Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie, felietony
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Monitoring Iławy. Kto obsłuży kamery
Historia jednej fotografii. Adrian
Czarne chmury nadal wiszą nad ekranami
Ostróda zaprasza na targi „Auto Moto”
Dopalacze jako „zapachy”? Próbki na badaniach
Ukraiński oficer na leczeniu w Iławie
Nowy burmistrz różni się od kolegów
R@dni niechętni do e-kontaktu
Wycieczki historyczne. Upadek „Deutsch Eylau”
Sorry, mury są już za... stare
Hordejuk: doradca, specjalista, wreszcie dyrektor
Drogie inwestycje PKP nie działają
Matka zarzuca przedszkolu znęcanie się nad 4-latką
CZŁOWIEK ROKU 2014: Nominacje
R@dni czytać e-maile mogą razem
Pobudka! Mieszkańcy sami podzielą kasę
Wybory w cieniu... szpiegów
Łapówkarz z więzienia
Śledztwo w sprawie... stołówki szkolnej
Maszt na Nenufarze skontroluje aż województwo
Więcej...

Forum

28592. 
Odnośnie wpisu numer: 28587

Tam wcale nie chodzi o chodnik!
Był kiedyś stary dyrektor PGKiM i on mówi zastanawiającym się co zrobić: "Zbudujemy most!"
"Ale u nas nie ma rzeki" - mówi burmistrz.
"No to przekopiemy rzekę" - rzecze ów dyrektor.
I inwestycja ruszyła!
A potem przetargi, zlecenia, faktura - i kasa leci strumieniem itd. itp.
 czyt-for
 Poniedziałek 08-07-2013

28591. 
Brawo dla PIS-u. Elbląg wzięty [...]
Tak trzymać, PO - a wszędzie dostaniecie czarną, nie czerwoną kartkę.
Nie pomoże już nic utraconej "urodzie ". PO musi odejść na emeryturę.
Jaka sama kandydatka PO, taka i doradca z Iławy, takie też i rezultaty.
 realistka
 Poniedziałek 08-07-2013

28590. 
Lato w pełni, a na plaży jeziora rakowego w Kisielicach glony jak rosły tak rosną w najlepsze. Ludzie zamiast kąpać się na nowo odrestaurowanym za unijną kasę kąpielisku, są zmuszeni jeździć nad jezioro do Trupla i Jaromierza.
O ile dobrze pamiętam, to na łamach Kuriera w roku ubiegłym burmistrz Koprowiak obiecał, że zrobi porządek z glonami na Rakowym. Naukowcy
z UWM w Olsztynie mieli znaleźć sposób na plagę glonów i wodorostów, które bezlitośnie okupują jezioro.
Czyżby kolejny raz słowa zostały rzucone na wiatr tylko po to, by ludziom gęby zamknąć i aby się prasa odczepiła, czy może w gminnej kasie zrobiła się pustka i nie ma monety na opłacenie tęgich głów z olsztyńskiego uniwerka?
Mam nadzieję, że Kurierzy zainteresują się tematem i sprawa ponownie trafi na łamy tygodnika.
 kisiołek-fijołek
 Niedziela 07-07-2013

28588. 
Dnia 22 kwietnia 2013 roku na konferencji z udziałem przedstawicieli Ministerstwa Edukacji Narodowej i Ministerstwa Zdrowia były omawiane Standardy Edukacji Seksualnej WHO Światowa Organizacja Zdrowia.

Owe standardy zakładają one, że:
– dzieci powinny być poddane edukacji seksualnej już przed czwartym rokiem życia
– między 9. a 12. rokiem życia dziecko powinno nauczyć się „skutecznie stosować prezerwatywy i środki antykoncepcyjne w przyszłości” oraz powinno umieć „brać odpowiedzialność za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”
– między 12. a 15. rokiem życia dziecko powinno potrafić samo zaopatrywać się w antykoncepcję;
– powyżej 15. roku życia można dziecku dodatkowo wpoić „krytyczne podejście do norm kulturowych/religijnych w odniesieniu do ciąży, rodzicielstwa itp”.

Już 24 maja 2013 roku w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów wytyczono kierunki i „standardy” działań na rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2015. W wielkim pośpiechu przyjęto w obecności pani Środy, profesor od równego traktowania kobiet. Tym bardziej że opracowane przez WHO standardy edukacji seksualnej w Europie nie mogą stanowić i – jak wyraźnie wskazano na stronie tego dokumentu – nie stanowią wytycznych do wprowadzenia opisanego modelu edukacji seksualnej.

Rząd PO narzucić chce obowiązek edukacji, pokazującej nietypowe role płciowe jako normalne i typowe. Jest to przymus edukacyjnej promocji homoseksualizmu i transseksualizmu z równoczesną walką z tradycyjnym pojmowaniem płci oraz przypisanych im ról. To, co może zdumiewać, to błyskawiczna i bezprecedensowa droga wdrażania owej rewolucji seksualnej w realiach polskich.

Czy rozwiązłość seksualna może mieć zgubne dla cywilizacji skutki. Niestety – tak! Ponury los spotkał Imperium Rzymskie, którego obyczaje sięgnęły moralnego dna, a skutkiem był jego upadek. To fakt historyczny. Los Imperium Rzymskiego podzieli Unia Europejska.
 Marszałek
 Sobota 06-07-2013

28587. 
A w Kisielicach będą kłaść chodnik miedzy kościołem a ul. Sienkiewicza
gdzie pies z kulawą nogą chodzi.
Niestety nasze władze nie pamiętają, że wciąż jest stary trotuar między ulicą Sportową a Kolejową. Ot kolejny temat na mały artykulik.
 szeregowy
 Piątek 05-07-2013

28586. 
Odnośnie wpisu numer: 28576

Co tam remontowana droga...
4 lata temu położono nową nawierzchnię w okolicach suskiego Różnowa i... dziurawa jest jak ser szwajcarski.
Od 4 lat mieszkam poza Iławą i tamtędy jechałam do rodzinnego domu. Niestety od zeszłego roku poruszam się "7" do Ostródy i potem dobijam do Iławy. Proszę mi wierzyć: jednocześnie ze znakiem "powiat iławski" droga staje się męczarnią - o ile te resztki asfaltu można nazwać drogą. Brak linii, brak pobocza wykoszonego. Jedyne co zrobili nasi włodarze i opiekunowie owej dziadowskiej drogi, to ustawili znaki... ograniczenia prędkości do 40 km/h.
Trasa nr 7 z Gdańska, a dokładnie z Przejazdowa do Ostródy to max godzina! Potem chwilę przemykam przez Ostródę, malowniczą i zawsze wesołą, aż wpadam do Iławy.
Iławy ukochanej, mojej, ale pustej.
Do tego ci wścibscy ludzie, którzy oceniają cię po jakości auta, albo... marce gaci!
Tęsknie za moją dawną Iławą, ale życie w Trójmieście jest o wiele prostsze, tańsze i przyjazne dla ludzi :)
 Joanna May Majewska
 Piątek 05-07-2013

28584. 
Podczas oglądania meczu tenisowego z Londynu, rozgrywanego na trawie dowiedziałem się, iż - pomimo że w Polsce mamy miliony hektarów trawy
- nie ma ani jednego trawiastego kortu tenisowego.
Dobrze, że doczekałem się tego, czego trudno wyobrazić sobie. W meczu na szczycie uczestniczyły dwie Polki: Polka polska oraz Polka niemiecka.
 Marszałek
 Piątek 05-07-2013

28582. 
Odnośnie wpisu numer: 28580

DLACZEGO PLATFORMA KOMPROMITUJE SIĘ W ELBLĄGU

– Elbląg potrzebuje przekopu – tak głośno krzyczał przez całe lata Jacek Protas, marszałek województwa warmińsko-mazurskiego (intelektualny guru iławskiej trójcy Rygielski-Horedejukowa-Ptasznik). Przy okazji lider regionalnej Platformy Obywatelskiej i członek najwyższych władz PO.

Jednak teraz, po polemice w sprawie przekopu Mierzei Wiślanej między Jarosławem Kaczyńskim a Donaldem Tuskiem, siedzi cicho, nie chcąc narażać się swojemu szefowi. Bo ten sprawił mu ogromny kłopot.

Przez długie lata wszyscy lokalni politycy od lewa do prawa lobbowali za przekopaniem Mierzei Wiślanej, tak aby port morski w Elblągu uzyskał bezpośredni dostęp do Bałtyku. Bowiem od 1945 do dzisiaj, wbrew umowom międzynarodowym, jest stale blokowany przez Rosjan, w których rękach pozostaje jedyna cieśnina mierzei. Argument, że trzeba się z nimi dogadać upadł już dawno. I to nie z polskiej winy, bo blokada obowiązywała niezależnie od tego, kto w Polsce rządził.

Elblążanie zawsze tego chcieli, bo wiedzą, że „za Niemca” w ich mieście stocznie wodowały krążowniki. Dziś sfrustrowani patrzą na długie, ale puste elbląskie nadbrzeża. Przekopu chce cały region, bo jest to szansa dla szeregu małych portów i przystani Zalewu Wiślanego.

Protestują tzw. ekolodzy (to tylko kolejny „przypadek”, że znowu na styku interesów rosyjskich). Argumentują, że przerwanie wydm mierzei naruszy jej stabilność. Przemilczają jednak, że mierzeja i tak jest w kilku miejscach przerwana. Rosjanie systematycznie pogłębiają Cieśninę Piławską, gdzie wielkie statki płyną do Królewca.

Po polskiej stronie ujście Wisły jest w istocie sztucznym przekopem, który wybudowały w końcu XIX w. władze niemieckie. Zaś inne ujście królowej polskich rzek – tzw. Wisła Śmiała – to wyrwa w wydmach mierzei, która powstała wskutek powodzi.

Pomysł stworzenia przekopu dla Elbląga też nie jest nowy – pojawiał się od średniowiecza. Od czasów, kiedy łańcuch piaszczystych wysepek zamienił się w jedną, długą mierzeję. Dziś według wielu ekspertyz nowa cieśnina będzie mieć pozytywny wpływ na przyrodę. Po prostu płytka miska ze stojącą wodą, jaką dzisiaj jest Zalew Wiślany, nie będzie zamulała się i zarastała trzciną. Będzie wpływała czystsza woda z otwartego morza.

Poza tym: transport wodny zawsze jest bardziej eko niż tiry, które teraz rozjeżdżają Elbląg i przechodzące przezeń drogi.
 skaner
 Czwartek 04-07-2013

28581. 
Odnośnie wpisu numer: 28579

Jako zwolennik dyscypliny w nauczaniu i wychowaniu młodego pokolenia, to wolałbym ze szkoły zwolnić jednak takie byle jakie nauczycielki niż sprzątaczki.
Durne młode nauczycielki lansują „europejską modę” na wychowanie, zatracając walkę o narodową tożsamość. Głupie pokolenie nauczycielek absolutnie nie daje sobie rady w szkole, wręcz jest wychowywane przez swoich uczniów.
Przeciwnie do sprzątaczek, które nie są indoktrynowane reformatorskimi zapędami quasi-edukacyjnymi. Używają mioteł, co jest lepszym środkiem wychowawczym, niż wyuzdane europejskie, lewe (czytaj: bolszewickie) programy quasi-edukacyjne.
 Marszałek
 Środa 03-07-2013

28580. 
W obawie przed spodziewaną kompromitującą klęską w II turze wyborów na prezydenta Elbląga, politycy Platformy Obłudy stają na głowie, by zaklinać rzeczywistość. Czynią to wszakże w sposób co najmniej dziwny.

Za jaskółkę jakich zmian elblążanie mogą uznać odwiedzającego to miasto skompromitowanego Sławomira Nowaka? Czy minister zatrudni spółkę CAM Media, by swoimi sztuczkami PiaR wytłumaczyła mieszkańcom, dlaczego nie potrzebują własnego dojścia do Bałtyku, jak to jeszcze niedawno twierdził Donald Tusk?

A co znaczy wizyta Jerzego Buzka, człowieka, który jako premier firmował własnym nazwiskiem reformę emerytalną, znaną dziś Polakom z nagłówków gazet wieszczących krach systemu ubezpieczeń społecznych?

Wizyty wierchuszki Platformy pokazują, że jest ona bankrutem ideowym
i politycznym. Te same skompromitowane twarze, te same żenujące chwyty – jak choćby aluzje „moherowe", czynione przez ministra Nowaka wobec kandydata PiS-u Jerzego Wilka.
 anty-bolszewik
 Środa 03-07-2013

28579. 
Nauczycieli w szkołach zrobiło się za dużo.
Kombinuje się wprawdzie i przyspiesza edukację, ale wiadomo, że to rozwiązanie jest rozwiązaniem chwilowym, ale to co robi Pani dyrektor w Jamielniku, przez niektórych nazywana CARYCĄ szkoły jest nienormalne.
Zwalnia nie nauczycieli, ale woźnego, sekretarkę i sprzątaczki - najpierw proponując im ćwierć etatu, ale człowiek za coś żyć musi, więc sam się zwolni żeby szukać pracy w pełnym etacie.
 mieszkaniec Jamielnika
 Środa 03-07-2013

28578. 
Odnośnie wpisu numer: 28576

A dziwisz się...? Przecież wykonawcę wybrano wg zasady "ten wygrywa, kto robotę zaoferuje za najniższą kwotę". Ten zaś zlecił podwykonawcy, podwykonwca robotnikom samozatrudnionym, a ci nie mieli z czego drogi reperować, poza piaskiem i workiem cementu.
Ja na pohybel dodam jeszcze kolejną „robotę", jaką wykonano w Iławie
na małej obwodnicy [Ziemowita], co łączy Obwodnicę Wschodnią z drogą
nr 16 i wylatuje na wprost Logistyki Szynaki.
Otóż tam sprawdź poziom wykonania ścieżek rowerowych, już sypiących się po pierwszej zimie. Dlaczego tej fuszerki nie kontrolowała jeszcze komisja z Ratusza? [...]
Czy burmistrz w ogóle wie co się dzieje w mieście Iławie?
Czy ktokolwiek tu rządzi, podejmuje decyzje i ponosi odpowiedzialność?
Czy tylko swołocz ratuszowa zawsze i ciągle gotowa do pobierania kasy?
 ORMO-wiec
 Wtorek 02-07-2013

28576. 
Pytanie co do drogi Iława-Wikielec.
Na odcinku około 200 metrów droga jest popękana i jest dużo szczelin
i niebawem będą dziury, a ten odcinek był w zeszłym roku remontowany chyba za niemałą kasę...
 Mariusz

mariusz1969@op.pl, lat 46
 Wikielec, Wtorek 02-07-2013

28574. 
Kochani, PiS jeszcze nie wygrał wyborów, a my już możemy stracić Kubę Wojewódzkiego, który powie fashysmowi "Non wytrzymam!" i pojedzie w chooy na Zachód Europy, gdzie jego otwarte żarty zrobią z pewnością wielką karierę w islamopozytywnych i naprawdę wolnych i tolerancyjnych państwach i państewkach multi-kulti.

Otósh: podkarpacki wymiar sprawiedliwości orzekł, że Qba znieważył symbole - (lol) - narodowe. Przypomnijmy więc, że chodzi o kolorowy i zabawny performens, polegający na włożeniu polskiej flagi w psią kupę. Nikt nie docenił wysiłku intelektualnego, jaki Qba włożył w tę instalację, która miała symbolizować, jak głęboko w doopie jest ten kraj ze swoim patriotyzmem, nacjonalizmem i Kaczyńskim.

Dzięki kochanemu Qbie poczuliśmy na chwilę, że nie musimy babrać się
w tym tryumfalistycznym bajorze historii polskich mitów narodowych a biało-czerwona flaga, to tylko symbol, który - umówmy się kochani - w zjednoczonej Europie jest krępujący i niemodny. To Qba zwrócił uwagę nam, młodym i wykształconym z miast, że nasza historia to nie tylko jakieś powstania, ale też pogromy, stodoły i ogromne pokłady wstydu.
A nowoczesny patriota powinien sprzątać po swoim psie. I to właśnie Qba chciał nam pokazać...
 młody, wykształcony
 Wtorek 02-07-2013

28573. 
A jednak ustawa śmieciowa nie działa również w gminie wiejskiej Nowe Miasto Lubawskie.
W sumie wiele gmin zrzuciło odpowiedzialność na... Związek Gmin, ale mieszkańców to nie interesuje, ponieważ to gminy mają obowiązek wywozić śmieci.
Ja mam tylko podstawowe pytanie: kto jest operatorem?
 and
 Wtorek 02-07-2013

28572. 
EUROSTAT opublikował wyniki za ubiegły 2012 rok.

Na tle jednego z najważniejszych wskaźników zamożności, czyli PKB
per capita (produkt krajowy brutto przypadający na 1 mieszkańca,
obliczany przez podzielenie PKB kraju przez liczbę jego mieszkańców)
spośród 27 krajów Polska spadła na 4... miejsce od końca.

Wyprzedzamy już tylko takie kraje, jak:
24. POLSKA
25. Bułgaria
26. Rumunia
27. Łotwa

Najmocniejsze kraje, to:
01. Luksemburg
02. Austria
03. Irlandia
04. Holandia
05. Szwecja
06. Dania
07. Niemcy
 J-23
 Poniedziałek 01-07-2013

28571. 
KOMU BURMISTRZ PODAROWAŁ PODATKI

Burmistrz Iławy Włodzimierz Ptasznik (PO) udzielił umorzeń podatkowych podmiotom i osobom, które prezentujemy w tabelach poniżej. Tradycyjnie w iławskim ratuszu nie podano nam szczegółowych powodów umorzeń podatkowych, jak to rąbią inne instytucje, które o to prosimy.

Czytaj więcej:
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Umorzenia-podatkowe-w-Ilawie/3709
 KURIERZY
 Poniedziałek 01-07-2013

28570. 
Kochani, jesteśmy w chooy daleko za Europą. Jak tak popatrzeć, to Zachód promuje i eksportuje same fajne rzeczy: heterosceptycyzm, multikulturopozytywizm, lewicowość i postęp. My zaś eksportujemy zimnioki, nietolerancję, fashysm i polski tenis nienawiści, który teraz dla odmiany podbija Londyn.

Wszyscy już poznaliśmy Agnieszkę Smoleńską i nawoływaliśmy, żeby przepraszała za polskie obozy. Tymczasem nie dość, że Smoleńska nadal tego nie zrobiła, to jeszcze ze swoimi kolegami Janowiczem i Kubotem (czyli tak naprawdę Smoleńskim i Smoleńskim) urządzają rywalom kolejne tradycyjne polskie pogromy, oczywiście ku uciesze hord polskich wąsatych antysemitów. Komu potrzebne jest takie wzbudzanie uczuć patriotycznych? Takie historie zawsze się kończą jakąś stodołą.

Niepokojące: tradycyjny polski tenis wzbudza niezdrowe zainteresowanie u Richiego i kolegi-geja. Kupili sobie obaj po rakietce, ale nie chcą zdradzić, do czego im służy. Obaj oglądają transmisje z Wimbledonu, a Richiego najbardziej cieszy Janowicz-Smoleński i z wypiekami na twarzy mówi, że po prostu kręci go taki wielki tenis.
 młody, wykształcony
 Poniedziałek 01-07-2013

28568. 
Odnośnie wpisu numer: 28563

Nie jest żadną tajemnicą, że państwo [...] od kilku już lat lansują się kosztem młodzieży, ale skoro cały czas są młodzi ludzie, którzy chcą dla nich "pracować", to do kogo te pretensje?
Może jak kiedyś [...] zasiądą za urzędowymi biurkami, to młodzież otrzeźwieje...
 Zuzia
 Poniedziałek 01-07-2013

28566. 
– Jaki jest szczyt chamstwa?
– Zagłosować na Platformę Tuska i wyjechać z kraju.
– A jaki jest szczyt głupoty?
– Zagłosować na Platformę Tuska i pozostać w kraju.
 anty-bolszewik
 Niedziela 30-06-2013

28563. 
Odnośnie wpisu numer: 28549

Temat organizacyjny triathlonu w Suszu. Mogę powiedzieć, że to było dno od wielu lat. Mogę powiedzieć, że organizatorzy zrobili największą fuszerkę za nasze podatki.
Wczoraj Burmistrz Pietrzykowski na zakończeniu chwalił się, że otrzymuje gratulację za triathlon i wolontariat.
Ja jako uczestnik mogę powiedzieć, że same trasy nie były obstawione, wielu zawodników prowadzili w błąd wolontariusze państwa [...], tylko koordynatorzy nie mieli żadnego pojęcia o wolontariacie. Po prostu to było farsą. A konkurs na najlepszy oddział wolontariacki, który i tak wygrał pan [...], to jest chore.
Panie burmistrzu, czy protegowanie ludzi na odpowiedzialne stanowisko bez jak doświadczenia to chyba strzał w kolano? Wielu wolontariusz ma pytanie czy w przyszłym roku będzie normalnie a nie wielki bałagan i państwo P jako koordynatorzy, bo wielu z nas już nie przyjdzie. Dobrze, że nic poważnego się nie stało, 8 godzin z butelką wody i brak dla wielu jedzenia. Tylko harcerze byli przygotowani, bo z nimi była pani, którą wykluczono przez organizatora w tym roku z służby koordynacyjnej triatlonu.
 wolontariusz 2013, lat 17
 Susz, Sobota 29-06-2013

28561. 
Odnośnie wpisu numer: 28560

Adam! Do Olsztyna i Warszawy swego czasu odpłynąłeś wpław.
Wracaj do Iławy! Swoje miasto od ognia uratuj! – Iławę zbaw!
 urzędnik
 Piątek 28-06-2013

28560. 
W Iławie różni cieniale stroją się w piórka niby-prawicy, bo teraz na fali.
Niby-PiS kręci swoje, jednak kontrolowany przez PO Napoleona i Szkapy.
Niby-SP Ziobry kręci swoje, kontrolowany przez PO Napoleona i Szkapy.
Maciuś i Benia cwanie żerują na marzeniach mrówek.
Marzyciele ci idą w trupa i każden za rok swego kandołę na burmistrza wystawić marzy. Czy to mądre? Dla mnie nie!
Gdyby w Elblągu klony Ziobry i Kurskiego poszły blokiem z PiS, to razem wykręciliby aż 15 mandatów w Radzie Miasta i wtedy bez koalicji rządy sprawować by mogli. Ale buta wzięła górę. I czerwoni liberałowie skórę
od totalnej kompromitacji uratowali.
Oby w Iławie, jak się zapowiada, szefowie kanapowych partyjek, tak jak
ludzie z ulicy, poparli ADAMA ŻYLIŃSKIEGO.
Dlatego wołam do was, idioci! Nie pozwólcie na rozczłonkowanie sceny.
Nie pozwólcie na mnożenie kandydatów, bo każdy krok do drobnicy jest
krokiem dla utrzymania władzy w Iławie i całym powiecie przez żmije
spod czerwono-liberalnego kamienia. Postawcie na jednego konia!
 Marszałek
 Piątek 28-06-2013

28558. 
Odnośnie wpisu numer: 28553

Owszem, Pan Żyliński był w PO, podobnie jak też tysiące naszych braci, którzy byli w PO, w PZPR, a do "Solidarności" wstąpili w ramach pokuty.
Ale, ale...
Czyż nie pochylisz się i nie dasz szansy - i nie przygarniesz zbłądzonej owieczki bardziej niż wszystkie, które od stada nie odeszły?
 Marszałek
 Czwartek 27-06-2013

28557. 
Odnośnie wpisu numer: 28555

Zaobserwowałem, jak z kierunku Ostródy wjechał do Iławy konwój
samochodów ciężarowych z pilotem na przodzie, zaś w konwoju star wojskowy z niewybuchem na pokładzie. I zastanowiło mnie gdzież to
oni się udają "przez centrum Iławy".
A co by się stało, gdyby coś im trachnęło akurat w centrum miasta...?
 ORMO-wiec
 Czwartek 27-06-2013

28555. 
Odnośnie wpisu numer: 28515

W bieżącym numerze „Kuriera” redaktorzy słusznie poruszyli wstydliwy
od lat temat tzw. fontann dogorywających na iławskim Starym Mieście. Podobno przyczyną fatalnego stanu jest jakiś dziurawy zbiornik, przez co niemożliwy jest zamknięty obieg wody.
Szkoda, że dopiero teraz w szczycie okresu letniego odpowiedzialni za
te „starożytne” urządzenia dowiedzieli się o jego fatalnym stanie technicznym.
Chciałem więc zaproponować pomysł na dosłowne ożywienie fontann na Starym Mieście. Na pobliskim drzewie winien siedzieć wiceburmistrz od tzw. infrastruktury miejskiej z konewką w ręku i polewać z niej suchą dotychczas, nieczynną fontannę. Wodę winni mu dostarczać drabiną jego energiczni urzędnicy. Skąd ta woda? Oczywiście z fontanny polewanej konewką przez wiceburmistrza siedzącego na drzewie. Wodę mogliby urzędnicy zbierać szklankami przyniesionymi z pobliskich biur, gdzie owi urzędnicy cały rok myślą nad utrzymaniem infrastruktury miejskiej.
I to będzie ten upragniony obieg zamknięty…
A tak swoją drogą to Stare Miasto jest kompletnie zaniedbaną pustynią
i powinno się nazywać Martwym Miastem. A takich miejsc, o których władze ratuszowe całkowicie zapomniały jest o wiele więcej. Na przykład haniebny "dworzec" autobusowy koło głównej stacji PKP. Stacja też w środku jest prawie całkowicie martwa. Ale to już wina PKP, które także już od wielu lat nie potrafią zakończyć „budowy” podziemnych przejść na perony kolejowe.
Ciekawe kiedy wreszcie „energiczny” burmistrz załatwi z zarządcami dróg tablice informacyjne o istnieniu tzw. północnej obwodnicy, dzięki czemu ciężkie samochody nie pchałyby się przez centrum Iławy ulicami Kościuszki i Niepodległości?
Dlaczego władze miejskie Iławy ciągle nie potrafią (lub może nie chcą?) załatwić tak podstawowych spraw ważnych dla życia miasta odkładając je notorycznie ad Kalendas Graecas, czyli na Świętego Nigdy?
Dziwna sprawa...
 iławianin [165]
 Czwartek 27-06-2013

28554. 
Odnośnie wpisu numer: 28543

A ja już ci odpowiadam dlaczego te obskurne ławki z nieoheblowanych desek, zbite zardzewiałymi gwoździami zniknęły z widnokręgu przy Orliku na Osiedlu Lubawskim.
Nie ma ich dlatego, że wspólnie ze swoimi koleżkami przesiadywałeś tam całe popołudnia chlejąc piwsko i inne wyskokowe płyny typu Wino Patykiem Pisane. Opiekunowie obiektu odkąd powstał tam Orlik nie mogą sobie z Wami dać rady chlejusy.
Niejednokrotnie byłem świadkiem jak przesiadywaliście na tych pseudo ławeczkach pijąc alkohol. Ot dlaczego ich już nie ma w tym miejscu.
Mało tego, sam niejednokrotnie nosiłem się z zamiarem aby donieść Kurierom, co się dzieje na tych pseudo ławkach.
Apeluję więc do policji i straży miejskiej, aby baczniej przyglądała się sytuacji na Osiedlu Lubawskim. Przystanek na Długiej koło sklepu - chlejusy z piwskami, sklep kolejny powyżej, ta sama sytuacja. Parking przy stacji paliw Duet, kiedy zapada zmrok chlejusy siedzą na murkach i piją ten swój śmierdzący czarny specjal, niejednokrotnie stare chłopy w towarzystwie nieletnich.
 Chuck Norris
 Czwartek 27-06-2013

28553. 
Odnośnie wpisu numer: 28550

Kolego Marszałku, nie nawołuj tak gorąco to popierania Żylińskiego, bo jakaż to "wielka" zmiana w nim się narodziła? Legitymację każdy może
oddać.
Na początek niech posprząta to, co razem z PO zepsuł w Polsce przez ostatnie 6 lat. Bo jak sobie przypomnę, to ramię w ramię głosował nad wieloma bublami ustawowymi.
Dla mnie on dalej jest z Platformy, tak jak Tusk, Nowak czy też ci lokalni "aniołowie" Rygielski i Harmaciński.
A poważni kandydaci na lokalne stanowiska władzy są - nie martw się.
 z PZPR, lecz już bez legitymacji
 Czwartek 27-06-2013

28551. 
Odnośnie wpisu numer: 28545

DZIESIĘĆ OBIETNIC DONALDA TUSKA (Anno Domini 2007)


1. Przyspieszymy i wykorzystamy wzrost gospodarczy.

2. Radykalnie podniesiemy płace dla budżetówki, zwiększymy emerytury i renty.

3. Wybudujemy nowoczesną sieć autostrad, dróg ekspresowych, mostów i obwodnic.

4. Zagwarantujemy bezpłatny dostęp do opieki medycznej i zlikwidujemy NFZ.

5. Uprościmy podatki, wprowadzimy podatek liniowy z ulgą prorodzinną, zlikwidujemy 200 opłat urzędowych.

6. Przyśpieszymy budowę stadionów na Euro 2012.

7. Wycofamy wojska z Iraku.

8. Sprawimy, że Polacy z emigracji będą chcieli wracać do domu i inwestować w Polsce.

9. Podniesiemy poziom edukacji i upowszechnimy Internet.

10. Podejmiemy rzeczywistą walkę z korupcją. Polska zasługuje na cud gospodarczy.


 Marszałek
 Środa 26-06-2013

28550. 
Odnośnie wpisu numer: 28546

Szanowana Obywatelko! Proszę przyjąć bez obrazy taki z mej strony szacunek, gdyż - jak słyszę - budujemy państwo obywatelskie. Nie ma
nic gorszego niż postawa, jaką prezentuje Obywatelka wobec Państwa.
Nie tędzy droga, że takie układanki w poparcie u tego czy owego kandydata nie mają sensu. A właśnie, że mają!

Skoro masz Obywatelko zdanie, że takie posunięcia, układanki nic nie zmienią w kraju czy Iławie, to musicie się zorganizować sami i wystawić do wyborów własnego kandydata spośród waszego pokolenia, lecz nie wolno powtórzyć wam opcji sprzed 20 laty, kiedy na burmistrzów wybierano ludzi - bez ujmy dla nich powiem - praktycznie od warsztatów pracy, z zerowym doświadczeniem w rządzeniu. To były czasy, kiedy oni sami musieli uczyć się pracy w pracy, czyli rządzenia przez rządzenie.
Tego nie macie prawa powtórzyć, gdyż cofniemy się z rozwojem do tyłu.

Jeśli zaś nie stać was na dobrego młodego kandydata do rządzenia Iławą, to nie opowiadajcie, że układanki nic nie dają. A właśnie, że mogą wiele jak nigdy dać, jednak na doświadczeniu bazując. Ludzie muszą się zreflektować, pogodzić, wybaczyć, pozostawić mściwość za sobą i pchać tę bryłę z posad dalej, by nie rozpadła się.
 Marszałek
 Środa 26-06-2013

28549. 
W ostatni weekend w Suszu odbywały się zawody triathlonowe z wielką pompą. Zorganizowane w sposób perfekcyjny pod względem sportowym organizacyjnym, jak i artystycznym.
Kupując bieżący Kurier przekonany byłem o poświęconej na triathlon
co najmniej rozkładówce gazety, ale chyba dziennikarze przespali nasze wydarzenie – o którym nawet w telewizji ogólnopolskiej wspomniano.
 Ralf
 Środa 26-06-2013
Odp. 
W bieżącym wydaniu KURIER poświęcił imprezie pół strony.
Dużo czy mało? Nie wiadomo. Każda ocena zależy od punktu
siedzenia.
Wiemy natomiast, że organizatorzy nie życzyli sobie Kuriera
wśród galerii patronów medialnych. Dlaczego? My to wiemy,
ale grzecznościowo na milczeniu jednak poprzestaniemy, bo
wstyd pisać o żenujących kulisach.
Efekt jest taki, że owszem telewizje krajowe wspomniały o
Suszu, ale sami mieszkańcy Susza i okolic (że już o Iławie
czy Lubawie nie wspominając) NIE dowiedzieli się niemal nic.
Ani co się działo, ani kto wygrał itd. Tak więc – „gratulacje”.
 Modero Kuriero
 Czwartek 27-06-2013

28548. 
Odnośnie wpisu numer: 28546

Zbyt mądrzy na angażowanie się w politykę są karani rządami głupszych.
PLATON

I tyle tytułem komentarza.
 wyborca [178]
 Środa 26-06-2013

28547. 
O monitoringu w Iławie...
Może lepiej od razu wszczepić obywatelom czipy z nadajnikiem - wtedy kontrola będzie na 100%...?
Boją się marionetki, że w końcu ktoś się naprawdę wk... i rozwścieczony tłum ruszy?
Czy może chcą nagrywać filmy dokumentalne - np. jak ludzie w Polsce potrafią przeżyć bez środków do życia...?

http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Do-monitoringu-w-Ilawie-ciagle-daleko/3711
 ona 26
 Środa 26-06-2013

28546. 
Odnośnie wpisu numer: 28540

Uważam, że takie "nawoływanie" do poparcia tego czy tamtego jest
dziwne.
Wydaje mi się, że mimo wielkich prób ogłupiania społeczeństwa są jeszcze ludzie na tyle świadomi, że w to nie uwierzą, iż zmiany personalne na stanowiskach cokolwiek zmienią. Co to za różnica czy ktoś jest z partii
X a nie Y, lub odwrotnie.
Za dwa dni zmieni partię - to po pierwsze.
A po drugie - wszechobecna korupcja oraz układy w które są umoczeni wszyscy od morza aż do Tatr. I co? Stanowiskami będą się zamieniać żeby ciemnogród był cicho?
Boże broń mnie od takiej demokracji...
 ona 26
 Środa 26-06-2013

28545. 
Odnośnie wpisu numer: 28539

Odkąd u władzy w Polsce znalazła się dowodzona przez Donalda Tuska
rzekomo partia rzekomo obywatelska, doszło do aż sześciu wypadków
samopodpaleń w ramach protestu przeciwko sytuacji w kraju. Niestety
kilka zakończyło się ciężkim kalectwem, a kilka – śmiercią. Tylu aktów
samopodpaleń nie było nawet za czasów komunistycznej PRL.

Każdy wypadek jest inny, lecz za każdym razem chodziło o dramatyczną
próbę zwrócenia na siebie uwagi władzy, która przywykła już ignorować
tragedie zwykłych ludzi.

Kaczyńskiemu zarzucano, że za jego rządów ludzie „płoną” ze wstydu.
Za Tuska ludzie płoną naprawdę. I nie ze wstydu, lecz z rozpaczy...

... ... ...
 Sokrates
 Wtorek 25-06-2013

28543. 
Odnośnie wpisu numer: 28537

W imieniu sporej grupy mieszkańców iławskiego Osiedla Lubawskiego zwracamy się z uprzejmym zapytaniem do Pana Burmistrza Ptasznika dotyczącym powodów którymi kierowały się podległe Panu służby (straż miejska) niszcząc wykonane przez mieszkańców drewniane ławki - położone w niewielkiej odległości od boiska orlik.
Ławki wykonane przez mieszkańców, z materiałów własnych (8 desek), stanowiły według naszej oceny największą inwestycję na naszym osiedlu, bez porównania większą niż dotychczasowe nakłady Urzędu Miasta Iławy przeznaczone na rozwój i funkcjonowanie naszego osiedla.
 pk
 Wtorek 25-06-2013

28541. 
Odnośnie wpisu numer: 28531

Wzruszające i prawdziwe.
Dodam, że w bloku mieszkalnym zaledwie kilka rodzin posiadało aparat telefoniczny. Teraz komórki nie dają w spokoju porozmawiać nawet przy niedzielnym wspólnym obiedzie - dzieciaki nie rozstaja się z telefonem.
A obiad wspólny to tylko w niedzielę i święta.
Inna sprawa - rozwój fizyczny. W latach 70-80 wychowanie fizyczne i przysposobienie obronne (pozdrawiam Pana Ignacego Warzechę) to porządny wycisk. A obecnie - 1/2 klasy ze zwolnieniem lekarskim. Nauczyciel odpowiada za całą klasę i nawet ćwiczący nie pójdą na stadion, bo pozostali chorutcy.
Rozwój fizyczny to również czas po szkole - kiedyś podchody, gra w gumę do skakania, hula-hop, piłka; teraz laba i EKRAN. Oczywiście bardziej ambitny rodzic zapędzi na tańce, karate, wiosła. Młodzież, która reprezentuje nasze miasto na różnych zawodach to wyjątek, godny podziwu.
Jeszcze tylko wspomnę kolejki za słodyczami. Pamiętacie? Za kawą.
Za obuwiem. Stałam z połową osiedla i było super - długie rozmowy, śmiech, serdeczności, pomoc wzajemna, dzielenie się kanapkami.
A wy co jeszcze wspominacie z łezką w oku...?
 Maryśka
 Wtorek 25-06-2013

28540. 
Odnośnie wpisu numer: 28539

Nawołuję, aby zebrać siły dospołu - aby odsunąć iławskie i powiatowe
PO od władzy. Jak to zrobić? Bardzo prosto.

Pojednać się z kandydatem na burmistrza Adamem Żylińskim, który z charakterem powiedział "dość!" i grzmotnął legitymacją partyjną PO. Zasypać wyrwy i wystawić tylko jednego kandydata ponad podziałami.
Wzywam was! Wszyscy stańmy razem dla odsunięcia Platformy Obłudy!
Wzywam was! Ratujmy naszą Iławę i region przed upadkiem na dno.

I podobnie nasz Adam Żyliński, swoim byłym przeciwnikom politycznym
niech powie: "Przepraszam wszędzie, gdzie wam na odcisk nastąpiłem".
Ludzie rozumni odpowiedzą Mu zgodnie!

Następstwem tego porozumienia może być bardzo poważna z ich strony decyzja: niewystawianie swoich kandydatów na burmistrza Iławy. On zaś, Żyliński, poprze ich ludzi do Rady. Być może będzie to karkołomna politycznie decyzja, ale - jeśli chcemy zepchnięcia na śmietnik historii gruzowiska iławskiego PO - to warto dokonać ustępstw i poświęceń.
 Marszałek
 Wtorek 25-06-2013

28539. 
Wynik wyborów w Elblągu to triumf PiS. I nie chodzi tylko o arytmetykę, ale bardziej o miejsce w którym to się stało.
Elbląg to są tzw. ziemie odzyskane, a więc tereny, gdzie PiS i prawica zawsze miała pod górkę. Mało kto pamiętał, że serię ostatnich wyborów PiS przegrywał tutaj z PO stosunkiem 20 do 50.
I nagle, przy nie najgorszej frekwencji (była taka sama jak w poprzednich normalnych wyborach terminowych) PiS wyprzedza PO stosunkiem 30 do 20 procent. Jeśli więc na ziemiach odzyskanych, które historycznie nie sprzyjają PiS-owi, uzyskuje on taki rezultat, to znaczy, że to co widzimy w sondażach ogólnokrajowych jest nie tylko prawdą, ale zapowiedzią wielkiego zwycięstwa w skali kraju (za rok).
Również ciekawy komunikat ogólnopolski to jest dramatyczna klęska Europy Plus (Kwaśniewskiego i Kalisza) oraz równie kompromitująca porażka Ruchu Palikota.
Znacząca w drugiej turze elbląskiej będzie frekwencja. Im większa, tym wyższe szanse PO. Im niższa – tym większe szanse zwartego elektoratu PiS, który jest w stanie przy niskiej frekwencji niemal w każdym mieście w Polsce wywalczyć zwycięstwo. A więc będzie to odwrotność tego, co nas czeka np. w Warszawie, gdzie PO będzie dążyła do jak najniższej frekwencji. Natomiast w Elblągu musi zabiegać o jak najwyższą.

PS. Czy już dostrzegacie odniesienia do Iławy i przestrzeni wokół...?
 J-23
 Wtorek 25-06-2013

28538. 
Odnośnie wpisu numer: 28537

Miałem wątpliwą przyjemność słuchania nagrania z sesji Rady Miejskiej udzielającej absolutorium burmistrzowi Iławy. Niestety była to bardzo żałosna operetka w stylu "to nie ja, to tamci", albo "ja jestem cool, a
ty be". Takie dziecinne zachowanie, swoiste puszenie się, fanfaronada występowała u tych "za" i u tych "przeciw" burmistrzowi (włącznie z nim samym). Tak się zastanawiam czym tak naprawdę Rada Miejska się zajmuje, ale chyba już wiem jak zobaczyłem na forum zdjęcie i "ciężką pracę" radnych.
Bardzo mi się podobała reakcja przewodniczącego Groszkowskiego, który agresywnie zareagował na informacje dotyczące przekroczenia kosztów w bibliotece (oczywiście poza kosztami zakupu nowych książek, ale przecież one są tam nieważne). Tak mnie to zaciekawiło bo myślałem,
że jest jakiś ważny powód takiego zachowania (a nuż broni ważnego działania tej instytucji), ale po skorzystaniu z dobrodziejstw google prawda okazała się typowo swojska (szefem biblioteki miejskiej jest żona przewodniczącego).
Aha, no i taka dygresja dlaczego członkami Rady są osoby powiązane więzami zawodowymi z burmistrzem? Czy nie zachodzi tutaj konflikt interesów? No cóż, pomińmy to milczeniem.
W każdym razie nowe wybory lokalne znajdują się już bliżej niż dalej.
 bobbi
 Wtorek 25-06-2013

28537. 
A na plaży w Iławie spotkali się, licząc połamane klepki w pomostach i szukając lekkiego zarobku, członkowie komisji problematyki społecznej oraz oświaty, kultury, sportu i turystyki.
Ta chmara leniwców i znużonych ciężką robotą fachowców, w większości
z PO, wydymała z naszych podatków co najmniej 2000 PLN za udział w posiedzeniu.
Jak ciężka to była robota...
Proszę zwrócić uwagę na zmarnowanych, ospałych radnych miejskich.
 Marszałek
 http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Radni-na-plazach-i-pl...
 Poniedziałek 24-06-2013

28535. 
Odnośnie wpisu numer: 28531

Pytania ciekawe, a spostrzeżenia prawdziwe i znane dla każdego, kto
wtedy dorastał.
Tylko ilustracja nieco fałszywa, z takich misek nie jedliśmy. To zdjęcie zapewne pochodzi z końca lat 40.
Jedno za to ciekawe: miski są pełne. Dziś tysiące dzieci idzie do szkoły
bez śniadania, są głodne! I to jest cywilizacyjna tragedia!
 czytelnik [95]
 [Susz], Poniedziałek 24-06-2013

28534. 
Odnośnie wpisu numer: 28531

Szanowny Skanerze! Wręcz normalnie wzruszyłem się czytając Twoje bardzo mądre uwagi dotyczące życia młodych ludzi sprzed kilkudziesięciu lat. [...]

Pytasz jak udało się nam rozwijać naszą osobowość? Trudne pytanie, ale pamiętam, że nasze pokolenie czytało np. książki, na które się wręcz polowało w księgarni, która w Iławie znajdowała się na pustym dziś placu naprzeciw szkoły nr 3. A kto dziś z młodych ludzi czyta książki lub na nie poluje? Jeśli ktoś coś czyta to głównie sms-y.

W dzisiejszych szkołach i wokół nich słychać głównie wulgaryzmy, uczniowie wręcz bez żadnej żenady klną w obecności nauczycieli, których potępieńcze uwagi spotykają się jedynie z tępym rechotem. Który z nas w tamtych czasach odzywał się wulgarnie w obecności nauczycieli lub koleżanek? A dziś często więcej wulgaryzmów słyszy się z ust dziewcząt idących do lub ze szkoły – głównie dotyczy to gimnazjalistek… Żadnego poczucia wstydu!

Młodzi ludzie wolnego czasu nie spędzali tak jak dziś na dyskotekach w oparach alkoholu i narkotyków. Nie było sklepów czynnych całą dobę, gdzie każdy w każdym wieku może sobie kupić odpowiednią porcję gorzały. Nie było 99 kanałów w telewizji, lecz tylko dwa, lecz w tych dwóch, pomijając oczywiście liczne relacje z kolejnych plenów partii komunistycznej, było więcej ciekawych audycji niż w dzisiejszych licznych programach telewizyjnych opanowanych przez puste seriale, teleturnieje i kabarety dla kretynów, zwykłe rykowiska i ciągłe reklamy.

Nasi rodzice czuli się za nas odpowiedzialni i całego wychowania nie zwalali na szkołę. Jak była taka potrzeba to i w domu odpowiedni pasek się znalazł dla wzmożenia dyscypliny. A co teraz? Teraz rodzice przychodzą do szkoły by wypłakiwać się wobec nauczycieli na swe rozwydrzone potomstwo.

Ludzie spotykali się ze sobą po pracy, znało się sąsiadów ze swego bloku. A teraz nawet nie wiadomo, jak się nazywają sąsiedzi z innego piętra lub innych klatek schodowych, gdyż w ramach ochrony danych osobowych pozdejmowano spisy lokatorów. Itd., itp. …

Życie było trudniejsze, trudniej było zaspokoić swe potrzeby życiowe i duchowe, ale po ich zaspokojeniu czuło się jakąś wewnętrzną satysfakcję.

A dziś? A dziś głównym bożkiem jest pieniądz. [...] Społeczeństwo jest skłócone i podzielone problemami, które wcale nie są najistotniejsze. [...]
 iławianin [165]
 Niedziela 23-06-2013

28533. 
Odnośnie wpisu numer: 28531

Kuna na strychu chrobotała w klamotach, to zastawiło się klatkę i była nasza. Matce ojciec skórki zbierał na kołnierzyk. Lis często zaglądał na podwórko, by kuraka podkraść, tośmy mieli charta wygłodzonego ze dwa dni, by ten dopadł go migiem. Skóra z lisa poszła na wypaśne futro.
Z jastrzębiem co kurom nie dawał spokoju też ojciec nieźle sobie radził. Kurę półżywą na gwoździe na sztorc ustawione mocowali i, kiedy ptaszysko zaatakowało z powietrza musiało nadziać się na gwoździe i było po nim.

Raba lub wypasiony większy prosiak szedł na Boże Narodzenie i drugi na Wielkanoc, zaś trzeci na żniwa. To był ubój rytualny i okrutny. Dziadek z ojcem, kiedym małe byli, przepędzał nas na strych, abyśmy śmierci nie oglądali. Jednak, kiedym dorośli, to zaczęliśmy podglądać, jak się odbywa ubijanie świniaka. [...]

Wodę braliśmy żurawiem z cembrowanej studni. To w niej trzymane było jak w chłodni świeżo udojone mleko prosto od krowy. Często zrazu bez schłodzenia ojce kazali nam pić mleko prosto od cyca, ale woleliśmy zimne. Żadna zaraza nas nie dopadła, nic nas z chorób nie brało.

Prądu i lodówek nie było. Zatem, kiedy świnia poszła na rozbiórkę, to moczona był w soli jakiś określony czas. Po czem, część mięsidła szło na wędzenie, które trwało porę tygodni, może ze cztery; resztę połci słoniny wieszano na belkach w stodole, gdzie tężała, a sól w postaci krystalicznej oklejała się na zewnątrz okrasy. W takim stanie nawet w ciepłe dość dni nie było gnicia, ani też żadne zwierzę tej słonoty nie ruszył. Oczywiście po wymoczeniu kilkudniowym dokonywano przetwórstwa dalszego.

Naród przeważnie rodził się w chałupach, a ten co przeżył, ten żyje do dziś, a nawet jeden dzień po... upadku PO.
 Marszałek
 Niedziela 23-06-2013

28532. 
Odnośnie wpisu numer: 28531

...i żadna smarkula nie straszyła tatuśka błękitną linią - teraz jest ciąża
i mamuśka, i babuszka martwią się bardziej niż zainteresowana.

Śp. Teodor Golubski, zasłużony pedagog z Rudzienic, lał po pysku z otwartej dłoni. Może mu minister Szczuka i Środa zabiorą to odznaczenie.

Cała ludność Iławy za komuny piła wodę ze saturatora z jednej szklanki
i nie słyszałem o żadnej zarazie i pladze. Sanepid się nie wpierdzielał.

Nikt nie kazał usuwać jaskółczych gniazd z obór.

Nie dziwmy się więc, że ta miarka się przeleje i Polacy, i inne narody europejskie staną się "faszystami" i zamkną ten etap dziejów Europy.
 pierwsza kadrowa
 Niedziela 23-06-2013

28531. 
Dorastaliście w latach siedemdziesiątych lub osiemdziesiątych? Jak, do cholery, udało się wam przeżyć?!

Samochody nie miały pasów bezpieczeństwa ani zagłówków, ani poduszek powietrznych! Na tylnym siedzeniu było wesoło, ale nie niebezpiecznie. Łóżeczka i zabawki były kolorowe i z pewnością polakierowane lakierami ołowiowymi. Niebezpieczne były puszki, drzwi samochodów. Butelki od lekarstw i środków czyszczących nie były zabezpieczone. Można było jeździć na rowerze bez kasku. Szkoła trwała do południa, a obiad jadło się w domu. Niektórzy nie byli dobrzy w nauce i czasami musieli powtarzać rok. Nikogo nie wysyłano do psychologa. Nikt nie był hiperaktywny ani dyslektyczny. Po prostu powtarzał rok i to była jego szansa. Wodę piło się z węża ogrodowego lub innych źródeł, a nie ze sterylnych butelek PET. Wcinaliśmy słodycze i pączki, piliśmy oranżadę z prawdziwym cukrem i nie mieliśmy problemów z nadwagą, bo ciągle byliśmy na dworze i byliśmy aktywni. Piliśmy całą paczką oranżadę z jednej butli i nikt z tego powodu nie umarł. Nie mieliśmy Playstation, X-Boxa, gier wideo, 99 kanałów w telewizorze, DVD i wideo, Dolby Surround, komórek, tabletów, komputerów ani chatroomów w internecie... lecz przyjaciół! Mogliśmy wpadać do kolegów pieszo lub na rowerze, zapukać i zabrać ich na podwórko lub bawić się u nich, nie zastanawiając się, czy to wypada. Można się było bawić do upojenia, pod warunkiem powrotu do domu przed nocą. Nie było komórek... I nikt nie wiedział gdzie jesteśmy i co robimy!

Nieprawdopodobne! Tam na zewnątrz, w tym okrutnym świecie! Całkiem bez opieki! Jak to było możliwe?

Graliśmy w piłę na jedną bramę, a jeśli kogoś nie wybrano do drużyny, to się wypłakał i już. Nie był to koniec świata ani jakaś trauma. Mieliśmy poobcierane kolana i łokcie, złamane kości, czasem wybite zęby, ale nigdy nie podawano nikogo z tego powodu do sądu! Nikt nie był winien, tylko my sami. Nie baliśmy się deszczu, śniegu ani mrozu. Nikt nie miał alergii na kurz, trawę ani na krowie mleko. Mieliśmy wolność i wolny czas, klęski, sukcesy i zadania. I uczyliśmy się dawać sobie radę!

Pytanie za 100 punktów brzmi: jak udało się nam przeżyć? A przede wszystkim: jak mogliśmy rozwijać naszą osobowość? Też jesteś z tej generacji? Przypomnij sobie, jak było.

Pewnie, można powiedzieć, że żyliśmy w nudzie, ale... przecież byliśmy szczęśliwi! Czyż nie?
 skaner
 Niedziela 23-06-2013

28530. 
Odnośnie wpisu numer: 28450

Ktoś chyba zakłusował na młode łabędziątka żyjące na rzece Iławce.
Jeszcze w sobotę było ich dziewięcioro, a dziś rano - już tylko 7 sztuk.
Niech to szlag!
Mamy kompletne wyjałowienie zbójów z poczucia wyższych wartości, jak ochrona tego, co natura zsyła na piękną jeszcze Iławę. Ile jeszcze mamy milczeć...?!
Założyć można 2 warianty zaginięcia młodych: zżarła wydra, lecz nie dwie sztuki naraz lub zostały porwane przez złego człowieka do pokątnego hodowania na działce lub stawie.
O takich sprawach słyszymy często, gdyż bydłu wydaje się, że podtuczony łabędź nadaje się na grilla.
 Marszałek
 Niedziela 23-06-2013

28526. 
Jakiś kisieliczanin doniósł na imprezę jubileuszową 25-lecia proboszcza,
że niby radni się promowali darmowym żarciem na koszt miasta Kisielic. Ponoć śledczy z Iławy dochodzenie robili i na przesłuchaniu wylądowali nawet tacy jak organista. [...]
Za dobrze się impreza udała u klechy i kicha niektórym pękła. Ot ludzie.
 Milena
 Kisielice, Sobota 22-06-2013

28525. 
Elżbieta Gelert, była dyrektor szpitala w Iławie, nie nadaje się na żadne stanowisko kierownicze, a tym bardziej - na fotel prezydenta Elbląga.

Mimo wszystko BarakoTusk zawitał do Elbląga! Przyjechał jako CarEdka Reanimacyjna, dlatego najpierw wizyta w szpitalu. Do Warszawy powrócił już jako CaraVan.

Ciekawe było, czy dla podratowania swoich szans w wyborach, sami sobie nie podpalą TuskoBusa - tak jak swego czasu podpalili wóz transmisyjny TVN-u podczas Marszu Niepodległości, by zwalić winę na maszerujących i poprawiać sondaże. Widać, zobaczyli, że już nic nie pomoże ich kandydatce i do aktu samospalenia nie doszło... A może żal im się zrobiło nowego auta.

Równie ciekawe było, jak premier Donald Tusk wybrnie w Elblągu ze swojego naśmiewania się i pomówień wygłoszonych wcześniej wobec Jarosława Kaczyńskiego i kandydata PiS - Jerzego Wilka, gdy się dowie, że przewodniczący komisji budżetowej Janusz Lewandowski popierał przekopanie Mierzei Wiślanej. A ponoć to człowiek, który się na czymś zna (w przeciwieństwie do Elżbiety Gelert).

Jakie biegi rzek zmieni, jakie morza osuszy Donald Tusk, komu będzie chciał dokopać, by zdobyć władzę w Elblągu? To proste - znowu kłamiąc i manipulując wszystkim, co się da. "Jej kandydatura broni się sama" - mówi o Elżbiecie Gelert, startującej w wyborach na prezydenta Elbląga.

Rekomendowana przez PO kandydatka miała być równowagą wobec ambicji PiS, które chce m.in. przekopania Mierzei Wiślanej. Problem w tym, że w 2006 roku to sama Gelert ufundowała pomnik-postulat, na którym widnieje napis: "Przekop jest konieczny, możliwy, potrzebny".

Dziś kandydatka PO zmieniła zdanie o 180 stopni. Wtedy nawet Janusz Lewandowski, jako ekspert, popierał ten pomysł. Teraz Donald Tusk wyśmiewa taką inicjatywę, robiąc de facto z ich obojga zupełnie niewiarygodnych ludzi. Sama Elżbieta Gelert wtóruje szefowi, stawiając się po stronie krańcowej śmieszności i wręcz tragifarsy.

Z kolei jako dyrektor elbląskiego szpitala, Elżbieta Gelert świadomie wpędziła go w długi, by można było - dotąd dobrze prosperujący szpital - później przekształcić w NZOZ. To manewr ulubiony przez środowisko PO w całej Polsce - od Helu aż po Tatry. W Elblągu na szczęście bardziej trzeźwi są w tej kwestii radni PiS, którzy już od dłuższego czasu przeciwstawiają się planom prywatyzacji szpitala.

Dzisiaj, na tle szpitala, kolejny raz kandydująca na stanowisko prezydenta miasta Elżbieta Gelert, razem z premierem Tuskiem, starała się ten szwindel przedstawić jako sukces, chwaląc się, że inwestycja w nowy budynek szpitalny finansowana jest w dużej części z unijnych pieniędzy... tylko że nie wiedziała nawet, ile tych unijnych pieniędzy tu wydano (sic!)

Wot i "fachowiec" pełną gębą - jak Hanka Bufetowa w Warszawie!

Czy osoba zmieniająca zdanie i to nie z powodów merytorycznych, ale koniunkturalnych, może pełnić jakiekolwiek funkcje kierownicze...?
Czy takiego nieudacznika i krętacza zechcą mieszkańcy Elbląga na prezydenta miasta?
 skaner
 Piątek 21-06-2013

28523. 
Kolejny skandal a moze raczej zenada.
Burmistrz Miasta Ilawy postanowil w tym roku nie nagradzac naszych
dzieci - finalistow ogolnopolskich konkursow polonistycznych oraz matematycznych.
Panie burmistrzu Ptasznik! Tak ciezko Panu wydac te kilka zlotych na pucharek dla dziecka i uscisnac mu dlon zyczac dalszych sukcesow w nauce?
Wiem, ze to nie sa Pana wyborcy, ale te dzieci maja rodzicow i dziadkow.
 matka finalisty
 Piątek 21-06-2013

28522. 
Odnośnie wpisu numer: 28516

Z szacunkiem należy odnieść się do Pana Młotka, jako do człowieka,
który ma pasję kształtowania świadomości historycznej własnego
regionu.
Dalej - z szacunkiem odnosząc się do Niego, miarkuję, iż gościa tego wystawiają na żer lub są naiwni, że jako młody kandydat młodsze pokolenie pociągnie do urn wyborczych.
A wystawia go trójca przenajświętsza Rygielski-Hordejukowa-Ptasznik,
by młodzianem sterować jak kapucynką w teatrze lalek na Ratuszu.
Taka to kalkulacyja.
Pan Młotek jest tylko polonistą z wykształcenia, nie dał się poznać nawet jako nauczyciel, a cóż dopiero jako... rządzący miastem o potężnym bezrobociu i gigantycznym zadłużeniu.
Jednak naszej trójcy to nie przeszkadza, aby tylko następną kadencję załapać, a jak Iława padnie, TO-NIE-MY.
Panie Młotek, dobrze Panu idzie, proszę nie przestawać.
Szanowny Panie Młotek! Rób Pan dalej swoje. Dalej zajmuj się historią regionalną, gdyż często taki wątek może być zaczynem do wielu plusów społeczno-kulturalnych.
Panie, dobrze Panu idzie, proszę nie przestawać.
Mogą urodzić się z tego dobre owoce.
Jednak kiedy już ryb w jeziorach nie będzie, to próżne Pana gadanie promocyjne o Iławie, że już nie powiem, że rządzeni, podejmowanie
decyzji, wytyczanie. Raczej bierz Pan łopatę i zakopuj doły i chaszcze
po iławskiej PO.
 Marszałek
 Piątek 21-06-2013

28520. 
Chcę kupić telefon, ale nie wiem czy jest dobry, proszę o pomoc.
Tu jest link do niego: [...]
 sobi, lat 28
 Iława, Piątek 21-06-2013
Odp. 
Tu jest adres do kurierowego Biura Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl
 moderator dyżurny
 Piątek 21-06-2013

28518. 
Odnośnie wpisu numer: 28515

Ciężko w Iławie znaleźć cień lipowy czy innego drzewa.
Kto pomyślał o tym by miasto w zieleni utonęło. Nikt w tym mieście.
Tymczasem naród, rzadko gdzie przy domkach obecnie sadzi liściaste drzewa, gdyż przeszkadzają im kiedy jesienią zbyt wiele liści spada.
A przydałyby się w tak upalne lato jak dziś, o czym mistrz Kochanowski pisał:

Słońce pali, a ziemia idzie w popiół prawie,
Świata nie znać w kurzawie;
Rzeki dnem uciekają,
A zagorzałe zioła dżdża z nieba wołają.

Dzieci, z flaszą do studniej; a stół w cień lipowy,
Gdzie gospodarskiej głowy
Od gorącego lata
Broni list, za wsadzenie przyjemna zapłata.
 Marszałek
 Piątek 21-06-2013

28517. 
Redakcjo KURIERA! Kolejny skandal w Iławie! I to kosztem najmłodszych mieszkańców!
Usłyszałem, że prace związane z budową portu przy ul. Sienkiewicza ruszą dopiero od listopada br. Mimo to kazano ze starej bazy wynosić się młodym żeglarzom MOS.
Pomijam już fakt, że te biedne dzieciaczki błąkają się po różnych miejscach ze swoim sprzętem, ale głównie chodzi o to, że MOS mógł zarobić blisko 100 tys. za wynajęcie miejsc dla jachtów przy swoich pomostach. To są pieniądze, które można było przeznaczyć na na zakup sprzętu dla młodych adeptów żeglarstwa!
Głupota i niegospodarność władz sięgnęły zenitu!
A do tego - do listopada ten opustoszały port będzie straszył turystów rozpadającymi się budynkami! Skandal!!!
Przypominam, że swego czasu iławski Urząd Miasta wydał promocyjną książeczkę o młodym optymistkarzu z Iławy. Cała ta sytuacja nie pozwala być optymistą - niestety!
 staruszek jacht
 Piątek 21-06-2013
Odp. 
Zajmiemy się problemem.
Zapraszam na łamy kolejnego wydania KURIERA papierowego
do sprawdzenia efektów naszej interwencji dziennikarskiej.
 moderator dyżurny
 Piątek 21-06-2013

28516. 
Odnośnie wpisu numer: 28514

...i ja zabiorę głos...
Napisanie książki o ciekawostkach, choćby były jak pikantne, chyba nie wpłynie na losy turystyki w Iławie, bezrobocie też nie spadnie. No chyba
że ratusz zatrudni bezrobotnych jako akwizytorów, którzy będą krążyć
po Iławie i sprzedawać ta publikację...
 ona 26
 Piątek 21-06-2013

28515. 
Upały w pełni, a fontanny na iławskim Starym Mieście suche! Ani kropli!
Kto odkręci kran z wodą?
Przecież dużych strat wody nie ma, obieg wody jest zamknięty.
Turystów brak, a i mieszkańców władza ma gdzieś...
 autochton
 Czwartek 20-06-2013
Odp. 
Tej prozaicznej acz bulwersującej sprawie już nadaliśmy bieg.
Zapraszam na łamy kolejnego wydania KURIERA papierowego
do sprawdzenia efektów naszej interwencji dziennikarskiej.
 moderator dyżurny
 Piątek 21-06-2013

28514. 
Odnośnie wpisu numer: 28505

Przepraszam, a co takiego zrobił dla regionu Michał Młotek?
Bo co? Książkę napisał, którą przeczyta kilku historyków? To znaczy, że
tym się akurat zasłużył dla regionu? Jakoś region chyba tego nie odczuł.
Znam innych zasłużonych dla miasta, którzy się na piedestał nie pchają.
 wyborca [37]
 Czwartek 20-06-2013

28513. 
Odnośnie wpisu numer: 28504

Można by o wiele więcej zrobić, ale po coooo...?
Lepiej niech kolejni nowi ludzie przez nie wiadomo ile czasu odkręcają błędy poprzedników. Szkoda gadać.
Zaraz napadnięty zostanę, że jestem dyletantem i nic mi się nie podoba hahaha.
A niech mi ktoś powie i palcem wskaże przykłady: co ta władza zrobiła dobrego w NIL...? Przeproszę w gazecie i wpłacę kasę na rozwój miasta.
Ps. Daremny trud... heh.
 ironiusz
 Czwartek 20-06-2013

28512. 
Odnośnie wpisu numer: 28504

Banda spod znaku Tuska przegania nas z Ziemi Iławskiej.
Na przełomie lipca/sierpnia kolejne rodziny z Iławy udają się na stałą emigrację - nazwę ją egzystencjalną.
ŚMIAĆ MI SIĘ CHCE GDY SŁYSZĘ TEKSTY, ŻE IŁAWA MA 35 TYSIĘCY MIESZKAŃCÓW.
Może ktoś z ratusza, burmistrz Ptasznik, i starostwa, starosta Rygielski
z doradcą Hordejukową przeprosiłby za swoje nieudolne rządzenie od
2006 roku...
Może Kurier nagłośni tę sprawę, bo w końcu jakby nie patrzeć za chwilę
i Wam zacznie spadać sprzedaż gazet, bo nie będzie komu kupować...
 miraklet, lat 41
 Berlin, Czwartek 20-06-2013

28511. 
Zamordowane i zamrożone noworodki z Lubawy dostały imiona: Hubert, Andrzej, Antoni. Teraz mają zostać ustalone akty urodzenia i zgonu,
co wreszcie pozwoli na pochówek tych nieszczęsnych dzieci.

Żeby przeczytać materiał na stronie 2, trzeba mieć nerwy ze stali.
 KURIERZY
 Środa 19-06-2013

28510. 
Odnośnie wpisu numer: 28501

Marzeno, swego czasu również pisałam o kłopotach z poprzednim kierownikiem schroniska.
Tak wybitnej nieudolności w wykonywanej pracy jeszcze nie spotkałam (kot złapany przeze mnie na ręce i włożony do klatki został "cudem" z niej wypuszczony). To właśnie ten Pan wykrzykiwał, że pracuje do godziny 16:00 i nie będzie jeździł po godzinach. Koniec końców był taki, że sama koty połapałam (trochę to trwało) i oddałam do kastracji/sterylizacji do lecznicy [...].
Ostatni kontakt z nowym kierownikiem a raczej kierowniczką schroniska miałam w marcu i nie powiem - załatwiła sprawę kotów z działek przy Ostródzkiej w miarę sprawnie, gdzie poprzednik borykał się z problemem kilka miesięcy.
Czytając Twój wpis jedno mnie tylko zastanawia: jak osoby o tak przedmiotowym podejściu do zwierząt mogą być pracownikami schroniska?
Na przykładzie tego "miłego" Pana możesz córce wytłumaczyć, że to właśnie jest naganny stosunek do zwierząt a przy okazji że powinna wybierać zawód zgodnie z zainteresowaniami, by praca dawała satysfakcję a nie była ciężarem. [...]
 iławianka 53
 Wtorek 18-06-2013

28509. 
Odnośnie wpisu numer: 28505

W tym rzecz, że kto powieści pisze i wiersze – należy do utopistów lub
romantyków. No poza Marszałkiem Piłsudskim, który był romantykiem
i potrafił na śmierć za zdradę Ojczyzny wyrok podpisać.
Romantyk to niemota, który nie potrafi nawet mieszkania posprzątać, a
cóż dopiero Iławą rządzić.
Nie głosujcie na niemoty takie jak Młotek naznaczony i ustawiony, bo to pionek będzie szachistów z tylnego siedzenia – cwaniaczka Rygielskiego
i wampirzycy Hordejukowej.
Chwała Adamowi Wielkiemu, że oręż podjął i po koronę Iławy sięga, chwasty wyrywa... Chwała Jemu!
 Marszałek
 Wtorek 18-06-2013

28508. 
Przyjechałam do Iławy pociągiem i po wyjściu z dworca, idąc ku ulicy Wojska Polskiego, zobaczyłam, że park jest nieobkoszony, a trawa niedługo sięgać będzie po pas. Dla gości wysiadających z pociągu "piękna" wizytówka turystycznego miasta.
Ktoś w ratuszu naprawdę nie nadąża - nawet z tematem koszenia trawników.
 Anna
 Wtorek 18-06-2013

28506. 
Odnośnie wpisu numer: 28501

Nareszcie boli cie, że psinę ktoś wyrzucił, a Ty masz za złe opiekunom psich schronisk o to, że z Tobą nie chcą rozmawiać ws porzuconego na niedolę bożą psiny.

Otóż nie ten adres rozterki, a do tych którzy pierw zabrudzają nasze wycackane miasteczko psimi odchodami, gdyż niejednej takiej paniusi i paniusiowi zachciało się psinę do piersi przytulać, kiedy jest zdrowe i młode. Lub, kiedy zaspokoiło zachciankę swego dziecka. Gdy już znudziło się psisko, to na gałąź, lub do lasu jest wywożone i porzucane, lub do worka z kamieniami do wody duszone.

Ty zaś lamentujesz do Kuriera na wrednych opiekunów schroniska, że na Cię odszczekują. Pozbieraj sobie porzucone pieski i odnaleź im dawnych właścicieli, bo ja nie mam zamiaru, aby z moich podatków leczono i karmiono porzucone zwierzęta przez ludzkie bydło.

Jak Cię poraniłem, to nawet przeproszę, choć nie powinienem, ale niech!
 Marszałek
 Wtorek 18-06-2013

28505. 
Odnośnie wpisu numer: 28502

Jeśli [Michał Młotek] rządziłby tak, jak pisze książki, ma mój głos.
To, co zrobił w ten sposób dla całego regionu, nie da się przeliczyć
na żadne pieniądze. Dosłownie połknąłem ją, a wiem, o czym mówię.
Natomiast fakt jego zaangażowania w sprawy PO jest żenujący.
 Wojciech
 Wtorek 18-06-2013

28504. 
Temat, jaki poruszę, nie tylko nas dotyka, a nawet przemknie może raz, może dwa razy dziennie torami przez Iławę, zresztą bezsensownie, bo nikt nie zobaczy naszego pejzażu, gdyż zasłonięty będzie następnymi bezsensami, jakimi są ekrany. Tym pociągiem będzie włoskie Pendolino (jakby polskiego pociągu nie nie było).

Po jaką cholerę Tuskowe kierownictwo kupowali te "Pendolino" skoro PESA-Bydgoszcz buduje podobnej klasy pociągi, z krajową aparaturą elektryczną, klimatyzowane, które już obecnie na próbach śmigają, co wystarczy do parametrów naszych zmodernizowanych torowisk około
160 km/godz? W przyszłości mają osiągać ponad 200 km/godz.

Nie wiem czy się mylę, ale chyba ktoś nas wpakował (?) we włoskie części i serwis, który bardzo, bardzo, bardzo drogo kosztuje. Nikt w Europie Zachodniej nie pozwala sobie na wypychanie swoich wyrobów
z użytkowania na swoich torach na rzecz obcych firm dostawczych.

Takie draństwo może być tylko w naszym kochanym kraju. Smutne to, ale niestety boleśnie prawdziwe za rządów tej bandy obłudników z PO. Kiedy wreszcie tę bandę pogonicie z naszej polskiej ziemi...?
 Marszałek
 Wtorek 18-06-2013

28502. 
Szanowny Panie Żyliński, pojawił się Panu poważny konkurent do fotela Burmistrza Miasta Iławy w najbliższych wyborach: niejaki Michał Młotek
z Wydziału Promocji Miasta Iławy.
Mam nadzieję, że będzie to już tylko „gwóźdź do trumny” dla miejscowej Platformy.
 wyborca [37]
 Wtorek 18-06-2013

28501. 
Chciałabym aby Kurier poruszył na łamach ponownie sprawę działalności schroniska dla zwierząt w Iławie.

Kilkukrotnie doszły mnie w przeszłości słuchy o nierzetelnym wykonywaniu obowiązków przez pracowników schroniska, jednak sama nigdy nie miałam okazji zweryfikować sprawy. Wiem, że w 2013 roku przytulisko przejęła firma EKO, ale po tym, co usłyszała moja córka od dyżurującego pod telefonem pracownika schroniska, nie sądzę, aby zmiana zarządzającego, przyniosła ze sobą jakiekolwiek korzyści dla tego miejsca i dla zwierząt.

Jestem osobą wrażliwą na krzywdę czworonogów i tego też uczę moich dzieci. Moja nastoletnia córka wie, że bąkające się bezpańskie psy powinny trafić do schroniska ponieważ mogą być potencjalnym zagrożeniem dla ludzi.

Od kilku dni widziała w okolicach hotelu Kormoran i szkoły mechanik bezpańskiego kundelka. Postanowiła zgłosić sprawę dyżurującemu pracownikowi schroniska. W słuchawce, zamiast przyjęcia zgłoszenia, usłyszała krzyki i pretensje o zawracanie głowy panu, który właśnie jest na jakiejś interwencji i który stwierdził, że to są chyba żarty i nie będzie teraz jechał i szukał jakiegoś psa. Córka oczywiście podała dokładną lokalizację zwierzęcia. Co prawda, było już po godzinie 16, ale wydaje mi się, że schronisko wyznaczyło dyżury, aby takimi sprawami zajmować się również w takich porach.

Córka oczywiście zraziła się i zapowiedziała, że już nigdy nie chce mieć nic do czynienia z tym miejscem, choć myślała wcześniej z grupą znajomych nad wolontariatem na rzecz przytuliska. Wydaje mi się, że nie taka powinna być postawa pracowników schroniska, którzy swoim zachowaniem powinni raczej zachęcać ludzi do kontaktu zarówno w sprawie zgłoszenia o bezpańskim zwierzęciu, jak i w sprawie adopcji...
 Marzena
 Poniedziałek 17-06-2013

28493. 
Dziś lesby i geje, jutro pedofile, a kto pojutrze? Zoofile?
To nie jest żadna demokracja, lecz koszmarna syfilizacja!

Dewiantów – trzeba leczyć, a zboczeńców – izolować!
Sodomie i Gomorze powiedzmy nasze twarde NIE!

Nie pozwólmy pedalskiej gangrenie zajmować naszych ulic!
Nie pozwólmy lemingom i słoikom ześwinić naszej Polski!

Nie pozwólmy politycznie poprawnym idiotom decydować
o moralności według wersji komuchów, lewaków i liberałów!
 anty-bolszewik
 Niedziela 16-06-2013

28489. 
Odnośnie wpisu numer: 28483

Oszczędności w Suszu? Bzdura!
Nie tylko lekką reką są wydawane pieniądze na Lubnowy. Pietrzykowski krzyczał, że w miejscowościach gdzie nie ma świetlicy będzie budował altany. Skoro tak, to dlaczego została pobudowana altana w Różnowie
za podobnież 25 tys. gdzie jest świetlica - i nie za sołeckie pieniądze?
 pytaś
 Piątek 14-06-2013

28487. 
Informuję i proszę o pomoc - bezprawie w Iławie.
Urząd Miasta w Iławie prowadzi sprawę ponad 2 lata o wymeldowanie mnie z mieszkania którego jestem głównym najemcą (mieszkam i płacę czynsz). Jestem osobą z 1-szą grupą inwalidzką oraz legitymacją osoby niewidomej oraz osobą wymagającą opieki osoby drugiej. [...]
 AGA
 Iława, Piątek 14-06-2013
Odp. 
Dalsza treść nie nadaje się do publikacji. To stek pomówień
pod adresem osób personalnie wymienionych stanowiskami.
 moderator dyżurny
 Poniedziałek 17-06-2013

28486. 
Zbliża się koniec III RP.
Są dwie rzeczy, które zapowiadają nadciągający koniec. Z jednej strony gorączkowa aktywność polityczna w obozie władzy i poszukiwania „trzeciej siły” poza rządem i opozycją. Z drugiej – uderzająca jałowość i wtórność tych poszukiwań.
Wszystkie „nowe” propozycje mają charakter odgrzewanych kotletów. Lewica znowu stawia na Millera. Gowin chce powrotu do korzeni Platformy. Wipler odkrywa spod kapelusza liberalizm. Zawisza tworzy słowiańskie „imperium z naszej krwi”, a Michnik znowu „walczy z faszyzmem”. Wszystko już było.
Wtórność tego pozornego ruchu, który ma powstrzymać lub najlepiej zagospodarować nadciągającą zmianę, wskazuje, że na dłuższą metę nic z tego nie będzie. Każdy z poszukiwaczy trzeciej drogi chciałby złapać ludzi na swój haczyk, tylko że przynęty wszyscy mają jakby lekko nieświeże.
Tymczasem polityka, żeby była skuteczna, musi uwzględniać realia współczesności. A polityczna współczesność zaczęła się w Polsce od zdrady stanu i współudziału w morderstwie 10 kwietnia 2010 roku.
 anty-bolszewik
 Piątek 14-06-2013


Strona [ poprzednia 1 2 3 ... 18 19 20 ... 34 35 36 37 38 39 40 41 42 ... 148 149 150 ... 260 261 262 następna ] z 262



91599995


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie, felietony | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2015 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.