Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie, felietony
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Umorzenia podatkowe. „Względy” coraz większe
Podskoczyli policjantom. Zostali skazani
Jest afera. Tatuś z wyziewem
Szklany biznes zatrudni 50 osób?
Remontują tory, ale niszczą domy
Uratował życie. Mówi, że... nie ma sprawy
ADAM ŻYLIŃSKI wraca posprzątać Iławę
Więzienni celebryci aresztowani przez CBŚ
Skargi na dostarczanie listów
Odwołano szefową unijnych dotacji
Portfele władzy: miasto Iława
Niebezpieczne skrzyżowanie nie będzie przebudowane
Czerwona gwiazda się nie podoba
Władzo! Czemu wpuszczasz markety?
Urząd wiecznie „zielony”
Szpital nie przyjął niepełnosprawnej
Dworzec PKP remontują sobie a muzom
Samosiejka szpeci starówkę Iławy
Zabił ojca, chciał i matkę
Sala „jedynki” z przerwą na 5 lat
Więcej...

Forum
Nie publikujemy bełkotu ani trollowania! Zwłaszcza anonimowego.

30950. 
Czy zna ktoś nazwiska kandydatów na stanowisko BURMISTRZA SUSZA?
[...]
 Jola
 Susz, Piątek 19-09-2014

30949. 
Pą prezidą BRONISEK KOMOROWSKI zbeształ samorządowców podczas Kongresu Gmin Wiejskich (Biała Rawska).
Jak do tego doszło? Samorządowcy wylali swe rozgoryczenie słuszne żale - mają coraz mniej środków z budżetu kraju i coraz więcej obowiązków narzucanych od władzy centralnej.
Mariusz Poznański - prezes Związku Gmin Wiejskich RP - nie owijał w bawełnę podczas wystąpienia: "Doszliśmy do ściany, samorząd jest przeregulowany ustawami".
W odpowiedzi prezydent Komorowski (PO) wypalił:
"Najłatwiej jest zapakować problemy i wysłać wyżej. Ale najtrudniej je współrozwiązywać".
Niestety prezydent Komorowski sam wykopał kwestię zgłaszaną przez samorządowców w kosmos. Najwyraźniej musi się zgadzać ze swoim stwierdzeniem, że poważne problemy "najtrudniej współrozwiązywać".
 anty-bolszewik
 Iława, Piątek 19-09-2014

30948. 
Odnośnie wpisu numer: 30945

Chodziło o ksero czy wyciąg (odpis), bo to chyba spora różnica?
Ksero powinno kosztować z 50 gr, ale wyciąg (odpis) musi być chyba potwierdzony pieczątką i podpisem, dlatego jest droższy.
W innych szpitalach tak chyba jest. [...]
Tam za wypis masz ponad 7 zł od strony, ksero po około 70 gr.
 agnostyk
 Iława, Piątek 19-09-2014

30947. 
Odnośnie wpisu numer: 30944

Wyraźnie sobie gość kpi z pani, gdyż wie, że dziś panuje bezprawie.
Takie jest państwo i służby w Polsce za rządów PO.
Od prezydenta, premiera i ministra po sam dół kraju, burmistrza i wójta.
Aparat Państwa polskiego istnieje tylko teoretycznie (taśmy prawdy).
 ORMO-wiec
 Iława, Piątek 19-09-2014

30945. 
Chcę się z wami podzielić spostrzeżeniem.
Jestem osobą, która w ostatnim czasie potrzebowała ksero dokumentacji medycznej, aby złożyć ją do PCPERu w Iławie - o przedłużenie grupy niepełnosprawności.
No i doznałam totalnego szoku.
Cena, jaką miałam zapłacić za jedną stronę skanera wraz z pieczątkami (zgodność z oryginałem) to aż 4,80 zł.
Leczę się w Bydgoszczy gdzie ksero dokumentacji medycznej odbieram za darmo lub za drugi duplikat za 0,60 groszy za stronę (lub w przychodni "Rodzina" też za 0,60 groszy za stronę).
Na pytanie do pani pielęgniarki "dlaczego tak drogo i czyja to decyzja?", usłyszałam, że to rozporządzenie Pani dyrektor.
A czy Pani dyrektor wie, że dokumentację medyczną potrzebują ludzie chorzy, którzy walczą na co dzień z chorobą i są osobami, które muszą przeliczać każdą złotówkę, czy wydać na leki czy wydać na żywność...?
 Benia
 Iława, Czwartek 18-09-2014

30944. 
Odnośnie wpisu numer: 30942

Witam i pozdrawiam Panią Bożenę.
To ja jeżdżę tym quadem.
Jeśli ma Pani ochotę na jazdę próbną, to serdecznie zapraszam.
 quad
 Iława, Czwartek 18-09-2014

30943. 
Tak wygląda w Iławie wizytówka turystyczna obok szpitala i starostwa.
Ulica Brzozowa na skrzyżowaniu z Andersa.
Mieszkańcy naszej ulicy składali jeszcze w lipcu w 2007 roku wniosek do Burmistrza Ptasznika o naprawę nawierzchni chodnika oraz naprawę miejsc dojazdowych do posesji. Przez 40 lat nie było tutaj dosłownie żadnych napraw.
Odpowiedź Burmistrza brzmiała - zostaniemy uwzględnieni w 2010 roku.
Jest rok 2014 i nadal nic się nie zmieniło, ale obok ulicy Brzozowej są prowadzone wielomilionowe inwestycje.
Taka to jest uczciwość i gospodarność naszych kochanych władz.
 Jagoda
 Iława, Czwartek 18-09-2014

30942. 
Może straż miejska lub ktoś inny zainteresuje się takim panem, który od jakiegoś czasu jeździ ulicami miasta Iławy bez celu strasznie hałasującym qadem, zwłaszcza ulicami koło urzędu starostwa.
 Bożena, lat 52
 Iława, Czwartek 18-09-2014

30941. 
Odnośnie wpisu numer: 30924

Wierzcie mi, nie wierzcie.
Nie mam ciśnienia na stanowiska, zarobki czy splendor. Jedyne co mnie nakręca - to zadania do wykonania. Iława wymaga ogromnej pracy, nie tylko w zakresie działań stricte technicznych, ale również przekonania społeczeństwa, że można zupełnie inaczej, lepiej, no i z rozmysłem i pomysłem.
Nie ma jedynych, słusznych kandydatów. Są osoby i ich idee. Jestem ja, są moi kontrkandydaci. Skonfrontujmy się, podyskutujmy, pospierajmy. Ludzie wybiorą. Nie mam w sobie nawet cienia chęci dyskredytowania moich oponentów. Niech sprzedają swoje koncepcje iławianom jak umieją najlepiej.
Ja wychodzę z założenia, że nie pozjadałem wszystkich rozumów i budowanie, nowej, lepszej Iławy muszę rozpocząć od konsultacji społecznych. Ludzie wiedzą najlepiej co im doskwiera, co trzeba zmienić, co nowego zbudować, a co zlikwidować. Jedna osoba tego nie wie, nawet jeśli nosi dumne miano burmistrza - i nie powinna nawet. Samorząd to działanie zespołowe.
Taką mam wizję sprawowania urzędu burmistrza i tego, jak ową wizję odebrało iławskie społeczeństwo dowiem się w nocy z 16 na 17 listopada. Ot i cała filozofia.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Środa 17-09-2014

30940. 
Odnośnie wpisu numer: 30934

Warto też przyjrzeć się szpitalowi.
Nepotyzm i kolesiostwo kwitnie. Córki, zięciowie, synkowie, synowe, siostry, znajome i protegowane osoby przez potakujących zawsze będą zagospodarowane. Ale przy paru niepokornych tak majstrowano, że aż zwolniono lub sami się zwolnili.
Dla Pań salowych też nie było miejsca w szpitalu, mimo że niektóre przepracowały w nim ponad 20 lat. Oddano Je firmie prywatnej Impel.
 obserwatorka
 Iława, Środa 17-09-2014

30939. 
Odnośnie wpisu numer: 30938

Jakaż banalna, prostacka fabuła filmu!
Kurtyzany, mord, policjanci. Ekstaza intelektualna. Na chłam nie pójdę.
Ale pójdę 16 listopada na wybory, by "wyrżnąć watahę" zasklepioną w błogostanie.
Tak, tak - panowie kreatorzy iławscy, powiatowo-miejsko-gminni.
Użyłem języka waszych warszawskich mentorów [PO].
 gorzelany
 gmina Iława, Środa 17-09-2014

30938. 
CZY PÓJDZIECIE NA TO DO KINA?

Pierwszy rasowy kryminał od lat – tak wysokobudżetowy film pt. „Jeziorak” reklamuje dystrybutor.
Fabuła: policjantka z Iławca (!) prowadzi dochodzenie w sprawie zabójstwa prostytutki i zaginięcia dwóch policjantów na służbie.
Film właśnie wchodzi na ekrany kin.

Czytaj więcej na stronie 4.
 KURIERZY
 Iława, Środa 17-09-2014

30937. 
Odnośnie wpisu numer: 30931

Jasne, młody, jasne!
"Bagnet na broń!" - w sensie buntu z ostateczności. Ja nie polecam krwi toczyć, o nie! Bo to narodowa tragedia. Ale jak tu naprawić Polskę bez barykad i społecznego nowego buntu?
Czy nie pojmujesz, że w Polsce, jak i w innych krajach nic bez buntu nie poszło. Czy uważasz, że skoligacona z biznesem władza odpuści? O nie! Albo robimy wycinkę przy urnie, albo musimy iść na barykady, jak to już przerabialiśmy w historii Polski.
Ty dobrze mówisz, lecz bez powietrza jesteś. Jakiś taki plastikowy młody.
Dobrze ktoś napisał: roszczeniowy - czyli "weźcie i zróbcie". Ja popatrzę.
I przyjdę na gotowe.
Młody, zrób coś od siebie wpierw. Zbierz zagony młodych i zagłosujcie.
 Marszałek
 Iława, Środa 17-09-2014

30935. 
Odnośnie wpisu numer: 30934

Wójt Gminy Iława, Krzysztof Harmaciński, robi sobie otwarcie kampanii wyborczej w Rudzienicach.
Komitet jego zowie się Komitet Wyborczy Wyborców "Wspólna Gmina". Postronny albo naiwny obserwator ma wrażenie, że to taki sobie zwykły komitet niby mieszkańców. A czy wiecie któż tam był na tej inauguracji?

Maciej Rygielski (PO).
Bernadeta Hordejuk (PO).
Włodzimierz Ptasznik (PO).
Elżbieta Gelert (PO).

Zresztą sam Krzysztof Harmaciński też jest członkiem PO - startował do Sejmu z tejże listy (ale przegrał).
My, mieszkańcy gminy iławskiej, jesteśmy o kilka lat starsi i mądrzejsi.
Niech Pan, Panie Harmaciński z nas nie kpi i nie udaje "bezpartyjności".
 gorzelany
 gmina Iława, Środa 17-09-2014

30934. 
Odnośnie wpisu numer: 30905

W Iławie jest źle, a nawet tragicznie.
Brak pracy? Bo pracę mają tylko ci, którzy maja tzw. "plecy", a reszta ludu iławskiego haruje jak wół u stolarzy, w ekokurakach, marketach (gdyby nie one, to bezrobocie sięgnęłoby zenitu) lub już za granicę wyjechała za chlebem.
Spójrzmy na Dziadostwo (czytaj: Starostwo). Przecież tam pracuje jedna wielka klika rodzinno-partyjno-układowa. Matki, żony, kochanki, ciotki, pociotki, wójostwo. Jedno wielkie dziadostwo.
Nie tylko w Dziadostwie tak jest. Ratusz miejski nie jest lepszy pod tym względem.
A idąc dalej - szkoły, tam jest samowolka, przyjmowanie z polecenia, bo ktoś z rodziny dorwał się do władzy.
Kto na to wszystko pozwala? Rządzący! [PO]
Jak to możliwe, żeby radny czy to powiatu czy też miasta, pracował w kilku bądź kilkunastu miejscach na raz i jeszcze w sesjach uczestniczył? Chyba mają sobowtórów?
 MRJ
 Iława, Środa 17-09-2014

30933. 
Odnośnie straży miejskiej w Iławie, to może czas wprowadzić jakieś systematyczne testy sprawnościowe sprawdzające sprawność strażników. Patrząc na niektórych iławskich strażników zastanawiam się czy są w stanie przebiec kilometr. A jeden z nich to kompletnie nadaje się jedynie do siedzenia za biurkiem, bo nie ma tu mowy o jakimś patrolu pieszym.
 Monika
 Iława, Środa 17-09-2014

30932. 
Odnośnie wpisu numer: 30924

Panie Tomaszu.
Dość, że miałkie, to jeszcze jakieś takie nieszczere. Nie bardzo wierzę w Pańską pokorę - zwłaszcza, że już jeden butny komentarz Pan na tym forum napisał.
Burmistrz miasta jest organem wykonawczym, więc carskiej roli tutaj nie odgrywa, nie mniej jednak udział jego w rządzeniu miastem jest niepodważalny. Marazm obecnego bardzo podkreśla, jak odpowiedzialną jest ta rola.
Dialog ze społeczeństwem to jedna sprawa, a wizja rozwoju miasta to druga. Niestety jest Pan pełen sprzeczności - z jednej strony sprowadza Pan rolę burmistrza do koordynatora pomiędzy radą a społeczeństwem, by w następnym zdaniu obiecywać ciężką harówkę.
Odwoływanie się do pomysłów mieszkańców przy braku własnych jest po prostu czystym wygodnictwem. Obietnice okupowania linii telefonicznych są delikatnie mówiąc żałosne.
[...]
Nijakie to wszystko i niespójne.
 iławianka 53
 Iława, Środa 17-09-2014

30931. 
Odnośnie wpisu numer: 30929

Szanowny Panie Marszałku! Książkę czytałem! :) Rewolucji nie planuje. Poglądów na lewo również nie posiadam.
Zachęcanie przedsiębiorców do zakładania w Iławie przedsiębiorczości to raczej ukłon w stronę kapitalizmu. Bo na wolnym rynku płaca minimalna musi wzrosnąć. Chociażby przez konkurencje.
To co dzieje się w Iławie to czysta komuna. Kilku dostało pozwolenie w latach 90 na robienie tutaj "byznesu" i kręcą do teraz lody przy aprobacie włodarzy. Nowych nie ma albo szybko upadają.
Władza nie ma mi pomagać. Dam sobie radę. Wkurza mnie tylko kiedy robią wszystko żeby przeszkodzić.
I proszę mi tu bez takich tekstów jak "bagnet na broń", bo jest to prostackie, nic nie wnosi do dyskusji i jeszcze może zachęcić kogoś do działań siłowych.
 JeszczeMłody
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30930. 
Odnośnie wpisu numer: 30925

Niestety.
Ten pomysł już jakiś czas temu zakiełkował w głowach niektórych mieszkańców Susza.
Mam nadzieję, że uda się go zrealizować szybciej niż w Iławie.
 suszak
 Susz, Wtorek 16-09-2014

30929. 
Odnośnie wpisu numer: 30928

Hej młody! Bagnet na broń!
To nie żart. To wołanie rozpaczy. To wołanie do was. Jeśli nie wiesz co zrobić z takim, któren licho płaci nawet za 12 godzin roboczych na dobę, to... przeczytaj sobie światowy bestseller (sprzed II Wojny Światowej) Ferdynanda Ossendowskiego: „LENIN”.
Żadna obecna władza - ani radny, ani wójt, ani burmistrz, ani też poseł, senator, premier i prezydent - nie pomogą ci. Tylko ty sam możesz sobie pomóc.
 Marszałek
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30928. 
Odnośnie wpisu numer: 30918

Szanowny Panie Agent J-23! Bije od Pana chamstwem na kilometr. Kogo interesy Pan reprezentuje?
Czy ja prezentowałem roszczeniową postawę? Wymagać od władz miasta (btw. to są nasi służący), żeby tworzyli dogodne warunki nowym przedsiębiorcom, to chyba nie jest coś niezwykłego. Widocznie Panu odpowiada jak ulgi podatkowe co roku dostają te same już dorobione osoby. Bo ja myślałem, że takowe ulgi mają służyć tym, którzy się dopiero rozkręcają.
Emerytów wprost uwielbiam, kocham i szanuję swoją babcie. Nie oznacza to jednak, że Iława powinna być tylko dla staruszków bo widzi Pan, my młodzi to potrzebujemy towarzystwa w swoim wieku. Nie zaprzeczy Pan również, że emerytom potrzebna jest pomoc, a tą najchętniej udzieliliby właśnie młodzi.
Za granicę się nie wybieram. Jest wiele miast w Polsce, które się dobrze rozwijają i można jakoś zarobić.
Z emigrantów radziłbym się Panu nie śmiać. Gdyby oni nie wyjechali, to byłoby potworne bezrobocie w naszej Iławie, a tak bezrobocie mamy "tylko" duże.
Co do mojej bezradności to nie Panu oceniać. Poza tym pisałem tamten post również w imieniu wielu kolegów, którzy stracili już wiarę, że w Iławie da się żyć. Np. takim stolarzom płaci się w Iławie najniższą krajową i to pod warunkiem, że pracują po 12 godzin dziennie. Jak żyć szanowny Panie? A może słyszał Pan historie o ludziach co chcieli płacić więcej i spowodowali tym wielką awanturę przy suto zakrapianej kolacji biznesmenów w Kaperze, niegdyś ulubionej knajpie radnych... Koledzy donoszą gdzie jada władza :)
Widzi Pan! Stolarz gówno zarabia, więc nie kupuje książek w empiku. Właściciel empiku przez to bidny jest, więc płaci gówno też i swoim pracownikom. A pracownicy empiku nie będą z taką wypłatą jadać w pizzerni, więc i pizzernia gówno zarobi. I teraz pojawia się tu jeszcze ktoś, kto śmie otworzyć jakąś małą działalność, chociażby taki mały warzywniak. Nie dość, że wynajem drogi jak diabli, to jeszcze masa pozwoleń i spory podatek do zapłacenia. Mało kto u niego kupuje, bo wszyscy pieniążków mało mają ze swojej pracy i jałmużny. A ratusz mógłby takiemu pomóc chociażby dając mu przez pierwsze trzy lata jakąś ulgę w podatkach. Ale po co takie rzeczy robić? Lepiej wspomagać stare wygi, które i tak gówno płacą swoim pracownikom, chociaż oni to akurat już by mogli więcej, ale konkurencji brak w naszym mieście, więc po co się wychylać...
Czekam na kopniaka od Pana. Poczuję się dowartościowany, bo nic tak nie poprawia samooceny jak spotkanie z idiotą.
 JeszczeMłody
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30927. 
Odnośnie wpisu numer: 30925

...a ja, jako odwieczny mieszkaniec wyzwolonej Iławy spod jarzma niemieckiego, żądam wypełnienia testamentu krzyżactwa tych ziem i wykopanie tunelu pod jeziorem Jeziorak na wyspę Wielką Żuławę.
Co by nadało atrakcji Iławie, jako miastu turystycznemu.
 Polok
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30926. 
Odnośnie wpisu numer: 30881

Oto w jaki sposób nasza ukochana Platforma Obietnic modernizuje drogi za ciężkie miliony.
Na odremontowanej drodze wojewódzkiej nr 521 z Iławy do Susza na wysokości skrzyżowania Ząbrowo-Starzykowo ujawnił się skandaliczny błąd w sztuce budowlanej.
Na drogach najlepszym inspektorem jest deszcz!
 kierowca bombowca
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30925. 
Zwracam się z propozycją stworzenia wyciągu nart wodnych na Małym Jezioraku w Iławie.
Z pewnością wpłynie to na podwyższenie atrakcyjności miasta Iławy, szczególnie wśród młodych i przyczyni się do zwiększenia liczby osób odwiedzających Iławę.
Najbliższy wyciąg jest w Ostródzie, do której przyjeżdżają pojeździć na wyciągu nawet ludzie z Warszawy. Obsługuje go Ostródzkie Centrum Sportu i Rekreacji.
W Polsce występuje deficyt takich miejsc, dlatego uważam, że wyciąg będzie się cieszył dużym zainteresowaniem, a Mały Jeziorak zyska na krajobrazie i stanie się miejscem tętniącym życiem.
Wyrażam szczerą nadzieję, że taka instalacja powstanie wkrótce w Iławie i przyczyni się do wzrostu atrakcyjności turystycznej Iławy.
 Damian Dytrych
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30924. 
Odnośnie wpisu numer: 30917

Iławianko, mam w sobie tyle pokory, żeby nie zarzucać wyborców długą listą gotowych rozwiązań. Te rozwiązania są już w głowach setek i tysięcy mieszkańców naszego miasta, a ja codziennie uczę się od nich czegoś nowego.
Idziemy na te wybory z misją stworzenia samorządu, który będzie służył mieszkańcom i wsłuchiwał się uważnie w to co mają do powiedzenia. Burmistrz to nie Pan i władca, nie żaden car, ani nawet lokalny watażka - autokrata. Burmistrz to urzędnik, który ma koordynować działania Rady i mieszkańców i nieustannie być otwarty na ludzi, którym zobowiązał się poświęcać energię i zaangażowanie.
Nie mam w zanadrzu super spektakularnych obietnic. Obiecuję ciężką harówkę, codzienne wiszenie na telefonie w instytucjach takich jak GDDKiA, które nie dba o bezpieczeństwo podległej sobie DK nr 16 na terenie naszego miasta i okolic. Wiem, że drogi krajowe nie leżą bezpośrednio w gestii burmistrza i Rady, ale to mnie nie zwolni od upierdliwego wydeptywania ścieżek do wszystkich świętych, którzy mogą w tej sprawie coś wiążącego postanowić. Trzeba Iławie człowieka, który zawalczy o obwodnicę, wiadukty, kto dopilnuje przeniesienia przebiegu DK16 z ul. Kościuszki i Niepodległości na zbudowaną kilka lat temu małą obwodnicę, kogoś kto będzie rozmawiał z lokalnymi przedsiębiorcami (wszystkimi, którzy tego chcą, a nie tylko tymi największymi). W ich głowach są gotowe, często bardzo wizjonerskie pomysły jak odmienić nasze miasto.
Nie muszę wyważać już otwartych drzwi. Nasz program to kreowanie pozytywnej marki Iławy poprzez profesjonalną poligrafię, intensywne działania w Internecie, udział w targach branżowych w całej Europie. Nasza drużyna w ratuszu zmobilizuje wszystkich iławian pozytywnie zakręconych do wspólnych przedsięwzięć kulturalnych, artystycznych, będzie pozyskiwać sponsorów, którzy sfinansują koncerty, wydarzenia, plenery, mnóstwo mniejszych i większych imprez. Metodą drobnych kroczków rozruszamy to miasto, zaktywizujemy ludzi, którym chce się jeszcze chcieć.
Droga iławianko, wciąż mi zarzucasz, że brak konkretów z mojej strony. Zapraszam na swojego bloga, tam jest wiele moich przemyśleń i pomysłów na lepszą, bardziej przyjazną Iławę.
I chcę od razu zaznaczyć, że nie będę odpowiadał na zaczepki związane z Januszem Korwinem-Mikke. Nie jest on moim szefem, a szefem Kongresu Nowej Prawicy. My startujemy pod szyldem lokalnego komitetu choć oczywiście nie odcinamy się od naszych liberalno-konserwatywnych korzeni. Będziemy się tłumaczyć z własnych działań, obietnic, programu, a nie dawać się wciągać w dyskusje co ktoś inny zrobił, albo co powiedział.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30923. 
Odnośnie wpisu numer: 30914

Jeden i drugi to proste "bawidamki" z niewielkich miejscowości, w których można zrobić szybko wiejską karierę [...], i tu i tam!
Jeden już pokazał jak to się robi, teraz wodzirej pójdzie tą samą drogą. Ludzie widzą i słyszą [...] więcej niż by mogło się wydawać.
 gość 123
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30922. 
Odnośnie wpisu numer: 30916

Jeżeli ojce przekażą szanownej Pani majątek zadłużony po uszy, to co zostaje następcy? Rozpacz, łzy i oszczędzanie całe pokolenie. Można mieć tylko pomysł na czym oszczędzać lub pójść z torbami.
Iława bez zaplecza gospodarczego należy do bankruta społecznego (moje określenie). O restauracji dawnych zakładów nie ma mowy, zaś nowe podmioty zainstalować to kwestia lat nastu.
Jedynie co, to postawienie na drobną przedsiębiorczość firm małych, ale... obserwuję takie wyskakujące tu i ówdzie podmiociki powstałe za pomocą dotacji unijnych. I co? Rok się kołaczą i jest po nich. Jednak kiedy głębiej obserwuję właściciela, to z mety wiedziałem, że padnie. Dlaczego? A dlatego, że jest tępy jak stołowe nogi. Najwyższe ceny w okolicy i zwija się po roku.
Mam niestety takie doświadczenia w obrębie mojego rewiru.
No, ale to już taki przykład niemocy...
 Marszałek
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30921. 
Odnośnie wpisu numer: 30917

Panie Tomaszu Dąbrowski! Pan kpi czy o drogę pyta?
Po raz kolejny poza populistycznymi hasłami pt. "chcemy", "zrobimy", "zmienimy", nie ma u Pana NIC. Na razie z Pańskich wpisów wynika, że dostrzegacie wiele nieprawidłowości (jak tysiące innych obywateli), zebraliście ekipę (podobnie jak kontrkandydaci), i koniecznie chcecie zasiąść w radach. Tylko z czym?
Jak na razie z Pańskich wpisów wynika, że koniecznie chcecie wysadzić na boczne tory tych, którzy dzisiaj zasiadają tam gdzie Wy chcielibyście zasiadać.
Pytanie: tylko po co? Czy po to, by zasilić samorządy nowymi twarzami?
A jakie ma to znaczenie z punktu widzenia naszej lokalnej społeczności?
Nowa promocja? A w rządach stara stagnacja?
POMYSŁY I KONKRETY - na to czekają iławianie. A swoje populistyczne bajki może Pan do kieszeni wsadzić i póki co uczyć się od mistrza, który śmiało i konkretnie przedstawia swoje plany.
A tak na marginesie, mam nadzieję, że promocje nowych twarzy nie będą wyglądały tak, jak Pańskiego lidera w PE - pozycja półleżąca, z otwartymi ustami, jawnie ucinająca sobie drzemkę. No cóż, "młodość" którą tak się szczycicie ma swoje prawa.
 iławianka 53
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30919. 
Odnośnie wpisu numer: 30915

Ja również stawiam na doświadczenie, wiedzę oraz umiejętności, a te atrybuty niewątpliwie posiada Adam Żyliński.
Trzymam za Pana Żylińskiego kciuki, chociaż również widzę Pana Adama na miejscu przyszłego Starosty. Iława naprawdę czeka na zmiany.
 Jola
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30918. 
Odnośnie wpisu numer: 30905

Młody, na pierwszy rzut oka niby masz rację, tyle że swoje gęste pretensje kieruj najpierw do siebie, następnie do rodziców, rodziny swojej, znajomych, środowiska swojego, a dopiero potem - do reszty miasta i świata.
Twoja ośla filozofia i roszczeniowy ton dyskwalifikują cię z rzeczowej rozmowy.
"Na pewno tu nie zostanę!" A czy ktoś cię zatrzymuje na siłę? Łaskę komuś czynisz? Nie będzie z niewolnika dobrego robotnika. Niczego jeszcze nie zmontowałeś ani nie zbudowałeś, a już chciałbyś kupony odcinać na hektary.
"Nie mam ochoty spacerować między emerytami". Jak ci nie odpowiada powietrze spalane przez seniorów, to rzeczywiście trzeba ci pomóc opuścić miasto (nawet kopniakiem lub dwoma), ale ze swoim chamskim podejściem do ludzi sędziwych nigdzie nie zagrzejesz miejsca dłużej niż kolejny kopniak, bo zawsze będziesz błądził niczym dusza potępiona:
i jako młokos, i kiedyś jako senior, któremu też ktoś kiedyś odmówi szczypty szacunku.
"Mam swoje ambicje". Gówno masz, nie ambicje. Ciebie bezradność zjada. I rozpacz podlewana strachem. Dlatego żółć wypluwasz z siebie z szybkością automatu.
"Będę się realizować w innym mieście". Tu już dochodzisz do krawędzi i skoku w przepaść. Skacz, nie pękaj. Jedź, nie czekaj. Dobij się tam za miedzą. Choćby kopaniem rowów (gołymi rękoma), byle dalej od domu rodzinnego, byle z jeszcze większym wyrzutem, że dla mnie nie starczyło manny z nieba.
Tak samo jak ci szczwani i wyzywający emigranci zarobkowi na Wyspy. Królowie kontynentu, zdobywcy świata. Książęta na zmywaku. Bossowie. Inżynierowie w magazynach czipsów. Ekonomiści z baru hot-dogów na stacji paliw, w których nawet emigranci z Afryki nie chcą pracować. Ale za to „tak zwany Polak” potrafi wszystko, nawet ześwinić się niżej pasa.
Studium przypadku.
Adios. Bye.
Natura jest jednak najlepszą penicyliną dla uzdrawiania tkanki Narodu.
 Agent J-23
 Iława, Wtorek 16-09-2014

30917. 
Odnośnie wpisu numer: 30900

Pesymizm młodych jest zupełnie zrozumiały.
Pracę zdobyć trudno, a jeśli się już trafi jakaś to za psi grosz. Obecne fatalne warunki na iławskim rynku pracy dyktuje garstka uwikłanych w nieczyste samorządowe układy przedsiębiorców. Wiarę w lepsze jutro wszystkich iławian (przede wszystkim tych aktywnych, którzy pociągną za sobą innych) może tchnąć nowa, prężna i zdeterminowana drużyna, która zasiądzie w radach miasta Iławy i powiatu.
Czy taka istnieje, zapytacie. Udało się już zmobilizować kilkadziesiąt osób do startu w wyborach. W różnym wieku, płci i zawodów. Chcemy zmian. Zmian w sposobie myślenia, w filozofii pracy samorządowej, chcemy ucieczki od układów i niszczącego życie publiczne schematu "rączka rączkę myje".
Może jesteśmy naiwni, może młodzi i może mało doświadczeni, ale do tej pory nie zauważyliśmy wystarczająco dobrej alternatywy dla obecnej jałowej ekipy z ratusza i starostwa, zapętlonej wokół swoich... rond. Wykonujemy trudną pracę u podstaw, przekonujemy ludzi do tego, że warto pokonać strach. I że nie warto demonizować nazwisk - Rygielski, Ptasznik, Hordejuk, Lewandowski, czy Groszkowski - bo są to osoby, które mają swoją ograniczoną liczbę popleczników, którą niezadowolone społeczeństwo bez trudu przegłosuje.
Widzimy każdego dnia to niezadowolenie społeczne i dajemy ludziom wybór. Iława zasługuje na znacznie lepszy los niż to, co jej zgotowali wymienieni wyżej z nazwiska ludzie.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Poniedziałek 15-09-2014

30916. 
Odnośnie wpisu numer: 30913

Czy ja napisałam, że takowy złoty pomysł posiadam?
Gdyby tak było, pewnie dawno bym go zrealizowała, więc nie rozumiem Pańskiej uszczypliwości. Póki co pomysły na wyjście z marazmu ma nasz wspólny kandydat Adam Żyliński.
Jednakże należy już dziś budować dla młodych, stwarzać im warunki, by zechcieli tu zostać i rozwijać skrzydła.
 iławianka 53
 Iława, Poniedziałek 15-09-2014

30915. 
Odnośnie wpisu numer: 30911

A kto powiedział, że osoby po 40-tce to pokolenie już stare?
Sama z niego pochodzę i nie myślę o nas jako o "starszych". Bo przecież wspomniani starsi w komentarzu do którego się odnosiłam to byli emeryci a nie ludzie po 40-tce.
Nie myślałam o tym, że młodzież 18+ zacznie zakładać firmy. Ale też trzeba zrobić wszystko, aby chcieli tu zostać lub powrócić i o to trzeba zadbać już dziś. Nie mniej jednak pokolenie młodsze niż moje ma więcej pomysłów na własne firmy.
Zgadzam się, że doświadczenie i wiedza są bardzo ważne, dlatego dzisiaj stawiam na Pana Żylińskiego, który jest jednocześnie przykładem, że sam był bardzo młodym i nadal jeszcze jest również energicznym burmistrzem. A co najważniejsze: z czasem tej energii nie ubyło, za to wzrosła wiedza i cenne doświadczenie.
 iławianka 53
 Iława, Poniedziałek 15-09-2014

30914. 
Odnośnie wpisu numer: 30906

Stary rozumiem cię w 100%.
Tomasz Więcek to [...] całego regionu.
W Iławie również jest "przyjacielem" dyrektora ICK Tomasza Woźniaka i prowadzi większość imprez miejskich... Poziom: żenada...
Ale tak to jest, gdy interes wspólny :)
 rozgoryczony
 Iława, Poniedziałek 15-09-2014

30913. 
Odnośnie wpisu numer: 30910

Proszę Panią o opublikowanie pomysłu, zdobycie władzy i realizację tego pomysłu.
To jest pewne że ci, którzy zniszczyli Polskę już jej nie postawią na nogi.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 15-09-2014

30912. 
Odnośnie wpisu numer: 30903

Już dzisiaj kupiłem bilet do Polski na 16 listopada tylko i wyłącznie po to żeby oddać głos na Pana Adama Żylińskiego.
Już dość lat nasze miasto Iława straciło na marnych zarządzających.
 Forest
 Bristol, Poniedziałek 15-09-2014

30911. 
Odnośnie wpisu numer: 30910

Cytat:
"Do tego potrzeba pomysłu na biznes i nie stary go wymyśli tylko młody".
Z tym niestety się nie zgodzę.
Gdzieś, kiedyś czytałem o tym, że większość firm jest zakładana przez osoby po 40 roku życia. Takie firmy z doświadczeniem mają największe prawdopodobieństwo na przetrwanie i rozwój. Bo głównie wiedza i doświadczenie robią swoje.
Trzeba też pamiętać, że starsze pokolenia są o wiele "twardsze".
Generacja Y najczęściej ma tylko żądania i słomiany zapał.

* * *

Żyjemy w czasach, gdzie emeryt może być czterdziestolatkiem.
Pisząc o młodych, chodziło mi o osoby, które dopiero co lub niedawno skończyły edukację.
 agnostyk
 Iława, Poniedziałek 15-09-2014

30910. 
Odnośnie wpisu numer: 30905

Bardzo smutny i oddający rzeczywistość komentarz.
Dlatego trzeba zmienić władzę, postawić na ludzi energicznych, mających pomysł jak rozruszać te miasto.
Dlatego apeluję niejednokrotnie, by myśleć o młodych i od nich (pod nich) organizować imprezy czy miejsca rozrywki.
Oczywiście zgadzam się, że brakuje zakładów pracy, ale one nie wyrosną jak grzyby po deszczu. Do tego potrzeba pomysłu na biznes i nie stary go wymyśli tylko młody, więc już dziś trzeba budować bazę pod to żeby ten młody zechciał tu zostać lub powrócić.
 iławianka 53
 Iława, Poniedziałek 15-09-2014

30909. 
Odnośnie wpisu numer: 30905

Koło fortuny się toczy.
Jeśli młodych nie ma, to na wyborach kto ma przewagę? Stare pokolenie, emeryci. Przecież oni zawsze wybiorą starszych osobników do rad. Paru młodych jeszcze zostało, ale oni też nie będą aktywni, gdyż rozmawiają tylko o opuszczeniu Iławy lub kraju.
 emeryt emerytowany
 Iława, Poniedziałek 15-09-2014

30908. 
Odnośnie wpisu numer: 30903

Szanowny anonimie MJR.
Nie robię z gęby cholewy, co - niestety - jest nieustannym źródłem moich wielu problemów. Inaczej nie potrafię i jest mi z tym dobrze. Najwyraźniej nauczyłem się tak żyć.
Za krzepiące słowa dziękuję i proszę rozwój dalszych wydarzeń uważnie obserwować.
W nadchodzących tygodniach kampanii wyborczej będzie można w całej okazałości zobaczyć najbardziej zaskakujące ludzkie postawy, właśnie u nas, na iławskim lokalnym gruncie. Postawy fałszem, lękiem lub odwagą podszyte.
Dla mnie osobiście, w każdych wyborach, w których przychodzi mi brać udział - studium psychologiczne wybranych postaci zawsze pozostaje największym przeżyciem...
 Adam Żyliński
 Iława, Niedziela 14-09-2014

30907. 
Dlaczego od dłuższego czasu pomimo ustawienia kilkunastu nowych latarni, one nie świecą po zmroku?
Chodzi mi w Iławie o miejsce na ulicy Lubawskiej - od nowego ronda na skrzyżowaniu z ulicą Długą w kierunku wyjazdu z miasta. Ostatnia latarnia oświetla rondo, dalej jest głęboka ciemność!
Przecież za rondem też mieszkają ludzie, też są skrzyżowania, chodniki, drogi rowerowe!
Czyżby to kolejny pomysł na oszczędności przez aktualnie urzędującego burmistrza wzorem wyłączania latarni na alejach pieszych nad rzeką Iławką i jeziorem Jeziorak?
Jeśli tak, to gratuluję pomysłu, jednakże proszę o ich uruchomienie.
 mieszkaniec z ulicy Lubawskiej
 Iława, Niedziela 14-09-2014

30906. 
Tak się zastanawiam czy faktycznie jedynie Tomasz Więcek [rzecznik szpitala w Iławie] to jedyna kompetentna osoba do prowadzenia imprez plenerowych w Suszu?
To już stało się niemal śmieszne. Triathlon - Więcek, Dni Susza - Więcek, Bezpieczne Wakacje - Więcek, Dożynki - Więcek, Zakończenie Wakacji - Więcek.
Zakochał się w nim ten burmistrz Pietrzykowski czy faktycznie w Suszu nie ma ludzi, którzy zrobiliby to lepiej?
Ok, niech prowadzi jakieś tam imprezy, ale wszystkie? Żenada.
Niech jeszcze wystartuję na burmistrza Susza i je wygra. Wtedy bym się do niego przekonał, bo [...].
 suszanin
 Susz, Niedziela 14-09-2014

30905. 
Odnośnie wpisu numer: 30900

[...] System samorządów w Polsce jest tak skonstruowany, że każdy prędzej czy później stworzy jakiś układ i nie będzie dbał o mieszkańców.

Ludzi młodych już w Iławie już nie ma. Miasto jest wieczorami puste, a jak już spotka się kogoś poniżej 30 roku życia i porozmawia się z nim, to konwersacja schodzi na temat jak stąd uciec.

Iława jest piękna, bardzo zadbana. Tylko co z tego jak tu pracy nie ma? Brak pracy = brak pieniędzy, a to przekłada się drastycznie na poziom życia. Mogę bez wahania pokusić się o stwierdzenie, że życie młodych osób w Iławie jest fatalne. Pięknym jeziorem nikt się nie naje.

Ciągle ci sami biznesmeni dostają ulgi podatkowe. Czemu? Nie lepiej zachęcać nowych żeby otwierali tu swoje prywatne przedsiębiorstwa?
Nie lepiej stworzyć warunki dla ludzi, którzy chcą tworzyć coś nowego?

Miejsca na zakłady pracy w mieście trochę jeszcze jest i wiele by mogło tu powstać. I nie chodzi mi tu tylko o kolejną stolarnie, bo są jeszcze inne sektory. Wydaję mi się, że aktualne towarzystwo włodarzy miasta woli zjeść dobry obiad w knajpie ze starymi biznesmenami i kolejny raz zapewnić ludzi interesu, że nikt im tu konkurencji robić nie będzie.

Iława padnie, bo siła jest w młodych i w rodzinach, które mogą tu założyć.

Mam żal do was rządzących. Wygnaliście mi wszystkich kolegów. Z tych, którzy nie mieli sił lub środków żeby wyjechać porobiliście bezrobotnych pijaków. Rozwalacie to miasto kierując się tylko swoim interesem.

Na pewno tu nie zostanę! Nie mam ochoty spacerować między emerytami. Mam swoje ambicje. Będę się realizować w innym mieście.
Nie tak ładnym jak Iława, ale posiadającym energię odpowiednią dla chcących pracować.
 JeszczeMłody
 Iława, Piątek 12-09-2014

30903. 
Odnośnie wpisu numer: 30899

Słowo do Pana Adama Żylińskiego.
Brawo! Brawo! Brawo! Niech Pan tylko cholewy z gęby nie zrobi, tak jak duet Hordejuk & Rygielski. Widać, że tylko taki poziom swej inteligencji mogą zaprezentować.
Ludzie powiadają, że nazwanie kogoś "świnią" jest nieco obraźliwe, ale ja zapytam: w jaki zatem sposób ta dwójka się zachowuje w postępowaniu publicznym? Jak to nazwać innym określeniem?
Przecież człowiek - na podobieństwo świniaka - może się do wszystkiego przyzwyczaić, a więc przejąć również i świńskie odruchy.
Panie Adamie, życzę Panu siły i wytrwałości.
 MRJ
 Iława, Piątek 12-09-2014

30902. 
Odnośnie wpisu numer: 30900

Co za gadanie o festiwalach młodzieży pod hasłem antynarkotykowym?! Przecież cała ta hiphopowa młodzież szczyci się i podkreśla, że "ćpać to trzeba, bo jak nie, to jesteś frajer!"
Był już kiedyś na hali widowiskowej hiphopowy koncert - charytatywny! Akurat! Zespoły skasowały jak za zborze niemal normalne stawki jak za imprezę w sylwestra, a po wszystkich toaletach młodzież jarała marychę i chlała browary. Dlatego pod młodzież to ja bym się nie podczepiał... bo można sobie "gola strzelić".
W temacie rozrywkowo-kulturalnym nic się w naszym mieście nie zmieni dopóki dinozaury nie przestaną pracować w ICK.
 Mietek
 Iława, Piątek 12-09-2014

30901. 
Odnośnie wpisu numer: 30895

To nie farsa. Więcej.
Tak wygląda codzienność w naszych szkołach (no może nie wszystkich).
W naszych szkółkach rządzą same Panie, więc dlaczego miałby sobie odnawiać ciasta, kawki, zakupów w marketach pod pozorem progresu upośledzonych bądź też zdrowych umysłowo uczniów, albo ciągle wizyt w szamteksach. Przecież to standard.
Ach, trzeba jeszcze wspomnieć o wyprawianych urodzinach i imieninach podczas zajęć lekcyjnych, wszak nowym wyrobem jubilerskim trzeba się pochwalić.
Mierzi mnie to strasznie. Jednakże jacy rządzący, tacy i ich poplecznicy. Dlatego drodzy iławianie już niedługo rządzących będzie można zmienić.
 MRJ
 Iława, Piątek 12-09-2014

30900. 
Odnośnie wpisu numer: 30896

...właśnie swoją klasą ujął mnie Pan Adam Żyliński. Było to coś takiego, co kazało mi poszperać w pamięci, ponieważ obraz kulturalnego polityka, szanującego każdego, choćby anonimowego forumowicza, był głęboko zakopany. Jednakże okazało się, że obraz ów to jedynie moje wyobrażenia, że takim właśnie powinien być polityk, ponieważ taki to i wysłucha, i zastanowi się czy rozmówca dobrze prawi, a co za tym idzie - jest szansa, że jako ten dzierżący władzę wcieli dobre pomysły w życie.

Takich polityków po prostu nie ma. A skoro trafiła nam się perła, przeto nie bądźmy jak te wieprze poety. Wykorzystajmy szansę jaką nam Pan Adam stwarza, dzieląc się otwarcie swoimi pomysłami i zamierzeniami a jednocześnie będącym otwartym na inne sugestie.

Jak trafny i ważny okazał się właśnie ten model dialogu z mieszkańcami zauważyli już kontrkandydaci, którzy z marnej jakości skutkiem próbują to naśladować. Zapomnieli tyko o jednym, że populistyczne "chcemy", "zrobimy" bez konkretnych planów czy pomysłów nie robią już wrażenia.

Dla przykładu podam swoją dyskusję z Panem Tomaszem Dąbrowskim, która do dnia dzisiejszego nie doczekała się, oprócz wymiany kilku zdań, żadnej treści z konkretną zawartością. A Pan Adam odsłonił swoje karty. Wiemy, że nie zdziała cudów od razu, ale można jednak spodziewać się uporządkowania od strony administracyjnej i że zacznie dbać o nasze miejskie finanse. Szansy na rozwój upatruje w nas samych i lokalnym biznesie. Pomysły są świeże i odważne, a nam dające szansę na rozwój.

Np. ostatnio był ciekawy felieton dotyczàcy początków jazzowej Tarki, połączony z pomysłami na letni czas, tak by nawet w środku tygodnia amfiteatr tętnił życiem. Pomysły świetne. Czekam jeszcze na pomysły dla młodzieży, bo choć nie wszyscy lubią młodzieżową muzykę, to jednak oni też powinni mieć swoje święto. Można by rozszerzyć broken ball o festiwal np. hiphopowy z artystami angażującymi się w kampanię antynarkotykową (np. iławianin Martyn Jakubowski). Festiwal ten można byłoby również zorganizować w jakimś odrębnym czasie.

Chodzi o to, by było dla każdego coś miłego. Do parku rozmaitości, który przedstawił nam Pan Poseł dodałabym jeszcze szlak ginących zawodów - tak, by w roku szkolnym gościć w Iławie uczniów z całej Polski.

Nie zmarnujmy więc szansy jaka stoi przed nami 16 listopada, byśmy mieli coś więcej niż tylko narzekanie na lokalnym forum.
 iławianka 53
 Iława, Piątek 12-09-2014

30899. 
Odnośnie wpisu numer: 30897

Drogi Panie Marszałku!
Odpowiem Panu, że nie musi się Pan aż tak bardzo wyborami lokalnymi przejmować. Proszę iść moim śladem i nabrać do wydarzeń kampanijnych większego dystansu.
Chcę wygrać te wybory, tak. Po to biorę w nich udział. Chcę dać Iławie wszystko, co we mnie najlepsze, czego przez lata publicznej działalności się nauczyłem. Jeśli stanie się inaczej - świat się nie zawali. Nadal pozostanę posłem.
Hasło "ON JUŻ BYŁ" zupełnie mnie nie przekonuje.
Hasło jest dziwaczne i nawet nie potrafię z takim poglądem dyskutować. Powroty w świecie artystów, sportowców, polityków to zjawisko stare jak dzieje ludzkości. Dlaczego w naszej Iławie miałaby być to rzecz aż tak nadzwyczajna?
Pisze Pan, że ludzie mają już dosyć walki Hordejukowej, Rygielskiego z Żylińskim. Jakiej "walki", Panie Marszałku...? Wybaczy Pan, ale akurat ja z nikim nie walczę!
W maju br. Pani Hordejuk połowę swojego wywiadu w usłużnej gazecie z Olsztyna poświęciła rozpływaniu się nad swoim rzekomo piorunującym sukcesem w wyborach do Europarlamentu, a drugą połowę kolumny przeznaczyła - ni z gruchy, ni z pietruchy - mojej skromnej osobie, ordynarnie i kłamliwe atakując moje prywatne sprawy. Puściłem ten incydent mimo uszu.
Dopiero pod silną presją Pana Jarosława Synowca odpowiedziałem na łamach Kuriera na uprzednią na mnie napaść Pani Hordejuk. Ot i cała Pana "walka", która ponoć tak zniechęciła Pańskich bardzo wrażliwych rozmówców. A ciekawe co oni by zrobili, gdyby znaleźli się na moim miejscu? Może zaczęliby strzelać?
Szanowny Panie Marszałku, nie mam zamiaru nikomu w tych wyborach się podlizywać, albo z fantazją iście ułańską mamić wyborców lub ich oczarowywać. Takim, jakim jestem - iławianie mnie przyjmą, albo też odrzucą. A przy okazji to samo spotka kandydatów na radnych z komitetu, któremu też dałem swoje nazwisko. I oto cała filozofia tych wyborów. Innej nie znam.
Bo z mojej perspektywy nie ma w czekających nas wydarzeniach nic budzącego jakiś stres ponad miarę.
W niedzielę 16 listopada mieszkańcy naszej Iławy po części zostaną w domu, po części na wyborczych kartach będą szukać nowych twarzy, ale pewnie znajdą się również tacy, którzy do mojej postaci z ufnością i nadzieją powrócą.
Reszta to już czysta matematyka stosowana z wielką skrupulatnością, wszak wyniki liczone będą w wyborczych lokalach wedle ordynacji większościowej do samorządu miejskiego i proporcjonalnej do samorządu powiatowego...
 Adam Żyliński
 Iława, Piątek 12-09-2014

30898. 
Odnośnie wpisu numer: 30892

Mała spekulacja.
Może lista zwolnień z podatku nie jest jednorodna. Są tacy, którzy w małym rozmiarze rzeczywiście cienko przędą i otrzymali kilkusetzłotowe zwolnienia z podatku, ale ci najwięksi...
Być może finansują różne przedsięwzięcia kulturalne w mieście, za co zostają zwolnieni z podatków, które i tak musieliby zapłacić. Może chcą poprzeć lokalne inicjatywy lokalnych włodarzy. Nie wiem.
Może ktoś to sprawdzi kiedyś...
 ktoś
 Iława, Czwartek 11-09-2014

30897. 
Odnośnie wpisu numer: 30896

Muszę zając głos ws poglądów na wybór i preferencje kto ma zostać burmistrzem w Iławie.
Otóż pokolenie statecznych iławian w przedziale 50-70 lat dyskutuje o Adamie Żylińskim jako o kandydacie, pomimo że wypominają mu to i owo, że dziś trzeba zmiany. Ale na pytanie: NO TO KTO? - większość z nich nie może doszukać się kandydata, który by Jego zastąpił. I są w takiej rozterce, bo jednak wielu mówi: on już był. I taki to jest płytki powód wątpliwości: bo "On już był".
Młode pokolenie w okolicy 40-tki podobnie kręci nosem. Ale nie potrafi podać konkretnej osoby. Na moje pytanie "no to kto?", odpowiedź jest lakoniczna: NIE WIEM.
Większość, nawet wykształconych wg papierów z uczelni, powiada, że
są z dala od polityki, co uważam za niedojrzałość społeczną naszych obywateli. Nie chcieli nawet złożyć podpisu, właściwie na zasadzie NIE, bo NIE. Oni z dala od polityki.
Ja na to: przecież nie może być tak, by obywatelowi miasta Iławy nie zależało na tym, w co będą inwestować itd itp. a to właśnie jest polityka, choć społeczna.
Ważne spostrzeżenie:
NASI LUDZIE CZEKAJĄ NA TRUDNE SPOTKANIA WYBORCZE NA TEMAT PRZYSZŁOŚCI IŁAWY.
LUDZIE NIE CHCĄ ROZMAWIAĆ O WALCE ZACIĘTEJ HORDEJUKOWEJ CZY RYGIELSKIEGO PRZECIWKO ŻYLIŃSKIEMU.
LUDZIE JUŻ ICH MAJĄ DOŚĆ PO SAME USZY. ONI TO JEST ROZDZIAŁ ZAMKNIĘTY. ROZDZIAŁ PRZEGRANYCH SZANS. ROZDZIAŁ WSTYDU I NIEPAMIĘCI.
Takie są moje wnioski tymczasowe.
Panie Adamie szanowny! Nie będzie łatwo, ale: ALLELUJA i do przodu!
 Marszałek
 Iława, Czwartek 11-09-2014

30896. 
Jestem ropiejącym wrzodem rozlewającym się na tyłkach iławskiej Platformy. Konsekwentnie rozmontowuję im ten pieczołowicie sklecony, szczęśliwy światek dla wąskiego grona mianowanych. Dlatego w przypływie rozpaczy, że coś im bezpowrotnie z rąk się wymyka, mogą zrobić tylko jedno: kopać mnie po kostkach i walić na oślep poniżej pasa – mówi poseł Adam Żyliński.

Czytaj całą rozmowę:
http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/ADAM-ZYLINSKI-wraca-posprzatac-Ilawe-/4176
 KURIERZY
 Iława, Czwartek 11-09-2014

30895. 
A w szkołach znowu farsa się zaczęła.
Dzieci na lekcje, a dyrekcja po ciasto i do gabinetu, wszak pełno spraw do załatwienia. I tak od 1 września codziennie...
 Edit
 Iława, Czwartek 11-09-2014

30894. 
Odnośnie wpisu numer: 30893

Co byś nie pomyślał, to idioci za kierownicą rozbiją się nawet na pustyni.
Ech...
Nie można pięknych alejek, jakie na naszych terenach są dziedzictwem krajobrazu, wyciąć. Europejczycy zachwycają się nimi. Czy miałby Kamil sumienie wyrąbać wszystkie prawie już pomniki przyrody wzdłuż drogi do Zalewa rosnące usunąć?
Prawdą jest, że zagrażają. Nie mogłem nie płakać na końcem życia lip, które musiały iść pod topór na ulicy Dąbrowskiego, ale był mus. Jednak w ich miejsce posadzono bardzo ciekawy drzewostan i dobrze za to.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 11-09-2014

30893. 
Odnośnie wpisu numer: 30881

Marszałku!
Ty i ja oraz inni będą jechali roztropnie a znajdzie się kierowca, który nie wykaże się roztropnością i drzewa, które tak bronisz momentalnie stają się dla takiego jegomościa grobem.
Drzewa przy samej drodze nie są dobrym rozwiązaniem. W większości przypadków drzewa nie ominiesz.
Sam wiesz, że roztropnie to w Polsce się powszechnie nie jeździ.
 Kamil
 Iława, Czwartek 11-09-2014

30892. 
Odnośnie wpisu numer: 30891

Mnie też szlag trafił !!!
Większość właścicieli wymienionych firm znam z widzenia i dziwię się ogromnie, że za grosz nie mają wstydu, by występować o umorzenie śmiesznych kwot.
Dla firmy, którą zarządza konkretna osoba i mieni się przedsiębiorcą, to żenada. Dla tych, którym umorzono większe kwoty, to tylko darowizna na super wakacje dla rodziny.
Ciekawe czy zatrudnieni pracownicy na tym skorzystali? Jakieś premie dla załogi były?
Jakie kryteria trzeba spełnić, by uzyskać umorzenia podatków miejskich? Np. by nie zapłacić podatku za garaż.
 autochton
 IŁAWA, Środa 10-09-2014

30891. 
Jak co środę poranny zakup Kuriera, wstępne przewertowanie zawartości i... szlag mnie trafił!
Lista umorzeń podatkowych! Czy naprawdę Panie Ptasznik nie pozostało w Panu odrobiny przyzwoitości? [strona 5] Całe szczęście, że rządy "partyzantki" już się kończą.
Jakim prawem umarza Pan najbogatszym podatki? Jakim prawem finansuje Pan im zagraniczne wczasy czy inne luksusowe zachcianki? Szpital generuje zyski kosztem pacjentów i pielęgniarek, więc dlaczego dodatkowo nas Pan jeszcze ograbia?
Czy wymienieni w umorzeniach przedsiębiorcy poszczycili się wzrostem zatrudnienia? Z tego co sama wiem, niektórzy je zmniejszyli. Co zatem przemawia za Pańską decyzją? Uważa Pan, że to pomoże utrzymać jakieś miejsca pracy? Oni i tak zrobią co zechcą.
Pozbawić zadłużone miasto Iławę tak znacznej kwoty to zwykłe draństwo i grabież. Proszę się szczegółowo z tego rozliczyć. A nie... zapomniałam, że Pan tylko do listopada br., więc ma to Pan głęboko w du...ie.
 iławianka 53
 Iława, Środa 10-09-2014

30890. 
Mieszkańcy i ich dzieci z ulicy Iławskiej w Suszu bardzo cieszyli się, że powstaje plac zabaw. I co?
Ano nic... Plac ogrodzony, przywieziono jedno urządzenie, na tym koniec.
Dzieci już nawet przestały dopytywać kiedy plac będzie otwarty.
Lato minęło i teraz to już bardzo dziękujemy...
 Matka
 Susz, Środa 10-09-2014

30888. 
Odnośnie wpisu numer: 30885

Wybory lokalne to taka nasza mała wojna podwórkowa, takie wietrzenie.
Ja to się cieszę takim łabędziem.
Odżywionym, zadbanym, niemartwiącym się kto będzie burmistrzem, jaki wariat radnym miejskim, a jaki powiatu - stary czy młody; gdzie będzie mieć etat Napoleon Rygielski gdy już straci posadę w Starostwie, a gdzie Benita Hordejukowa; kogo wyrzuci z zaśmierdziałych układów przyszły burmistrz Iławy Adam Żyliński.
Łabędź cieszy się, że nie musi dbać o strawę, ludzie pod dziób sami mu sypią. Taki to ma klawe życie.
Nie to co Rygielski... Taki to musi ciągle co 4 lata drżeć o swoją posadę.
 Marszałek
 Iława, Wtorek 09-09-2014

30886. 
Odnośnie wpisu numer: 30881

Nie ma gładszej drogi w powiecie naszem iławskiem. Jest gładsza nawet od pupy Rygielskiego.
Tylko mi ręce precz od drzew. Będziesz trzeźwy i jeździł roztropnie, to nic ci się nie stanie.
O wiele ważniejsze w tej robocie jest pobocze, które jest grząskie i będzie ściągać do rowu.
Droga na Lubawę [Sampławę] też pozostawia wiele do życzenia. Te rowy tak głębokie, że aż strach jechać.
 Marszałek
 Kamień, Wtorek 09-09-2014

30885. 
Życzenia wielu cierpliwych Polaków wreszcie się spełniły.
Premier Donald Tusk podał się do dymisji!
A raczej - skorzystał z ucieczki.

Nasza Hordejukowa z Rygielskim nie uciekną, nie wywiną się.
Już 16 listopada br. zostaną dokładnie zweryfikowani.
W mieście Iławie oraz na terenie całego powiatu.
 anty-bolszewik
 Iława, Wtorek 09-09-2014

30881. 
A widzieliście jak fachowiec starosta M. Rygielski wyremontował drogę powiatową na odcinku z Iławy do Tynwałdu?
To dopiero jest fuszerka!
Chciał się POpisać przed wyborami, a tu taki skandaliczny niewypał!
Żenada! Wstyd! Obciach!

1. No i jest już pierwsza spora "łata" naprawcza na dopiero co nowej nawierzchni asfaltu (na łuku koło Woli).
2. Wysokość barierek energochłonnych (w lesie koło Woli). Za wysoko! Zdecydowanie! Co najmniej o 15 cm.
3. Połączenie starego i nowego odcinka tuż koło BI-ES-u. Połączono to tak nieudolnie, że powstało spore wyniesienie.
4. Ogólnie remont dotąd fatalnej drogi ograniczono do... niemal tylko robót bitumicznych. Efekt jest taki, że pomimo nowego dywanika nadal pozostały liczne nierówności, faliste zapadnięcia i niebezpieczne uskoki.
5. Osobnym tematem jest pozostawienie starych drzew w skrajni drogi. Teraz pnie drzew wystają niemal na styku z torem jazdy i stanowią ogromne zagrożenie dla kierowców, zwłaszcza po zmroku.

Pytam się: dlaczego jako podatnicy mamy znowu płacić kolosalne pieniądze za znowu odwaloną na opak fuszerkę?!
 kierowca bombowca
 Iława, Poniedziałek 08-09-2014

30878. 
Odnośnie wpisu numer: 30876

[...]
Chyba logicznym ten fakt, że każdy klient kupi okazyjnie towar najtańszy. Nie uważam się zatem - ja napisałeś - za szarańczę, bo kupuję nagminnie jabłka, które lubię. Jeśli stanieje kość słoniowa, to i na nią w końcu sobie pozwolę.
A tobie, jeśli uda się kupić taniej papier toaletowy, to powodzenia [...]
 zjadacz jabłek
 Susz, Sobota 06-09-2014

30877. 
Odnośnie wpisu numer: 30855

Nie byłoby żądnych problemów z kaplicą w iławskim szpitalu powiatowym czy w każdym innym miejscu publicznym gdyby nadawać im bardziej "bezwyznaniowy" charakter.
Takie miejsca są np. na wielu lotniskach czy szpitalach na świecie.
Są tak skonstruowane, że bez trudu pomodli się w nich i chrześcijanin i muzułmanin i żyd czy jakikolwiek inny człowiek odczuwający potrzebę duchowych przeżyć w ciszy i skupieniu. Bardzo mi się podoba taka koncepcja. Neutralne pomieszczenie bez konkretnych symboli, w których każdy kto wierzy w coś więcej niż "tu i teraz" może zaspokoić swoje duchowe potrzeby.
Rozumiem, że Polska to kraj katolicki, więc wyznawcy tego Kościoła są w ogromnej przewadze. Tym bardziej winniśmy okazywać szacunek dla tych, którzy sprawy ostateczne chcą roztrząsać niekoniecznie w cieniu krzyża.
Szpital to miejsce gdzie ludzie często wydają ostatnie tchnienie. Różni są to ludzie i różnych wyznań, ale w obliczu śmierci wszyscyśmy równi.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Piątek 05-09-2014

30876. 
Jabłka w Lidlu kosztują 1 zł za kilo, ale sadownikom płaci ledwo 30 gr.
Zważcie więc, że przebitka w cenie na 300%. Dziś szarańcza cieszy się i rży, ze jabłka ma prawie za darmo. Ale ta sama szarańcza niech zważa, że za rok jabłek w Polsce nikt uprawiał nie będzie i żreć też nie będziemy tego owocu.
Pomimo embarga ruskiego, sadownik durny jak cholera, gdyż na rynku wystawia jabłka w Iławie po 3 do 4 złociszy za kilo.
Niebawem dojdziemy do sytuacji, jak pisał Bolesław Prus w 1874 roku. Opamiętajmyż się.
Już dziś pomarańcze i jabłka tyrolskie tańsze od jabłek krajowych, daktyle od śliwek, mamy więc czekać, aż kość słoniowa stanie się tańszą od dębiny i sośniny.
 Marszałek
 Wonna, Piątek 05-09-2014

30874. 
Odnośnie wpisu numer: 30868

O czym człowiecze piszesz?
Znam Jehowych i Muzułmanów, którzy szanują nasze symbole narodowe.
Tu doszło do braku poszanowania symbolu narodowego przez pracownika publicznego, notabene zatrudnionego przez państwo polskie.
Gdyby pracował w korporacji, dawno już by poleciał za drzwi - za brak szacunku do symboli firmy. [...]
 patriota
 Susz, Piątek 05-09-2014

30873. 
Wybory zbliżają się dużymi krokami. Rozkręca się szaleństwo obietnic. Władze miast w całej Polsce nagle chcą się popisać skutecznością, więc prześcigają się z ofertami dla nowych mieszkańców. Włodarze rozdają tablety, telefony, bony, samochody – wszystko, aby zachęcić obywateli do osiedlenia się w ich mieście.
Dlaczego takie działanie? Chodzi również o pieniądze, czyli podatki. I nie tyle idzie tu o całkiem nowych mieszkańców, ale o osoby mieszkające w mieście, jednak zameldowane w innej gminie. Miasto z każdego nowego meldunku ma wpływy podatkowe.
Weźmy miasto pierwsze z brzegu - Wrocław. Wystarczy zameldować się w mieście, aby wziąć udział w loterii i wygrać tablet, a nawet nową skodę. W Toruniu w ten sam sposób można wygrać telewizor, a w Łodzi mieszkania!
Mniejsze miasta mają mniejsze możliwości, ale również starają się przyciągnąć mieszkańców do siebie. W Mosinie można wygrać ekspresy do kawy, żelazka i roboty kuchenne.
 skaner
 Iława, Piątek 05-09-2014

30868. 
Odnośnie wpisu numer: 30864

A do Świadków Jehowy nikt nie ma pretensji?
Oni symbole narodowe mają w głębokim poważaniu.
Hymn dla nich nic nie znaczy. Nie rozumiem tego. Ktoś mi wyjaśni?
 zapytawszy
 Susz, Czwartek 04-09-2014

30867. 
Odnośnie wpisu numer: 30786

Ano właśnie.
Póki nie stanie się tragedia to tak będą robić, ale nie daj Boże coś się
stanie (pijany kogoś potrąci itp.) dopiero wtedy może się zastanowią -
i ci co piją alkohol pod sklepem a potem kierują, i ten sklepowy, który
kierowcom sprzedaje alkohol.
 Nikuś
 Emilianowo, Czwartek 04-09-2014

30865. 
Odnośnie wpisu numer: 30855

Fakt, podatki na to idą.
Choć nie ma jakiegoś zdroworozsądkowego powodu aby nasze państwo zajmowało się biznesem medycznym, oprócz politycznego (ściemnianie wyborcom i korumpowanie znacznych grup ludzi), to gdy już się zajmuje, lepiej żeby to robiło efektywniej, lecząc również psyche, a nie tylko faszerując ciało prochami.
Zwykłe postawienie kwiatka, którym pacjenci mają się opiekować przedłuża życie i poprawia jego jakość. Przypuszczam, że kaplica też.
 Krzysztof Kurpiecki
 NowoIława, Czwartek 04-09-2014

30864. 
Odnośnie wpisu numer: 30840

Dla mnie to może [...] nawet na golasa po całym mieście biegać, ale jak jest hymn państwowy, to trzeba stanąć w pozycji wyprostowanej, a dla będących w wojsku wystarczy określenie na "baczność" - a nie lecieć przez pół boiska, bo trzeba złapać moment zadumy burmistrza i wrzucić potem propagandówki urzędu.
Żenada.
Klasę ma nasza Pani Komendant Policji. Jak wprowadzano sztandar a ona wracała z gimnazjum, to mimo wszystko stanęła na "baczność". I to się chwali, z niej mogą brać przykład i uczyć podstawowego zachowania.
 patriota
 Susz, Czwartek 04-09-2014

30863. 
Odnośnie wpisu numer: 30859

Niektórym pomaga kosmetyczka albo bar, ale to nie znaczy, że zaraz musi być w szpitalu.
Co do okresu grypowego, to ja używam echinacee - sok z jeżówki purpurowej. Doświadczalnie przetestowałem, działa. Testowałem wersję w tabletkach, ale mi nie pomagały.
 agnostyk
 Iława, Czwartek 04-09-2014

30861. 
Odnośnie wpisu numer: 30855

A ja znam katolików, którym przeszkadza finansowanie religii z budżetu podatnika. I co z tego?
Nie przeszkadza mi fakt bytności kaplicy w szpitalu. Przeszkadza mi fakt, że płaci się na nią z naszych pieniędzy.
Mamy podatki większe niż za okupacji. To mi przeszkadza.
 agnostyk
 Iława, Czwartek 04-09-2014

30860. 
Odnośnie wpisu numer: 30856

Też od razu wiedziałam kto tę "obronę Częstochowy" wysmażył. Każdy dobiera sobie rzecznika na swoja miarę, chyba że dostaje z przydziału.
 Anna
 Iława, Środa 03-09-2014

30859. 
Odnośnie wpisu numer: 30847

Nie znam konkretnych badań ale zdaje się, że kaplice w szpitalach czy ogólnie zabiegi szamańskie (w pozytywnym znaczeniu tego słowa) mają wysoką wartość terapeutyczną. I to często większą niż medykamenty aktualnie marketingowane przez korporacje farmaceutyczne. Więc likwidacja kaplic może być, w długim okresie, wbrew rachunkowi ekonomicznemu całości systemu ochrony zdrowia.

I tak przy okazji mi się skojarzyło. Zbliża się okres wysokiego natężenia reklam środków na grypy i przeziębienia. Z własnego doświadczenia wiem, że to (po pierwsze) drogie, a po drugie nie całkiem dobrze działa.
Szwendając się kiedyś po Trójmieście zobaczyłem na drzwiach jakiejś zielarni artykuł o czystku (Cistus incanus). Czystek podobno ma pomagać w chorobach wirusowych. Zresztą w necie sporo jest opisów. Jako człek nieufny poszukałem niezależnych badań. I rzeczywiście znalazłem opisy potwierdzające "znaczącą likwidację symptomów infekcji górnych dróg oddechowych" przy użyciu ekstraktu z czystka. Badania są na rządowym amerykańskim serwerze Pubmed, więc dość wiarygodne.
Do wygoglowania "Cistus incanus (CYSTUS052) for treating patients with infection of the upper respiratory tract."

Nie wiem ile to kosztuje i czy sprzedają to w Iławie. W Polsce nie rośnie. Może komuś jesienią pomoże. Sam jeszcze nie próbowałem, więc nie powiem, że polecam, ale temat wart jest zbadania.
 Krzysztof Kurpiecki
 Półkula Północna, Środa 03-09-2014

30856. 
Odnośnie wpisu numer: 30849

Brak stylu, polotu i klasy piszącego [...].
Powiem krótko: to ukryty rzecznik Tomasz Więcek we własnej osobie.
Tomi, poczytaj trochę ambitniejszej literatury, to ukryjesz tożsamość,
a tak, owszem, jest fanaberią nazywać się filmowym doktorem Housem.
 Miłosz
 szpital, Środa 03-09-2014

30855. 
Odnośnie wpisu numer: 30847

Odsyłam pana do przeczytania książki Leszka Kołakowskiego pod tytułem
"A jeśli Boga nie ma".
Znam kilkoro agnostyków, ale żadnemu z nich nie przeszkadzają świątynie katolickie czy inne miejsca wyznania tej wiary, szczególnie tam, gdzie ludzie cierpią lub umierają.
Proponuję napisanie listu do prezydenta z prośbą o zwolnienie z tego podatku.
To wszystko na ten temat.
 Ona
 Iława, Środa 03-09-2014


Strona [ 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 122 123 124 ... 245 246 247 następna ] z 247



89157610


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie, felietony | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2014 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.