Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Aktor Obuchowicz nakarmił zwierzaki
Nie ma chętnych na gastronomię w Porcie Iława
Nowe oblicze miejskich skwerów
Jak zniszczyć boisko treningowe w jeden wieczór
Radny Brzozowski chce płatnych parkingów
Szpetota uliczna ośmiesza nasze miasto
NOCNY BIEG na 5 km
Cieknie dach hali widowiskowej
MLEKOVITA rozdała paczki i... każe sobie płacić!
Konflikty sąsiadów. Sposób na samotność?
Policjant odpowie za śmierć MARCINA TELEJA
Zapałki nie dla dzieci. Ogromny pożar
Człowiek Roku: ksiądz KAROL WAGA
Człowiek Roku 2015. Wyniki plebiscytu
Policjant wpadł... po pijaku
Kurzętnik NIE chce być miastem
Wizja przebudowy rynku
Starosta przypisał sobie zasługi rękoma usłużnych mediów
Zatrzymani pedofile to większa szajka
Zatrucie dzieci tlenkiem węgla
Więcej...

Forum

35111. 
Temat dla ORMO-wca.
Zakaz ruchu pojazdów ciężarowych o masie powyżej 12 ton DMC obowiązuje w całej Polsce:

30.04 w godzinach od 18 do 22 (sobota)
01.05 w godzinach od 08 do 22 (niedziela)
02.05 w godzinach od 18 do 22 (poniedziałek)
03.05 w godzinach od 08 do 22 (wtorek)
 Kolega Skaner
 Iława, Piątek 29-04-2016

35110. 
Odnośnie wpisu numer: 35097

Szanowni Państwo.
Nie jestem mieszkańcem Iławy, ale współpracuję z Waszymi wodociągami zawodowo. Odnośnie Pana Andrzeja Kolasińskiego - znam Go od 10 lat - człowieka niezwykle skromnego o wysokiej kulturze osobistej i jeszcze wyższej wiedzy managerskiej.
Nie będąc mieszkańcem Iławy a jednocześnie poruszając się w środowisku wodociągowym chciałbym Wam szanowni mieszkańcy powiedzieć, że macie naprawdę prezesa-fachowca z dużym sercem i zapałem. Coraz mniej takich ludzi. Iława ma jedną z najlepszych suszarni osadu w Polsce, a za wodę nie płacicie dużo w skali kraju.
No cóż stało się jak się stało - takie jest życie. Jednak, mocno trzymam kciuki za powrót Waszego prezesa do normalnego funkcjonowania i do życia zawodowego.
Panie Andrzeju, szybkiego powrotu do zdrowia - kibicuję Panu i wierzę, że wszystko będzie dobrze.
Pozdrawiam całą Iławę i wszystkich forumowiczów.
 Maciej Zieliński, lat 44
 Toruń, Piątek 29-04-2016

35108. 
ZBADAJĄ PRZYCZYNY TRAGEDII

Samobójstwo 13-latki nad brzegiem Jezioraka (na cyplu Czapla) ma swój ciąg dalszy w prokuraturze – wszczęto dochodzenie w kierunku podżegania małoletniej do targnięcia się na własne życie.
Szczegóły przeczytasz w bieżącym Kurierze na stronie 3.
 KURIERZY
 Iława, Piątek 29-04-2016

35107. 
Odnośnie wpisu numer: 35103

Posłuchajcie Państwo mej uwagi.
Idioci wymyślili rewitalizację miast i wsi. Ktoś pisze, że zamieniono trawę na beton i nazwano to z łacińskiego rewitalizacją, czyli przywrócić życie. No i tu zbaraniałem kompletnie: zalać betonem żywą trawę, nazywając to przywróceniem życia.
Aaa, już wiem, o co się rozchodzi. Ślimaka nazwali rybą i były dotacje dla producentów (nie hodowców) tego stworzenia.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 28-04-2016

35106. 
Odnośnie wpisu numer: 35098

Szanowny Panie. Koncepcję budowy i przebudowy parkingów, ulic, placów zabaw i fragmentów zieleni w obrębie pomiędzy ulicami Narutowicza, Jagiellończyka, Obrońców Westerplatte, Dąbrowskiego opracowano w roku już 2007. Jednak na przestrzeni tych 9 lat, w ślad za tą koncepcją, zmodernizowano przestrzeń tylko na zapleczu ulicy Niepodległości.
To niewiele.

Moi poprzednicy jakoś nie zechcieli zainteresować się tematyką osiedlową na przestrzeni ostatniej dekady. Koncentrowano się głównie na zadaniach gwarantujących zewnętrzne wsparcie finansowe. W efekcie mam dzisiaj w swoim gabinecie niekończący się ciąg wizyt mieszkańców upominających się o uporządkowanie swoich dzielnic. O przemianę wołają rejony ulic Skłodowskiej, Królowej Jadwigi, Jasielskiej, Sobieskiego i jeszcze paru innych. Wszystkie te sygnały traktuję poważnie. Ale nie jestem w stanie uruchomić prac inwestycyjnych równocześnie we wszystkich fragmentach Iławy. To kompletnie nierealne! Modernizację iławskich osiedli musimy rozłożyć na lata.

Na obecny czas uruchamiamy działania w rejonie Jasielskiej i Wiejskiej. Projektujemy zaplecze ulicy Sobieskiego (koło przedszkola), wyburzamy stary budynek przy ulicy Królowej Jadwigi, by ulokować tam parking i rozpracować układ ciągów jezdnych całościowo nawiązujących do Domu Weterana.

Rejon Westerplatte, który Pana interesuje jest również przedmiotem zainteresowania ratusza. Prace w tamtym rejonie chcemy rozłożyć na kilka lat, systematycznie unowocześniając poszczególne ulice i sąsiedztwo tych ulic. W tym zestawieniu jest również wspomniana łączka. Nie odważę się przedstawić Panu konkretnego roku wbicia łopaty. Byłoby to bardzo nieodpowiedzialne z mojej strony. Wszystko zależy od kondycji finansowej naszego miasta. Na pewno ruszymy tam z działaniem jeszcze w tej kadencji, ale nie przesądzam, że będzie to dotyczyć akurat miejsca, o które Pan się upomniał.

Na zakończenie kieruję do Pana prośbę, którą już wielokrotnie kierowałem do iławskich radnych na sesjach Rady Miejskiej.

Proszę zadań do wykonania nie zestawiać ze sobą z tak różnych zagadnień i wyrokować, które z nich jest ważniejsze. To jest pozbawione większego sensu. Nieporozumieniem jest zestawianie jakichkolwiek inwestycji, chociażby skweru przy ratuszu z zagospodarowaniem przestrzeni osiedlowej, czy wykonaniem którejś z ulic na Osiedlu Piastowskim. Nasza Iława musi rozwijać się w sposób ZRÓWNOWAŻONY.

To oznacza, że jednakowo ważnym staje się budowa uliczki na osiedlu domków jednorodzinnych, urządzanie skweru przy głównych ulicach, unowocześnienie szkolnego boiska, czy też zhumanizowanie blokowego siedliska.
 Adam Żyliński
 Iława, Czwartek 28-04-2016

35105. 
Odnośnie wpisu numer: 35093

Ktosiku najmilszy.
Cieszy mnie niezmiernie, że zadałeś sobie wielki trud tropienia śladów pozostawionych przeze mnie w Internecie, a trooooochę ich po sobie zostawiłem.
Przykro mi, że pogubiłeś się w ustaleniach mojego aktualnego położenia na mapie Europy. Napiszę tylko, że należę do osób, które dużo podróżują i spędzają czas w wielu różnych miejscach. Kiedy już się na dobre osadzę w naszym mieście wtedy (słowo harcerza) będę się podpisywał tylko znacznikiem "Iława".
Co do blogów, udało Ci się, dotrzeć do dwóch (a w sumie są trzy) i już je pomyliłeś. Wyobraź sobie, że każdy z nich ma inny profil i oba są zupełnie od siebie niezależne. Jeden (ten od niebiańskich plaż) ma profil osobisty - takie moje emigrancko-podróżnicze przemyślenia, drugi zaś jest publicystyczno-humorystyczny.
Aż strach się przyznać, że mam na koncie jeszcze jednego bloga dla odmiany hobbystycznego o tramwajach. Ani chybi to oznaka szaleństwa, a może tylko pasja? Bywają chyba dziwaczniejsze. A podobno należy się wystrzegać ludzi bez hobby - mogą być nieobliczalni.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława-Hiszpania-Gibraltar, Czwartek 28-04-2016

35104. 
Odnośnie wpisu numer: 35097

Dziękuję za odpowiedź.
Szczytem niegodziwości jest dzielenie skóry na niedźwiedziu, tak dzisiaj powszechne.
Cieszy mnie, że człowiek, którego dotknęło nieszczęście chorobowe, został przez burmistrza (szefa) potraktowany po ludzku i z godnością. Ma cel by zdrowieć. Powinno to być wymiernikiem dla wszystkich pracodawców i ich pracowników. Brawa za klasę i ludzkie podejście ponad szumem, który się podniósł.
Panu Prezesowi Kolasińskiemu życzę szybkiego powrotu do zdrowia.
Jak można przeczytać, ma Pan do czego wracać!
 ktosik
 Iława, Czwartek 28-04-2016

35103. 
Odnośnie wpisu numer: 35091

Jako mieszkaniec Starego Miasta proponuję porozmawiać z tymi, którzy tam mieszkają.
Iława nie jest i nie będzie Krakowem i nie należy oczekiwać, że otwarcie kawiarenek i sklepików spowoduje na Starym Mieście nagły napływ turystów. W Iławie jest bardzo dużo pustych lokali handlowych, często w bardzo dobrych lokalizacjach (w tym - na Starym Mieście), a nie ma chętnych do ich użytkowania.
Zgadzam się, że nie powinno być sklepów z używaną odzieżą, ale nie otwierajmy galerii malarskich czy butików skoro zlikwidowano "Delikatesy".
Przebudowa placu polegająca na likwidacji trawników i zastąpieniu ich polbrukiem jest prosta, a polbruk tańszy w utrzymaniu.
Nie można otwierać lokali jeśli już teraz brakuje miejsc parkingowych.
Zacznijmy zmiany od rozmów z mieszkańcami - miejsca na spotkanie jest dużo - cały plac Starego Miasta.
 mieszkaniec Starego Miasta
 Iława, Czwartek 28-04-2016

35102. 
Pytanie do Zarządu PSL w Iławie.
[...] Dlaczego to wszystko jest takie skostniałe i zabetonowane? [...]
Zróbcie porządek w tym iławskim starostwie. [...]
Molestujcie politycznie te niedobitki platfusów na czele z Polańskim.
 żelazo
 kuźnia rudzienicka, Środa 27-04-2016

35101. 
Odnośnie wpisu numer: 35071

Tak się dobrze składa, że znam jedną z poszkodowanych.
Zawsze dążyła do kupna jak najtańszego paliwa na rynku, kupowała je za gotówkę (bez WZ-tki) od tzw. "wozaków", "firm x", gdyż miała dzięki temu na dostawie nawet 4-5 tys. oszczędności. Nigdy nie weryfikowała dostawcy - wystarczyło do niej zadzwonić i zaoferować cenę o 25 groszy niższą na litrze. Nie przestrzegała ogólnych warunków umowy i kupowała paliwo od innych dostawców pomimo wyraźnego zakazu pod rygorem kary (Warunki Umowy).
Nie jest tajemnicą, że podobnie jest ze świadomym omijaniem akcyzy i opłaty paliwowej.
Niektórzy rolnicy biorą na siebie faktury za zakup paliwa (bo rolnicy są zwolnienie z akcyzy i opłaty paliwowej - kilkaset zł na tonie), a paliwo jedzie fizycznie na stację benzynową. Zyskują dwie strony - rolnik, bo ma fakturę fikcyjną i zwrot Vat-u na tej podstawie, a czasami nawet "działkę" od stacji benzynowej, no i stacja benzynowa, bo oszczędza kilka tysięcy zł na dostawie. Traci oczywiście budżet państwa i uczciwie handlujące firmy.
 kierowca bombowca
 Iława, Środa 27-04-2016

35100. 
W Suszu na drodze 521 na ulicy Iławskiej doszło do przemieszczenia się ładunku na samochodzie ciężarowym.
Ładunek spadł na chodnik, na szczęście nikogo nie zabiło.
Może warto zablokować ten odcinek drogi, możne ktoś otworzy oczy!
 Paweł, lat 36
 Susz, Środa 27-04-2016

35099. 
Odnośnie wpisu numer: 35092

Kierunek na Jezioro ilawskie, na pieknie polozona miejscowosc Doly, to znakomita mysl. To bedzie perelka ilawska - tereny przepiekne.
Przypilnowac tylko dobrego zaprojektowania i wykonania.
Doly nalezy wlaczyc w granice miasta Ilawy!
 kanclerz
 Ilawa, Środa 27-04-2016

35098. 
Szanowny Panie Burmistrzu.
Jestem mieszkańcem ulicy Westerplatte i chciałbym, aby władze w końcu zainteresowały się psią łączką znajdującą się między ul. Westerplatte 2, a Narutowicza. Temat jest wałkowany od wielu wielu lat i kończy się na obietnicach.
Może fundusze przeznaczone na wątpliwą inwestycję jak Galeria Jazowa przeznaczyć na tę inwestycje...?
 Wąchal
 Iława, Środa 27-04-2016

35097. 
Odnośnie wpisu numer: 35095

Szanowny ktosiku.
Pan Andrzej Kolasiński jest prezesem Iławskich Wodociągów od 14 lat.
Na te stanowisko został powołany jeszcze przez ówczesnego burmistrza Jarosława Maśkiewicza. Przez kolejne 8 lat kierował tą spółką pod skrzydłami Włodzimierza Ptasznika. Teraz współpracuje ze mną.
Przed Kolasińskim szefował Iławskim Wodociągom Zbigniew Pawłowski, który dziś kieruje ITBS-em.
Przypominam tę ważną chronologię by dobitnie podkreślić, że nasze przedsiębiorstwo wodno-kanalizacyjne od lat ma szczęście do swoich szefów. Dziś ta firma jawi się nam jako zakład nowoczesny, zdolny do wielu kluczowych inwestycji na rzecz miasta.
Chcę też wyraźnie podkreślić, że zawsze bardzo lubiłem współdziałać z ludźmi kompetentnymi, podchodzącymi do swoich obowiązków z pasją i nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia kto, z czyjej ręki objął tę czy inną funkcję. Bez najmniejszych emocji podchodzę również wobec tego kto i jak zachowywał się wobec mnie w trakcie wyborów. Liczy się tu i teraz.
Powracając do choroby prezesa, napiszę tak: dopóki nie wyjaśni się Jego stan zdrowia i On sam, wraz z najbliższymi, nie rozstrzygnie co dalej czynić ze swoją zawodową przyszłością, dopóty nie przewiduję żadnych rozmów na ten temat. Na dzisiaj, najważniejsza jest rehabilitacja Pana Kolasińskiego i niezwykle ważny dla niego bodziec psychologiczny, że kierowanie przedsiębiorstwem, któremu oddał kawał życia nadal na niego czeka.
Dlatego wszelkie spekulacje na temat stanowiska jakie ciągle piastuje, uznaję za wysoce niestosowne, wręcz nieprzyzwoite. Sytuacja w spółce miejskiej Iławskie Wodociągi jest opanowana. Obowiązki prezesa pełni oddelegowany przez Radę Nadzorczą inżynier Jerzy Biereg, człowiek od lat związany z tym zakładem.
Wszyscy razem wzięci, wraz z załogą, kibicujemy Panu Andrzejowi i liczymy na Jego powrót.
 Adam Żyliński
 Iława, Środa 27-04-2016

35096. 
Odnośnie wpisu numer: 35091

Stare Miasto dziś jest Miastem Duchów, przestrzenią kilku skromnych, ledwie zipiących biznesów. Kwadratem bezwładnego betonu i zieleni odgrodzonej murkami od mieszkańców. Niby miłe, czyste, spokojne miejsce, ale jak się tam spaceruje to człowiek czuje, że coś tu nie gra. Jakieś to wszystko okrutnie niedopasowane do potrzeb współczesnego mieszczucha.

To nie jest tak, że miasto musi wyłożyć na to ileś tam dziesiąt milionów złotych, żeby ten zapomniany dziś kawałek naszego miasta ożywić. Zmiany muszą zacząć się już teraz, być ewolucyjne acz nieubłagane.

Burmistrz lawiruje, zwodzi, udowadnia, że się nie da, bo wredni poprzednicy nakładli mu pod nogi nowej nawierzchni. Ale czy problemem Starego Miasta jest kostka brukowa taka czy inna?

Problemem są bardzo już niemodne klomby otoczone murkami (paskudny PRLowski wymysł), które zaburzają przestrzeń rynku, a także brak przyciągających mieszkańców atrakcyjnego handlu i usług. Trzeba te murki zlikwidować jak najszybciej, uczynić rynek Starego Miasta prawdziwym miejskim placem, pełnym wolnej przestrzeni i oddechu, skończyć z tą pokraczną szachownicą, którą jest teraz.

Dziś egzystuje tam sobie skromnie raptem jedna restauracja. A powinno tam być minimum 5 czy 6 placówek gastronomicznych. Ogródki piwne, kawiarnie. Jeśli powstanie ich choć kilka obok siebie zadziała efekt skali czyli synergia - to termin, który powinien być bliski wykształconym i obytym w świecie ludziom, za którego burmistrz Żyliński, jak sądzę, się ma.

Czy takie zmiany wymagają jakichś wielkich planów, nakładów, funduszy UE? Nie. Wymagają tylko odrobiny pomyślunku, zejścia z perspektywy ratuszowej biurokracji. Może warto przestać myśleć o funduszach z mitycznej UE i zastanowić się jak my sami możemy całkowicie odmienić oblicze iławskiej starówki i całego śródmieścia?
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Wtorek 26-04-2016

35095. 
Szanowny Panie Burmistrzu Iławy.
Korzystając z Pańskiej obecności na forum, chciałbym zapytać o krążącą po ulicach Iławy wieść.
Zachorował prezes Iławskich Wodociągów.
Czy to prawda, że rozpętała się zakulisowa istna wojna o te stanowisko?
Bardzo proszę o odpowiedź.
 ktosik
 Iława, Wtorek 26-04-2016

35094. 
Odnośnie wpisu numer: 35084

Po przeczytaniu komentarza czcigodnego Burmistrza pomyślałam o biegu na 1500m/1 milę. Już wyjaśniam.
Biegacze mają do zaliczenia 4 okrążenia i przebieg większości wygląda podobnie. Pierwsze 2 okrążenia spokojne, w 3 zaczynają się przesunięcia, a 4 to pokazanie swoich mistrzowskich umiejętności. Mistrzowie bieg rozpoczynali zazwyczaj na końcowych miejscach. Zaczynali przesuwać się do przodu pod koniec 2 okrążenia, na 3 usadawiali się w czołówce i, w zależności od swoich predyspozycji, kończyli bieg długim albo krótkim finiszem. [...]
Jesteśmy w połowie drugiego roku obecnej kadencji. Burmistrz nareszcie, tak jak obiecywał, zaczyna dyskutować, informować co i dlaczego. Wyłania się obraz, że trzeci rok zacznie obfitować w różnego rodzaju inwestycje, na które oczywiście czekają wyborcy. Czwarty rok to już, jak wiemy, ręce w górę w triumfalnym geście.
Nie wiem ilu potencjalnych kandydatów chce się zmierzyć z mistrzem w następnych wyborach. Wiem tylko, że jak nie zaczną już trenować, nie pomyślą nad przyszłą taktyką, to przepadną z kretesem.
[...]
Przyznam się bez bicia, że chodzą za mną cały czas burmistrzowe "ramy kształtowania przestrzeni publicznej naszej Iławy". Co więc będzie z przestrzenią niepubliczną? Czy ona może obyć się bez ram i kto ją kształtuje?
Bardzo mnie się spodobała deklaracja, że czcigodny Burmistrz nie ma w zwyczaju odrzucania dorobku innych, jaki by on nie był.
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Wtorek 26-04-2016

35093. 
Odnośnie wpisu numer: 35085

Ja pierniczę, ty pierniczysz, on, ona pierniczy.
Schizofrenik czy idiota żyjący w dwóch równoległych rzeczywistościach?
[...]
Panie Tomaszu, usiłuje Pan wmówić iławianom, że ma Pan głowę pełną pomysłów a tymczasem nie może Pan dojść do ładu z umiejscowieniem własnej osoby w czasie i przestrzeni (Iława, Gibraltar). Może zanim Pan zabierze się za porządkowanie przestrzeni publicznej warto uporządkować własne życie?
Dorosły facet blisko czterdziestki; osoba, która bardzo chce być w Iławie rozpoznawalna, kandydujący na stanowisko burmistrza, zachęcający do czytania swoich "programów" na blogach, na których oprócz "wizji" Iławy można wyczytać o kąpielach w stroju Adama na niebiańskich plażach oraz o problemach finansowych - sorry, ale albo jest niepoważny albo brakuje mu piątej klepki.
Normalnie nie pozwoliłbym sobie na taki wpis, ale skoro Pan tak bardzo się prosi o powrót do rzeczywistości - pomogę!
 ktosik
 Iława, Wtorek 26-04-2016

35092. 
Odnośnie wpisu numer: 35091

To jest nic innego, Panie Burmistrzu, jak tylko radosna twórczość chęci oraz niechęci pańskich adwersarzy.
Pomysł kontynuacji ścieżki spacerowo-rowerowej od mostu koło starego młyna do jeziora Dół jest fenomenalny.
Cudowne zanurzenie się w krajobraz zielonej natury nad rzeką Iławką oraz jeziorami Iławskim i dalej Dół - należeć będzie do odlotowych doznań estetycznych i duchowych.
 Marszałek
 Iława, Wtorek 26-04-2016

35091. 
Odnośnie wpisu numer: 35087

W kwestii Starego Miasta wypowiadałem się już parokrotnie.
Ten fragment miasta wymaga rozwiązań systemowych - w konsekwencji wielomilionowych nakładów zarówno ze strony miasta, jak i Spółdzielni Mieszkaniowej.
Miałem już przyjemność rozmawiać z prezesem SM, który nie wykluczył wspólnego przedsięwzięcia na rzecz Starego Miasta, co dobrze rokuje na przyszłość. Nasza współpraca sprowadzałaby się do tego, że spółdzielcy nadaliby inny charakter budynkom mieszkalnym (skośne dachy, elewacja stylizowana na ciąg kamieniczek). My natomiast urządzilibyśmy przestrzeń przed budynkami.
Wszystko to jednak melodia przyszłości. Musimy tę inwestycję na kilka lat przesunąć w czasie. Powodów jest kilka.
Po pierwsze.
Krótko przed wyborami dokonano tam wymiany nawierzchni, która swoje powinna tam "odleżeć". Nie wyobrażam sobie byśmy mieli w najbliższych latach świeżo położone fragmenty zrywać.
Po drugie.
Po rozeznaniu możliwości pozyskiwania środków europejskich na najróżniejsze zadania, okazało się, że byłoby nam niezwykle trudno powalczyć o zewnętrzne wsparcie akurat do tego rodzaju przedsięwzięcia.
Po trzecie wreszcie.
W kilku punktach miasta uruchamiamy inne bardzo poważne zadania i musimy mierzyć siły na zamiary.
Reasumując. Stare Miasto na radykalną odmianę musi jeszcze poczekać.
 Adam Źyliński
 Iława, Wtorek 26-04-2016

35090. 
Odnośnie wpisu numer: 35084

Do uprzejmego zainteresowania Nataszy Peegerówki.
Wedle relacji moich współpracowników, na Galerię Jazzową brakowało już środków. Miasto, kierowane przez poprzednią ekipę, osiągało wówczas apogeum swojego zadłużenia, a trzeba było dokończyć obsługę finansową innych rozgrzebanych inwestycji.
Do kwestii skali odwagi mojego poprzednika Włodzimierza Ptasznika nie wypada mi się odnosić.
W pierwotnym kształcie budżetu 2016 roku, w ramach kształtowania przestrzeni publicznej naszej Iławy, od początku widniały pozycje pod tytułem "Galeria Jazzowa" i "skwer z fontanną przy ul. Królowej Jadwigi". Przy obu pozycjach widniały niewielkie kwoty, które pozwoliły nam ogłosić przetargi w rozłożeniu na dwa lata. Termin zakończenia przewidujemy na letni sezon roku przyszłego. Będziemy też starali się pozyskać na te przedsięwzięcia zewnętrzne wsparcie.
Dlaczego sięgnąłem po te projekty? Bo się bardzo dobrze wpisują w znacznie szerszą koncepcję modernizacji miasta, a ja nie mam zwyczaju odrzucać dorobku innych (i wydanych już całkiem sporych kwot na dokumentację) tylko dlatego, że ja tego nie wymyśliłem...
 Adam Źyliński
 Iława, Wtorek 26-04-2016

35089. 
Odnośnie wpisu numer: 35081

Panie Piotrze, jutro mam spotkanie ze wszystkimi prezesami iławskich ogrodów działkowych. W przypadku części ogrodów nawarstwiło się sporo bieżących, ale i nieco ważniejszych problemów, które w transparentny, systemowy sposób musimy wspólnie rozwiązać.

Dotyczy to przede wszystkim dwóch ogrodów - "Truskawka" (w dolinie rzeki Iławki na rozwidlenie jeziora Iławskiego oraz ogrodów "Nad Iławką" (za zakładami drobiarskimi). Wchodzimy tam z poważnymi inwestycjami miejskimi. Czekają nas intensywne negocjacje z zarządami tych ogrodów i pojedynczymi działkowcami.

Inaczej wygląda sytuacja z 9 działkami położonymi w sąsiedztwie starego młyna przy ul. Kościuszki. Nie mają one statusu Rodzinnych Ogrodów Działkowych. A tam będziemy kontynuować bieg ciągów rowerowych i pieszych prowadzących z centrum nad Jezioro Dół.

Spotkanie z prezesami ogrodów pozwoli nam zinwentaryzować liczbę tzw. wolnych działek, możliwych do zaproponowania działkowcom, którzy stracą swe dotychczasowe działki. Część z tych działkowców jest "na prawie", lecz pozostali, niestety, uprawiają swe poletka od lat w sposób niesformalizowany na miejskim gruncie, zresztą zupełnie nieświadomie w ramach funkcjonujących tam ogrodów. Tak jest w przypadku "Truskawki".

W sąsiedztwie starego młyna jest jeszcze inna sytuacja. Bo tam nie ma nawet formalnej organizacji ogrodowej. Nie chcę krzywdzić kogokolwiek i mam potężny dylemat jak ten problem kompromisowo rozwiązać. Ale od miejskich inwestycji w tym rejonie nie ma odwrotu.

W tym roku rozstrzygniemy o metodzie jaką należy przyjąć wobec tych trzech ogrodowych siedlisk. Proszę zatem o trochę cierpliwości...
 Adam Żyliński
 Iława, Wtorek 26-04-2016

35088. 
Pan Bartosz Gonzales niech uprzejmie posłucha. Wczytawszy się w Pański felieton pt. "Starówka polem politycznego sporu", pragnę dać mu bardzo krotką recenzję.
Każda społeczność ma setki swoich kłopotów, jakie ją trapią nieustannie.
Jako i w pamiętnym serialu "Na kłopoty Bednarski", tako i u nas zawsze ktoś z rajców miejskich jest plastrem miodu na nasze. Był Pan Dembek, potem Pani Zakrzewska, obecnie zaś od supełków i kłopotów rozwiązywania jest szanowna Pani Ewa Jackowska.

http://www.kurier-ilawski.pl/opinie/Gonzalez-Starowka-polem-politycznego-sporu/4717
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 25-04-2016

35087. 
Odnośnie wpisu numer: 35075

Panie Burmistrzu, bardzo ładnie wygląda wizualizacja projektu skweru.
Czy są może jakieś plany przewidujące nadanie ciekawszego charakteru naszemu "Staremu Miastu"...? Czy jest to w ogóle możliwe ze względu na koszty i relacje własnościowe? (spółdzielnia mieszkaniowa).
 obywatel2
 Iława, Poniedziałek 25-04-2016

35085. 
Odnośnie wpisu numer: 35075

Panie Burmistrzu. Doskonale Pan wie, że nie rozmawiamy o gustach muzycznych. Nie poddawałem krytyce festiwalu "Złota Tarka" (do którego mam nota bene spory sentyment), ani jazzu jako takiego, a jedynie sensowność budowania wizerunku Iławy w oparciu o bardzo odległy i mało popularny w Polsce gatunek muzyczny.

Tu nie zachodzi spór o wyższość dredów i jamajskiego luzu nad jazzową elegancję, a o sens inwestowania kolejnych publicznych pieniędzy w coś co z Iławą nie miało, nie ma i nie wygląda na to, że mieć będzie wiele wspólnego. "Złota Tarka" może i powinna zostać w kalendarzu iławskich imprez, ale po 20 latach musimy sobie szczerze powiedzieć, że to nie jest brand na miarę ostródzkiego "Reggae Festival", mrągowskiego "Picinic Country" czy nawet giżyckich szant. I takowym stać się nie może ze względu na swoją specyfikę. Pisząc najprościej jak można: na jazzie Iława nie zarobi nic ponad zwiększone utargi z barów w pobliżu sceny w czasie trzech festiwalowych dni. Proszę wybaczyć, ale mam większe ambicje, bo wierzę, że potencjał Iławy jest daleko większy.

Opiera Pan swoje tezy apropo mojej skromnej osoby na fałszywych przesłankach. Nie mieszkam i nigdy nie mieszkałem na Gibraltarze, a jedynie tam pracowałem. Dla mnie punktem odniesienia dla Iławy są zdecydowanie bardziej miasta po stronie hiszpańskiej, w których spędziłem sporo czasu. Mam od dłuższego czasu upatrzonego kandydata na miasto partnerskie dla Iławy, niemal 70-tysięczną, czystą, nowoczesną i świetnie zagospodarowaną Esteponę. Miasto, co prawda bez wielkich festiwali, ale opierające lwią część swojej gospodarki na turystyce. Ale to tylko dygresja.

Wróćmy jednak do samej galerii. Czyli, jeśli dobrze Pana rozumiem, to będzie "Galeria Jazzowa" bez jazzu. Lubię absurdy, ale wtedy kiedy choć są trochę śmieszne, ale to zabawne nie jest. Odkurza Pan stary projekt, nieaktualny w gruncie rzeczy, ale biurokratyczna machina musi ruszyć z miejsca. Serwuje Pan iławianom "misia" nie ze słomy co prawda, a z betonu i szkła. Równie niepraktycznego, pozbawionego treści i sensu.

Powiem brutalnie szczerze co ja widzę. Na pierwotnej wizualizacji było chociaż widać 7 figur muzyków (jazzowych jak mniemam). Jako że o nich nawet Pan nie wspomniał domyślam się, że ostateczny kształt galerii to będzie po prostu półkolisty wybrukowany kostką betonową skwerek z kilkoma szklanymi gablotami. Te kruche miejskie mebelki będą tak bardzo podświetlane, że ludzie spontanicznie będą się wokół nich gromadzić, organizować happeningi, dyskutować o wydarzeniach kulturalnych, a po prawdzie powstanie przestrzeń nie tylko przeciętna i nudna, ale i wyjątkowo łatwo podatna na wandalizm.

Wybaczy Pan Panie Adamie, ale to są jakieś kpiny. Funduje Pan Iławie absolutnie banalną tandetę, nadając jej na dodatek fałszywy tytuł. Łatwo się robi fontanny, skwerki na miejskich gruntach. Szybko się pisze pod to projekty. Trudniej wziąć się za Stare Miasto czy Śródmieście - za szeroką koncepcję rewitalizacji Iławy. Czy to nie rynek Starego Miasta winien być miejscem, gdzie - że zacytuję za Panem: "Będzie tam można również organizować koncerty i występy gromadzące mniejszą niż w amfiteatrze liczbę publiczności, trwające krócej, zbliżone bardziej do teatru ulicznego, happeningu. W tym obszarze ma to być miejsce sprzyjające kontaktom społecznym, wymianie myśli, poszerzające możliwości wzajemnej komunikacji tym, którzy zechcą wystąpić z tymi, którzy zechcą słuchać", co...?

Czuję się szalenie rozczarowany. Biorąc nawet pod uwagę, że wiele punktów programów wyborczych z natury jest na wyrost, spodziewałem się, że weźmie się Pan poważnie za choć jeden z wielkich poruszanych przez Pana tematów. Proszę być pewnym, że dołożę wszelkich sił, żeby przypominać mieszkańcom naszego miasta, że w tej kadencji powinna zacząć się budowa Parku Tematycznego i tworzenie Technikum Mechatronicznego. Nic mnie tak nie wkurza jak obietnice bez pokrycia.

Na zakończenie. Niech da Pan już spokój z tym Gibraltarem. Ani słowem się do niego nie odniosłem w swoim ostatnim wpisie. Iława jedyne co ma z nim wspólnego to liczbę mieszkańców. To bardzo inspirujące miejsce, ale nie może być dla Iławy punktem odniesienia – zbyt się od niej różni.

I jeszcze jedno. Od dwóch miesięcy jestem z powrotem w Iławie z planem pozostania tu na dłużej. To chyba wystarczająca przesłanka, żeby wypowiadać się na forum...
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława - Hiszpania, Niedziela 24-04-2016

35084. 
Odnośnie wpisu numer: 35075

Nareszcie się doczekałam - i myślę, że nie tylko ja - na głos wielce czcigodnego Burmistrza Iławy Adama Żylińskiego i na dodatek w tak ciekawym temacie jak zagospodarowanie i kształtowanie iławskiej przestrzeni publicznej. [...]
Ciekawa sprawa wielce, bo przed wyborami pisał przyszły włodarz o pomysłach, które wcieli w życie, a tutaj - otwieramy szafę i znajdujemy zapomniany pomysł. Ciekawa jestem, dlaczego ten pomysł nie został wcielony w życie za poprzedniego Burmistrza Ptasznika? Za kosztowny?
Czy ten projekt był ujęty w planie budżetu na 2016 roku? [...]
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Niedziela 24-04-2016

35083. 
Co się kryje za tym, że obaj pierwsi komendanci w Policji Powiatowej w Iławie tylko pełnią obowiązki komendanta i zastępcy...? No bo powołano kolejnego kom. Rafała Żubertowskiego jako p.o. zastępcy komendanta powiatowego policji w Iławie.
Tego jeszcze u nas nie przerabiano.
 Marszałek
 Iława, Niedziela 24-04-2016

35082. 
Odnośnie wpisu numer: 35076

Niestety, ale w Iławie wciąż jeszcze funkcjonuje grupa osób, którym jest wyjątkowo nie po drodze i nie po myśli to, co Pan inicjuje oraz realizuje. Większość jest na szczęście poza Radą, ale są to ludzie wyjątkowo groźni i nieobliczalni. [...]
 Marszałek
 Iława, Niedziela 24-04-2016

35081. 
Odnośnie wpisu numer: 35076

Panie Burmistrzu.
Co się stanie z działkami za młynem? [przy ul. Kościuszki].
Czy one są ujęte w planach nowych działek na które jest zaplanowane z budżetu 25 tys. złotych? Czy dostaną propozycje nowych lokalizacji?
 Piotr, lat 49
 Iława, Sobota 23-04-2016

35079. 
Odnośnie wpisu numer: 35067

Panie Dąbrowski!
Jakich my tu mamy Słowian skoro to dawne pruskie tereny?
Ostatni Prusowie wytrzebieni zostali bodaj w XVI wieku jak np. Indianie w Ameryce, więc chyba nie na miejscu byłoby tworzyć tu osady słowiańskie, bo nas pierwszy lepszy historyk wyśmieje. [...]
 matka Polka
 Ilawa, Sobota 23-04-2016

35078. 
Odnośnie wpisu numer: 35076

Panie Burmistrzu, bardzo się cieszę czytając te słowa.
Podczas rozmów odnośnie działek "Jeziorak" nakreślę sytuację.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Piątek 22-04-2016

35077. 
Odnośnie wpisu numer: 35073

Panie spacerowiczu!
Oczywiście, że zajmę się tą sprawą.
W przyszłym tygodniu przyjrzę się tym banerom reklamowym.
 Anna Zakrzewska, radna Rady Miejskiej w Iławie
 Iława, Piątek 22-04-2016

35076. 
Odnośnie wpisu numer: 35072

Panie Aleksandrze, kilka dni temu miałem wielki zaszczyt uczestniczyć w zgromadzeniu działkowców "Jeziorak" przy ulicy Kajki. Odpowiadałem na różne pytania.
Nie zabrakło również tego o zmianie planu i zainteresowaniu hotelu Tiffi zakupem terenu po rzeczonych ogrodach.
W trakcie tego publicznego spotkania, wobec kilkudziesięcioosobowego audytorium starałem się spokojnie wyjaśnić absurdalność tej uporczywie powtarzanej plotki.
Zatem tu, na forum, odpowiem bardzo krótko.
To wierutna BZDURA.
Bzdura zupełnie odrealniona w polskim systemie prawnym.
Pozycję działkowców, zajmujących tereny o uregulowanych stosunkach własnościowych, chroni specjalnie dla tego środowiska napisana ustawa.
A ewentualne wywłaszczanie działek może nastąpić tylko w ściśle określonych przypadkach, do których na pewno nie należy ekspansja deweloperów, czy też gestorów hotelowych.
Będę bardzo Panu wdzięczny, gdyby tę mało gustowną plotkę rozgniatał Pan w zarodku.
 Adam Żyliński
 Iława, Piątek 22-04-2016

35075. 
Odnośnie wpisu numer: 35067

Panie Tomaszu, wielce szanowny. Przeczytałem Pański wpis i znalazłem się w sporym kłopocie... Nie chcę prowadzić polemiki na temat przewagi muzyki reggae nad jazzem tradycyjnym. Byłaby to rozmowa kompletnie nie na temat. Odnosi się Pan do budowy "Galerii Jazzowej" na skwerze przy ratuszu, tymczasem zdecydowaną część przemyśleń przeznacza na rzecz krytyki "Złotej Tarki". Nie odbieram Panu prawa do eksponowania muzycznych upodobań. Nic mi do tego, wszak o gustach się nie dyskutuje. Poważną słabością Pańskiego wywodu jest zupełnie coś innego.

Bardzo obszernie odnosi się Pan do kwestii, która... nie ma miejsca. Pana emocje jestem w stanie zrozumieć. Mieszka Pan w Gibraltarze. Zachodnia krawędź Europy, tysiące kilometrów od Iławy. Nie musi Pan wiedzieć co dzieje się na komisjach czy sesjach miejskiej rady oraz codziennie w pokojach urzędników. Dlatego, na przyszłość, zachęcam Pana do większej ostrożności w ferowaniu tak arbitralnych ocen. Pańskie uwagi na temat wydarzeń w Iławie bywają interesujące i niech tak pozostanie. Po co tracić tyle intelektualnej pary na sprawy sztucznie nadmuchane...?

Wróćmy do "Galerii Jazzowej", która w nazwie ma przymiotnik muzyczny, wywołujący tyle nieporozumień.

Kiedy obejmowałem funkcję burmistrza, poprosiłem wydział inwestycji o wyjęcie z szaf i prezentację koncepcji oraz projektów opracowanych na rzecz różnych przedsięwzięć - tych sprzed lat, dawno nieaktualnych; i tych najnowszych, które posiadają zezwolenia na budowę. Chciałem w ten sposób wyrobić sobie pogląd co warte jest reaktywowania poprzez wyrwanie z zapomnienia, a co potrzebuje niemal natychmiastowego uruchomienia celem uratowania ciągle aktualnej, pełnowartościowej dokumentacji. W tej drugiej grupie znalazła się "Galeria Jazzowa".

Ponieważ jednym z wielu zadań inwestycyjnych w Iławie musi pozostać kształtowanie przestrzeni publicznej miasta, by budować iławską odmienność, szczególny klimat przynależny tylko grodowi nad Jeziorakiem. A "Galeria Jazzowa" - obok placu z fontanną dla dzieci przy ul. Królowej Jadwigi, skweru Żeromskiego przed liceum, fosy przy czerwonym kościele oraz (w dalszej kolejności) Starego Miasta - znakomicie w tworzenie takiego nastroju się wpisywała.

Po gorących dyskusjach usunęliśmy z zamysłu budowy "Galerii Jazzowej" jeden, za to bardzo istotny szczegół. Zrezygnowaliśmy z profilowania tego obiektu przesłaniem jazzowym - uznając, że formuła Galerii musi pozostać dużo bardziej pojemna. Ponieważ jednak w roboczym tytule projektu funkcjonowała nazwa "Galeria Jazzowa", zmienić tego już nam nie było wolno. Tak musiało pozostać, by chronić formalną ważność dokumentacji. Tak musimy zapisywać to przedsięwzięcie również w budżecie. Ale to tylko nazwa. Wielokrotnie tłumaczyłem ten problem na posiedzeniach komisji, rady, na spotkaniach z lokalnymi mediami...

Aby zadziałać na wyobraźnię nie tylko Pana, Panie Tomaszu, ale również wielu innych forumowiczów, zacytuję fragment pisemnego opisu tego projektu:

"Koncepcja programowa skweru Galeria Jazzowa zakłada zorganizowanie publiczne dostępnej przestrzeni o szczególnym znaczeniu dla miasta, która będzie mogła stanowić jego rozpoznawalną ikonę, stopniowo nasyconą treściami eksponowanymi w sposób stały i stanowiącą miejsce ekspozycji czasowych i oprawę okolicznościowych wydarzeń. Ekspozycję zamienną przewidziano w gablotach tworzących parawan od strony ul. Niepodległości. Dziesięć tafli szklanych doświetlanych z góry może być miejscem ekspozycji plakatów, zdjęć, posterów związanych z imprezami muzycznymi, kulturalnymi, okolicznościowymi, rocznicowymi lub promocją miasta i regionu. W okresie poza ekspozycjami przez szyby od strony ul. Niepodległości będzie widoczny wytrawiony w szkle napis IŁAWA".

Zapewne dręczy Pana pytanie, Panie Tomaszu, po co to wszystko? Oddaję ponownie głos autorowi projektu:

"W niecce galerii będą się mogły odbywać różnego rodzaju specjalne wydarzenia, otwarcia obchodów, imprez, festiwali, symboliczne powitania. Będzie tam można również organizować koncerty i występy gromadzące mniejszą niż w amfiteatrze liczbę publiczności, trwające krócej, zbliżone bardziej do teatru ulicznego, happeningu. W tym obszarze ma to być miejsce sprzyjające kontaktom społecznym, wymianie myśli, poszerzające możliwości wzajemnej komunikacji tym, którzy zechcą wystąpić z tymi, którzy zechcą słuchać. Otwarcie widokowe galerii na ul. Niepodległości będzie sprzyjać udziałowi w tych wydarzeniach szerszej publiczności".

Nie chcę tworzyć tym wpisem niestrawnego tasiemca, ale aż się prosi, by naświetlić Panu pozostałe projekty nawiązujące do kształtowania iławskiej przestrzeni publicznej. Może będzie ku temu jeszcze okazja.

Pozdrawiam Pana, Panie Tomaszu, bardzo serdecznie i wzdycham jak pięknie musi być zagospodarowana przestrzeń publiczna w Gibraltarze...
A Pan dobrze przecież wie, jak ważna jest w każdym mieście urokliwa odmienność.
 Adam Żyliński
 Iława, Piątek 22-04-2016

35074. 
Pan Leszek Olszewski w swoim prześwietnym felietonie, nie do końca skumał intencje suskich włodarzy.
Plakat "Susz stolicą polskiego triatlonu" w zderzeniu z rzeczywistością jest jak najbardziej aktualny, bo przecież:

1. konkurencja pływanie - tylko najbardziej zahartowani w boju, po ulewnych deszczach poradzą sobie na chodnikach ulic Piastowskiej, Iławskiej i i innych.
2. konkurencja rower - proszę spróbować przejechać rowerem po wspomnianych chodnikach!
3. konkurencja bieg - i tutaj dopiero można wykazać się mistrzostwem.
Zimą, podczas mrozów popatrzeć, jak ludzie udający się na cmentarz pokazują swoje ekwilibrystyczne umiejętności. Zresztą nie tylko tam, bo na Prabuckiej, początku Iławskiej. Pobudowano przepiękny i przestronny parking przy cmentarzu, na którym można zobaczyć samochody podczas 1 Listopada!

Jest fajnie i będzie jeszcze fajniej, bo wycwanieni durnie wiedzą jak postępować z wyborcami.
Byłem ostatnio w Suszu prawie dwa tygodnie i napiszę z przykrością, że nie żal mi ludzi, bo chyba sami tego chcą. Z ulgą wróciłem do mojego "kochanego" Gdańska :(
 Jerzy 35
 Gdańsk, Piątek 22-04-2016

35073. 
Odnośnie wpisu numer: 35070

Czy radna Zakrzewska mogłaby interweniować w sprawie 2 szmacianych reklam przy dzikiej plaży, a dokładniej jednej na budynku Ekomariny, a drugiej przed tym budynkiem?
Wstydem i hańbą jest, żeby taką okolicę szpecić banerami, a do tego na miejskim budynku! Treść banera jest komercyjna - promuje organizację urodzin przez prywatny podmiot.
Proszę o interwencję.
 spacerowicz
 Iława, Piątek 22-04-2016

35072. 
Będzie głosowanie w Radzie Miasta ws. zmian w budżecie miasta Iławy:

[...]
50 000 zł – wycena miejskich działek
25 000 zł – zorganizowanie nowych ogrodów działkowych
[...]

Mam nadzieję, że pojawiające się tu i ówdzie plotki o likwidacji ogrodów działkowych "Jeziorak" przy ulicy Kajki powodowane sprzedażą terenu dla hotelu Tiffi są tylko plotką.
W ratuszu jest wniosek o zmianę planu zagospodarowania przestrzennego - pytanie: co jest w tym wniosku?
[...] Plotkę można łatwo zdemontować pisząc, że ogrody działkowe są niezagrożone, ale tego z niewyjaśnionych powodów nikt nie chce zrobić.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Piątek 22-04-2016

35071. 
Odnośnie wpisu numer: 35054

(k)RAJ dla MAFII

Telewizja TVP1 zjawiła się w Rodzonem. Lokalni transportowcy i rolnicy opowiedzieli przed kamerami o niesprawiedliwości, jaka ich dotknęła. Muszą zapłacić podatek, który… już raz zapłacili, a przynajmniej mieli takie przeświadczenie.
Czytaj więcej w bieżącym wydaniu Kuriera na stronach 2 i 3.

Podczas programu nowy wiceminister finansów Wiesław Jasiński (PiS) zapowiedział, że przyjrzy się pracy urzędników z Urzędu Skarbowego w Iławie (00:22:45).

 KURIERZY
 Iława, Czwartek 21-04-2016

35070. 
Zainspirowana reportażem Pana Leszka Olszewskiego "Szpetota uliczna ośmiesza nasze miasto" doprowadziłam, przy współpracy z Powiatowym Inspektoratem Nadzoru Budowlanego w Iławie, do usunięcia szpecącej reklamy przy skrzyżowaniu ulic 1 Maja i Skłodowskiej, a przy okazji kilku innych zaśmiecających przestrzeń miejską i burzących ład estetyczny.

„Szpetota uliczna ośmiesza nasze miasto”
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Szpetota-uliczna-osmiesza-nasze-miasto/4721
 Anna Zakrzewska, radna z Osiedla Podleśnego
 Iława, Czwartek 21-04-2016

35068. 
WYPROWADZIŁA ICH SAMA

Pani Arleta oddała mieszkanie w najem. Problemy zaczęły się, kiedy umowa wygasła, a lokatorzy postanowili w mieszkaniu zostać. Rezolutna kobieta, nie ufając policji ani sądom, wzięła sprawy w swoje ręce i sama „wyeksmitowała” pasożytów.
Szczegóły ku przestrodze – czytaj w najnowszym wydaniu Kuriera!
 KURIERZY
 Iława, Środa 20-04-2016

35067. 
Z zaciekawieniem przyjrzałem się koncepcji Galerii Jazzowej tam gdzie dawno temu stała sobie moja ulubiona iławska księgarnia. Próbuję sobie wyobrazić to miejsce, jaką będzie miało energię i siłę przyciągania. Będą tam stały sobie podświetlane gabloty z figurami jazzowych gwiazd. Ciekawa, bardzo niszowa koncepcja. Muszę przyznać, że znacznie bardziej niszowa niż moje najbardziej odjechane pomysły, a mam ich kilka w zanadrzu.

Będzie tam tylko Dizzy Gillespie i jego rodacy zza oceanu czy może znajdzie się miejsce dla naszego, zasłużonego Ptaszyna-Wróblewskiego?
Z dostępnych w Internecie materiałów nie wynika komu konkretnie owa galeria będzie poświęcona. Jak zawsze rodzi się pytanie czy 20-letnia tradycja "Złotej Tarki" w Iławie to już część tożsamości naszego miasta?

Odnoszę wrażenie, że burmistrz Żyliński żyje pięknymi wspomnieniami z lat 90 i pozostaje wierny swojej koncepcji sprzed dwóch dekad choć w mojej ocenie z perspektywy tego czasu widać, że mieszkańcy naszego miasta a najmniejszym nawet stopniu tej jazzowej fascynacji nie podchwycili. Iława nigdy nie miała, ani też w ostatnim 20-leciu nie wypracowało żadnych własnych jazzowych tradycji. Chyba że coś przeoczyłem?

To jest uparte i całkowicie nonsensowne aplikowanie kompletnie obcej nam kultury i stylistyki. To się nie może udać. Co będzie następne? Muzeum jazzowe? Fundacja pomocy dla powodzian z Nowego Orleanu? Warsztaty saksofonu i trąbki?

Spójrzmy za miedzę. Prosty przykład. Reggae to też nie jest muzyka statystycznego ostródzianina, ale nurt ten niesie ogrom form i treści pozamuzycznych. Ubrania, gadżety, filozofię życia, kuchnię, a to przekłada się na wymierne możliwości zarobkowe. Festiwal ten kipi energią nie tylko na licznych scenach ale też na dziesiątkach punktów usługowo-handlowych, których tematyka jest ściśle powiązana z tematem imprezy. Jakiż nośnik ekonomiczny ma jazz? Otóż jako wielki fan popkultury w każdym jej aspekcie mogę powiedzieć z całą stanowczością - znikomy, a w polskich, prowincjonalnych realiach - niemal zerowy.

Jestem gorącym orędownikiem zagospodarowywania małych skwerów w mieście. Fontanna koło "Galerii Jeziorak" to krok w dobrą stronę. Skwer przy ratuszu też warto urządzić, a jakże. tylko, że jazz to droga donikąd. To kierunek tak rozpaczliwie niszowy i mało rozwojowy, że nie warto w niego więcej inwestować.

Podpowiadam alternatywę. Narasta moda na słowiańszczyznę i przedchrześcijańskie dziedzictwo, dzięki kolejnym, spektakularnym odkryciom archeologicznym w naszej części Europy. Poza tym w ostatnim czasie światową sławę zyskała gra "Wiedźmin" osadzona w realiach bardzo specyficznej mitologii słowiańskiej. Iława ze swoją historią i magiczną wyspą Wielka Żuława to idealne miejsce, żeby organizować imprezy odwołujące się do naszej zapomnianej, pogańskiej spuścizny. Nie bez kozery kręcili u nas "Gniazdo".

To jest klimat, który z pewnością zainteresowałby wielu mieszkańców Iławy i przyciągnął turystów z Polski (a o nich powinniśmy najbardziej zabiegać), ale też sporą grupę entuzjastów z Europy i świata szukających wrażeń w postaci niesamowitych obrzędów, strojów, mitycznych stworów, intrygujących smaków i pełnej magii atmosfery pojezierza. I co najważniejsze to wszystko wiążę się z naszą, lokalną (choć dość odległą) historią a nie jest implementowane z końca świata ad hoc, bo lokalny włodarz akurat miał taki kaprys.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława i okolice, Wtorek 19-04-2016

35066. 
Odnośnie wpisu numer: 35055

Należące do skarbu państwa Zakłady Celulozowo-Papiernicze w Kwidzynie, chluba regionu i kura dająca złote jaja, zostały w 1992 roku sprzedane za smieszne 120 mln USD - mimo że późniejsze niezależne szacunki były znacznie wyższe i przekraczały 900 mln USD.
Ministrem przekształceń własnościowych był wówczas... o tak, ten sam Janusz Lewandowski - ten sam, który niedawno razem z posłami PO, PSL, SLD i w asyście NO zagłosował za przyjęciem antypolskiej rezolucji w Parlamencie Europejskim.
Czy taki sposób sprzedaży gospodarki można uznać za przemyślaną prywatyzację czy też za modelowy przykład patologii, złodziejstwa i grabieży w biały dzień?
 urzędnik
 Iława, Wtorek 19-04-2016

35065. 
WSTYDŹ SIĘ WĘDKARZU !

Ornitolodzy i weterynarze uratowali łabędzia na Małym Jezioraku.
W przełyku ptaka utknął kłębek żyłki, który uniemożliwiał zwierzęciu przyjmowanie pokarmu. Apelujemy do wędkarzy: sprzątajcie po sobie!
Więcej na temat przeczytasz w najbliższym wydaniu Kuriera.
 KURIERZY
 Iława, Wtorek 19-04-2016

35064. 
Zwierciadło prowincjonalne.
Rozbity PSL coraz bardziej macha ogonkiem do PiS.
PiS już nawet nie będzie ich przeżuwał, pożre gęsiego...
 anty-bolszewik
 Iława, Poniedziałek 18-04-2016

35063. 
Odnośnie wpisu numer: 35061

Szanowny mieszkańcu falowca.
Czy wiesz, że pod Twoim blokiem-oknem wyrosło boisko zwane przez młodzież "Holandią"...?
Skąd taka nazwa? Nie trudno się domyśleć.
Zapewne nie, bo w przeciwnym wypadku nie potępiałbyś policyjnych patroli nawet po chodnikach. Lepiej patrz bacznie, co się dzieje za oknem. Może nawet będziesz mógł pomóc.
 ktosik
 Iława, Poniedziałek 18-04-2016

35062. 
Odnośnie wpisu numer: 35058

Natasza czasami chodzi w spodniach - fakt niezaprzeczalny :)
W zamierzchłych czasach dane jej było przeczytać książki "Poza miastem", "Londyn" J.B. Priestleya. [...] Kto da radę przeczytać i zrozumieć, będzie wiedział o co biega w wyborach. [...]
To takie proste: trzeba najpierw roztoczyć wizje, to nic nie kosztuje, a ludzie zaczną przychodzić, czytać (to tzw. zanęcanie).
[...] ONI, przyszli wyborcy, będą niejako zmuszeni przychodzić po takie smakowitości, a później, kiedy już złapią się na haczyk, wystarczy dokończyć dzieła.
Reasumując.
Natasza świadoma, że sztuką jest odpowiednia hierarchizacja naszych wartości i celów, aby cieszyć się zarówno z naszego wnętrza i wartości, które wyznaje, rezygnuje z kandydowania na tak zaszczytne stanowisko!
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Sobota 16-04-2016

35061. 
Jestem mieszkańcem bloku przy ul. Kasprowicza [„falowiec”]. Mieszkam na parterze. Siedząc sobie w salonie, często widzę przez okno śmigające "koguty" policyjnego radiowozu przejeżdżającego po chodniku tuż obok mojego balkonu.
Ostatnio udało mi się nagrać kamerą taką sytuację. Ślady opon na trawie też nie pozostawiają złudzeń.
Takie zachowanie policji jest co najmniej niestosowne. Czuję się w pewien sposób inwigilowany oraz gwałcone są zasady jakiejkolwiek prywatności.
 Andrzej
 Iława, Sobota 16-04-2016

35060. 
Odnośnie wpisu numer: 35056

Nigdzie nie jest napisane, że WSZYSCY muszą się zgodzić. To sobie wymyśla szanowna pani i jej podobne.
Dobra rada - tylko proszę ją zastosować do siebie - wyprowadzka z bloku to idealne rozwiązanie dla pani.
Kot swój urobek głęboko zakopie, nie zostawia na wierzchu, oczywiście byle nie w piaskownicy. Tu się zgodzę. Kupska po psach i obsikany każdy krzak nie przeszkadzają?
Rozumiem, że grasujące szczury również szanowna pani, zdecydowanie woli?
 ktosik
 Iława, Sobota 16-04-2016

35059. 
KONFLIKT W „SERCU” SZPITALA

Pielęgniarki z bloku operacyjnego jednego dnia wzięły urlopy na żądanie, by zwrócić uwagę na warunki, w jakich pracują. Jednak dyrekcja iławskiego szpitala powiatowego zagroziła donosem do prokuratury o narażaniu pacjentów.
O co poszło i co z tego wynikło – czytaj w Kurierze na stronie 5.
 KURIERZY
 Iława, Piątek 15-04-2016

35058. 
Odnośnie wpisu numer: 35052

"Na horyzoncie nie widać osoby, która wskazałaby właściwy kierunek!"
Na szczęście jest Natasz w spodniach. On wskaże, wytyczy, poprowadzi.
Bez niego my ślepi i goli.
Przybywaj, wygłaszaj, prowadź, roztaczaj. Spijać będziemy wizje twoje!
 Agent J-23
 Iława, Piątek 15-04-2016

35057. 
[...]
Zamiast galerii jazowej z chęcią podziwiałbym tam fontannę w stylu takim jak np. na zdjęciu - jako hołd dla żeglarza Tomasza Lewandowskiego.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Piątek 15-04-2016

35056. 
Odnośnie wpisu numer: 34990

Uprzejmie proszę nie mieszać ludziom w głowach cytowaniem stanowiska Głównego Weterynarza, które Prawem nie jest, lecz zaledwie poglądem, zdziczałym tak samo, jak ukochane zwierzęta.
Ustawa natomiast słowem nie zezwala żeby mi zgraja kotów zaszczała i zasrała podwórko przed oknem i drzwiami.
Powiadam wam jeszcze raz, sąsiedzi - wszystko musi funkcjonować według określonego porządku.
"Sąsiedztwo wolno żyjących kotów winno być" dopuszczone tylko wtedy, gdy WSZYSCY, podkreślam WSZYSCY w zbiorowości blokowej wyrażą na to zgodę. Takiej zgody nie ma.
Nie odbieram nikomu miłości do kotów, pobłażam a jednak szanuję to, ale proszę mi tego nie narzucać, bo ja choruję przez te bakteryjne i fałszywe futrzaki. I tłumaczyć się nie muszę.
Jeśli chcesz jeden z drugim miłośnikiem bawić się w dokarmianie kotów (czytaj: robienie z nich kalek i potworków), to proszę się wyprowadzić z bloku do własnego i suwerennego domku, najlepiej za miastem. I wtedy możecie razem robić wszystko, dosłownie. I nic nikomu do tego.
 Krysia
 Iława, Piątek 15-04-2016

35055. 
Odnośnie wpisu numer: 35046

Ty, pyskaty zielony ludziku z PSL-u!
Ale w takim Kwidzynie za miedzą to wasi koledzy wsparli PO w bandyckim wyprzedaniu szpitala z majątku powiatu. I nie ma to-tamto... Pecunia.
 urzędnik
 Iława, Czwartek 14-04-2016

35054. 
AFERA PALIWOWA znowu w TVP

Rolnicy i przedsiębiorcy z naszego regionu znów stanęli przed kamerami telewizji (Rodzone gm. Lubawa). Ludzie szukają pomocy w sprawie podatku, jaki muszą zapłacić za paliwo kupowane od, jak się potem okazało, oszustów. Rok temu sprawę badała Elżbieta Jaworowicz, teraz Jan Pospieszalski. Emisja programu „Warto rozmawiać" we wtorek o godz. 21:25 w TVP1.
Więcej czytaj w bieżącym wydaniu Kuriera na stronie 3.
 KURIERZY
 Iława, Czwartek 14-04-2016

35052. 
Odnośnie wpisu numer: 35051

Tak czytam wypowiedzi i zastanawiam się czy aby piszący wiedzą o czym piszą? Co jest bardziej nośne? Jakaś galeryjka jazzowa w zapyziałym miasteczku, czy też klubik piłkarski, któremu uda się pokonać jakiegoś wielkoluda...?
Pan Krygier jak widać, swoimi wpisami, chce przekonać mieszkańców, że kibice i klub piłkarski, to samo zło - tak to niestety odczuwam :) Szkoda, że na forum poruszane są tematy zastępcze, a tematy, które winny być poruszane niestety nie znajdują autorów.
Za kilka miesięcy minie 2 lata kadencji "złotoustego" burmistrza, a na horyzoncie nie widać osoby, która wskazałaby właściwy kierunek!
Proszę pamiętać, że czasu się kupić nie da!
 natasza_pegeerówka
 droczyn, Czwartek 14-04-2016

35051. 
Odnośnie wpisu numer: 35049

Świetny przykład, niestety to Pan jest tym gołębiem i nie potrafi tego dostrzec, ja zresztą też jestem wielokrotnie tym gołębiem.

"Na iławskim stadionie już prawie 10 lat nie doszło do agresywnych zachowań". Na kolejny przykład będzie, że sebix ze wsi, albo my go nie znamy. Nieważne kto, ważne gdzie, napisał Pan konkretnie "na stadionie nie było agresywnych zachowań". Podałem przykład, może Pan walczyć z faktami, ale to nic nie zmieni. Kolejny przykład:
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Szalikowcy-Jezioraka-dobijaja-wlasny-klub/2162

Prawdziwy kibic? A co osoba idąca na mecz nie jest kibicem? Kim jest w takim razie? Słupem?
Prawdziwy kibic to taki co wyrwie 3 krzesełka przewróci śmietnik i będzie darł "usta" o 2 w nocy i rozbijał butelki na ulicy? Kto to taki prawdziwy kibic? Patriotą jest ten co idzie umrzeć bo każe idealista, czy ten co przeżyje, aby walczyć dalej?
Chcecie mieć coś na stadionie zróbcie zrzutkę, tak chętnie chwali się Pan akcjami charytatywnymi kibiców. Część jest faktycznie bardzo ważną pomocą, ale wiele to zrzutka dla kumpla, syna kumpla, albo kumpla kibica, czyli for us by us. Kto zniszczył krzesełka po stronie "naszych", zielone ludziki?
Kończy Pan rozmowę? Nie należy się poddawać. Zróbcie zrzutę na remont stadionu, zbierzcie podpisy. To, że ja jestem przeciwny wcale nie znaczy, że nie znajdzie Pan ludzi chętnych do pomocy czy to podpisem, czy finansowo. Może uświadomi to kibica, że takie krzesełko z montażem to 50 zł i będzie myślał następnym razem (wyszczerbione jest do wywalenia z powodu przepisów).
Krzesełka same odpadają? To przymocujcie. Porozmawiajcie z zarządcą obiektu, kupcie klej mrozoodporny kołki i jazda (dopytajcie się dobrego budowlańca jak to zrobić, aby nie rozsadzić betonu). Zróbcie zdjęcia, super promocja. Zbierajcie argumenty, potem idźcie do burmistrza: 3500 podpisów, 800 godzin prac, stu wolontariuszy, przegląd 4200 krzesełek stadionowych demontaż i ponowny montaż 700 z nich, kupno z własnych środków 200 krzesełek. Naprawa i spawanie ogrodzenia. Trzeba kasy na remont schodów, sami nie damy rady. I już ciężko odmówić komuś kto dba i robi.

"(...) Z pańskich wypowiedzi wygląda". Co wygląda? Argumenty, które ciężko obalić? Stereotypy, które co chwila są potwierdzane? To, że jestem cholerykiem? Jestem, najpierw wyolbrzymiam, potem próbuję załagodzić.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Czwartek 14-04-2016

35049. 
Odnośnie wpisu numer: 35043

"Rozmowa z idiotą na argumenty jest jak gra w szachy z gołębiem. Nieważne jak dobrze grasz, gołąb i tak przewróci wszystkie figury, narobi na szachownicę i będzie dumny z wygranej"

[...] Pokazał Pan film z agresywnego zachowania kibiców Hutnika Kraków którzy próbowali zdemolować stadion, co im się ostatecznie nie udało. Czy dlatego, że kibice z odległego Krakowa w 2011 roku próbowali chuliganić, to mają cierpieć na tym kibice w Iławie i zamiast stadionu mieć skansen? Niech Pan nie będzie śmieszny. [...]
Zresztą ślicznie napisała osoba o pseudonimie melepetka: czemu Pan nie zauważy dobrych akcentów kibicowania których w Iławie jest naprawdę o wiele, wiele, wiele więcej niż tych negatywnych kontekstów które gdy już się pojawią to bywają rozdmuchiwane przez media. Kończę rozmowę na temat stadionu, trybun, bo jak powiedziałem na wstępie ta rozmowa jest zupełnie zbędna i jałowa.
Cieszę się, że chociaż co do galerii jazzowej się po części zgadzamy. Również uważam, że jeżeli chce się ją już postawić to sądzę, że można to zrobić na placu starego miasta.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Czwartek 14-04-2016

35048. 
Odnośnie wpisu numer: 35043

Jestem mieszkańcem Starego Miasta [...].
Przed decyzją o budowie galerii jazzowej na skwerze koło ratusza czemu Burmistrz Miasta nie zapytał o zdanie mieszkańców okolicznych blokowisk w mini-referendum (np. gazetowym)...?
Czy naprawdę nie ma ważniejszych potrzeb na naszym Starym Mieście?
Na przykład parkingi oraz udrożnienie dojazdów i ogólna komunikacja.
 autochton
 Iława, Czwartek 14-04-2016

35046. 
Gratuluje dla autorki artykułu "Kurierem z powiatu" za doskonale oddaną atmosferę sesji w starostwie iławskim.
Dobrze, że radni opozycji zmusili Polańskiego do publicznej deklaracji, iż to ich gazecidło ma być informacyjne, a nie polityczne. [...]
Pierwotny zamysł był zapewne taki.
Członek ze "specjalistką od tego i owego" wpadli na pomysł, bo oni w tym czworokącie planują i knują żeby rozsiewać swoją propagandę [...]. Liczyli, że wyjdzie naturalnie i ciemny lud kupi pozorną obiektywność pod płaszczykiem niemieckiej "Gazety Olsztyńskiej".
Najpierw delikatnie sączyliby neutralną papkę sondując sytuację. Gdyby nie było żadnej reakcji, ton zaostrzałby coraz bardziej im bliżej wyborów, aż do kulminacji jesienią 2018 roku.
Nie poszło po ich myśli, zrobił się niekorzystny szum i dlatego naczelny strateg Maciej Kurdupel nie wytrzymał i popuścił na sesji. [...]
 watch dog
 Iława, Środa 13-04-2016

35045. 
Odnośnie wpisu numer: 35039

Blisko 20 lat temu byłem na meczu z Amicą Wronki i stałem na orzełku.
I pękałem z dumy, gdy w telewizyjnym Teleexpressie była potem informacja o Iławie - o tym, że klub znad Jezioraka szedł jak burza.
I byłem bardzo rozczarowany, że nie weszli do I ligi. Potem się sprzedali...
A dziś nie istnieją.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Środa 13-04-2016

35044. 
Odnośnie wpisu numer: 35042

Walczcie bezpardonowo, nawet urządzajcie protest przed Nenufarem.
Ja wygrałem z prywatnym sklepem walkę, gdy tuż pod balkonem moim zainstalowali machinę napędzającą klimatyzację. Trwało to 2 miesiące, aż udało się przez SANEPID pogonić ich, by zainstalowano w innym miejscu.
 Marszałek
 Iława, Środa 13-04-2016

35043. 
Odnośnie wpisu numer: 35040

Nie dociera do mnie fakt, który wcześniej nie został przedstawiony.
Nie można powoływać się na argumentację wcześniejszą, jeśli taka nie zaistniała. Nie można też mieć pretensji, że rozmówca nie zna pewnych kwestii należy je argumentować, przedstawić, anie robić wyrzut, że ktoś czegoś nie wie. Dla mnie i dla bardzo wielu osób jest nieznany fakt braku agresji od 10 lat na stadionie w Iławie (patrz link). Tu też nie ma agresji? Tylko, mhm, co?
https://www.youtube.com/watch?v=5fdkuP4s9tI
Ktosikowa napisała o latających krzesełkach. Pan odpisał "Te krzesła same odpadały". To jest przykład śmiesznej argumentacji, pewnie azymut na murawę wpisała im jakaś nieznana obca cywilizacja.

"Stadion, odkąd jest w rękach miasta, jest zaniedbywany."
Skoro źle stadionowi w rękach miasta to weźcie go w swoją opiekę. Utrzymajcie, koście trawę, zapłaćcie rachunki za prąd wodę, podatki, ochronę podczas meczów, wydrukowanie biletów, promocję... Remonty, ubezpieczenie.
Czy wie Pan ile kasy poszło w piłkę nożną w Iławie na przestrzeni ostatnich 25 lat? A ile na tenisa ziemnego. Kiedy były remontowane trybuny na stadionie tenisa ziemnego i kto za to płacił?
Tłumy? A co to tłum? Bo na meczu siatkówki Polska-Chiny z tego co pamiętam to nawet nie było czym oddychać i hala wypełniona po brzegi.
Czy wie Pan ile osób pojechało na mecz Polska-Mecedonia w piątek z Iławy do Gdańska? Czy to jest tłum?
https://www.youtube.com/watch?v=hvJU1kfjI1A

Nigdzie nie napisałem o patologii. Jeśli uważa Pan, że na mecze w Iławie przychodzi patologia, bo dosłownie zna Pan sprawę od środka, to się nie zgodzę, bo na mecze przychodzi zróżnicowana grupa. Co innego są ultrasi, a co innego osoby chodzące sporadycznie, a co innego chuligani.
Sport to nie tylko piłka nożna, a argumentacja, że jak ktoś zniszczy sport w Iławie to patologia wyjdzie na miasto jest śmieszny. To gdzie teraz jest? Wnioski same się nasuwają.
Co do kosztów. Remont stadionu to około 14 milionów złotych. A koszt galerii jazzowej?

Galeria jazzowa (mały amfiteatr) ma sens i rację bytu w Iławie. [...] Ale nie w centrum miasta, lecz na obrzeżach (np. za stacją benzynową na Sienkiewicza, czy na dzikiej plaży). Fosa jest miejscem godnym uwagi. Ale skwer koło ratusza? Koncerty o 1-2 w nocy z nagłośnieniem w kierunku bloków? Tylko totalny idiota coś takiego by zrobił. Argumentacja, bo poprzednicy wydali 60 tys. na bezsensowny projekt jest po prostu żenująca. Scena na after-party po jazzie czy innej imprezie w amfiteatrze jest bardzo potrzebna. Pamiętam after-party koło Yellow jak i w Leśnej, gdzie super się bawiłem, ale 100 metrów obok? Toż to totalna głupota budować dwa amfiteatry obok siebie. Fosa ma potencjał i to potężny. Przebudować schody, dodać zadaszenie. Dać nagłośnienie dostępne dla wszystkich na zasadzie wynajmu i miejsce artystyczne (szkoleniowe) wolno wykładowe jak znalazł. Mało miejsca? To do kinoteatru. Jeszcze za mało? To hala widowiskowa, albo amfiteatr. Ale płyta betonowa na 400-800 m2 w centrum, gdzie jeżdżą tiry i inne hałaśliwe pojazdy jest głupotą i jestem takiemu pomysłowi przeciw.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Środa 13-04-2016

35042. 
WENTYLATOR BIEDRONKI ZMORĄ MIESZKAŃCÓW

Po otwarciu Biedronki w iławskiej Galerii Nenufar ludzie skarżą się, że nowo zamontowany spory wentylator w ścianie zaplecza jest bardzo głośny i nocą nie pozwala zasnąć. Tak samo głośne dostawy towaru.
A może przesadzają? Jak sądzicie?
Więcej przeczytacie w najnowszym wydaniu Kuriera na stronie 7.
 KURIERZY
 Iława, Środa 13-04-2016

35041. 
Odnośnie wpisu numer: 35039

Czemu Pan nie wspomnienia nawet słowem o akcjach dobroczynnych kibiców IKS...? Czemu Pan nie pamięta tej wspaniałej atmosfery, która była za czasów II ligi i była opisywana w Kurierze.
Aha... Domyślam się, że nie chodził Pan na mecze, ale Pan wie najlepiej co się dzieje na Sienkiewicza 1.
 melepetka
 Stare Miasto, Środa 13-04-2016

35040. 
Odnośnie wpisu numer: 35039

Czy do Pana nie dociera niepodważalny fakt, że na iławskim stadionie już prawie 10 lat nie doszło do agresywnych zachowań kibiców? Ja rozumiem, że jedni wolą spokojniejszy tryb kibicowania, więc chodzą na siatkówkę czy ręczną, ale kolejnym z faktów jest, że w Iławie to nie siatkówka czy tenis przyciągają tłumy, lecz ten piłkarski Jeziorak na który przychodzi, jak Pan twierdzi, sama iławska patologia.
O kibicach chodzących na mecze mógłbym wejść w większą polemikę bo znam tę sprawę dosłownie od środka. Szkoda, że na zewnątrz opinia na temat kibiców jest bardzo zmanipulowana i o wielu akcjach charytatywnych organizowanych przez tych "zwyrodniałych chuliganów" nikt nie chce pamiętać.
Stadion podałem jako jeden z wielu PRZYKŁADÓW inwestycji ważniejszych dla Iławy niż ta zbędna galeria jazzowa, a Państwo się do stadionu tak przyczepili, że to wstyd...
Zniszczcie najlepiej w ogóle sport w Iławie i jestem przekonany, że dopiero wtedy właśnie zobaczycie patologię w mieście.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Środa 13-04-2016

35039. 
Odnośnie wpisu numer: 35031

"Dziwnej używa Pani argumentacji".
Nie Panie Łukasz, to Pan używa dziwnej argumentacji.
Stadion to miejsce takie samo jak każde inne. Nie ma tam przyzwolenia na bluzgi w stylu "Wstawaj wstawaj chuju nie udawaj!". Jakoś na meczach siatkówki czy piłki ręcznej takich odzywek nie ma, w czasie meczu tenisa próbuję sobie wyobrazić taką sytuację, ale jest tak abstrakcyjna, że aż śmieszna.
Kultura stadionowa jest płytka jak kałuża. Niby można to pod tradycję podciągnąć, ale tradycją jest również to, że społeczeństwo nie chce płacić na bezsensowny remont stadionu. Chcecie siedzieć na ziemi to niszczcie ławki, siedźcie na betonie. Ja nie chcę, aby kasa z moich podatków szła na to, aby jakiś sebix mógł sobie ulżyć wyrywając ławeczkę czy demolując śmietnik przy drodze. Niech sobie pokój zdemoluje, ale tego nie zrobi, bo się boi matki.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Środa 13-04-2016

35038. 
Odnośnie wpisu numer: 35033

A od kiedy to dotarcie do pracy wlicza się w czas pracy?
Jeśli wyjdę o 5 do pracy na 7 to pracodawca zapłaci mi za te 2h? Ktoś tu mocno odjechał od rzeczywistości. Wszelkie kilometrówki i inne takie są bardzo wątpliwe prawnie, chyba że pracodawca oddaje samochód służbowy pod opiekę, co też można w sądzie pod niegospodarność podciągnąć lub nierówne traktowanie.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Środa 13-04-2016

35037. 
Odnośnie wpisu numer: 35032

[...] Czy każdy, kto się nie zgadza z Burmistrzem Iławy musi zaraz go zastępować na urzędzie? Czy nie można mieć po prostu innego zdania? Albo może młodzi ludzie mają siedzieć cicho gdy starszyzna podejmuje decyzje?
Nie słuchacie młodych, tylko ich obrażacie, a potem zdziwienie czemu z tego miasta uciekają. [...]
 melepetka, lat 25
 Iława, Wtorek 12-04-2016

35035. 
Ciekawe, ciekawe...
Urząd Marszałkowski w Olsztynie dzieli kasę na remonty dróg lokalnych.
Do podziału jest tylko 50 milionów euro, a chętnych samorządów zgłosiło się ponad 300 wniosków. Rekordzista złożył aż 16.
Ciekawe ile wywalczą nasi mocarni włodarze. Ciekawe ciekawe ciekawe.
 urzędnik
 Iława, Wtorek 12-04-2016

35034. 
Odnośnie wpisu numer: 35031

No tak, ktosik zapomniał, że Pan Tulwiński ma klasę, jak sam mówi o sobie i znowu głupio wdał się w dyskusję, a raczej w monolog, patrząc po ilości argumentów zwrotnych, zwłaszcza tych o teatrze. No cóż, jak widać ze stadionowym inteligentem sobie "nie pogadam".
Mam tylko nadzieję, że przestanie latać jak kot z pęcherzem po portalach społecznościowych i forach, gdzie zalewa pomysłami na Iławę nie mając o tym bladego pojęcia.
 ktosik
 Iława, Wtorek 12-04-2016

35033. 
A to ciekawe.
Komendant Powiatowej Policji w Iławie dojeżdża z okolic Elbląga, zaś były iławski minister Piotr Żuchowski doradzać Prezydentowi Elbląga ds. kultury będzie dojeżdżał z Iławy do Elbląga.
Da się wyliczyć ile godzin może ich nie być w pracy: półtorej tam i półtorej godziny z powrotem, czyli po 3 godzinki w podróży.
 Marszałek
 Iława, Wtorek 12-04-2016

35032. 
Odnośnie wpisu numer: 35030

...zatem wnioskuję, że przyszły burmistrz Iławy wyrośnie z kultury kiboli stadionowych?
No to pięknie. Kibole idą w górę i, gdyby wszyscy oni zagłosowali, to mają swego burmistrza na ratuszu. Nareszcie lokalna piłka nożna miałaby prawdziwego kibica w osobie burmistrza...
 Marszałek
 Iława, Wtorek 12-04-2016

35031. 
Odnośnie wpisu numer: 35030

Wie Pani co? Dziwnej używa Pani argumentacji.
To Ja proponuję nie remontować dróg bo piraci dogowi powodują wypadki śmiertelne. Taka sama retoryka jak ze stadionem u Pani. Kończę polemikę na ten temat bo czuję, że kot więcej rozumie.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Wtorek 12-04-2016

35030. 
Odnośnie wpisu numer: 35029

Czy ja Pana wyzywam? Nie zrozumiał Pan aluzji odnośnie marszu. Trudno. Tu nie o żaden marsz anty-ratuszowy chodzi. Ale to niech się Pan sam domyśli.
"Stadion to nie teatr (...)". Niby to ma być przyzwoleniem na chamstwo, chuligaństwo i zwykły wandalizm?
"Bzdura, że tam były nowe krzesła. Ja na stadionie jestem nieprzerwanie praktycznie od 1998 roku i wiem, że sektor "koło licka", gdzie doszło do zdarzenia [...] miał najgorsze krzesła, dlatego w ugadaniu z klubem tam właśnie był sektor fanatyków."
I to jest dla Pana wystarczające przyzwolenie na dewastację WŁASNEJ trybuny stadionu? No, prawdziwy lokalny "patriota" i zagorzały "kibic" przez Pana przemawia.
Stadion to przede wszystkim miejsce dla rozgrywek sportowych. Dlatego stadion to powinno być miejsce, gdzie ojciec może zabrać syna na mecz, nie musząc tłumaczyć zachowania rozwydrzonej hordy chuliganów. Niestety do tego Pan i Panu podobni sprowadziliście rozgrywki sportowe. Gorzka to pigułka.
I macie jeszcze czelność dopominać się o remont stadionu...? Pan?
 ktosik
 Iława, Wtorek 12-04-2016

35029. 
Odnośnie wpisu numer: 35026

Powtarzam. Stadion to nie teatr i stadion potrzebuje remontu [...] o który kibice proszą od lat. Kibice, którzy są na Jezioraku nie raz na rok, lecz od wielu lat.
Ostatnia burda zdarzyła się 8 lat temu, więc proszę nie sugerować jakby co tydzień na stadionie dochodziło do rozlewu krwi!
Bzdura, że tam były nowe krzesła. Ja na stadionie jestem nieprzerwanie praktycznie od 1998 roku i wiem, że sektor "koło licka", gdzie doszło do zdarzenia [...] miał najgorsze krzesła, dlatego w ugadaniu z klubem tam właśnie był sektor "fanatyków".
Co do maszerowania... Jakiego maszerowania? Nie rozumiem o co Pani chodzi. Czy jakieś marsze organizuję anty ratuszowe? Niech się Pani troszeczkę jednak ogarnie.
Co do stadionu w Lubawie... Ja się uprę jednak, że Lubawa ma piękny stadion (jak na Lubawę), bo to przecież ich stadion był w oficjalnych propozycjach na bazę treningową podczas piłkarskiego Euro 2012, a Iława... w tej walce odpadła.
A kolega anty-boleszewik niech troszeczkę uważa na słowa, Ja was nie obrażam i nie wyzywam.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Wtorek 12-04-2016

35028. 
Odnośnie wpisu numer: 35003

Tulwiński! Gdzieś Ty się uchował? Jak Ty oznaczasz kierunki, łamago!
Dawaj, jeszcze raz. Stajemy koło ratusza. Co tam nawijasz?
Cytat: "100 metrów na wschód mamy starówkę".
A ja myślałem, że na zachód.
Cytat: "100 metrów na zachód mamy amfiteatr".
A ja myślałem, że na wschód.
Co Ty za głupoty opowiadasz, chłopaku!
Widać kozaku, że nie byłeś w wojsku, ale przynajmniej mógłbyś poczytać jakieś broszury na temat "ABC Harcerza" albo "Abecadło Zucha".
 anty-bolszewik
 Iława, Poniedziałek 11-04-2016

35026. 
Odnośnie wpisu numer: 35016

Moje własne oczyska WIDZIAŁY jak krzesełka były WYRYWANE [przez oszalałych osiłków]. Moje własne dupsko doświadczyło wygody tychże krzesełek i nie narzekało.
Co więcej, krzesełka były w miarę nowe, mocne i do betonu montowane na potężne śruby. Czyż już zapomnieliśmy? [IV liga, pamiętny mecz ze Stomilem Olsztyn].
Wiem, że stadion to nie teatr i bez zbędnej pruderii trzeba przyznać, że każdemu zdarzy się zakląć - mi również. Ale huczący ryk, dobiegający z kilkuset lub tysięcy gardeł, wycelowany w piłkarza lub sędziego "Ty k..." jest poniżej jakiegokolwiek poziomu. [...]
Remontować stadion? Szaleństwo. A skoro mamy takich "miłośników" iławskiej piłki, to dlaczego przez tyle lat nie zorganizowaliście żadnej kwesty, pikniku, aukcji, by "ukochany nasz klub IKS" wspomóc...? Takie pole dla takiego działacza jak Pan, to pestka!
Chciałby Pan być burmistrzem, gospodarować budżetem, a reaktywacji raptem klubu nie może Pan zorganizować?
Tak jak już było napisane, maszerować ulicami jest łatwe, prawda? Ale przekłuć słowa w czyny - znacznie trudniej. Zanim znowu zacznie Pan szafować słowami, proszę to dogłębnie przemyśleć.
 ktosik
 Iława, Poniedziałek 11-04-2016

35024. 
Odnośnie wpisu numer: 35023

Policja nasza tego nie wykona, gdyż kolesie przykrywają kolesia...
Trzeba poczytać jeszcze raz wypowiedź przyduszonej rzeczniczki policyjnej po dorwaniu pijanego gościa - jak ona go wtedy kryła, jak ona go gładziła, jak motała, jak zamiatała faktami, jak omijała sprawę, jak nie wiedziała ile kolega nałykał się promili...
Że śledztwo trawa, to wiemy. Pytanie, ile czasu może trwać zwijanie spraw jasnych jak słonce. Ucichło, już podpada.
Może policja nie wie do kogo się zwrócić i pozyskać wiedzę na temat bicia rodziny przez pijacką swołocz policyjną? Ano do sąsiadów bloku na osiedlu [...]. A może mamy was tam zaprowadzić?
Aaaaa... już wiem. Wielu z was w tej przegniłej jednostce policyjnej jest podobnymi temu przestępcy. I nie dajecie rady jakby we własnej sprawie.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 11-04-2016

35023. 
Odnośnie wpisu numer: 34957

Droga redakcjo, proszę zainteresujcie się tematem dalszego pijaństwa policjanta Tomasza P.
To, że dalej prowadzi po pijaku to rzeczywiście prawda.
Dochodzi również do przemocy domowej. Czy trzeba czekać tak długo aż zginie jakiś człowiek przez niego.
 przychylny
 Iława, Poniedziałek 11-04-2016

35022. 
Odnośnie wpisu numer: 35016

Niech Tulwiński nie opowiada, że Lubawa ma taki piękny stadion. Tam jest tartanowy stadionik jak setki takich w Polsce. Na czym Panie polega owa piękność stadionu lubawskiego?
[...] W Lubawie tartan to gniot. Przechodzi nieustanny remont. [...] Ciągle przyklejają są nowe płaty bieżni, wiecznie powstają premple, marszczy się. Jeśli nie wierzysz to pytaj u źródeł.
Iława za to ma doskonałe boisko treningowe ze sztucznej trawy i tym można się pochwalić. Jeśli dojdzie do tego mały remont głównego obiektu z położeniem bieżni sztucznej, to mamy jazz w temacie sportowych obiektów w Iławie. [...] I żyć, nie umierać.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 11-04-2016

35021. 
Odnośnie wpisu numer: 35008

...ale prawda jest taka, że zespół to zespół, a jeżeli zapraszany jest coverband to lipa po całości.
Na wsi jak Iława ludzie czują oszustwa! Chyba nie kupujesz podróbek?
Choć pewnie na to nie zwracasz uwagi jak wynika z wpisu. [...]
 kisielicki styl najlepszy
 Iława, Poniedziałek 11-04-2016

35020. 
Odnośnie wpisu numer: 35003

Niepełnosprawne dzieci nadal zmuszone są chodzić do szkoły po jezdni, bo nie ma nawet kawałka chodnika przy Ośrodku Szkolno-Wychowawczym na ulicy Mierosławskiego.
To jest skandal, bo miejsce jest bardzo niebezpieczne. Problem podobno był zgłaszany [do starostwa] już dawno, ale jakoś cicho o tym.
 taki jeden
 Iława, Poniedziałek 11-04-2016

35019. 
Odnośnie wpisu numer: 34850

Na budowę nowych przedszkoli szkoda pieniędzy, bo są jeszcze te "stare", ale w dobrym stanie przy ulicy Westerplatte.
 Krzysztof, lat 61
 Iława, Niedziela 10-04-2016

35018. 
Odnośnie wpisu numer: 35010

Panie Andrzeju, mocz świecący w nocy? No proszę 😉 Chyba że w ultrafiolecie.
Ale do rzeczy. Mocz, o którym Pan pisze pochodzi z tzw. ostrzykiwania czyli znaczenia terenu. Zazwyczaj robią to kocury, ale i kotkom się zdarza.
Wykastrowane/wysterylizowane koty tego nie robią. Nie walczą, nie znaczą terenu, są dużo spokojniejsze i nieagresywne, ale dalej uwielbiają polować na gryzonie. Zdecydowanie rozwiązuje problem hałaśliwego towarzystwa, bo jest go po prostu naturalnie co raz mniej i oznaczonego, śmierdzącego terenu. Dlatego jestem zwolennikiem kastracji/sterylizacji, w tym kotów wolnożyjących.
Co do reszty wpisu to w pełni popieram. Wyrzucanie odpadków powinno być karalne.
 ktosik
 Iława, Niedziela 10-04-2016

35017. 
Odnośnie wpisu numer: 35008

Nikt nie kwestionuje że to będzie koncert na światowym poziomie.
Chodzi tylko o precyzyjne napisanie kto będzie gwiazdą koncertu.
A uwierz mi, że dla niektórych ma znaczenie czy zagra ELO z Jeff Lynne czy cover band ELO Classic.
 Bartek Andrzejewski
 Lubawa, Niedziela 10-04-2016

35016. 
Odnośnie wpisu numer: 35012

Stadion to nie teatr. Tu przekleństwa to rzecz normalna na całym świecie, padają z ust nawet piłkarzy. Zresztą przekleństwa są powszechne wszędzie. Nawet idąc z rodziną na kabaret w skeczach słychać coraz częściej bluzgi i tutaj nikt nie marudzi [...]
Co do wspomnianej przez Ciebie awantury gdy latały krzesła, powiem tyle.
Te krzesła same odpadały, bo stadion, odkąd jest w rękach miasta, jest zaniedbywany. Lubawa czy Ostróda mają piękne stadiony, których Iława może zazdrościć.
Starówka... Wiem, że to wielomilionowa inwestycja, ale poza radną Jackowską nie widzę zbytnio zainteresowania u radnych tym pomysłem.
Może wypada tę starówkę remontować krok po kroku? I tak np. już ten "mini amfiteatr" który pewnie i tak powstanie, mógłby być zrobiony na placu Starego Miasta.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Niedziela 10-04-2016

35014. 
Odnośnie wpisu numer: 35003

Panie Łukaszu, każdy ma inny gust i inne potrzeby. Pytanie jak połączyć gusty 35 000 mieszkańców. Nie da rady.
A może tylko Pan ma rację [...]. Chłopie są jeszcze inni w Iławie i popierają pomysły Burmistrza.
Piękno Iławy nie kończy się tylko na ulicach, starówce. Jak zostanie Pan burmistrzem to wprowadzi swoje pomysły [...].
 Wojtek, lat 66
 Iława, Sobota 09-04-2016

35013. 
Odnośnie wpisu numer: 35008

Drogi Panie trudno się nie zgodzić, że przyjeżdżają na Złotą Tarkę gwiazdy podobno światowej sławy.
Niech ten festiwal trwa w najlepsze, chociaż nie słucham tej muzyki i ciężko znaleźć mi w Iławie kogoś kto jest Jazzem zafascynowany i zna najbardziej znane nazwiska z tego gatunku muzyki. Poza tym nie o to mi chodzi przecież, bo do festiwalu nic nie mam i uważam wręcz, że jest za mało promowany w Polsce.
A do Pana separatysty powiem krótko: nie pouczam burmistrza tylko zadaję pytanie i przy okazji wskazuję inne ważniejsze problemy w mieście.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Sobota 09-04-2016


Strona [ 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 141 142 143 ... 284 285 286 następna ] z 286



99763244


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2016 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.