Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie, felietony
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Podwójna PLATFORMA wzajemnego poparcia
Wybory. Trzy stówki za dzień roboty
Wyborcze iskry. Spór o budynek gminy
Armia USA wylądowała na moim polu
Trasa Iława-Susz. Przeklęte wysepki
Dożynki z kampanią wyborczą w tle
Równi i równiejsi przed policją
Powiesiła się na... wiadukcie
Portfele władzy: radni powiatu iławskiego
Portfele władzy. Zarząd powiatu iławskiego
Tajny transport przewoził uran?
Trasa Iława-Sampława. Wstydliwy falstart notabli
Trasa Iława-Tynwałd. Wielki remont, lecz słaby efekt
Trasa Iława-Susz. Nowa droga, a prędkość... mniejsza
Umorzenia podatkowe. „Względy” coraz większe
Podskoczyli policjantom. Zostali skazani
Jest afera. Tatuś z wyziewem
Szklany biznes zatrudni 50 osób?
Remontują tory niszcząc domy
Uratował życie. Mówi, że... nie ma sprawy
Więcej...

Forum
Nie publikujemy bełkotu ani trollowania! Zwłaszcza anonimowego.

31254. 
Co ciekawego mi się rzuciło w oczy: nigdzie nie widzę Ryśka Zabłotnego.
Co to oznacza...? To tak, jakby od SLD odczepić lokomotywę i doczepić drezynę w postaci Dzierzęckiego. Zabłotny sam na listę zbierał ponad tysiąc głosów lub i więcej. Brak Zabłotnego może oznaczać poważne kłopoty stołkowego koalicjanta Rygielskiego. Oj chwieją się posady...
 iławiak
 Iława, Wtorek 21-10-2014

31253. 
Panie wójcie Harmaciński!
Panie burmistrzu Ptasznik!
Wytrzyjcie łzy! Bezrobocie w Iławie spada na łeb, na szyję!
Tak więc pomocników do pracy (przy betoniarce i na stolarni) potrzeba.
 biznesmen z Iławy, lat 39
 Nowa Wieś, Wtorek 21-10-2014

31246. 
Odnośnie wpisu numer: 31242

Drobiazg, Panie Kamilu.
Cała przyjemność po mojej stronie. Druga połowa października i cały listopad to w parlamencie czas szerokiego zakresu prac nad budżetem naszego państwa. A ja jestem członkiem sejmowej komisji finansów publicznych, co mnie do stolicy, w gorącym wyborczym okresie, solidnie przygwoździło.
Ale na wysmarowanie kilku zdań na forum, pomiędzy jednym a drugim posiedzeniem komisji, zawsze mi czasu musi wystarczyć. Za taką możliwość kontaktu z rozmówcami jestem moderatorom Kuriera bardzo wdzięczny.
Tym bardziej, że bardzo lubię forum Kuriera - za inteligentne, dowcipne, czasem denerwujące, prowokujące pozytywnie, ciekawe, ważne, często ładną polszczyzną okraszone wypowiedzi wielu forumowiczów.
 Adam Żyliński
 Iława, Wtorek 21-10-2014

31245. 
Odnośnie wpisu numer: 31234

Fałszowanie wyborów to nie tylko wykroczenie, a wprost przestępstwo. Można za taki czyn trafić do więzienia. Może zbyt często ten szczegół przywołuję, ale przy unifikacji prawa wyborczego przepracowałem w parlamencie kilka lat - co pozwoliło mi poznać mechanizmy wyborcze z każdej strony.

Wypaczenie przebiegu wyborów może zdarzyć się tylko w jednym miejscu - w punkcie zero, czyli w samym lokalu wyborczym. Choć w moim przeświadczeniu, jest to prawie niemożliwe. Jednakże temu "prawie" kilka zdań poświęcę.

Otóż jedynym zbrodniczym narzędziem w obwodowej komisji może być... długopis. Jeśli członkowie komisji nie wykażą należytej staranności, najsprytniejszy z nich może zręcznie przy kartach pomajstrować. Możliwości są dwie.

Pierwsza, to zaznaczenie kandydata na czystej karcie - wrzuconej przez wyborcę do urny z nonszalancją, bez wytypowania jakiejkolwiek kandydatury na którejkolwiek liście (kandydatów na burmistrza, radnego miejskiego, powiatowego, sejmiku).

Druga możliwość jest znacznie groźniejsza. To produkowanie nieważnych głosów. Na dwa sposoby. W przypadku wyborów na burmistrza i na radnych w okręgach jednomandatowych - wystarczy dodatkowo zaznaczyć, obojętnie które, drugie nazwisko i głos staje się nieważny. Chcąc unieważnić głos na kandydata do rady powiatu i sejmiku trzeba dokonać innej sztuczki - postawić znak przy kandydacie z innej listy.

Piszę o tym, aby członków komisji ze wszystkich komitetów wyborczych wybitnie na te niuanse uczulić. Nie ma nic bardziej obrzydliwego w akcie wyborczym od manipulacji przy kartach wyborczych po wysypaniu ich z urny.

Osobiście w takie ohydne praktyki na naszej iławskiej ziemi nie chcę wierzyć. Chodzę na wszystkie wybory - odkąd uzyskałem pełnoletność i za każdym razem widzę w lokalach wyborczych w Iławie, przy stolikach suknem przykrytych, budzące zaufanie przyzwoitych ludzi twarze.
 Adam Żyliński
 Iława, Wtorek 21-10-2014

31244. 
Urząd Miejski w Kisielicach [burmistrz Tomasz Koprowiak, PO] umorzył komunalce prawie 250.000 zł w tym roku. To chyba największe umorzenie w całym powiecie. Czy to nie jest zwykła niegospodarność i marnowanie publicznych pieniędzy?
 ja
 krajan, Wtorek 21-10-2014

31243. 
Odnośnie wpisu numer: 31173

Rudzienice. [...]
Z oglądu fotki wynika, że taki stan burdelu przed nekropolią rudzienicką istnieje już kilka lat.
Jest to pewnie teraz teren prywatny.
By przekonać się o prawdziwości tej fotki, pojechałem do Rudzienic, mimo dalekiej drogi. Naoczny widok przeraził mnie jeszcze bardziej, przerósł moją wyobraźnię. Przecież to są przedmieścia i slamsy Kalkuty lub Meksyku. Czy takie widoki mają oglądać uczestnicy konduktów żałobnych podążających na cmentarz w Rudzienicach?
 wyborowy
 Ziemia Iławska, Poniedziałek 20-10-2014

31242. 
Odnośnie wpisu numer: 31233

Panie Adamie! Dziękuję za to, że wprowadził Pan trochę wyborczego życia, werwy takiej.
Te całe towarzystwo rządzące już dawno spoczęło na laurach i myślało, że wybory znowu mają z urzędu wygrane, a tu nagle pojawił się znowu Pan Adam Żyliński. Jak tak czytam przedwyborcze wpisy, to mi się buzia śmieje i miód na moje serce ta cała panika w rządzącym obozie. Nie szkoda mi ich w ogóle, gdyż niewiele zrobili dla Iławy. Nie identyfikuję się z nimi.
Myślę, że nie tylko ja.
Czekam na niedzielę 16 listopada.
 Kamil
 Iława, Poniedziałek 20-10-2014

31241. 
A mnie najbardziej bawi sytuacja, jak to wszelka sfera budżetowa walczy teraz o mandaty. No tak, trzeba sobie zapewnić zatrudnienie, bo - a nuż widelec - przyjdzie nowa władza i będzie chciała wstawić swoich ludzi na ich miejsce.
Jak widzę na listach takie osoby, to znowu pytam: dlaczego posiedzenia rad nie odbywają się w późnych godzinach popołudniowych? W końcu przecież nie płacimy urzędnikowi, nauczycielowi, lekarzowi, policjantowi etc. pensji za to, żeby w czasie swojej pracy wcinał paluszki i lansował się na salonach. Chcesz coś robić społecznie - rób to po godzinach pracy!
 bobbi
 world, Poniedziałek 20-10-2014

31238. 
Odnośnie wpisu numer: 31232

Jako gość starszawy, ale jeszcze w kwiecie wieku żywotności tak zwanej polityczno-biologicznej, mówię Panu Adamowi Iławskiemu, iż podobnie było w epoce Towarzysza Edwarda Gierka. Wówczas również pozowali członkowie partii do podobnych fotek, jakże niezbędnych do legitymacji PZPR. Szkopuł w tym, że tylko 20% spośród tychże było duszą "za", reszta "przeciw" lub indyferentnych wobec idei socjalizmu w Polsce.

Czyż nie mamy paralelnej sytuacji na tych "fotografiach poparcia PO" (chyba zaparcia) z Rygielskim i Hordejukową na czele obiektywu?

Jako człek wojska, któren przeszedł różne eszelony, poligony, wykłady oficerki, ataki nocne, desant zachodnich imperialistów, zwiady i zasadzki, mam w zanadrzu różne ciekawe pomysły nagradzania wyróżniających się żołnierzy za czyny bojowe na poligonach. Pierwszą nagrodą byłaby fotka obywatela szeregowca na tle dowódcy pułku. Dlatego też proponuję towarzyszom komunistom z PO, aby podległych i wyróżniających się członków partyjnych nagradzano:

* za I miejsce - fotka z Bernadetą Hordejuk (może być ubrana)
* za II miejsce - fotka z Maciejem Rygielskim (koniecznie w kasku)
* za III miejsce - fotka z Włodzimierzem Ptasznikiem (trzeba zasilacz)

---------------------------------------------------------------------

Ale sami popatrzcie na te zdjęcie. Cyrku nie trzeba! Cymes, gitara!

http://www.kurier-ilawski.pl/czytaj/Podwojna-PLATFORMA-wzajemnego-poparcia/4228
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 20-10-2014

31237. 
Odnośnie wpisu numer: 31233

Ja na miejscu Pana Wójta Harmacińskiego wcale nie martwiłbym się o przegraną, skoro poselstwo było jego marzeniem. Każdy człek ma swoje wizje i misje życiowe. Oby tylko nie wykoleił się ten Pan na obślizgłej drodze wyborczej.
Odniosę się krótko do Pana Piotra Amroziaka, ponoć młodego kandydata na krzesło burmistrza Iławy wyłożone kolczastymi różami (choć tak po prawdzie to niewiele młodszego od Pana Żylińskiego). Rzucił on swoje materiały propagandowe w miejsca zasiedlone przez większość młodzieży. Na jednym z nich hasło: rozwój+praca=edukacja. Nijak jakoś ono brzmi, gdyż należało: praca+edukacja=rozwój. I to jest to: praca i nauka to dobrobytu źródło.
Ja znam lepsze hasło. Oto ono: władza rad + elektryfikacja = komunizm. Hasło, które poznałem z książki, ucząc się fizyki w I klasie liceum Eylau.
Dziś przestawiłbym hasełko tak:
Demokracja w Polsce = władza rad z Platformy Obywatelskiej + internet szerokopasmowy.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 20-10-2014

31235. 
Odnośnie wpisu numer: 31231

Teodorze, coś mi się zdaje, że bratnia duszo!
Podtrzymuję swoją opinię, że Bernadeta Hordejuk popełniła karygodny błąd, kandydując równocześnie na burmistrza miasta Iławy i do sejmiku.
To taktyka prowadząca wyborców na manowce.
Pogardliwe dla mieszkańców Iławy założenie, że są leniwi i nie zadadzą sobie trudu, by zastanowić się z jakiej racji mają oddawać na Panią Hordejuk nie jeden, a dwa głosy. Przecież któryś z tych głosów będzie zmarnowany!
Panowie Piotr Żuchowski i Marcin Woźniak składają wyborcom znacznie uczciwszą ofertę. Wiele zależy od tego, czy obaj kandydaci będą potrafili namówić iławian, by ci nie ulegali politycznym przyzwyczajeniom, a większą uwagę zwrócili na konkretnego człowieka.
 Waldemar
 Iława, Poniedziałek 20-10-2014

31234. 
Odnośnie wpisu numer: 31231

Panie Adamie - a w jaki sposób zamierza Pan przypilnować uczciwości liczenia głosów w tych wyborach?
Pytam, bo doświadczenia wyniesione z obserwacji Pana marnotrawnych dawnych kolegów i koleżanek mniejszych (z PO) są jednoznacznie powalające na posadzkę.
Z tego co ja słyszę, ludzie naprawdę serio obawiają się o fałszerstwa.
Nie bez podstaw.
Towarzycho, które dotychczas było w stanie pogryźć rękę pańską, dziś zdolne będzie do najgorszych rzeczy. Oni stoją pod ścianą i chyba do ich zakutych łbów dotarło tuż przed metą, że mogą przegrać wszystko.
Zaczęli panikować i dlatego są bardzo groźni - nieobliczalni.
 Fancus Adamcus
 Iława, Poniedziałek 20-10-2014

31233. 
Odnośnie wpisu numer: 31223

Z żalem, ale muszę sprostować, drogi Marszałku!
Od 2001 roku nie można łączyć funkcji posła/senatora ze stanowiskiem wójta/burmistrza.
Miałem to szczęście, że w latach 1997-2001, byłem w gronie kilkunastu posłów z całej Polski, którzy równocześnie wykonywali pracę w gminnym samorządzie. Oczywiście, byłem wtedy posłem niezawodowym. Ale wtedy to była ostatnia taka kadencja.
Obecnie, jeśli faktycznie zostałbym burmistrzem Iławy - tracę mandat automatycznie, bez wyrażania swojej woli. Stałoby się tak np. we wtorek po wyborczej niedzieli, z dniem ogłoszenia wyników wyborów w dzienniku urzędowym.
Panu Krzysztofowi Harmacińskiemu najszczerzej jak tylko można życzę, aby w Warszawie mnie zastąpił. Nie ma potrzeby wyjaśniać, jak bardzo taki obrót sprawy leży w moim interesie.
Ponadto muszę jeszcze dodać, że nigdy nie zdarzyło mi się na Wiejskiej pić koniak, jeść kawior i langustę - dla odmiany wprost przepadam za przyrządzoną domowym sposobem golonką na kapuście.
 Adam Żyliński
 Iława, Poniedziałek 20-10-2014

31232. 
Odnośnie wpisu numer: 31212

Sympatyczna i niewątpliwie dzielna forumowiczko Olu Mała! Śpieszę Panią pocieszyć, że nie tylko Pani tata był zbulwersowany wyborczą hucpą urządzoną przez Panów Ilińskiego i Kopańskiego. Otrzymałem kilka sygnałów od zdezorientowanych takim obrotem sprawy kolejarzy, równie rozdrażnionych spektaklem zafundowanym przez związkowców, pospołu z Maciejem Rygielskim i Bernadetą Hordejuk.

Ja tego rodzaju spotkaniami specjalnie się nie martwię, bo one w efekcie przeradzają się w anty-spotkania. Są zbyt nachalne i grubo ciosane.

Przykre jest jednak to, że tak bezwstydnie, bez skrupułów - w wyborczą grę wciągane są środowiskowe grupy z naszego miasta. Z ubolewaniem patrzę na iławskie Amazonki, harcerzy, strażaków (OSP), pozujących do propagandowego zdjęcia dla PO. Z wielką przykrością obserwuję kilku społeczników-działaczy, których zawsze traktowałem (i będę traktował!) z wielką atencją.

Trudno mi powiedzieć ile w tym zachowaniu jest przymusu, a ile braku wyobraźni i beztroski. Tak jednak nie wolno postępować! Jakiż to fatalny przejaw samodestrukcji całej naszej lokalnej wspólnoty - w myśl niszczycielskiego hasła: „PO NAS CHOĆBY POTOP!”

Organizacje pozarządowe w swej istocie mają obowiązek trzymać się jak najdalej od polityki. Nie stawać w trakcie obojętnie jakich wyborów po żadnej stronie. Tak się dzieje w całym cywilizowanym świecie. Wszelkie organizacje mają pełne prawo i przywilej od każdej władzy pomocy oczekiwać, ale żadnej wprost nie wspierać, bo to niszczy sens istnienia takiego stowarzyszenia.

Często rozmyślam jak to będzie dalej w naszej Iławie - jeśli te wybory rzeczywiście wygram. Jak nam, wszystkim iławianom, przyjdzie się pozbierać. Jak szybko będziemy umieli uwolnić się od tych, pozbawionych jasnych reguł i klarownych zasad, fatalnych zachowań...
 Adam Żyliński
 Iława, Poniedziałek 20-10-2014

31231. 
Odnośnie wpisu numer: 31211

Szanowny Waldemarze, przeczytawszy Twoją wypowiedź stwierdzam, że nasze myśli i poglądy idą w tym samym kierunku.
Nie wiem tylko czy Ty zgodzisz się ze mną, że przy tych manewrach Pani Hordejuk osłabieni zostają inni kandydaci do sejmiku z Iławy (z innych partii). Myślę tu o myśliwym ministrze Żuchowskim i o młodym lewicowym Marcinie Woźniaku. [...]
Elektorat PO nie odbiega tak do końca od elektoratu SLD. Biorąc pod uwagę centrolewicowe poglądy Marcina Woźniaka to właśnie on może być stratny w tej kombinacji Hordejukowej. [...]
 Teodor
 Iława, Poniedziałek 20-10-2014

31229. 
Odnośnie wpisu numer: 31208

Forum naszego Kuriera Ilawskiego ma juz swoja renome. Smiem ocenic, ze wielu uczestnikow ma bardzo ciekawe wpisy, bardzo interesujace, szczere i odpowiedzialne.
Wierze, ze forum bedzie mialo duzy wplyw na zblizajace sie wybory samorzadowe w pozytywnym swietle - ulatwi wielu wyborcom podjac najlepsze decyzje przy urnach wyborczych.
 tez emigrant
 Ilawa, Niedziela 19-10-2014

31228. 
Odnośnie wpisu numer: 31193

...a kto wyda polecenie koszenia poboczy i rowów dróg powiatowych, takich jak Rudzienice-Tynwałd, Iława-Zalewo, albo Iława-Biskupiec... itd. Aż strach jechać, gdyż pobocza to same krzaczyska po szyję, drapią niemiłosiernie po lakierze samochodowym. Już nie wspomnę, że nagle może wskoczyć zwierz.
Kiedyś takie drogi strzyżono regularnie. Porządek był. Bo chodził dróżnik, który obcinał drobniejsze gałęzie drzew. Podobnie też gospodarze, których pola przylegały do dróg, zobowiązani byli przy drogach kosić chwasty. Podobnie był nakaz koszenia chwastów na miedzach. Pod groźbą kary pieniężnej.
Panowie, wówczas była inna Polska, ORMO-wcy nad porządkiem czuwali. Teraz na nic nie ma pieniędzy i jeden wielki burdel. [...]
 ORMO-wiec
 Iława, Niedziela 19-10-2014

31227. 
Może ktoś wie, jaka jest oficjalna lista kandydatów na burmistrza Iławy.
 Jarek
 Iława, Niedziela 19-10-2014
Odp. 
Nie tylko z terenu Iławy, ale również z wszystkich miast i gmin
naszego regionu – kandydatów poznasz w środowym wydaniu
papierowym tygodnika „KURIER IŁAWSKI”.
 moderator dyżurny
 KURIER IŁAWSKI, Poniedziałek 20-10-2014

31224. 
Odnośnie wpisu numer: 31207

Możliwy przebieg wydarzeń po 16 listopada, przedstawiony przez internautę "nowego" pokazuje, że sprawiedliwość jeszcze jest na tym świecie. Adam Żyliński burmistrzem Iławy, Jerzy Małek wójtem gminy, Krzysztof Harmaciński posłem na Sejm... Każdy z nich otrzymałby to, do czego od kilku lat dążył.
Małek kandydował na wójta już w poprzednich wyborach. Żyliński oficjalnie zapowiedział swój udział wiele miesięcy temu, a Harmaciński dwa miesiące po wyborach samorządowych w 2010 roku rozpychał się w środowisku PO, by spełnić swe marzenie życia i zostać posłem. Ten jego wielki sen o Warszawie zakończył się totalną klapą, ale teraz może się nieoczekiwanie urzeczywistnić. Wyborcy z gminy wiejskiej, jeśli mają dobre serce i potrafią okazać swą szlachetność i wspaniałomyślność, powinni Panu Harmacińskiemu pomóc w realizacji jego marzeń i głosować na... Pana Małka.
A sympatyczny i bardzo przez wszystkich lubiany Pan Krzysio nie powinien protestować z tego powodu, bo w ten sposób musiałby się przyznać, że 3 lata temu w wyborach parlamentarnych wcale nie myślał o mandacie poselskim. Chciał jedynie - powiadają, że z polecenia Rygielskiego i Hordejukowej - zaszkodzić Żylińskiemu...
Wsi wesoła, wsi straszna...
 belfer z przypadku
 Iława, Niedziela 19-10-2014

31223. 
Odnośnie wpisu numer: 31207

Na miejscu Harmacińskiego modliłbym się, aby Burmistrzem Iławy został nasz Adam Żyliński i zrzekł się poselstwa (może być dalej, ale na pewno zrezygnuje, zapowiedział publicznie).
Pan Harmaciński mógłby być i Wójtem, i Posłem, szlifując się do wygranej za rok w posłowaniu RP.
No co...?... Salony z koniakiem, rakami i langustą na podsmyczkę przy Wiejskiej, to nie wystawka przy wiejskiej remizie z golonką w kapuście i białą wyborową. No nie!?
No ale... onże idzie na udry i w zaparte, lecz - moim zdaniem - w cuglach weźmie kolejną kadencję Pana na włościach gminy iławskiej. Dlatego, że taki ktoś, mentalnie i zachowaniem bliski duchem plebejskiej społeczności jest im potrzebny jak maślanka lub ukwaszone mleko do podsmażonych ziemniaków z koperkiem.
 Marszałek
 Iława, Niedziela 19-10-2014

31220. 
No i mamy komplet kandydatów na burmistrza Susza. Marian Górny, Jan Sadowski, Krzysztof Pietrzykowski - będą nas uszczęśliwiać. Czekamy na ich programy wyborcze.
Problemy są większe niż się wydaje. Dziś nie wiemy, że trzeba również zbudować kanalizację podziemną, której ułomności dziś jeszcze nie widać. Ileż takich problemów mamy jeszcze, bo na razie nie tylko ich widać, ale nie wiemy o ich istnieniu. Czas na zmiany!
 suszak
 Susz, Sobota 18-10-2014

31219. 
Odnośnie wpisu numer: 31192

Szanowny Panie "scott", dziękuję Panu za życzliwość i cenne uwagi. Pozwolę sobie wyrazić swój pogląd do, w mojej skromnej ocenie, mocno już zdartego pomysłu na wystawienie przez lokalną PO dwóch list do Rady Powiatu Iławskiego. W moim odczuci ten manewr ani jest sprytny, ani skuteczny. To raczej przejaw skłonności do publicznie dokonywanego politycznego samobójstwa.

Obowiązująca w wyborach ordynacja do rad powiatowych potrafi być bezlitosna. Ma charakter proporcjonalny i liczona jest metodą DHondta - faworyzującą duże (zwycięskie) ugrupowania. W wyborach do iławskiego powiatu jest bardzo ciasno. Kandydatów na radnych zgłosiły komitety PO-1, PO-2, SLD, PSL, PiS, Nowa Prawica Korwina-Mikke i mój cichutki, skromniutki Komitet. W samej Iławie to blisko sto nazwisk!

W takiej stawce uzyskanie kilkuset głosów na konkretnego kandydata to nie lada wyczyn. Tym bardziej, że - jak nauczyło mnie moje wieloletnie wyborcze doświadczenie - wynik uzyskany na danego kandydata na burmistrza dość wiernie przekłada się na całą powiatową listę tego samego komitetu. Taka jest wyborcza logika, przypominająca sprawnie działającą kosiarkę - równo ścinającą trawę w przydomowym ogrodzie. Dlatego tak ważne są rozstrzygnięcia w rywalizacji kandydatów na burmistrza.

W świetle tych uwag, proszę odpowiedzieć sobie samemu na pytanie: jaką szansę w takiej stawce ma komitet, który wystawił reprezentację tylko do rady powiatu i na dodatek obciążony jest piętnem PeOwskiego satelity? Jedynym osiągnięciem tej, tylko na czas wyborów skleconej formacji, okaże się bratobójcza walka z iławskim PO-1 o głosy tych samych wyborców.

Teza o gromadnych siłach lokalnego establishmentu, jest, tak na mój gust, zbyt karkołomna. Iławą nie da się zarządzać metodą rozdawania synekur i tworzenia gęstej sieci zależności i powiązań. To zbyt duże miasto. Paradoksalnie - to jest całe nasze szczęście...
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 18-10-2014

31218. 
Odnośnie wpisu numer: 31111

Nie wiem czy miałeś na myśli "pomoc" właścicieli iławskich hoteli, której udzielają Panu kandydatowi Piotrowi Ambroziakowi.
Osobiście odczuwam niepokój, bo gdyby ta persona została Burmistrzem Miasta, to właściciele mieliby "swojego człowieka" i wiadomo kto by stawiał budynki na wyspie Wielka Żuława.
Mieszkańcy powinni o tym wiedzieć, jeśli to jest oczywiście prawdą.
 podmiot
 Iława, Sobota 18-10-2014

31217. 
Odnośnie wpisu numer: 31202

Szanowni komentatorzy (choć na takie tytuły nie zasługujecie), czy nie zrozumiecie zasady wygrany-wygrany. Ta biznesowa zasada powinna przyświecać samorządowi i kandydatom do władzy. Władza ma służyć.
 HK007
 Iława, Sobota 18-10-2014

31216. 
Odnośnie wpisu numer: 31202

Mości Teodorze, kwestia sejmiku.
Co 4 lata uwaga mieszkańców koncentruje się na elekcji burmistrza lub wójta. Jeszcze w miarę widocznym tle wybieramy radnych gminnych, miejskich oraz powiatowych.
Najbardziej mechaniczny charakter, pozbawiony prawdziwych emocji, ma wybór radnych do sejmiku. W lokalu wyborczym wyborca dostaje cztery kartki. Oddaje głos na burmistrza, na kandydatów do rady miasta oraz rady powiatu. Czwarta kartka, właśnie ta z kandydatami do sejmiku, budzi jego najmniejsze zainteresowanie. Statystyki dowodzą, że w każdych wyborach kilkanaście procent sejmikowych kart do głosowania jest nieważnych, bo nie został zaznaczony żaden kandydat. To wielkie marnotrawstwo wyborców! Sejmik województwa jest potężnym organem o wielkim wpływie na nasze codzienne sprawy. Jak tu rozumieć taki brak zainteresowania wyborców?
W Iławie do sejmiku kandyduje kilka osób, z których większa część to tzw. wyborcze słupy, czyli Obywatele, którzy dali się wystawić, by taktyczne uzupełnić listę. Faktycznych bojowników o wojewódzki mandat jest tylko troje. Tylko te kandydatury wypada rozpatrywać poważnie i wokół nich koncentrować lokalną uwagę.
Na czoło wyścigu do Olsztyna wybija się osóbka niestety niegrzesząca nadmiarem skromności, powszechnie znana ze swej władczości oraz [...] usposobienia. To oczywiście Pani Bernadeta Hordejuk (PO). Niedoszła Eurodeputowana, w tych wyborach równoczesny kandydat na burmistrza Iławy, dodatkowo poobwieszana jak choinka licznymi dobrze opłacanymi funkcjami.
Twardo z nią rywalizować będą dwaj Panowie - Piotr Żuchowski (PSL) i Marcin Woźniak (SLD). Pierwszy to uznana w całym regionie firma. Drugi kozie spod ogona też nie wypadł.
Mieszkańcy Iławy mają zatem interesującą możliwość wyboru i niech nie przegapią okazji [...], aby w olsztyńskim urzędzie marszałkowskim reprezentował nas ktoś godny!
 belfer z przypadku
 Iława, Sobota 18-10-2014

31215. 
Pytania do Pana Piotra Ambroziaka:
1. Jakie filmy fabularne i dokumentalne tworzył [...] Pan Rafał Musiński?
2. Pani Magdalena Bromberg gdzie jest (może była) menadżerem branży hotelarsko-gastronomicznej? [...]
To jest dla mnie ważne gdyż interesuję się tymi kandydatami, a nic na ten temat nigdzie konkretnego nie znalazłem. [...]
 iławski wyborca
 Iława, Sobota 18-10-2014

31214. 
Rafał Ryszczuk, kandydat na burmistrza w Kisielicach, ruszył z kampanią na całego - festyny z [...], kiełbaską, ciastem. [...] Orkiestra przygrywa, baloniki rozdają, no kampania jak w wielkim świecie.
W Łęgowie było ponad 100 osób. Kandydat Ryszczuk przemówił, trochę go ludzie wypytali. Trafił się nawet jeden nasłany przez ludzi burmistrza Koprowiaka, który próbował smrodzić, jednak poległ niestety i w końcu kiełbasę Ryszczuka zjadł.
Niech demokracja zadziała w naszym mieście i rozsądzi tych dwóch.
 miłośnik ziemi tutejszej
 Kisielice, Sobota 18-10-2014

31213. 
Odnośnie wpisu numer: 31191

Panie Waldemarze szanowny!
Powód, dla którego nie zgłosiłem swojej kandydatury na radnego miasta, powiatu czy sejmiku, jest bardzo prosty.
Od ponad roku, bez krygowania się, w jasny sposób deklaruję, że chcę zostać Iławy burmistrzem z odpowiednim do tych aspiracji personalnym zapleczem. Tylko takim pełnym rozstrzygnięciem jestem zainteresowany. Każde inne rozwiązanie nie może być przedmiotem uwagi, bo eliminuje to, co dla mnie jest najistotniejsze.
Pod własnym imieniem i nazwiskiem chcę wziąć pełną odpowiedzialność za przyszłość miasta Iławy. Dlatego kalkulowanie - jak nie burmistrz, to może chociaż radny - w moim przypadku uznałbym za niedorzeczne.
 Adam Żyliński
 Iława, Sobota 18-10-2014

31212. 
Odnośnie wpisu numer: 31149

Wyłącznie we własnym, tylko prywatnym imieniu niech się wypowiadają panowie maszyniści Iliński i Kopański, a nie maszynistów czy związków zawodowych na PKP albo szerokiego gremium braci kolejarskiej, bo nikt ich nie upoważniał do wygłaszania deklaracji politycznych w wyborach samorządowych.
Mój rozsądny Ojciec wrócił z tego zebrania bardzo zdenerwowany. Najbardziej zabolało go to, że panowie związkowcy przez tyle lat niczego konkretnego nie zrobili dla kolejarzy, a dziś znowu próbują wchodzić w jakieś dziwne relacje z politycznym trupem PO. Przecież to ta sama PO odpowiada politycznie za rozmontowanie pociągów w całej Polsce przez ostatnie 8 lat!
Kolejna sprawa. Dlaczego u licha farbowani związkowcy PKP wchodzą w politykę nawet na poziomie wyborów samorządowych w Iławie?! Przecież taki burmistrz czy wójt nie ma wspływu na decyzje w zarządach spółek kolejowych. Takie tematy można rozwiązywać jedynie w ministerstwie transportu. Dlaczego więc panowie Iliński i Kopański nigdy nie wystąpili z prośbą o wsparcie problemów załóg kolejowych do naszego posła Adama Żylińskiego, żeby ten uderzył w Warszawie w drzwi ministerialne, cholera dlaczego?
Ja wiem dlaczego. Bo trzymali sztamę z Rygielskim i Hordejukową, a ci od zawsze kopali dołki pod posłem Żylińskim, więc gdy trzeba było wysłać Żylińskiego w konkretnej sprawie do ministra z jakąkolwiek interpelacją poselską, to było im zwyczajnie głupio odezwać się do Żylińskiego. Takie są skandaliczne efekty, panowie i panie, waszych małych podwórkowych gierek.
Wszystko to odbija się na interesie społeczeństwa Iławy. Sądzę, że nie tylko kolejarzy, ale wielu grup zawodowych. Tak nie może dalej być!
Apel do Pana posła.
Szanowny Panie Adamie, proszę posprzątać z Iławy te towarzystwo!
 Ola Mała
 Iława, Piątek 17-10-2014

31211. 
Odnośnie wpisu numer: 31202

Teodorze, manewry Bernadety Hordejuk i całej reszty tego PO-wskiego towarzystwa świadczą o upadku. Już teraz wyraźnie widać jak bardzo Pani Hordejuk przekombinowała.
W Iławie będzie musiała Hordejuk prowadzić jednostronną kampanię na burmistrza, bo gdy zacznie coś tam przebąkiwać o sejmiku województwa - stanie się niewiarygodna. Szanujący się wyborca nie lubi takich dwuznacznych sytuacji. Oznacza to tyle, że głosy, jakie uzyska Pani Hordejuk w naszym mieście do sejmiku będą bardzo przypadkowe. Wobec takiego rozwoju sytuacji, nasza wybitna kandydatka (która jeszcze w maju br. nieudanie kandydowała do Europarlamentu) będzie zmuszona szukać wsparcia dla swych wojewódzkich ambicji poza Iławą, a to już będzie bardzo trudne.
Sądzę, że w ostatecznym rozrachunku, będąc teoretycznie lokomotywą listy Platformy w naszym okręgu, Bernadeta Hordejuk radną sejmiku minimalnie, ale zostanie. Jednak bardzo osłabi wynik całej listy, co może PO kosztować utratę drugiego mandatu.
Jak na ironię, Pani Hordejuk na objęcie funkcji burmistrza Iławy nie ma żadnych szans. Może wejść najwyżej do II tury, w której jednak swego dorobku już nie powiększy. I wiedziałaby o tym, gdyby wytknęła swój nos na iławską ulicę. Ona jednak woli karmić się podszeptami pochlebców.
Ale... zacny Teodorze, to już nie jest nasze zmartwienie.
 Waldemar
 Iława, Piątek 17-10-2014

31210. 
Odnośnie wpisu numer: 31201

Iława nie jest miastem na prawach powiatu, jest tylko siedzibą powiatu iławskiego.
Miastem na prawach powiatu jest np. Olsztyn i twój paragraf odnosi się właśnie do takiego miasta. W Olsztynie wybiera się radnych do miasta według ordynacji sejmowej (proporcjonalnej).
Dlatego też w Iławie przez kandydatów asekurantów może teoretycznie dojść w poszczególnych okręgach do ponownych wyborów rady miasta.
Nie może być inaczej. Przecież na liście każdego komitetu jest w okręgu tylko JEDNA kandydatura (nie ma tu więc mowy o automatyźmie wejścia
następnej osoby, bo takiej... nie ma).
Takie są uroki dość głupawej, w pewnych fragmentach, naszej ordynacji wyborczej.
 wyborowy
 Ziemia Iławska, Piątek 17-10-2014

31208. 
Chciałbym pochwalić niezależne medium lokalne, które w obecnej PO-lsce stanowi niestety ZJAWISKO. Do takich zaliczamy niewątpliwie i tygodnik "Kurier Iławski".
Kurier jest solą w oku rządzącej Iławą ekipy. Ogromna poczytność tej niezależnej gazety, i to w regionie rządzonym przez monopartię PO, jest niewątpliwe ogromnie dla władzy nie na rękę. Bo do pełni szczęścia dyktatorskiego zabarkowało im już tylko kontroli nad niezależnymi mediami, czytaj: Kurierem.
I gdzie tu się w takiej bidnej Iławie teraz lansować przed wyborami...? (zostały słupy i gałęzie, w sam raz na powieszenie).
[...]
W POlsce nastały takie czasy, że wiadomości telewizyjnych zwyczajnie nie oglądam. Są to bowiem, rodem z PRL, dzienniki telewizyjne ze starannie ocenzurowanymi newsami, a główny nurt medialny to biuletyn rządowy. Poziom komunikatów można śmiało porównać do propagandy w "Russia Tooday". Niestety, ale lemingi podawane codziennemu praniu mózgów nie widzą innej rzeczywistości niż ta kreowana przez zakłamany reżim. Dlatego nie tracę czasu na "dzienniki telewizyjne", w które nasz rząd pompuje ogromne miliony, co jak pokazują sondaże się im opłaca.
[...]
Chciałbym Was uczulić na to co czytacie i oglądacie. Jeśli korzystacie tylko z mediów głównego nurtu (ścieku) to przekaz jaki odbieracie jest ściśle wyreżyserowany tak oderwany od rzeczywistości, że można go określić mianem science fiction.
Są jednak tacy, którzy mówią nam jak jest, ale mają ograniczone możliwości dotarcia do szerszego grona odbiorców. Ale próbują to robić. Dostęp do takich treści jest w zasięgu ręki praktycznie każdego z nas dzięki internetowi. Kochani zapoznajcie się z ukrywaną przed nami prawdą. Nabierzcie obiektywizmu. Zwłaszcza przed wyborami. Zobaczcie jak jesteśmy okłamywani i manipulowani. [...]
 emigrant
 Iława, Piątek 17-10-2014

31207. 
Odnośnie wpisu numer: 31163

Jeśli chodzi o brak startu Pana Harmacińskiego do rady powiatu, to raczej nie akt odwagi, a czysta kalkulacja i strach.
Zakładając porażkę w gminie wiejskiej na stołek wójta oraz zwycięstwo Pana Żylińskiego w Iławie, ewentualny mandat radnego powiatu jest dla Harmacińskiego przeszkodą do uzyskania mandatu poselskiego po Panu Żylińskim. I to chyba jest już cały plan Pana Wójta na wybory. Sprytnie?
 nowy
 Iława, Piątek 17-10-2014

31205. 
Odnośnie wpisu numer: 31201

Uwaga, błąd formalny i dezinformacja!
Przywołany przez Pana przepis dotyczy reguł dotyczących obejmowania mandatu według ordynacji PROPORCJONALNEJ, natomiast wybory do rady miejskiej w Iławie odbywać się będą w okręgach 1-mandatowych, czyli według ordynacji WIĘKSZOŚCIOWEJ.
Dlatego w Iławie rezygnacja np. z mandatu radnego z powodu wyboru jednoczesnego na burmistrza skutkuje rozpisaniem ponownych wyborów (tylko w tym okręgu). Innej opcji nie ma.
Pamiętam, jak kiedyś pisał o tym wyczerpująco mój najlepszy kandydat na burmistrza, Adam Żyliński. Zresztą pracował nad zmianami ordynacji.
Wielka chwała mu za to, bo pracując w komisji sejmowej przyczynił się do przełamania oporu i wprowadzenia po raz pierwszy metody wyboru bezpośredniego na radnych. To będzie zupełnie nowa jakość! Wszystko jest teraz w rękach głosujących.
 Waldemar
 Iława, Piątek 17-10-2014

31202. 
Odnośnie wpisu numer: 31191

Szanowny Waldemarze.
Czy nie uważasz, że Pani Hordejuk startując do sejmiku wojewódzkiego z wielkim niepokojem podchodzi do równoczesnego startu na burmistrza Iławy? Na co może być obliczona ta gierka?
Sprawa prosta: jeśli nie zostanie burmistrzem, to kolesie z PO załatwią jej w Olsztynie fuchę w sejmiku (jeżeli się dostanie). Taka spryt budzi we mnie konwulsje, bo ile strachu trzeba mieć, żeby tak dwulicowo się zabezpieczać? Mam nadzieję, że mieszkańcy Iławy nie dadzą się zrobić w konia [...]
Zauważyłem że Pan Ambroziak zaczyna kąsać Pana Żylińskiego. Czyżby był tak pewny swego? (a może to już rozpacz?). Każdy kij ma zawsze dwa końce, acz jestem przekonany, że Adam Żyliński wzniesie się ponad taki styl wyborczy!
Mam jeszcze tylko jedną uwagę natury moralnej do Pana Ambroziaka. Ciekawy jestem jak bardzo uczciwie będzie w dalszej części kampanii wyborczej prezentował swoje morale. Są tacy, co mogą więcej w tej sprawie powiedzieć, ja znam to z drugiej ręki. Może oni zabiorą głos.
 Teodor
 jeszcze z Iławy, Piątek 17-10-2014

31201. 
Odnośnie wpisu numer: 31191

Waldemarze, nie doczytał Pan dokładnie [ordynacji wyborczej]:

Art. 387.
§ 1. W przypadku stwierdzenia wygaśnięcia mandatu radnego wybranego w okręgu wyborczym dla wyboru rady w mieście na prawach powiatu oraz mandatu radnego powiatu lub województwa komisarz wyborczy postanawia o wstąpieniu na jego miejsce kandydata z tej samej listy, który w wyborach uzyskał kolejno największą liczbę głosów, a nie utracił prawa wybieralności. Przy równej liczbie głosów stosuje się odpowiednio art. 233. Przepisy art. 383 § 2a zdanie drugie oraz art. 386 § 1 i 5 stosuje się odpowiednio.

W skrócie: wybory nie są powtarzane, a radną/radnym zostaje kolejna osoba pod względem ilości otrzymanych głosów...
 Ja
 Iława, Piątek 17-10-2014

31199. 
Odnośnie wpisu numer: 31186

Nie jestem stronnikiem Pana Tomasza Kiejstuta Dąbrowskiego, lecz w jego wpisie jest dużo prawdy.
Każdy z nas wszak był młody, uczył się - i cały czas uczy nowych rzeczy. Nikt od razu nie urodził się samorządowcem. Genialna będzie mieszanka młodości z doświadczeniem, a - co najważniejsze - zmiana mentalności w kierowaniu miastem.
Jak to mój dziadek mówi: jak człowiek ma podejście na "nie", to i działać też będzie w taki sposób.
 Kamil
 iława, Piątek 17-10-2014

31198. 
Odnośnie wpisu numer: 31186

Nie do mnie ten tekst, Kiejstucie Dąbrowski, nie do mnie...
Bo ja przypomnę ci, jakich "przedsiębiorców" miałeś dawniej w radach:

Andrzej U. - producent mebli ogrodowych, a dziś zbieracz uliczny złomu.
Jerzy H. - też producent drewnianych klamotów, a dziś pyskaty bankrut.
Zygmunt D. - kombinator drewniny, dwukrotnie kasowany przez CBŚ.

Kiejstucie Dąbrowski! Czy tacy się tobie śnią w iławskiej radzie? Gdzie oni kiedyś wielcy dzisiaj są, no gdzie...?!
Ty stawiasz na zbyt młodych, a inne ugrupowania stawiają na starszych. Wyjdzie średnia około 50 lat.
 Marszałek
 Iława, Piątek 17-10-2014

31196. 
Odnośnie wpisu numer: 31171

Marszałku, masz Pan rację!
Listy kandydatów na radnych w niektórych komitetach to jakiś absurd!
Pan Kiejstut Dąbrowski chyba oszalał! [...] Armagedon! (nie uwłaczając żadnemu kandydatowi). Panie, nie wiem czy żeś się Pan zastanowił nad swoim tworem? Bo jak dla mnie to żenujące zachowanie gówniarzy z piaskownicy, którym zabrano piasek [...] i idą z wiaderkiem i łopatką na zarządcę podwórka.
A rozeznanie mam zrobione i to, co czasami plotą Pana kandydaci jest przerażające. Mogę sobie jedynie wyobrazić jakiego bałaganu słownego i wykwitu o utopii iławskiej Pan im nakładł do głów. Zrujnowalibyście te miasto do końca.
[...] Do jakiego upadku zmierza Iława? Jest bardzo źle, cyrk za cyrkiem w wydaniu POpularnych inaczej. [...]
 MRJ
 Iława, Piątek 17-10-2014

31193. 
Stało się coś pięknego!
Ktoś wydał polecenie skoszenia brzegów rzeki Iławki za starym młynem i za jazem wodnym [przy ul. Kościuszki]. Jest tak ładnie, że nie poznałem tego miejsca. Jestem tam codziennie od pięciu lat i nigdy nie było koszone.
A może to tak tylko na wybory...

Ps. Jak już skosili, to niech też zagrabią to, co jest skoszone i wszystkie śmieci, które wyszły z trawy.
 Piotr, lat 47
 Iława, Czwartek 16-10-2014

31192. 
Odnośnie wpisu numer: 31177

Szanowny Panie Adamie.
Wg mnie, iławska PO całkiem sprytnie kalkuluje. Wystawiając tak wielu kandydatów z dwóch list, PO liczy na stawienie się przy urnie ich rodzin, przyjaciół, znajomych i interesariuszy obecnego "układu". Taka liczba głosów - wg nich - powinna wystarczyć, aby "załapać" się do jednej lub drugiej Rady.
Patrząc na wyniki ostatnich wyborów samorządowych, aby osiągnąć ten cel, wystarczy kilkaset głosów oddanych na konkretnego kandydata. A układ rodzinno-towarzysko-urzędniczy w przypadku obecnego lokalnego establishmentu jest dość rozległy.
Dużo zależy od aktywności w dniu wyborów iławian spoza układu - od ludzi bezinteresownych. PO prawdopodobnie liczy, że ci ludzie w tym dniu zostaną w domu.
Życzę Panu powodzenia. Chciałbym się cieszyć z Pańskiego zwycięstwa - dla dobra naszego Miasta.
 scott
 Iława, Czwartek 16-10-2014

31191. 
Odnośnie wpisu numer: 31171

Zadałem sobie trochę trudu i też przeczytałem od dechy do dechy Kodeks Wyborczy. Szkoda, że kilku iławskim kandydatom na burmistrza nie przyszło do głowy, by zrobić podobnie. Trochę więcej wiedzy o niuansach ordynacji wyborczej na pewno nie zaboli, a pozwoli uniknąć kompromitującej pułapki.

Czterech z siedmiu kandydatów do funkcji Burmistrza Miasta Iławy postanowiło zachować się tak trochę na krawędzi nawet schizofrenii. Piotr Ambroziak, Irena Wąs, Bartosz Kluba i Jerzy Ewertowski zarejestrowali się na listach kandydatów na radnych miasta i równocześnie zgłosili swe aspiracje do funkcji burmistrza. Prawo zabrania łączenia mandatu radnego z wykonywaniem obowiązków burmistrza. To wie prawie każdy wyborca. Jaki będą skutki? Opłakane.

W przypadku dwójki innych naszych kandydatów sprawa jest prosta - Tomasz Kiejstut Dąbrowski kandyduje równocześnie do Rady Powiatu, Bernadeta Hordejuk do Sejmiku. Jeśli, któreś z nich zostanie burmistrzem, musi zrezygnować z mandatu i na jego (jej) miejsce wchodzi następna osoba z najlepszym wynikiem na liście.

Jak ktoś już tutaj zauważył, tylko rozważny Adam Żyliński, kandydat na burmistrza, nie wyraził zainteresowania kandydowaniem jednocześnie na radnego - na żadnym poziomie samorządu. Warto by było zapytać Pana Adama o własną argumentację.

A jakie będą skutki podwójnego startu? Jeśli mandat radnego wygrałby Ambroziak, Wąs, Kluba lub Ewertowski, to wybory w jednomandatowym okręgu trzeba będzie powtórzyć! Rozkręcając machinę wyborczą w tym okręgu od nowa! Na koszt podatnika!

Jakim mianem należy określić tę czwórkę kandydatów? Nazwać ich niedouczonymi, bezmyślnymi, beztroskimi? A może takimi, co perfidnie sobie kalkulują, że na zostanie włodarzem Iławy szans nie mają, ale w nagrodę za sam udział w burmistrzowskim boju mandat radnego miejskiego się im przypląta? Oj, byłaby to bardzo brzydka kalkulacja! Niestety wygląda na to, że ktoś tutaj pieniądze publiczne i wyborców może mieć głęboko w... ... Fe!
 Waldemar, badacz wyborczego talmudu
 Iława, Czwartek 16-10-2014

31187. 
Odnośnie wpisu numer: 31177

Panie Adamie, jeszcze 4 lata temu rzeczywiście mogło iławskie PO liczyć na drugą listę, że kogoś pociągnie.
Ale wtedy też nie było za wesoło, bo tamta lista Zbigniewa Rychlika (PO2) wprowadziła radnych tylko do Starostwa. Reszta tych, co nie weszli z potężnymi ilościami głosów, mieli pretensje do PSL, szczególnie do ministra Piotra Żuchowskiego, który zawojował około 1000 głosów i zabrał im setki głosów.
Obecnie to już nie wiem na co liczy druga lista PO.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 16-10-2014

31186. 
Odnośnie wpisu numer: 31165

Drogi marszałku. Czyżby strach Cię obleciał? Czyżbyś bał się, że te młode chłopaki mają potencjał zasiąść w Radzie Miasta bo zmobilizują wreszcie do masowego udziału w wyborach swoich rówieśników? Ustawodawca dopuścił możliwość startu w wyborach młodych ludzi, nawet 18latków. To są pełnoletni obywatele, mogą głosować i wedle obowiązujących przepisów są wystarczająco dojrzali, żeby objąć stanowisko Radnego.

Czy ja postuluję, żeby w Radzie zasiadali sami 18-latkowie? W żadnym razie. Jesteśmy jedynym komitetem, który ma kandydatów z każdej dekady pokoleniowej od 18 po 63. Wychodzę z założenia, że każda grupa społeczna i wiekowa ma prawo do swojej reprezentacji w naszym miejskim parlamencie. Dlaczego odmawiasz tego prawa młodym mieszkańcom Iławy?

Ci "doświadczeni" 60-latkowie w obecnej Radzie jaką robotę wykonali dla młodych? Jak im się przysłużyli? Jak zadbali o dobre warunki dla nich i ich dzieci? Jak zabiegali o nowe miejsca pracy dla absolwentów? Jak skutecznie ich zachęcali do tej pory do udziału w głosowaniach? Znasz doskonale odpowiedzi na te pytania.

Rozumiem, że szokuje Cię i wielu innych ludzi w Iławie ten niespodziewany atak młodości na iławski samorząd. Wahadło wychyla się w drugą stronę. Przecież nie jesteśmy jedynym "młodym" komitetem w tych wyborach. Przesadziliście z tym celebrowaniem Waszego "doświadczenia", z upychaniem na listy wyborcze niemal samych 50- i 60-latków. Jak młodsze pokolenie miałoby się z takimi kandydatami identyfikować?

Widziałem na niektórych listach 70-parolatków. I świetnie. Mają prawo startować, nie wysyłam ich na emeryturę z samego faktu takiej a nie innej metryki, tak jak Ty marszałku zarzucasz z góry naszym 18-letnim kandydatom kiełbie we łbie tylko dlatego, że mają 18 lat. Bardzo to niesprawiedliwa i nieuprawniona ocena. Starsi czy młodsi, jeśli mają energię i chęć działania, jakiś pomysł dla społeczności lokalnej powinni walczyć o Radę. Starsi są po to, żeby dzielić się doświadczeniem i czerpać z zapału młodszych, młodsi żeby doświadczenia nabywać i inspirować nowymi pomysłami.

Obecna Rada jest reprezentacją praktycznie jednego pokolenia i praktycznie tylko sfery budżetowej. Efekty widać gołym okiem. Miasto jest w stagnacji bo w Radzie zamiast twórczego fermentu jest gnuśność. Wierzę, że nowy samorząd będzie twórczą mieszanką ludzi bardzo młodych, w wieku produkcyjnym i starszych. Szanujmy się. Największe "duractwo" to wypinanie się na potencjał młodości stawiając wiek i doświadczenie w opozycji do niej. Nie stoimy w opozycji tylko w cudowny sposób możemy się uzupełniać.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Czwartek 16-10-2014

31183. 
Odnośnie wpisu numer: 31168

A czy zauważyliście, że Pan Tomasz Kiejstut Dąbrowski odpowiada tylko wybiórczo na posty? I na dodatek tylko na te, do których można dorobić swoją pokrętną ideologię... No i strasznie się zmrowił na forum.
 iławianka53
 Iława, Czwartek 16-10-2014

31182. 
Odnośnie wpisu numer: 31171

Najlepiej gdyby była to mieszanka rutyny z młodością.
Marszałku, a czy ty naprawdę wierzysz, że ci młodzi wejdą do ratusza?
W większości twierdzę, że nie. Zatem nie obawiaj się, na pewno ujrzysz parę starych-nowych twarzy.
Jeszcze w wielu ludziach nie zmieniła się mentalność i głosować będą na tych, których znają. [...]
Bo ja wierzę, że nowy burmistrz z nowo wybranymi radnymi na tyle się dogada i poukłada relacje, że wszyscy ruszą z kopyta i będziemy mogli za jakiś czas zaśpiewać:
"Tu na razie jest ściernisko, ale będzie... druga Tuluza".
 Kamil
 Iława, Czwartek 16-10-2014

31179. 
Odnośnie wpisu numer: 31167

Marszałku [...]. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby idąc na głosowanie wybierało się człowieka, a nie partię w której on jest.
Polityka naznaczona jest nieczystą grą... W tej grze przeważnie zwykli ludzie, mamieni obietnicami wszelakiej maści, robieni są w balona. I gdy już ludzie z wielkim zapałem do pracy, kiedy zostaną wybrani, po czasie jakimś dopada ich polityczne odrętwienie i zapominają po co właściwie są.
I koło się zamyka.
Aby nie popadać w zbytni pesymizm - mam nadzieję, że po 16 listopada ten trend zostanie obalony i będzie więcej pracy u podstaw dla lepszego jutra miasta Iławy i regionu. Z takim przekonaniem pójdę głosować.
 Kamil
 Iława, Czwartek 16-10-2014

31177. 
Odnośnie wpisu numer: 31167

Panie Marszałku! Pracując w sejmowej komisji nadzwyczajnej do spraw Kodeksu Wyborczego, próbowałem (niestety bez powodzenia) położyć kres tym fatalnym, wyborczym praktykom - nazwijmy to zjawisko metodą wzajemności:
WY BĘDZIECIE KANDYDOWAĆ DO NASZEJ RADY, MY DO WASZEJ.
Niestety.
Główną osią sprzeciwu wobec zakazu, takiej wymyślnej konstrukcji na wybory, był taki pogląd, że to wyborcy oceniają etyczną motywację wszystkich kandydatów - również tych wytypowanych z magistratu, starostwa czy z kierownictwa podległych jednostek (miejskich oraz powiatowych). Niech i tak będzie. Niech nasz iławski wyborca w tej kwestii swoje zdanie wyrazi. Z rozgrzeszaniem takich kandydatów, że musieli, że bali się odmówić - byłbym jednak bardzo ostrożny. Żyjemy w wolnym kraju, więc z tego powodu nikt o szóstej rano kolbami od karabinu w drzwi nie załomocze.
Ale! Obserwując iławską Platformę, zadziwia mnie jeszcze coś innego. Zastanawiam się, jak bardzo Maciej Rygielski i Bernadeta Hordejuk utracili kontakt z rzeczywistością. Manewr z dodatkową powiatową listą PO2 (Zbigniewa Rychlika) miał sens 4 lata temu, kiedy PO była na topie (bezkonkurencyjnym). Dziś celowanie dwóch list w ten sam, mocno już przetrzebiony elektorat, to wyborcze szaleństwo.
Sami odpowiedzcie sobie, szanowni forumowicze, na pytanie: czy to jest brak politycznego wyczucia, czy jednak przejaw pychy?
 Adam Żyliński
 Iława, Środa 15-10-2014

31176. 
Odnośnie wpisu numer: 31163

Szanowny Panie "wyborowy"! Słusznie Pan zauważył, że do tych wyborów podchodzę w myśl zasady: wszystko albo nic. Jednakże skąd Panu przyszło do głowy, że idę na całość...? Nic z tych rzeczy!

Do samorządowych wyborów podchodzę z dużym spokojem i z jeszcze większym dystansem. Wyborcom z miasta Iławy oraz z całego naszego powiatu, jak na tacy, kładę swoje nazwisko. Zaprosiłem do wyborów, w moim subiektywnym odczuciu, bardzo interesujących kandydatów. Razem przeprowadzamy pozbawioną fajerwerków wyborczą kampanię. I tylko mieszkańcy rozstrzygną, czy będzie to dla nich ważna oferta.

Jeśli okaże się, że w Iławie – i w całym powiecie – zwycięży koncepcja kontynuacji stylu sprawowania władzy przez Bernadetę Hordejuk i Macieja Rygielskiego, to tak będzie nadal. Jeśli wygra młodość w osobach: Piotra Ambroziaka, albo Tomasza Kiejstuta Dąbrowskiego lub Bartosza Kluby - niech i tak się stanie. Przecież na podorędziu mamy jeszcze kandydatów z Solidarnej Polski, SLD i PiS-u.

Reasumując: chcę wygrać wybory, tak jak i moi sympatyczni kandydaci na radnych miejskich i powiatowych, jednak na pewno nie "za wszelką cenę". Bo żadne z nas nie traktuje swych aspiracji do samorządowego działania miarą "pójścia na całość".
 Adam Żyliński
 Iława, Środa 15-10-2014

31175. 
Odnośnie wpisu numer: 31165

Wybory, stołki, profity - och ciągnie nas do polityki ;) Faktycznie widzę, że w tym roku motywem przewodnim jest walka na wiek, a to za młody, a to za stary, a to nijaki.
Moim zdaniem nieważne ile dany kandydat ma lat, ale jaką ma wiedzę, umiejętności, chęci, doświadczenie w materii, którą chce realizować. Możemy spotkać ludzi młodych, którzy są diamentami w swojej działalności, jak i starych, którzy swoje mądrości i działania życiowe niech lepiej realizują na sobie.
Wszystkie żale jakie pojawiają się na forum wynikają raczej z naszego rozczarowania tym, iż kandydaci na przedstawicieli ludu których widzimy najczęściej i którzy najgłośniej walczą/krzyczą o nasze głosy, to osoby które są już zgrane, powtarzające się i chyba raczej niewiele wnoszące do poprawny naszego życia - jednakże wciąż walczące o ten upragniony fotelik w takiej czy owakiej radzie.
Może jednak czas zmienić nieco składy osobowego tych rad? Dokonując wyborów w tej materii skupmy się na tym, co on ma w sobie i co może nam zaoferować (realnego!).
A kandydaci, którzy w czasie różnych wyborów wędrują po okręgach wyborczych - ich działania można spuentować jednym stwierdzeniem: zapomnieli, iż nikt nie lubi spadochroniarzy bo jak ufać komuś kto nie jest naszym sąsiadem, znajomym? Jak dla mnie to jest to robienie z wyborców idiotów w stylu "jak nie tu, to gdzieś indziej da się wcisnąć".
 bobbi
 world, Środa 15-10-2014

31173. 
Jadąc na cmentarz we wsi Rudzienice znajduje się charakterystyczny opuszczony obiekt. Są to ruiny po dawnym Kółku Rolniczym, gdzie gospodarzył niegdyś Krzysztof Harmaciński, obecny Wójt Gminy Iława. Czyżby, panujący od 20 lat na urzędzie, wójt zapomniał o swej macierzy skąd wyszedł...?
Na zapuszczonym podwórku kwiczał młody baranek, gęgał jeden gąsior, piały kury co nie mają koguta; o wychudzonym psie to już nie wspomnę. Ponad wszystkim rdzewieją graty samochodowe.
Ja, jako obywatel ze wsi rodem, bardzo proszę pana Wójta, by posprzątał ten dziedziniec po swej trupiej siedzibie rolniczej - choćby na okoliczność nadchodzącej 5. kadencji przed wyborami.
Ludzie idący tam na cmentarz, niebawem będzie się działo 1 listopada, jeśli zobaczą ten burdel po wójcie, to się [...] i mogą olać wybory.
 Marszałek
 Rudzienice, Środa 15-10-2014

31171. 
Odnośnie wpisu numer: 31165

Ten, kto wstawia na listach wyborczych 18-tków, temu zaprawdę rozumu brak. Znaczy to tyle, że onże mentalnie jest z nimi, albo "pali głupa", chcąc na lep młodych idiotów życiowych przyciągnąć jeszcze głupszych od siebie do urn wyborczych.
A zatem - obywatele! Na powyższym przykładzie doświadczacie dna obywatelskości w bezrozumnym pędzie.
Mądrość życiową nabiera się z doświadczenia, a to - z wieku. Nigdy z cyfry 18 lat, chyba że o doświadczenie seksualne mu szło, jeśli inicjacja nastąpiła w wieku 12 lat.
Oto macie przykład, jacy mądrzy dobierają się do Ratusza. Za wszelką cenę chcą opanować Iławę na zasadzie wymieńmy starych na młodych.
Ja wam tzw młodzi powiem tak.
Jeśli starzy ustąpią wam na zasadzie naturalnego zejścia, wówczas nastąpi na was czas do zajmowania stanowisk w samorządach. Jednak duraki pamiętajcie, na najniższym szczeblu społecznym znów będą młodsi od was o 50 lat. I koło się zamyka.
Powtórzę: nie o wiek chodzi, lecz umiejętności. Nie ośmieszajcie się.
 Marszałek
 Iława, Środa 15-10-2014

31169. 
W Przedszkolu Miejskim nr 4 w Iławie na początku "roku przedszkolnego" pani dyrektor zaapelowała wszem i wobec, iż dzieci z najstarszej grupy "Kłapouszki" będą miały angielski - za darmoche zupełną! Potem były nawet zapisy i... cisza.
Na tym się skończyło, odbyła się jedna lekcja i koniec. Bo pani podobno ciągle ma: a to "chore dziecko", a to sama "jest chora" i ogólnie nikt nic nie wie co dalej.
Kurierzy! Wybadajcie temat. Tak być nie może.
 zatroskany tata
 Iława, Środa 15-10-2014

31168. 
Odnośnie wpisu numer: 31163

Obecnie informacja Państwowej Komisji Wyborczej (PKW) jest niepełna. Wszystkie siedem zarejestrowanych komitetów wystawiło kandydatów do Rady Powiatu Iławskiego we wszystkich 4 okręgach - także my "Nowa Prawica". Pełna informacja zostanie opublikowana przez PKW dopiero w piątek 17 października.

Dwaj najbliżsi mi wiekiem konkurenci zmobilizowali do walki o samorząd odpowiednio 12 i 14 ludzi. My wystawiamy osób 40 (13 do miasta, 26 do powiatu i 1 na sejmik województwa). Spośród nich tylko jeden członek jest z mojej rodziny - mama, Katarzyna Echt - która nie jest żadną zapchajdziurą, a jedynką i motorem napędowym listy nr 3 do powiatu.

Nie wcisnąłem na listy żadnego kolegi z klasy, studiów czy podwórka, co możecie z łatwością zweryfikować. Wykonałem niezwykle ciężką pracę, praktycznie od zera. Nie opierałem się na starych znajomościach i kontaktach towarzyskich. Dla mnie kryterium była i jest ideowość, zdolność do poświęceń dla społeczności lokalnej, a nie to, czy się umiemy ładnie poklepywać po ramionach i czy razem piliśmy piwo. Nikomu niczego nie obiecywałem poza tym, że będę ciężko i skutecznie pracował.

Na naszych listach są ludzie różnych zawodów, uczniowie, studenci, drobni przedsiębiorcy, przedstawiciele wolnych zawodów, rencista i tylko budżetówki u nas niemal nie uświadczysz. Nie dlatego, że ich nie chciałem. Przeciwnie. Ludzie Ci jednak są zaszczuci, boją się o swoją pracę. Nie wolno im startować z list opozycji, albo naraziliby się na szykany. Najbezpieczniej jest oczywiście na listach PO i PO-bis (czyli "Porozumienia Lokalnego"); i tam sfera budżetowa ma niezwykle silną reprezentację.

Jesteśmy jedyną prawdziwą opozycją w tych wyborach, a o naszej skuteczności niech świadczą listy naszego komitetu. Wyjątkowa mieszanka młodości i dojrzałości, pierwiastków żeńskiego i męskiego. Żaden z naszych 40 kandydatów nigdy wcześniej nie był radnym i poczytuję to jako nasz ogromny atut w realiach Iławy targanej samorządową wojenką, wolą odwetu jednych i determinacją utrzymania status quo za wszelką cenę. To my dajemy nadzieję na nowe otwarcie.

Chcieliście młodych, zaangażowanych, społeczników, nieuwikłanych, z czystą kartą? Lepszej okazji możecie już nie mieć. Trzeba tylko wyrwać się z wyniszczających schematów i zagłosować odważnie.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Środa 15-10-2014

31167. 
Odnośnie wpisu numer: 31163

A najbardziej perfidny numer z listami kandydatów na radnych wykonuje cudowne iławskie PO.
Dla gawiedzi, która już nie trawi Partii Obłudników stworzyli drugi komitet nazywający się dla niepoznaki "Porozumienie Lokalne" (zwane też "listą Rychlika"). Więc jeden obok drugiego udają chłopaki i dziewczęta, że nie mają nic wspólnego z trójcą Hordejukowej, Rygielskiego i Ptasznika (PO).
Kumedia, mówię wam...
Tak oto rozłazi się rak kumoterstwa i żywi się jak huba. Podlegli służbowo urzędnicy - pracownicy gminy, miasta czy starostwa - byli i są poniekąd zmuszani do określonego zachowania się. Oczywiście oni wszyscy się "zgadzają dobrowolnie", gdyż co by ich czekało gdyby odmówili...?
[...] [...] [...]

 Marszałek
 Iława, Środa 15-10-2014

31165. 
[...] Co mnie tam najbardziej uderza, to wyścig poszczególnych iławskich komitetów, by wykazać, że ma się najniższą średnią wieku kandydatów.
To taka rozpaczliwa próba nadania swoim kandydatom wyjątkowego sznytu.
Ale samego siebie przerósł Pan Tomasz Kiejstut Dąbrowski, u którego na listach do Rady Miejskiej w Iławie jest aż czterech 18-latków! Przy całym szacunku do naszej iławskiej młodzieży, ale wciąganie w grę wyborczą takich dzieciaków to gruba przesada.
Ale... jakby nie patrzeć na te nasze lokalne wybory, to od wielu lat aż tak interesujących w Iławie nie było, jak właśnie teraz.
 belfer z przypadku
 Iława, Środa 15-10-2014

31164. 
Odnośnie wpisu numer: 31158

Szanowny Panie Kamilu, spieszę wyjaśnić dlaczego nie kandyduję.
Otóż godziny sesji rady są barierą nie do przeskoczenia na tę chwilę. Obowiązki zawodowe mocno by z tym kolidowały.
Od Pana Żylińskiego oczekuję mrówczej pracy i szerokich horyzontów.
Pan Dąbrowski nie ma nawet polotu w swoich wypowiedziach, o sensie i całej reszcie nie wspomnę.
Nikogo nie dyskredytuję, po prostu taka jest odwieczna prawda, że mądrość życiową nabiera się z doświadczenia a ono zaś z wieku. W wieku 24 lat nie można mieć wielkiego doświadczenia a co za tym idzie mądrości życiowej.
Od radnych oczekuję rozsądnej pracy a nie hurra-optymizmu.
O roszczeniowym pokoleniu entera dyskutować nie będę.
 iławianka53
 Iława, Środa 15-10-2014

31163. 
Patrząc na listy kandydatów do rady powiatu i poszczególnych gmin można wywnioskować:

1/. W wyborach do powiatu, miasto Iława ma tzw. maksymalne pełne obłożenie zawodników przez wszystkie komitety (dwukrotność liczby radnych wybieranych w danym okręgu).

2/. Komitety wyborcze: PO, PiS, PSL i Porozumienie Lokalne (filia PO) wystawiły we wszystkich okręgach pełną pulę kandydatów (21 mandatów x 2) = 42. [...]

3/. Nie ma na listach kandydatów na radnych: Adama Żylińskiego i Krzysztofa Harmacińskiego. Idą na całość. Albo tron albo nic.

4/. Franciszek Małek, kandydat PSL na wójta gminy Iława, startował do Rady Powiatu Iława w 2010 roku z poz. 6 na liście. Był to błąd strategów lokalnych struktur PSL. Wyciągnęli wnioski i w tym roku Małek jest już na jedynce listy PSL.
 wyborowy
 Ziemia Iławska, Środa 15-10-2014

31162. 
Odnośnie wpisu numer: 31131

Mieszkańcy iławskiej Starówki jak widać, to bardzo rozsądni ludzie, którzy zapoznają się z kandydatami na swoich radnych. Dlatego też pozwolę sobie przybliżyć kandydaturę Pani Ewy Jackowskiej z komitetu wyborców Pana Adama Żylińskiego (nie mylić z inną Panią Jackowską, nauczycielką).

Ewę znam od dłuższego już czasu. Młoda mężatka, szczęśliwa mama trójki wspaniałych dzieciaków, już dziś sięgających w sporcie po puchary wioślarskie z najwyższej półki. Dlaczego ona? Dlatego, że nie chyli czoła przed żadnym wyzwaniem, niezależnie od tego, co los jej przyniesie, podwija rękawy i bierze się z życiem za bary. Nieważne czy to jest zdrowie jej dziecka, czy walka z szefem o każdego pracownika w byłym zakładzie w którym pracowała, czy troska o rozwój własnej firmy.

Zapewne ci, którym przyszło z nią razem pracować mieliby osobną i ogromną laurkę do napisania. Dodam tylko, że bezcennym jest w dzisiejszych czasach ktoś, kto nie bacząc na konsekwencje potrafi walczyć o innych, o ich prawa.

Wśród nich jest również mój tata, który po 45 latach pracy tylko dzięki bezkompromisowej i niezłomnej postawie Ewy, został potraktowany jak człowiek. Ale do tego potrzeba właśnie wewnętrznej siły, kryształowego charakteru i determinacji w działaniu a przede wszystkim złotego serca i ludzkiego podejścia. Za to Ci Ewo pięknie dziękuję.

Kto, jak nie taka właśnie osoba, będzie lepiej reprezentowała interesy mieszkańców? Społecznik, zaangażowana w życie mieszkańców, z osobistymi pasjami, oddająca serce wszystkiemu czego się dotknie - czyż nie idealna kandydatka na radną miasta?

Jednego tylko żałuję. Ewa jest z okręgu staromiejskiego, ja niestety z innego, więc nie mogę na nią głosować. Mam za to nadzieję, że mieszkańcy Starego Miasta skorzystają z tej możliwości.
 Justyna Kowalewska
 Iława, Środa 15-10-2014

31160. 
Rozbawiło mnie święto edukacji narodowej i pasowanie pierwszaków.
To, co dzieciaki dostały w nagrodę - rozwaliło mnie na łopatki.
Deskorolki za najniższą cenę, czyli desperacja radnych, by zachęcić do korzystania z skateparku. Żenada.
Może w mopsie powinni deski rozdawać, by zachęci do korzystania w godzinach nocny, by raczyć się tanim winem.
 rodzic pierwszaka
 Susz, Środa 15-10-2014

31159. 
Znane są już listy kandydatów do powiatu oraz do rad poszczególnych miast i gmin w regionie.
W wyborach do rady powiatu powrócono do podziału na okręgi z 1998 r. Przez trzy ostatnie wybory gmina wiejska Iława była w jednym okręgu z miastem Lubawą i gminą Lubawa. Teraz gmina wiejska Iława stanowi samodzielny okręg, któremu przypadają 3 mandaty.
W tym okręgu w wyborach 2006 i 2010 lista PSL uzyskała odpowiednio głosów: 968 i 1013, lista PO: 535 i 534, lista PiS: 305 i 316.
Nie wdając się w szczegóły metody ilorazów można przewidzieć, że PSL bierze tu 2 mandaty. [...]
 wyborowy
 gmina Iława, Środa 15-10-2014

31158. 
Odnośnie wpisu numer: 31154

Pani iławianko! A czy od Pana Adama Żylińskiego oczekiwać będziemy cudów na stanowisku burmistrza?
Pani Emila Bartkowska jest kandydatką na radną w Iławie i nie wygrała jeszcze. Nawiasem mówiąc mam nadzieję, że wygra, gdyż mam już po dziurki w nosie tych samych twarzy, które niewiele robią. Na sesjach zajmują się jakimiś pierdołami.
A czemu Pani nie kandyduje? Ma Pani tyle ciekawych wpisów, wchodziła Pani w tyle ciekawych polemik. Pytanie dlaczego zaprzepaściła Pani taką szansę na zrobienie czegoś dla Iławy?
To taka nasza bardzo nieładna cecha zdyskredytować kogoś zanim nic jeszcze nie rozpoczął. Ocenimy jej dokonania jak wygra i wejdzie do Rady Miasta Iławy.
I proszę nie obrażać młodych ludzi. Bo młodzi widzą bardzo wiele błędów. Gdyby tylko ta nasza aktualna pseudowładza PO ich słuchała, to też by inaczej było w naszym mieście Iławie.
 Kamil
 Iława, Wtorek 14-10-2014

31156. 
Wybaczcie, ale nie mogłem się powstrzymać żeby nie zmodyfikować plakatu PO na bardziej prawdziwy i oddający rzeczywistość.
Sorry, ale taką mamy Partię Obietnic i kumoterstwa.
 grafik z bunkra
 Iława opustoszała, Wtorek 14-10-2014


Strona [ 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 123 124 125 ... 248 249 250 następna ] z 250



89645457


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie, felietony | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2014 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.