcie jego wizyty w New Yorku, Paryżu, Londynie i wszelkie inne „szkolenia”. Policzcie wszystkie delegacje, wizyty w knajpach, hotelach, przeloty samolotowe itd., itp. Daję głowę, że roczne utrzymanie Owsiaków przez podatników i donatorów, wiele nie odbiega od poziomu ministrów napychających się u „Sowy”, że o zwykłych posłach nawet nie warto wspominać. Zresztą same ich pensje są ministerialne, no i skąd się biorą takie kwoty, jak: 4 miliony kosztów administracyjnych, czy 7 milionów na reklamę i działalność propagatorską?

I wszystko to jest możliwe, ponieważ Owsiak cięgle jeszcze należy do kasty nietykalnych. Gdyby takie akcje z lekceważeniem prawa i zakładaniem firm w stylu „Amber Gold” przeprowadzał na przykład niżej podpisany Piotr Wielgucki, następnego dnia miałby na głowie skarbówkę, a potem sąd pieczętowałby wniosek prokuratury o 3-miesięczny areszt.

Mimo wszystko coś się zmienia, ludzie zaczynają przecierać oczy i łączyć fakty, stąd też pan prezes Owsiak z podpalonym tyłkiem schodzi coraz niżej, przesyłając 120 anonimów z prośbami ludzi, którzy mu zaufali i powierzyli swoje ciężkie losy, a których on i jego pomagierzy potraktowali jak mięso armatnie w brudnej, łamiącej prawo walce. Ten symbolicznie wyrażony stosunek Owsiaka i WOŚP do biznesu, nie filantropii, jest doskonałym podsumowaniem i wytłumaczeniem „Jasnej Sprawy”.
 Piotr Wielgucki
 MATKA KURKA, Poniedziałek 29-12-2014

32084. 
Jako rowerzysta, zwracam się do osób odpowiedzialnych za uprzątanie śniegu z uprzejmą prośbą, aby śnieg zgarniać nie tylko z chodników i ulic, ale także ze ścieżek rowerowych.
Teraz wygląda to tak, jakby ścieżki były „ziemią niczyją”. Nieuprzątnięty śnieg zalega na ścieżkach. Niedługo zaczną, jak co roku rosnąć tam całe hałdy śniegu, którego nikt nie wywiezie.
 Robert
 Iława, Poniedziałek 29-12-2014

32082. 
Odnośnie wpisu numer: 32080

Co ty chcesz?
Oburzające są, owszem, ale te pseudo seriale typu szpital, szkoła, i inne badziewia, które są tylko beznadziejnymi zapychaczami.
 Kamil
 Iława, Poniedziałek 29-12-2014

32081. 
Odnośnie wpisu numer: 32078

Zima, ślisko – droga gminna, dzieci mogą jeździć po niej na łyżwach. Czekaliśmy na piaskarkę dwa dni.
Efekt posypywania – brak słów. W porównaniu do okolicznych dróg miejskich, powiatowych czy krajowych tragedia, to mało powiedziane.
Pozdrowienia dla wójta Krzysztofa Harmacińskiego – Menadżera Roku.
 Jan Serce
 Wikielec, Poniedziałek 29-12-2014
Odp. 
Jeśli chcesz kogokolwiek krytykować i rozliczać, musisz sam
najpierw odrobić „pracę domową”.

1/. O którą drogę dokładnie chodzi? Z rzeczonej miejscowości
Wikielec odchodzi wiele dróg, którymi poruszają się np. dzieci.

2/. Czy aby na pewno chodzi o drogę gminną? Sprawdziłem w
Urzędzie Gminy Iława. Urzędnicy zapewniają, że z Wikielca
lub okolic nie było żadnego zgłoszenia w tej sprawie.

3/. Na przyszłość ścieżka postępowania jest następująca:
zgłoszenie do sołtysa, sprawdzenie w gminie, wpis na forum.
 Modero Kuriero
 KURIER IŁAWSKI, Poniedziałek 29-12-2014

32080. 
Powiedźcie tym lemingom, którzy zarządzają polską telewizją publiczną, że nie życzę sobie takiej błazenady, by TVP transmitowała 5-6 godzin w niedzielę widowisko żenujące o nazwie skoki narciarskie z udziałem tylko reprezentantów z kilku ledwo państw, i jeszcze odwoływanych przez warunki meteorologiczne.
My, poczciwi Polacy, nie chcemy płacić abonamentu 232 zł RTV rocznie.
Jestem ciekaw, kto nas tak urządził, by program I lub II TVP, kiedy są skoki transmitowane, nadawał je w nieskończoność, bo wieje wiatr. Proszę, kto chce ten spektakl oglądać, to niech sobie na cały rok wykupi kanał za pieniądze, by nie zajmował on w piątki soboty i niedziele gros czasu antenowego w państwowej telewizji.
Skoro mistrzostwa świata w piłce siatkowej można było obłożyć special abonamentem za 100 zł, to dlaczego nie można zrobić tego ze skokami na cały rok...?
 Spartakus
 Iława, Poniedziałek 29-12-2014

32079. 
Odnośnie wpisu numer: 32065

Sytuacja w przedszkolu w Suszu jest najgorsza w całym powiecie iławskim. Na ponad 230 dzieci - jest tylko 1 logopeda, który obejmuje opieką dzieci najstarsze, czyli jedno dzieci na 2 tyg. ma 20 min terapii logopedycznej!
I tak jest od wielu lat, a Pani dyrektor nic z tym nie robi, bo to nie dyrektor tylko administrator. A o zajęciach dodatkowych nie ma co marzyć! Rozwój tej placówki nie leży na sercu nikomu, bo burmistrz [...] uważa np. że plac zabaw przy urzędzie to najlepsze miejsca zabaw dla dzieci.
 obserwator
 Susz, Poniedziałek 29-12-2014

32078. 
Polska słabnie, kurczy się, pustoszeje z powodu wielkiej emigracji i niżu demograficznego. Pomimo negatywnych tendencji, tysiące z nas nie chce rezygnować ze swoich marzeń o nowoczesnej, zamożnej, liczącej się w świecie Polsce z normalnym rządem i politykami. Co zrobić, żeby nasze marzenia były realne w przyszłości? Na szybko, na brudno przygotowałem taki ogólnikowy Dekalog Przyszłości Polski.

Historia ma swoje zawirowania i niewątpliwie doczekamy wielkich szans jak i zagrożeń. Warto robić coś w kierunku szans na... wykorzystanie szans. Trzeba obrać odpowiednie wartości i postanowienia. Krążą one wokół dwóch podstaw: rozrodczości i odbudowy Narodu wyniszczonego komunizmem i degrengoladą III RP. Każdy z nas powinien być taką pozytywną komórką zarażającą w długim życiu choć kilkanaście innych. Nasi "wrogowie" (światopoglądowi) sami wpadają we własne pułapki (nie rozmnażają się, konsumpcyjne życie). Wierzę, że to co dobre w człowieku wynika z dwóch podstaw: geny + środowisko.

A więc drodzy, kiedy marne geny lemingów kończą ziemską egzystencję (Wojewódzki, Nergal, Czubaszek i wielu innych - brak potomstwa), my pielęgnujmy rodzinne wartości, romansujmy, kochajmy się, pielęgnujmy polskość w sobie, a potem żeńmy się i płódźmy dzieci. Najlepiej minimum trójkę. Jakkolwiek to nie brzmi - ma wielki sens. A wręcz jest nieodzowne. Oto nasz dekalog:

1. Podejmij decyzję o zostaniu w kraju.
2. Dbaj o kulturę fizyczną.
3. Rozwijaj się intelektualnie i duchowo.
4. Odnajdź w sobie i wokół siebie Boga.
5. Unikaj używek.
6. Rodzina przede wszystkim.
7. Rozmnażaj się.
8. Bądź patriotą. Kochaj kraj i rodaków.
9. Idź i dawaj dobry przykład. Uświadamiaj nieświadomych.
10. Bądź aktywny społecznie i obywatelsko.

Rozwinięcie:

1. Nie wahaj się. Taka pewność spowoduje że skumulujesz energię do działania w warunkach polskich. Zaczniesz myśleć, działać na 100% możliwości.
2. W zdrowym ciele zdrowy duch i... zaradne plemniki. Nieważne, że jesteś grubasem (chuderlakiem). Każdy organizm podlega kształtowaniu. Czy wiesz, że obecnie aż 50% Polaków ma problemy z płodnością? Grunt to rozwijać bazę którą dostałeś i przekazać potomstwu trochę lepszą bazę niż ta którą otrzymałeś (ewolucja, czy wiesz, że Twoje obecne życie zapisuje się w DNA i to co rozwiniesz za życia ulepszy je przez co Twoje potomstwo będzie miało lepszą bazę niż Ty?)
3. Czytaj. Zadawaj pytania. Zdobywaj wiedzę. Kształć się. Podróżuj. Rozwijaj zainteresowania. Nie muszę chyba wyjaśniać dlaczego?
4. Wiara daje ogromne pole do rozwoju. Człowiek wierzący jest mniej bojaźliwy (skrajny przykład - muzułmanie), wierząc w życie pozaziemskie przedkłada honor, godność, dobre uczynki nad tu i teraz). Obecność Boga daje ogromne pokłady nadziei, otuchy nawet w trudnych chwilach, zabija uczucie samotności.
5. Narkotyki to czyste zło i zbrodnia na człowieku. Alkohol - ogłupia, uprymitywnia, wyniszcza mózg i organy wewnętrzne, zabija testosteron a więc pozbawia męskości, zabija plemniki)
6. Zdrowa, silna rodzina - jest podstawą wszystkiego, ogromnie zwiększa nasze możliwości, jest tkanką budulcową narodu. Tutaj dobrym przykładem są Cyganie lub Don Corleone. Twoim docelowym marzeniem towarzyszącym innym marzeniom jest zbudowanie zdrowej, kochającej się rodziny i dobre wychowanie dzieci.
7. Troje dzieci - to powinien być plan minimum każdego szanującego się mężczyzny. Czyngis Chan miał ponad 1000 potomków. Wojewódzki ma zero potomków. Który z nich ci imponuje? Trójka dzieci: zapewnia wyż demograficzny, wesołą gromadkę, tworzy silną paczkę rodzeństwa które się wspiera, zwiększa Twoje szanse na spłodzenie kogoś wybitnego o 50% niż w wypadku 2 dzieci, zapewnia dobrą emeryturę itd. Twój muzułmański sąsiad będzie miał 10 dzieciaków. Naprawdę chcesz żeby Twój potomek był jedynakiem w tym towarzystwie?
8. Szczery patriotyzm jest tym co odróżnia chciwego złodzieja od męża stanu w polityce. Dobrego i ludzkiego szefa od kapitalisty krwiopijcy. Egoistę od aktywisty społecznego. Patriotyzm jest szczepionką na wiele patologii naszych czasów i cementem łączącym cegły w budowli jaką powinien być Naród.
9. Obecnie w Polsce jest jakieś 40% świadomych ludzi i 60% zagubionych. Naprawdę uważasz, że pokazując swoje frustracje, zasypując negatywnymi informacjami - przekonasz kogokolwiek do swoich racji? Bądź pozytywnym przykładem. Wskazuj dobre rozwiązania. Działaj. Cierpliwie i nienachalnie uświadamiaj. Nie denerwuj się z powodu ślepoty, czy głupoty oponenta. Spowodujesz efekt odwrotny od zamierzonego. Leming zacietrzewi się w swoich poglądach a Twoja skrajność wzmocni go w błędnych przekonaniach.
10. Tylko w ten sposób demokracja ma rację bytu. Tylko w ten sposób przechyli się szalę w polityce zawładniętej obecnie przez dość wąskie grono ludzi którzy nie powinni mieć z nią do czynienia. Tylko tak Twoje marzenia o Polsce mają szansę realizacji. Nic nie zrobi się za Ciebie. Nie chodzi tylko o politykę. Pomagaj sąsiadom. Kobietom z wózkiem w tramwaju. Chodź na wybory. Nie bój się zabierać głos i wyrażać swoje zdanie itd.

Wszystkie powyższe punkty razem wzięte zrobią z Ciebie mężczyznę. Zarażaj pozytywnym dobrem, patriotyzmem, optymizmem. Wspieraj. Buduj. Rośnij. Rozmnażaj się. Nie trać wiary. I działając czekaj. Jeżeli tylko co 10. z nas będzie żył w ten sposób - wyrośnie z tego Wielka Polska.
 drago
 internety, Poniedziałek 29-12-2014

32077. 
Odnośnie wpisu numer: 32076

W ratuszu iławskim praktycznie politycznej opozycji nie ma. Chłopaki nieco na siebie pokrzyczą, nazwymyślają na to czy tamto lub owamto.
I tyle.
Chłopcy powiatowi od Rygla i Hordejukowej zostali kupieni byle czym, a szczęśliwi są jak dzieci - choćby dlatego, że gady wstrętne dalej orzą na swoim; jak np. ten z poletka rewizyjnego, czy ten ze społecznego... - już nie mówiąc o tym, który orze na polu oświatowym.
Po takiej burzy pozostać jednak na swoim, to jest tak, jakby po potopie uratować graty z chałupy. [...]
 Marszałek
 Iława, Niedziela 28-12-2014

32076. 
Odnośnie wpisu numer: 32072

Nie nam kolego kury szczać wyprowadzać.
Takie przypadki nadużyć, omijania prawa, lekceważenia prasy, radnych opozycyjnych dopytujących się prawdy, jak w starostwie - trzeba właśnie nagłaśniać i piętnować.
Wyobraź sobie co by się tam dopiero mogłoby dziać gdyby im nikt na ręce nie patrzył.
W zasadzie i tak niewiele sobie z tego robią. Oni tam wszyscy są jak pijawki, które się przyssały do koryta i jak widać nie ma takiej siły, która by ich stamtąd ruszyła. Nawet polityczną opozycję są w stanie owinąć sobie wokół palca.
 emigrant
 Iława, Niedziela 28-12-2014

32073. 
Odnośnie wpisu numer: 32056

Szanowny Panie burmistrzu Iławy! [...] Czy Pan ustali swoim podwładnym również pobory maksymalne wynikające z „widełek” na poszczególnych stanowiskach w tabeli płac?
Niezrozumiałe dla mnie jest Pana oświadczenie: „Nie mam najmniejszego zamiaru wykuwać sobie drugiej pensji bezwstydnym ciułactwem - na oczach moich współpracowników, czy w tajemnicy przed publicznym oglądem.”
Czy ciułactwo drugiej pensji to była już kiedyś, przez kogoś stosowana metoda zarabiania na życie? [...]
Wielu z forumowiczów zaangażowało się w Pana kampanii, tym bardziej będzie Pan obserwowany i oceniany, oczywiście na początek życzliwie, oby bez dalszych wpadek.
[...] Dla Pana czas na pracę. Powodzenia w Nowym Roku...
 stary czytelnik Kuriera
 z okolicy, Sobota 27-12-2014

32072. 
Widząc wpisy tych iławskich politykierów, którym to nic się nie podoba i którzy wiedzą wszystko najlepiej i nie wystartowali w wyborach, zacytuję Józefa Piłsudskiego. Wam kury szczać prowadzać a nie politykę robić. Dajcie sobie siana z tą krytyką władzy powiatowej.
 shark
 powiatowy, Piątek 26-12-2014

32071. 
Odnośnie wpisu numer: 32069

A nie wiesz pan, że "głównym specjalistą" się bywa.
Takie stanowisko nie jest stanowiskiem urzędniczym, tylko technicznym, kombinowanym, na które powołuje starosta. Oczywiście powołuje bez konkursu. Zawsze w takiej sytuacji widać, że idzie jakaś kombinacja nieładna, nierzetelna i nieuczciwa. Oczywiście z naszych pieniędzy.
 Swój
 Iława, Piątek 26-12-2014

32069. 
Odnośnie wpisu numer: 32062

Czy na tego "Głównego Specjalistę" odbył się konkurs?
Czy znowu zastosowano tu jakieś rzadkie przypadki/wyjątki dotyczące zatrudniania w administracji publicznej?
Dziwne rzeczy się dzieją.
Ptaszki donoszą, że Michał Młotek załatwił sobie przeniesienie do powiatu jeszcze za czasów Ptasznika, tuż przed I turą wyborów, a tłumaczył się jak bohater, że przy ewentualnym zwalnianiu z ratusza nie zasłaniałby się przeszkodami formalnymi (konieczna zgoda Rady Powiatu).
No tak! Nie musiał się tym zasłaniać, gdyż dograne wszystko było jeszcze w zeszłej kadencji! Ale o tym już nie raczył wspomnieć!
 wybroca
 Iława, Środa 24-12-2014

32068. 
Odnośnie wpisu numer: 32062

Gdyby Polański jako Starosta miał godność urzędnika i miał wstyd, to nie pozwoliłby na wygłupy i zabawę w ciu-ciu babkę.
Panie starosto, nie podając jakie zadania przydzieliłeś Pan dla Hordejuk na stanowisku specjalisty ds. czegoś tam za gruby szmal, kompromitujesz się przed społeczeństwem, nie mówiąc o wyborcach PiS.
Kim jest ta Pani dla Pana, kolego Polański i twego kolesia Rygielskiego, że tak ją chronicie i zasłaniacie. Jakie ona ma na was haki? Czy wy uważacie nas, wyborców PiS, za durniów? [...]
 Spartakus
 Iława, Środa 24-12-2014


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 18 19 20 ... 34 35 36 37 38 39 40 41 42 ... 165 166 167 ... 294 295 296 następna ] z 296



104453282


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2016 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.