Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
opinie
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia
szukaj
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Szpital ma rezonans i go... nie ma
Komu karetka, komu oddział
Sposób na rodzinę: działka za pół ceny
Karta Dużej Rodziny
Skusił się na drobnicę
Morderstwo. Wieś się boi
Błaganie o przyjazd karetki
Umorzenia podatkowe
Tunel pod torami. Podziemne getto
Ruszyła budowa nowej fabryki POL-MAK
Awionetka wylądowała na... dachu
Rezonans magnetyczny wreszcie w Iławie
Rowerzysta niemal zatrzymał pendolino
Boniek przypłynął do Iławy
Ładunek z ciężarówki spadł na chodnik
Region. Sprawdzamy kalendarz koncertów
Skarga na godziny pracy wydziału komunikacji
Komunistka Sawicka obroniona przez władze Biskupca
Nagła zmiana prezesa
Skoczył samochodem przez rondo
Więcej...

Forum

35396. 
Odnośnie wpisu numer: 35394

Bierność burmistrza Iławy w załatwianiu najprostszych spraw zasługuje na krytykę.
Obóz obecnej władzy w ratuszu zamiast odnosić się merytorycznie do stawianych zarzutów dostaje białej gorączki, ciska obelgami i przypisuje swoje własne intencje innym. A wystarczyło zamiast składać obietnice na wyrost i to poniewczasie, po prostu na co dzień dbać o rozrywkę i dobre samopoczucie mieszkańców.
Ja akurat postulatu o strefę kibica nie składałem. To burmistrz sam się z takim pomysłem wyrwał, gdy już było za późno.
Wyszło cokolwiek żałośnie. Nazywanie mnie "człowiekiem chorym na władzę" tego nie zmieni.
Skąd szanowny marszałek wie w jaki sposób celebrowałem polski udział w ME? Czy ściągałem flagi, czy w ogóle je zawieszałem? Co to ma do rzeczy?
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Piątek 01-07-2016

35394. 
Odnośnie wpisu numer: 35393

Człowieku chory na władzę w Iławie.
Twój patriotyzm skończył się wczoraj o godz 23, kiedy Polacy odpadli z turnieju w piłce nożnej, wówczas pogasiliście światła i pościągaliście flagi biało-czerwone z okien, z samochodów, balkonów, biało-czerwone banery z napisem Polska. [...]
Burmistrz wcale nie musi służyć na każdą chwilę zachcianek waszych.
 Marszałek
 Iława, Piątek 01-07-2016

35393. 
Burmistrz Iławy Adam Żyliński może odetchnąć z ulgą.
Niewykorzystany rzut karny Błaszczykowskiego zwalnia go z obietnicy zorganizowania w mieście Iławie strefy kibica na niedoczekany półfinał.
Skąd wiedział, że jednak biało-czerwonym się nie uda?
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Piątek 01-07-2016

35392. 
Odnośnie wpisu numer: 35375

Panie Tulwiński!
Patriotyzm to m.in. (i najważniejsze) stawianie dobra swego kraju ponad partykularne interesy własne. Co przez to rozumiem? I tu odpowiedz na Pana pytanie.
Jedną z rzeczy, którą robię dla mojego kraju od wielu lat - to po prostu płace podatki, bo pracuje w Polsce! Proste, a takie oczywiste.
Po drugie, dzięki nauczycielom w gimnazjum nie rzucałem doniczkami w katechetkę - poznałem historię Polski, poszanowanie dla religii chrześcijańskiej i nauczyłem się mówić w języku polskim. Nie krzyczę haseł, których znaczenia nie znam.
No i chyba najbardziej istotne - szanuje prawa i obowiązki obywatela w naszym kraju - nie miałem konfliktów z prawem, policją czy innymi służbami. A Pan...? Chyba często?
Dlatego zarzucam Panu hipokryzję. Proszę lepiej schować głowę w piasek i już nić nie pisać na temat Pana patriotyzmu. [...]
 Polak
 Iława, Czwartek 30-06-2016

35391. 
Gmina nasza podobno turystyczna.
Siemiany. Jak co roku, kiedy zaczynają się wakacje, wieś turystyczna jest prawie odcięta od świata.
Jeden bus firmy Lipnicki o godzinie 9:26 wyjeżdża z Siemian do Iławy i o 12:02 wraca z Iławy do Siemian. W późniejszych godzinach aby dostać się do Siemian pozostaje tylko własny samochód lub, jak tu się preferuje, na stopa.
Zaczyna się kolejny sezon - jest tu piękna eko-maria, ale co z tego skoro nie ma czym dojechać... Nie wszyscy chcą przyjeżdżać samochodami lub jechać na przysłowiowe zakupy do Iławy. Ale czym, skoro nie ma żadnego połączenia...
 Bożena
 Siemiany, Środa 29-06-2016

35390. 
KAPELMISTRZ SKAZANY ZA MOLESTOWANIE

Kapelmistrz lubawskiej orkiestry dętej STEFAN R. skazany za obcowanie płciowe z małoletnią podopieczną. Wyrok: 2 lata więzienia w zawieszeniu. Musi też przeprosić pokrzywdzoną na piśmie i zapłacić jej 5 tysięcy zł zadośćuczynienia. Ma też zakaz kontaktowania się z pokrzywdzoną oraz pracy w edukacji.
Więcej przeczytacie w najnowszym wydaniu Kuriera od środy (strona 2).
 KURIERZY
 Iława, Wtorek 28-06-2016

35389. 
Czy może mi ktoś odpowiedzieć jakim prawem ksiądz pobiera opłatę za postawienie pomnika w wysokości 10% wartości pomnika. Dla mnie to skandal.
Za pogrzeb wziął 700 złotych i jeszcze mam mu zapłacić za to, że firma kamieniarska postawiła pomnik. [...]
 zbulwersowana
 Gmina Iława, Wtorek 28-06-2016

35388. 
Odnośnie wpisu numer: 35355

Uważam, że Pani Dyrektor SP 3 postąpiła słusznie wysyłając dzieci mieszkające blisko szkoły do domów, gdyż nad dużą ilością dzieci w takiej sytuacji trudno jest zapanować.
Dzieci starsze straszą dzieci młodsze i dopiero wtedy rodzi się prawdziwa panika.
Jeżeli starsze dzieci miały tyle czasu aby dotrzeć do domów przed burzą to uważam, że Pani Dyrektor SP 3 postąpiła słusznie.
Młodsze dzieci zostały pod opieką nauczycieli w sali gimnastycznej do zakończenia burzy i zostały odebrane przez rodziców.
Jeżeli Pani Dyrektor chodziła od sali do sali aby informować nauczycieli o zbliżającej się nawałnicy, to był to jej święty obowiązek dlatego żeby nie wprowadzić paniki w szkole.
 rodzic-nauczyciel
 Iława, Wtorek 28-06-2016

35386. 
Nad rzeką Iławką deptak opanowała powiększona rodzina łabędzi.
Uwaga na małe i nie zbliżać się, bo rodzice nie wchodzą w dyskusje...
:-D)
 Paulina
 Iława, Poniedziałek 27-06-2016

35385. 
Jest wazna sprawa, ktora wciaz interesuje opinnie publiczna z moja osoba wlacznie. Mianowicie chodzi o nieistniejaca linie kolejowa z Ilawy do Nowego Miasta Lubawskiego.
W trakcie rozbiorki nasi lokalni samorzadowcy zapewniali o powstaniu w tym miejscu sciezki rowerowej. Czas mija, kolejne lata leca, a z obietnic wyborczych - nici.
Prosilbym naszych Kurierow o zadanie pytan samorzadowcom z Ilawy oraz Nowego Miasta odnosnie tej obiecanej inwestycji. Zwlaszcza Pana wojta Waruszewskiego z Nowego Miasta, ktory tak zapewnial o dotrzymaniu slowa.
 Krystian
 NML, Poniedziałek 27-06-2016

35382. 
INWALIDA MOŻE WSZYSTKO...?

Na parkingu przy ul. Smolki w Iławie miejsce dla niepełnosprawnych jest notorycznie zajęte przez… wózek sklepowy. W ten sposób „rezerwuje” sobie zmotoryzowany inwalida.
Czy prawo w tej sytuacji działa? Co na ten temat mówi policja?
Więcej przeczytasz w bieżącym wydaniu Kuriera na stronie 4.
 KURIERZY
 Iława, Piątek 24-06-2016

35381. 
Odnośnie wpisu numer: 35379

Zasada dyskusji jest taka: z dala od smrodu, z dala!
Ważna data w historii Unii Europejskiej: odłamanie się od śmierdzącej Unii jej filaru, konserwatywnej Anglii. Takie są efekty brukselskiego hołubienia samego siebie, mniejszościowej niewybieralnej i niedemokratycznej grupy rządzącej dla siebie, nie dla ludzi - dało krytyczną masę demarkacyjną o sile bomby atomowej.
Mamy praktycznie rozdarcie feudalnego nieludzkiego tworu zwanego UE. Bezideowego potwora, który narody im podległe chciał zgnębić swymi kretyńskimi przepisami, ideologią gender, rozwałką podstawowej komórki społecznej jaką jest rodzina.
Mało tego. Ci zafałszowani przedstawicie brukselskiego burdelu, pragnęli wymieszać narodowości chrześcijańskie z muzułmańskim potokiem zupełnie innego, kolizyjnego społeczeństwa. Naród nie zdzierżył już tego kotła błota. Pierwsza podniosła rękę Anglia. Od dziś to już nie Unia Europejska, a rozlatujące się kruszywo pod wpływem uderzenia angielskiego w jej jądro.
Oczywiście, kłamstwem będą chcieli cofnąć wyniki referendum, ale tam KOD-u nie będzie!
 Marszałek
 Iława, Piątek 24-06-2016

35379. 
Odnośnie wpisu numer: 35367

Dla ktosika jest Pan cynicznym obłudnikiem, który swoje nieudacznictwo próbuje ukryć za poematami "na temat".
Jako "doświadczony samorządowiec" (takim mianem kiedyś sam się Pan określił) jakimi osiągnięciami może się Pan pochwalić w dziedzinie będącej Pana "konikiem", czyli w infrastrukturze...? Mając czterdziestkę na karku powinny chyba jakoweś być?
Może zanim Pan wyleje kolejne wiadro pomyj, warto sprawdzić najpierw czy paluch na klawiaturze podłączony jest do właściwej części mózgu i czy neuroprzekaźniki nie uległy uszkodzeniu.
 ktosik
 Iława, Czwartek 23-06-2016

35378. 
Odnośnie wpisu numer: 35374

Odpowiem Panu krótko, Panie urzędniku.

Czy to są jakieś pogróżki pod moim adresem? Taka niedwuznaczna "zachęta" do poddania się feudalnemu stylowi sprawowania władzy w iławskim samorządzie? Mam ten komfort, że jestem wolnym człowiekiem. Wolnym od głupoty, układów i nieróbstwa. Guzik Pan wiesz, guzik Pan zdziałałeś na swoim stanowisku i zgrywasz gieroja grzebiąc po cudzych życiorysach.

Jest Pan tak "świetnie poinformowany", że nawet Pan nie ma bladego pojęcia, że od 4ech miesięcy znowu jestem w Iławie. Podejrzewam, że równie rzetelną wiedzą dysponuje Pan w zakresie obwodnicy, na którą Pan tak usilnie "dmucha i chucha", że nikt nigdy o Panu w GDDKiA nie słyszał.
Rusz Pan, Panie urzędniku 4 litery i zacznij te swoje pieszczoty nad obwodnicą tak, żeby ktokolwiek poza Panem samym zdołał je zauważyć.

Brutalne fakty są takie, że w temacie obwodnicy zaczynamy w zasadzie od zera. "Uznany dorobek" i zaklinanie rzeczywistości nic tu nie zmieniają. Do roboty szanowny Panie. Nadrabiaj stracony czas, zamiast lać żółć na kogoś, kto śmiał to Panu wytknąć.

Nasz wspólny cel to obwodnica miasta Iławy. Czekam na konkrety.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Czwartek 23-06-2016

35376. 
Odnośnie wpisu numer: 35373

Do tej radosnej twórczości ja dorzuciłbym most na wyspę Wielką Żuławę, by tam hotele stawiać. I mamy w Iławie niebo.
Za trzydzieści i parę lat, jak dobrze pójdzie, jesteśmy u chwały szczytu. Pamiętaj tylko, że zamysł spóźniony o co najmniej 15 lat, kiedy z UE szła kasiora nieogarniona, a rządzący Polską chłopcy do 2014 roku trwonili ją niemiłosiernie.
Teraz, to spóźniona już aplikacja, a dekada będzie niedokończona jak ta gierkowska pod koniec lat 70, kiedy podobni dziś towarzyszom z KC PZPR obudzili się i wytyczyli na papierze przez pola i wsie autostradę obwodową Iławy. Nie ma co się zachłystywać w sytuacji rozwałki UE i narastania sił rozsadzających nasz kontynent.
 Marszałek
 Iława, Czwartek 23-06-2016

35375. 
Odnośnie wpisu numer: 35366

Dziękuję Panie Aleksandrze.
Teza o Patriotyzmie w sercu a nie na koszulkach jest mi znana i myślę, że stosuję się do niej. Może być Pan pewny, że prze tyle lat nikomu nie udało się zmienić moich poglądów więc tym bardziej mój krótki wypad na emigrację tylko pogłębia moją miłość do ziemi Polskiej. Nie wyjechałem na kilka lat tylko na 3 miesiące.
Pan o pseudonimie "Polak" niech się tak nie martwi o mój patriotyzm tylko zastanowi się nad swoim, bo cóż Pan zrobił dla Ojczyzny, Narodu i jego historii? Jeśli uczy Pan innych "prawdziwego patriotyzmu" to liczę, że pochwali się Pan teraz swoim zaangażowaniem w sprawy Polskie. Inaczej będę mógł rzec "psy szczekają, karawana jedzie dalej".
 Łukasz Tulwiński
 EMIGRACJA, Czwartek 23-06-2016

35374. 
Odnośnie wpisu numer: 35367

Cytat z Pana Dąbrowskiego:
"(...) zaangażowaniu i pracy kogo? Kiedy? Na czym ono niby polegało? Historia iławskiej obwodnicy to serial niekończących się zaniechań, braku inicjatywy nawet w doraźnych sprawach niewymagających zbyt wielkiego wysiłku (wspomniane wiadukty czy przebieg 16 w granicach miasta)".

Pan jest zwyczajnie nieszczęśliwe dziecko pozostawione w zawiniątku na wysokiej skale, hen gdzieś daleko na zachodnim wybrzeżu Europy, gdzie Atlantyk swoją pieśń gra...
Nie wiem, czy ganić czy tylko współczuć...
To jest poniżej czegokolwiek żeby taki bankrut, podatkowy uciekinier za granicę i etyczny rozszczepieniec wystawiał świadectwa moralne ludziom posiadającym uznany dorobek. [...]
Człowieku, nie masz elementarnej wiedzy na tematy co dzieje się w Iławie przez ostatnie 26 lat, a śmiesz sadzić się, pyszczyć, rozliczać kogokolwiek.
Temat "dużej obwodnicy" dla miasta Iławy jest od lat dokładnie pilnowany, chuchany, monitorowany, dopieszczany, chodzony i mocno wspierany.
Chłopcze - nie podskakuj, grzecznie pytaj i potakuj.
 urzędnik
 Iława, Czwartek 23-06-2016

35373. 
Odnośnie wpisu numer: 35362

Budowa obwodnicy Iławy i S5 może być bardzo rozwojowa dla regionu. Będzie to rezygnacja z DK16 na rzecz S5.
Byłbym pozytywnie zaskoczony drogą klasy S, taką jaka łączy np. Ostródę z Elblągiem. Moim zdaniem bardzo potrzebna jest tego rodzaju droga, która otworzy wrota Warmii i Mazur.
Widać na mapie, że blok wschodni jest odcięty jeśli chodzi o drogę do Małopolski, a taka trasa na pewno wpłynęła by pozytywnie na rozwój gospodarczy i turystyczny regionu.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Środa 22-06-2016

35372. 
BUDŻET OBYWATELSKI
harmonogram spotkań z mieszkańcami:

1. Centrum Iławy - Urząd Miasta Iława, 16 czerwca, godz. 17:00
2. Osiedle Lubawskie - świetlica osiedlowa, 17 czerwca, godz. 17:00
3. Osiedle Podleśne - SDK Polanka, 20 czerwca, godzina 17:00
4. Osiedle Lipowy Dwór - Ekomarina, ul. Kajki, 22 czerwca, godz. 18:00
5. Centrum Iławy - Włodkowic, ul. Kościuszki, 27 czerwca, godz. 17:00
6. Osiedle Ostródzkie, kościół zielony, 28 czerwca, godzi. 17:00
7. Ośrodek Psychoedukacji, ul. Chełmińska, 29 czerwca, godz. 18:00

Nie ma co narzekać na promocję tego wydarzenia.
Przekażcie wszystkim znajomym, niech każdy kto chce kasy "za darmo" dla swojej okolicy, powalczy o nią.
 Aleksander Krygier
 Iława, Środa 22-06-2016

35370. 
Odnośnie wpisu numer: 35355

SZKOŁA MOGŁA NARAZIĆ DZIECI

Trudno zrozumieć tę sytuację. Podstawówki zostały poinformowane, że do Iławy zbliża się trąba powietrzna (piątek 17 czerwca br.). Dla przykładu „czwórka” i „dwójka” zachowały zimną krew.
Natomiast chaos informacyjny zdominował szkołę „trójkę”. Dziś dyrekcja się tłumaczy, a rodzic ucznia złożył doniesienie do prokuratury.

Więcej przeczytacie w bieżącym wydaniu KURIERA na stronie 7.
 KURIERZY
 Iława, Środa 22-06-2016

35369. 
Odnośnie wpisu numer: 35344

Panie Kryger kochany! Piękna łopatologia!
Taaak! Pełna racja z tymi "Ogrodami Jordana" przy blokach mieszkalnych.
Deweloper instaluje "na odwal się" placyki 10x10 dla maluśkich do lat 5 (prawo na więcej nie zmusza). No i starczy. Potem wyrastają i rozbiegają się po osiedlu, a mamusia chce nowe ogrodziki i płacze, że "nikt nie zadbał o infrastrukturę", ale już zapomniała, że sama jest sobie winna, bo zapłaciła za mieszkanie aż o "x" złotych mniej niż w centrum. Te słowo "mniej" oznacza właśnie brak np. boisk!
Dzieciarnia starsza wcale nie garnie się aż tak do sportu, jak tego mamuś sobie myśli. [...] Następuje specjalizacja. Część dzieciarni rodziciele sami wysyłają do szkółek piłkarskich, jak np. u Tomasza Zakierskiego, albo na sporty walki, albo do pływackich rekinów u Radka Burzy na basenie.
[...] Wtedy wszystko jest jasne ile dokładnie kto komu płaci i dlaczego.
Porządek jest.
A wszystkie te nieporozumienia i braki zrozumienia skupiają się dalej na urzędnikach ratusza od burmistrza i radnych miejskich. Nonsens.
 Marszałek
 Iława, Środa 22-06-2016

35367. 
Odnośnie wpisu numer: 35362

Już się pogubiłem. Dla ktosikowej jestem nieudacznikiem, a tu dla odmiany ktoś mi zarzuca, że cwaniakuję. Jeśli prawda leży po środku to mogę spać spokojnie.

Otóż może Pan, Panie urzędniku, prześledzić nie tylko tu na forum, ale i w drukowanym "Kurierze", że tematyką szeroko rozumianej infrastruktury interesuję się na co dzień. Podnosiłem temat braku wiaduktu na "16-ce" kilkukrotnie w ciągu ostatnich dwóch lat. Jestem stałym gościem i komentatorem forów branżowych. Obserwuję temat na bieżąco i żaden cynk od zaprzyjaźnionego urzędnika nie jest mi do niczego potrzebny.

Jak słusznie Pan zauważył, Rząd ogłosił nowe plany, korzystne dla Iławy. Prawdopodobnie możemy to zawdzięczać jednej, konkretnej osobie i nie jestem nią ja, a Pan Jerzy Szmit z Olsztyna, który od lat niestrudzenie lobbuje na rzecz modernizacji DK16 na całej jej długości w granicach województwa warmińsko-mazurskiego. Obecnie pracuje w Ministerstwie Infrastruktury i, jak widzimy, zadziałał skutecznie.

Co w owym czasie zrobili w temacie obwodnicy iławscy samorządowcy? ZERO. Cały ich dorobek materialny to jakaś zakurzona mapa z 2003 roku, z ledwie widoczną, wyblakłą linią oznaczającej orientacyjny przebieg trasy, którą mogłem sobie obejrzeć kilka dni temu podczas wizyty w Urzędzie Gminy. Gdzie przez te wszystkie lata byli burmistrzowie i wójt? Jaką wykonali pracę? Rzucili się nagle zgodnie na jednorazową wycieczkę do GDDKiA do Olsztyna, bo jakiś tam Dąbrowski chce sobie "wypłynąć" na ich trudzie i dorobku? A ja śmiem zapytać: dlaczego dopiero teraz tam pojechali? Dlaczego nie jeździli tam uparcie od lat co najmniej kilka razy do roku?

Otóż między wierszami przypisał Pan mi intencje, które podświadomie przypisuje owym dwóm, zacnym samorządowcom. Czyli zerwali się do działania nie z powodu autentycznej potrzeby lokalnej społeczności, ale tylko i wyłącznie powodowani strachem przed polityczną konkurencją? Jest Pan bardzo surowy w tej ocenie. Nawet ja bym aż tak mocno tego nie opisał. Przecież i Pan Wójt i Pan Burmistrz też bywają kierowcami, prawda?

Bo wszystko jest polityką i ciężko uwierzyć, że ktoś może interesować się sprawą dlatego, że sam chce jeździć wygodniej, szybciej i bezpieczniej. Odwalam właśnie robotę: maile, telefony po instytucjach, żeby zwrócić uwagę na ten iławski drogowy niedowład. To robota, która jest zakichanym obowiązkiem władz samorządowych.

Pisze Pan o jakimś zaangażowaniu i pracy. Kogo? Kiedy? Na czym ono niby polegało? Historia iławskiej obwodnicy to serial niekończących się zaniechań, braku inicjatywy nawet w doraźnych sprawach niewymagających zbyt wielkiego wysiłku (wspomniane wiadukty, czy przebieg 16-ki w granicach miasta Iławy).

Ok. Wójt Harmaciński na swoim gminnym odcinku zrobił to, co do niego należało, przynajmniej w zakresie niedawnej przebudowy linii kolejowej Warszawa-Gdańsk. Jednak sama Iława wyszła na tym jak Zabłocki na mydle. Nie dostaliśmy dwóch wiaduktów choć były na nie pieniądze. Po półtorarocznej obserwacji mogę stwierdzić z całą stanowczością: Burmistrz Żyliński jest kontynuatorem Polityki Drzemki poprzednika. Przez ten czas jego jedyny "sukces" to zablokowanie budowy ekranu akustycznego w formie zasłaniającej pasażerom pociągów Pendolino widok panoramy Iławy. Doprawdy spektakularna sprawa.

Nie wiem co tam sobie roisz w głowie, Panie urzędniku, ale to Twój problem. Interesuję się sprawą jako kierowca i miłośnik rozwoju infrastruktury. Są ludzie, którym wszystko się kojarzy. Akurat Panu zaangażowanie społeczne kojarzy się z brudną, cyniczną, manipulatorską grą obliczoną na polityczne korzyści. Cóż, każdy sądzi podług siebie.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Środa 22-06-2016

35366. 
Odnośnie wpisu numer: 35348

Panie Tulwiński, patriotą jest ten, kto ma orła w sercu, nie na koszulce.
Jedzie Pan zarabiać. Nie będę pisał wykładu jak wpływa Pana praca na rozwój państwa, ale przytoczę pewien kawał:

Siedzą w kupie dwa robaczki, tatuś i synek.
Synek pyta:
- Tato, tyle lat mieszkamy już tutaj, w tym gównie... A moglibyśmy pomieszkać w jabłuszku?
- Tak synku, moglibyśmy.
- A moglibyśmy mieszkać w gruszeczce?
- Tak synku, w gruszeczce też.
- A w brzoskwince?
- W brzoskwince też.
- A na przykład... w winogronku?
- W winogronku tez byśmy mogli.
- To czemu ciągle mieszkamy w tej kupie?
- Bo to jest nasza OJCZYZNA.

W Polsce oczywiście nie jest tak źle jak w tym kawale. Jest dużo lepiej, ale obrazuje jakie niektórzy mają priorytety.
Patriotyzm to stawianie Ojczyzny ponad siebie, a nie odwrotnie, Panie Tulwiński. Pod zaborem np. niemieckim pewnie żyłoby nam się lepiej, ale jednak nasi przodkowie walczyli.
Oby zachód nie odmienił Pana tak jak niektórych użytkowników forum.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Środa 22-06-2016

35365. 
Odnośnie wpisu numer: 35348

Panie Łukaszu, kompletnie nie zrozumiał Pan przesłania.
Zacytuję: "Może to głupie, naiwne ale najlepiej smakuje własny chleb choćby i ze smalcem niż cudza ciabata z oliwkami. To moje miejsce na świecie. Pięknymi hasłami można sobie gębę wycierać ale harować na własnej ziemi - to już nie."
A Pan, Panie Łukaszu, niech dalej "rzuca doniczkami w katechetów" klękając w obcym kraju i obnosi się obłudnie ze swoim patriotyzmem...
THE END.
 Polak
 Iława, Wtorek 21-06-2016

35362. 
Odnośnie wpisu numer: 35309

Jesteś Pan drobnym cwaniaczkiem, Panie Dąbrowski!

Napiszę z pracy, ale z oczywistych powodów zafałszuję źródło lokalizacji komputera, więc proszę moderatora, aby zrozumiał moją motywację i przyświecające mi jednak dobre intencje.
Krótka historia pewnego kombinatora, który czyha i bezceremonialnie podłapuje czyjeś pomysły, zaangażowanie i nawet pracę, próbując na tym zbić kapitał polityczny na kolejne wybory samorządowe. Oto niedawno w rzeczywistości równoległej tuż pod naszym nosem...

WTOREK.
Rząd PiS na posiedzeniu podejmuje kluczowe decyzje infrastrukturalne i transportowe, nowelizuje Program Budowy Dróg Krajowych. [...] Oprócz wreszcie zmiany zapatrywania na całą Ścianę Wschodnią, nowa strategia kładzie nacisk na rozbudowę dróg szybkiego ruchu również na Warmii i Mazurach. [...] Trasa "szesnastka” będzie modernizowana do poziomu ekspresówki. [...] W tym planie zyskuje również region Iławy, ponieważ odcinek z Grudziądza do Ostródy będzie również rozbudowywany jako S-5, dlatego pojawia się realna szansa, aby Iława zyskała wreszcie dużą obwodnicę miasta. Sygnał z Warszawy błyskawicznie idzie w dół.

PONIEDZIAŁEK.
Błyskawicznie w kolejnym tygodniu [...] Burmistrz Miasta Iławy oraz Wójt Gminy Iława bez zbędnego rozgłosu spotykają się z dyrektorem GDDKiA w celu omówienia założeń do pierwszego etapu projektowania inwestycji, czyli tzw. studium korytarzowego, mówiąc wprost: którędy i jak droga S-5 ma przebiegać wokół Iławy.

ŚRODA.
Pan Dąbrowski „wyczuwa pismo nosem” (prawdopodobnie dowiedział się od któregoś z urzędników), więc błyskawicznie ogłasza publicznie wszem i wobec, że jest niemalże ojcem budowy Dużej Obwodnicy Miasta Iławy, przypinając sobie flagę wskrzesiciela i jednocześnie już prawie kierownika placu budowy, a ludność tubylcza nic tylko powinna złożyć się na zakup specjalnej „tuby przewodnika” dla Pana Tomasza, żeby mógł głośno i wyraźnie informować o swoich postępach w chłostaniu urzędników. [...]

Żałosna manipulacja! Waść wstydu oszczędź sobie.
 urzędnik
 Iława, Wtorek 21-06-2016

35361. 
Ostatnio w TVP 3 wypowiadał się Dariusz Paczkowski, prezes Towarzystwa Miłośników Ziemi Iławskiej. Dobrze powiedział, że Iława to Jeziorak, a Jeziorak to Iława.
Mówił, że jest dumny z tego, że nad Jeziorakiem można odpocząć, bo nie ma tu tylu turystów co w innych miastach.
Tylko, Panie Paczkowski dzieje się tak dlatego, że w Iławie nie ma żadnych atrakcji, jest bardzo drogo. [...]
Centrum Iławy nawet w sezonie letnim jest uśpione, a brak turystów to brak pieniędzy. Więc z czego być tu dumnym?
 Waldek
 Iława, Wtorek 21-06-2016

35360. 
Odnośnie wpisu numer: 35347

Kiedyś takie prace konserwacyjne ciepłowni były robione w wakacje, ale przyspieszono termin na czerwiec żeby nasze "Turystyczne Miasto Iława" nie "witało" turystów wakacyjnych zimną wodą.
I to jest zrozumiałe.
Wystarczyło jednak przesunąć jeszcze o jeden tydzień wcześniej, żeby nie robić tego w czasie uroczystości zakończenia roku szkolnego w szkołach, gdy setki uczniów będzie odświętnie się ubierać, prasować, kąpać, robić włosy itd. do czego ciepła woda w kranach mocno ułatwia te działania.
 waldir69
 Iława, Wtorek 21-06-2016

35358. 
Odnośnie wpisu numer: 35355

Zebranie prezydium Rady Rodziców SP3 odbędzie się w środę 22 czerwca o godz. 17 w sali 005.
Mile będą widziani rodzice dzieci, które podczas burzy w piątek 17 czerwca zostały wysłane przez Panią dyrektor ze szkoły do domów.
 Małgorzata
 Iława, Poniedziałek 20-06-2016

35357. 
Odnośnie wpisu numer: 35355

Podobno największy zamęt uczyniła dyrekcja SP3.
Dyrektorka biegała od klasy do klasy, wydawała polecenia by natychmiast ewakuować się ze szkoły. Niektóre dzieci wpadły w histerię a nauczyciele myśleli, że w szkole jest bomba.
Przytomnie zachowali się nauczyciele klas młodszych którzy sprzeciwili się wypuszczeniu dzieci na deszcz.
 Maria Wesołowska, lat 50
 Iława, Poniedziałek 20-06-2016

35355. 
Odnośnie wpisu numer: 35342

Zamiast narzekać jaką niefrasobliwością - żeby nie powiedzieć: głupotą - wykazała się dyrektor szkoły SP3, może trzeba się zastanowić co można zrobić żeby w przyszłości nie powtórzyła się taka sytuacja, nie mówiąc już o rozliczeniu winnych szokującej sytuacji.
Informuję, że o zaistniałej sytuacji została dziś zawiadomiona przeze mnie Prokuratura Rejonowa w Iławie, a także Kuratorium Oświaty w Olsztynie i oczywiście bezpośredni przełożony Pani dyrektor, czyli Burmistrz Miasta Iławy (na urlopie).
Na dyrekcji i nauczycielach spoczywa obowiązek dbania o bezpieczeństwo naszych pociech im powierzonych - i nie zależy to od ich widzimisię...
Takie jest prawo!
Smutne w tej całej sytuacji jest to, że nauczyciele są tak wytresowani, że mimo skrajnie głupiej decyzji Pani dyrektor Barbary Żuchowskiej nikt nie próbował zareagować i wybić jej z głowy takie postępowanie.
 Sylwester Niedźwiecki, lat 37
 Iława, Poniedziałek 20-06-2016

35352. 
Odnośnie wpisu numer: 35342

Jaką logiką kierowała się dyrekcja szkoly nr 3 wysyłając dzieci do domu tuż przed burzą? Czy nie byłoby bezpieczniej przeczekać nawałnicę w szkole pod opieką nauczycieli? Nie rozumiem...

* * *

Cóż za skrajna głupota ze strony dyrekcji! Nie ma wytłumaczenia na taką bezmyślność!
Do tego parking przy szkole w dniu "panicznej ewakuacji" był niedostępny (ze względu na imprezę w amfiteatrze?!).
To cud, że obyło się bez tragedii! Od dzieci wymagamy roztropności, a tymczasem piątkowy incydent to szczyt totalnego chaosu i bezmyślości.
 rodzic
 Iława, Poniedziałek 20-06-2016

35349. 
Odnośnie wpisu numer: 35339

... bo tym właśnie jest ten głośno wykrzykiwany na każdym kroku "patriotyzm".
Kiedyś ktosik pisał o tym, jak łatwo jest urządzić marsz a jak trudno jest w tej Ojczyźnie wytrwać i pracować, choćby dla dobra następnych pokoleń. Każde pokolenie ma swoje wyzwanie, niestety obecna młodzież jest roszczeniowa i wygodna. Ciężka praca za niewielkie pieniądze jest poniżej ich godności.
Żeby nie były to puste słowa - ktosik, mimo że daleko mu do półwiecza, doświadczył na własnej skórze luksusu dobrze płatnej pracy ale też i okresu życia bez pracy - z jednej pensji, oczywiście najniższej krajowej. Nie gardził i nie gardzi pracą za niewielkie pieniądze a przy tym wszystkim spłaca hipoteczny. Nie starcza na wiele rzeczy i przyjemności, raczej na skromne życie. Nie było i nie jest łatwo ale nigdy, przenigdy ktosik nawet nie pomyślał, by dla własnej wygody i lepszego standardu życia, oddychać cudzym powietrzem. Może to głupie, naiwne ale najlepiej smakuje własny chleb choćby i ze smalcem niż cudza ciabata z oliwkami. To moje miejsce na świecie.
Pięknymi hasłami można sobie gębę wycierać ale harować na własnej ziemi - to już nie.
 ktosik
 Iława, Niedziela 19-06-2016

35348. 
Odnośnie wpisu numer: 35339

Drogi Panie. Mnie smuci bardziej to, że nie miał Pan co napisać, to Pan napisał byle napisać.
Czy bycie Patriotą a nawet Narodowcem równa się z tym, że nie mam prawa wyjechać z kraju? Niech Pan nie będzie śmieszny. Znam wielu Narodowców i wielu Patriotów, którzy są za granicą. Mało tego, nawet tworzą struktury sowich organizacji Narodowych.
Tak wyjechałem, ale nie uciekłem. Pan już dramatyzuje. Spokojnie, wrócę, niech się Pan nie martwi. A pretensje o mój wyjazd proszę kierować do ratusza, który przez 26 lat nie zrobił nic, by zatrzymać młodych iławian.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Niedziela 19-06-2016

35347. 
Odnośnie wpisu numer: 35322

Dlaczego tej wody ciepłej z kranu zawsze nie ma w roku szkolnym?
Czy nie można zrobić tego w wakacje? Na przykład w pierwszy tydzień wakacji albo np. w sierpniu. Kiedyś chyba tak właśnie było.
 Ala
 Iława, Sobota 18-06-2016

35345. 
Odnośnie wpisu numer: 35234

Szanowny Panie Burmistrzu Iławy.
Jestem zadowolony z realizacji Pana zadań wpływających na kształtowanie przestrzeni publicznej, lecz nasuwa mi się na myśl klika inwestycji, miejsc, które powinny byc zagospodarowane.
Chodzi o kilka niezagospodarowanych działek terenu przy ul. Sienkiewicza (na wylocie teren po byłym tartaku). Jeśli to mozliwe, to fajnie byloby ruszyć tam inwestycję, gdyż teren jest wspaniały. [...]
 Paweł
 Iława, Sobota 18-06-2016

35344. 
Odnośnie wpisu numer: 35338

Orliki były budowane przed mistrzostwami Euro 2012. Mamy rok 2016.
Program jest dawno zakończony. [...] Wyjaśnię dlaczego, twoje żądanie jest nieuzasadnione względem reszty społeczności. [...]

Developer kupuje ziemię od miasta i buduje pewną infrastrukturę.
Nie buduje infrastruktury pomocniczej, bo ta kosztuje i nie przynosi zysku bezpośrednio. Ludzie narzekają, że nie ma dodatków i miasto odkupuje "swoją" ziemię od developera, aby wybudować infrastrukturę pomocniczą. Ziemia jest o wiele droższa, bo już zabudowana. Poza tym developer zwęszył zysk od miasta, zamiast 100 złotych za metr chce 500. W końcu sprzedaje za 250. Miasto wydaje 3 500 000 na boiska i inne. Ludzie są szczęśliwi.

Renia, wiesz skąd się biorą pieniądze? Nie od męża, nie od szefa, od kontrahenta, od kupca. Każda firma świadczy jakieś produkty (usługa też może być produktem, chodzi o przedstawienie problemu). Ten produkt ktoś kupuje i za niego płaci. Pieniądze, twój, mój, każdy szef przekazuje dalej jako wypłatę. Szef nie ma pieniędzy, tylko pośredniczy w ich przepływie. Szef decyduje ile oraz gdzie pieniądze zostaną pokierowane. Skończy się źródło, to firma jest zamykana, bo żaden rozsądny szef nie będzie płacił z własnej kieszeni bez żadnych perspektyw zwrotu.

Skąd firma ma pieniądze? Wyprodukujemy coś i nie sprzedamy - nie ma kasy. Wyprodukujemy, sprzedamy i nie dostaniemy zapłaty - nie ma kasy. Wyprodukujemy sprzedamy i dostaniemy kasę - trzeba się podzielić z Państwem tą kasą. Budżetówka nie ma kasy, to jest kasa, która została "zabrana" od twojego, mojego szefa i została zabrana każdemu z nas. Godzimy się na to, ponieważ chcemy się dzielić pieniędzmi z kimś, kto realizuje potrzeby społeczności jaką tworzymy. Gdy widzimy marnotrawstwo powinniśmy reagować, ponieważ to nasze pieniądze, dobro ogólnonarodowe. Chuligan niszczący ławkę, czy śmietnik niszczy "nasze pieniądze", które trafiły do "budżetu narodu". Budżetówka ma realizować pewne cele, ale powinny być uzasadnione ekonomicznie, a nie zawsze są. Budżetówka, rząd nie ma pieniędzy, jedynie zabiera jednym, daje drugim, a po drodze zabiera swoje, za kierowanie tym strumieniem pieniędzy.

Przechodząc do meritum. Kupiłaś mieszkanie bez infrastruktury, bo był tańszy. Był tańszy, ponieważ developer zaoszczędził na budowie infrastruktury pomocniczej (a dzięki temu ty kupiłaś taniej metr swojego mieszkania). Pisz do developera, nie do miasta.

Osiedla luksusowe mają baseny, korty, monitoring, siłownie, parki, ponieważ ludzie za to zapłacili na początku. Kupiłaś tanio to co kupiłaś, więc narzekanie teraz na swój wybór jest nie na miejscu. Też chciałbym kupić samochód za 5000 złotych (np. pandę) i poprosić burmistrza, aby mi zmienił silnik na taki 3,6 litra dodatkowo. I ścigacza dorzucił na weekendy, bo chce pojeździć pod czyimś oknem. I dał za darmo kartę paliwową, bo przecież ktoś za paliwo musi płacić. Boisko=samochód motor=plac zabaw/park karta paliwowa=utrzymanie tego wszystkiego.

Mam nadzieję, że wyjaśniłem dobitnie dlaczego miasto nie powinno budować nic na ziemi developera. Jeśli developer dostanie za darmo infrastrukturę pomocniczą, to tylko upewni się w przekonaniu, że postępuje słusznie. Jeśli ludzie zaczną wymagać infrastruktury pomocniczej przy kupnie nieruchomości to ona powstanie.

Renato, gdyby to ode mnie zależało to:
- w planie zagospodarowania przestrzennego ujął bym odpowiednie obszary pod boiska, parki, fontanny i inne.
- w umowie sprzedaży nieruchomości dodałbym wpis o obowiązku wybudowania infrastruktury pomocniczej w określonym terminie wraz z osiedlem i zostawił miejsce na np. przedszkole lub szkołę itp.

Można było to wszystko zrobić, ale osoba odpowiedzialna lata temu o tym nie pomyślała. Czy osoba, sprzedająca mieszkanie, mogła zapewnić Tobie boisko? Mogła, ale tego nie zrobiła (a ty nie sprawdziłaś tego).
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Sobota 18-06-2016

35342. 
SKANDAL !!! SKANDAL !!! SKANDAL !!!
[...] Jak można tak narazić dzieci na ogromne niebezpieczeństwo??? [...].
Dyrekcja Szkoły Podstawowej nr 3 [w Iławie] postradała chyba rozumy!
[...]
Byłam w pracy, dzwoni do mnie moje dziecko: "Mamo przyjedź szybko, bo Pani kazała nam uciekać do domu. Wszyscy mówią, że podobno szkoła nie wytrzyma wichury i się zawali".
No i wszystkie dzieci w popłochu wybiegały ze szkoły, bo Pani tak kazała.
Deszcz leje jak z cebra, wiatr łamie drzewa, a nasza kochana dyrekcja - zamiast zabarykadować wszystkich w szkole - każe dzieciakom w taką pogodę zmykać samopas do domu.
[...]
Panie Burmistrzu! Oczekuję, że wyciągnie Pan konsekwencje służbowe!
 Magda
 Iława, Piątek 17-06-2016

35341. 
Odnośnie wpisu numer: 35334

Najlepsza w tych ogłoszeniach jest pełna dyspozycyjność i odporność na stres. Pracodawca wiele oczekuje, a pensja jest taka, jakby w twarz dano człowiekowi. Najlepiej liczyć na siebie.
A jeszcze, powiem wam, jaki numer. Mój przełożony w pracy w rozmowie na temat sytuacji ekonomicznej i zarobķów stwierdził, że młodzi ludzie są dzisiaj zbyt roszczeniowi, i jeszcze z tendencją do udogadniania.
A to ci śmieszek.
 Kamil
 Warszawa, Piątek 17-06-2016

35340. 
Odnośnie wpisu numer: 35338

Osiedle Ostródzkie.
Plac po starym betonowym boisku przejąć chce deweloper IPB na kolejny blok mieszkalny.
Programy państwowe dotujące budowę orlików już dawno nie funkcjonują.
Stamtąd kasa dawno wyschła, trochę zniknęła.
Natomiast teren wokół wyschłego stawu, tego przy DK16, rozważany jest jako teren pod rekreację i sport.
Natomiast te pole przy stawie, obecnie obsadzone ziemniakami, jest własnością prywatną pobliskiego rolnika.
 Marszałek
 Iława, Piątek 17-06-2016

35339. 
Odnośnie wpisu numer: 35315

Panie Łukaszu zasmuca mnie Pana "patriotyzm".
Osoba, która głosi hasła "Bóg, Honor, Ojczyzna" nagle czmycha z Polski?
Bo kaski brak...?
Przemawia przez Pana obłuda i mam wrażenie, że nie ma Pan pojęcia, co to patriotyzm... Polecam poniższą pieśń, może da Panu do myślenia.

 Polak
 Iława, Piątek 17-06-2016

35338. 
Odnośnie wpisu numer: 35121

Pytam w imieniu rodzicow i dzieci.
Kiedy wreszcie władze miasta Iławy zbudują orlik na Osiedlu Ostródzkim? Takie mamy ostatnio osiagniecia naszych młodych piłkarzy w Polsce.......
A zaplecza nadal brak.
Nasze osiedle jest od kilku lat największe w mieście.
Sprawcie Kurierzy żeby nasze dzieci mogły trenować również na naszym osiedlu, blisko domów, pod okiem rodziców. Te dzieciaki nie mają co ze sobą zrobić, a wakacje tuż-tuż.
Proszę też wszystkich mieszkanców naszego osiedla o zabranie głosu.
Może zostaniemy wreszcie wysłuchani.
 Renia
 Iława, Piątek 17-06-2016

35337. 
Odnośnie wpisu numer: 35336

Siedem lat przepracowałem u "Szynaki".
Nie polecam nikomu. Wystarczy się zastanowić czemu cały czas szukają pracowników i jest tak duża rotacja pracowników.
 Michał
 Iława, Piątek 17-06-2016

35336. 
Odnośnie wpisu numer: 35334

"Animex czy Szynaka wciąż poszukują pracowników".
Spytam - za ile? Bo w ogłoszeniach w Polsce widzę tylko, że każda firma oferuje "pracę w młodym i dynamicznym zespole", a o płacy jakoś zapominają wspomnieć.
I co te wszystkie firmy robią z ludźmi jak oni się staną starsi i mniej dynamiczni?
 Marek
 Leeds, Piątek 17-06-2016

35335. 
Odnośnie wpisu numer: 35319

Pachnie brzydko jakimś kolejnym nieczytelnym układem.
Takich spraw jest więcej [...].
Wielu pieniaczy, głównie oderwanych od koryta, ciągle krytykuje relacje personalne w takim ICK, tymczasem w Centrum Sportu to dopiero jest podwórko prywatne. [...]
Burmistrz na urlopie, a Żmudziński i Mądry robią sobie co chcą. [...]
 urzędnik
 Iława, Czwartek 16-06-2016

35334. 
Odnośnie wpisu numer: 35329

Panie Dąbrowski, tak jak Pan nie znosi chałturnictwa, tak ktosik nie znosi bezsensownego krytykanctwa, awanturnictwa i pieniactwa. Nie znosi też tupania nóżką i mówienia "nie, bo nie!". Nie znosi również facetów w wieku dojrzałym, którzy zamiast zakasania rękawów i wzięcia się do roboty, wciąż szukają nowych zabawek w piasku.

Tak, ktosik, czyli nikt, uczciwą pracą stara się godnie żyć jak tylko może, a juści, nie odstaje od większości przeciętniaków w naszym mieście, i to ze swoimi "dyplomami" i zebranym doświadczeniem. Tak właśnie został ktosik wychowany - w poszanowaniu pracy własnej i cudzej. To jest właśnie to, czego Panu brakuje - to jest ta wielka, ziejąca dziurą pustka w Pańskim życiorysie. Dlatego tak bardzo razi mnie, gdy Pan tak bardzo nie szanuje czyjejś pracy i usiłuje pod płaszczykiem "odwagi cywilnej" ukryć swoje nieudacznictwo i brak kompetencji.

Czy myśli Pan, że pisząc pod prawdziwym imieniem i nazwiskiem Pańskie wypowiedzi są głębsze, mądrzejsze a przekaz krytyki bardziej sensowny? No chyba, że czuje się Pan wtedy bohaterem, ale - w takim razie - proszę nie oczekiwać ujawniania w podobnym stopniu do Pańskiego prywatnego życia swojego rozmówcy, bo on nie ma na to ani chęci, ani takiego obowiązku.

Imał się Pan różnych zajęć w swoim życiu, proszę tylko zapytać siebie: czemu nic nie wyszło? Czego brakuje? Podpowiem - są ludzie, którzy wiedzą, że na sukces trzeba zapracować, ale są też i tacy, którzy chcieliby mieć wypełnione kabzy przy minimalnym wysiłku. Panu jest, zdaje się, po drodze z tymi drugimi. Stąd też mój "atak personalny", bo jakie prawo do ciągłej krytyki i niezadowolenia ma ten, który tak naprawdę nie osiągnął nic? Który tak bezceremonialnie prezentuje negatywny stosunek nawet do wymiany blaszanego potwora na estetyczną wiatkę? [przystanek ZKM]. Który każdy pomysł na rozwój Iławy miesza z błotem, podczas gdy sam bezwstydnie posługuje się cudzymi?

W Polsce jest swoisty trend, by krytykować każdą władzę i według tego, cokolwiek starałaby się ta władza zrobić, wszystko robi nieudacznie. Pan, zdaje się, świetnie się w ten trend wpisuje. Niezależnie kto u sterów - Dąbrowski krzyczy: "Jestem przeciw!".

Jak widać, osądza Pan według własnej miary, skoro uważa Pan, że burmistrz potrzebuje kogokolwiek by "kąsał wrogów po kostkach". Zapewne sam pożera ich na śniadanie, nie prosząc nikogo do stołu :) Szkoda tylko, że co niektórych wypluwa, by mogli dalej beztrosko hasać po meandrach głupoty i nienawiści.

Zadziwiające jest, że ktoś, kto z optymizmem patrzy w przyszłość, którego cieszą realnie wykonywane prace, który dostrzega, że miasto się zmienia, że coś drgnęło i rusza do przodu; który widzi celowość tych poczynań - nie jest po prostu obywatelem i mieszkańcem, ale z powodu innego spojrzenia musi być od razu rzekomo "ratuszowym klakierem".
W końcu po coś i dla czegoś burmistrz został tym burmistrzem miasta, a nie Dąbrowski.

Dla Pańskiej informacji - nie ma takiej siły, by mnie powstrzymała przed wypowiedzeniem swojego zdania czy też zmusiła do powiedzenia tego czego nie chcę. Nikt mnie nie wypuszcza i nikt mnie nie zamyka. Plotę co chcę i kiedy chcę. Nie muszę krytykować, mogę chwalić i odwrotnie. To się nazywa Wolność. Ciężko to będzie zrozumieć komuś, kogo oplótł trujący bluszcz i jest tak toksyczny, że aż przesiąka przez bandaże.

Co do pracy w naszej Iławie - firmy Animex czy Szynaka wciąż poszukują pracowników. Nie na śmieciówki, lecz na umowę o pracę. Pensja + dodatki + premia. Ale co tam! Pan Tomasz wciąż jęczy o pracę... Wciąż jest źle...

No więc - marsz, marsz Dąbrowski, "pokaż na co Cię stać".
 ktosik
 Iława, Środa 15-06-2016

35333. 
Odnośnie wpisu numer: 35331

Nie wierzę w samobójstwo tej młodej dziewczyny.
Sądzę, że ktoś mógł jej „pomóc”.
Pogrzeb w czwartek.
Nam pozostało współczuć bliskim i modlić się [...] o spokój jej duszy.
 Klara
 Susz, Środa 15-06-2016

35332. 
Wójt Krzysztof Harmaciński zbiera odpady po byłym burmistrzu Kisielic Tomaszu Koprowiaku. [...]
Wystarczy spojrzeć na to, jak wywaloną z Kisielic księgową oświaty już zatrudnił u siebie w gminie.
A teraz Jerzego Tchórza, specjalistę od komunalki w Kisielicach, zatrudnił na podobnym stanowisku w akurat tworzonej nowej spółce komunalnej dla Gminy Wiejskiej Iława. Zbieg okoliczności?
Ciekawe czy w swojej prywatnej firmie też byłby taki wielkoduszny, jak przy publicznym korycie, przy którym tak łatwo i tak lekko rozdaje kolesiom pracę.
Oto jak stara czerwona gwardia się ratuje, ty mnie dziś i moim kolesiom, a ja jutro tobie - za wszelką cenę i pieniądze nieswoje.
[...] Rzygać się chce.
 Maciek
 z Bociana, Środa 15-06-2016

35331. 
Odnośnie wpisu numer: 35270

SYLWIA WISIAŁA NA DRZEWIE

Tragiczny finał poszukiwań 16-letniej SYLWII PAWELSKIEJ z Bronowa koło Susza. Jej ciało wiszące na drzewie w znacznym stopniu rozkładu znalazła przypadkowo kobieta idąca z dzieckiem – zaledwie kilkaset metrów od domu dziewczyny...
Dlaczego psy tropiące nie doprowadziły do zwłok? Bo, według policji, zaginięcie zgłoszono dopiero po 5 dniach... O śledztwie więcej przeczytacie w najnowszym wydaniu Kuriera.
 KURIERZY
 Iława, Środa 15-06-2016

35330. 
„Groźba podłożenia bomby w Urzędzie (...) nie wywołała paniki, gdyż urzędnicy e-mail otworzyli dopiero w (...), czyli dwa dni po zapowiadanej eksplozji.”
 Agent J-23
 Iława, Środa 15-06-2016

35329. 
Odnośnie wpisu numer: 35328

Pomalutku zmierzamy ku końcowi tej dyskusji jako że uważam przepychanki słowne z agresywnymi anonimami za mało twórczy sposób spędzania wolnego czasu. Jednak pozwolę sobie jeszcze na ten bezpardonowy atak adekwatnie odpowiedzieć. Zabrakło "ktosikowi" kontrargumentów, więc trzeba było mu (jej?) sięgnąć po amunicję personalną. Nic a nic nie jestem zaskoczony. Zrobiło się grubo, że ujmę to w młodzieżowym stylu. Ładunek emocjonalny tych pocisków niczego sobie: "Sromotne porażki", "wieczne niezadowolenie", "żółć zazdrości", "gorycz porażek", "czego się nie dotknie to spieprzy". Erystyczny napalm.

Popatrzmy dla odmiany co tam się kryje w moim arsenale.

Pisze to wszystko jakaś tam osóbka, nie mająca minimum odwagi cywilnej żeby się ujawnić i pochwalić światu ścianą pełną dyplomów i wyróżnień zdobiącą jej gabinet. Choćby po to żebym miał okazję doznać głębi wstydu z powodu nikczemnie skromnego dorobku własnego.

Pisze to bezkrytyczny ratuszowy klakier - "dziecko komuny", jak sama sobie raczyła przyznać nieopacznie miano. Cóż, w sensie mentalnym stwierdzenie pasuje jak ulał. Pisze to osoba, która myli nawet minimum odwagi cywilnej (czyli publikowanie pod własnym imieniem i nazwiskiem) z ekshibicjonizmem sama kryjąca się za wiele mówiącym nickiem: "ktosik" czyli nikt.

Pisze to taki ktoś, który nawet nie próbował, nie walczył i nie doświadczał, ale wiernie wykonuje polecenia swojego Pana i kąsa wrogów po kostkach, choćby i tych wyimaginowanych.

Wszystkie moje pomysły są bzdurne, a te niebzdurne są nie moje. Taki wniosek wyciągnął z lektury moich postów niejaki "ktosik". I tak dobrze, że zapamiętał moją koncepcję budowy obiektów użytkowych na palach na Małym Jezioraku. Było tego więcej, ale przecież to wszystko bzdura, a ja jestem magalomańskim krytykantem.

Podsumowując. Miała być zmiana stylu rządzenia w ratuszu, niezgoda na wazeliniarstwo, oportunizm i kunktatorstwo. Miał być dialog ze społeczeństwem, z opozycją. Burmistrz Żyliński jednak milczy ostatnio i tylko wypuścił na mnie jednego ze swoich protegowanych. I żeby chociaż ten "ktosik" reprezentował jakiś choć zadowalający intelektualnie styl. Warto rozmawiać, spierać się. Niestety gotowości do dialogu na poziomie i na temat nie widzę.

Bardzo Was wszystkich przepraszam, że burzę święty porządek i sypię piasek w tryby rozpędzającej się miejskiej maszyny. Organicznie jednak nie znoszę chałturnictwa i na dodatek mam bardzo dobrą pamięć. Zależy mi na Iławie, na jej rozwoju; na tym, żeby czuły się w niej dobrze nie tylko "dzieci komuny", ale ludzie z mojego pokolenia i najmłodsi.

Toczy się ważna dyskusja na temat iławskiego rynku pracy. W jaki sposób go ożywić? Jak przełamać przekleństwo niskich płac? Jakie branże powinniśmy zachęcać do lokowania się u nas? Jak wygląda aktualna oferta inwestycyjna Iławy? I chyba na tym lepiej teraz skupić naszą uwagę.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Środa 15-06-2016

35328. 
Odnośnie wpisu numer: 35325

Spodziewając się odpowiedzi Pana Dąbrowskiego w zasadzie można było ją samemu napisać, bo nic nowego spodziewać się nie można. Wiadomo było, że ciąg krytyki nastąpi i pewnie dalej będzie następował. Sromotne porażki zrobiły rysy na całe życie, bo tylko w tym należy upatrywać wieczne niezadowolenie.
Ale czego można spodziewać się po człowieku, który czego się nie dotknie to spieprzy? Nie jest to złośliwość z mojej strony - bo swoisty publiczny ekshibicjonizm poczynań Pana Tomasza daje przyzwolenie i uzasadnia ich komentowanie.
Jednego tylko mu zazdroszczę - tej beztroski ośmieszania się, tego kompletnego braku poczucia wstydu, nawet wtedy, gdy posługuje się cudzymi pomysłami.
W jednym mnie tylko szlag trafia - beztroskie, bezsensowne i maniakalne krytykowanie cudzej pracy. W całości. Żeby nie było np. "podoba mi się wyremontowana plaża, ale dorzuciłbym..." itd.
O nie! Trzeba pojechać "po całości".
To właśnie jest krytykanctwo, które bez wytchnienia uprawia na forum Pan Tomasz, który nie tylko nie może pochwalić się sensownymi pomysłami (o restauracjach na palach wokół Małego Jezioraka nie mówię bo to bzdura), ale i kradnie bez skrupułów cudze.
Być może jestem dzieckiem komuny, bawiącym się beztrosko na koniku, być może cieszy mnie rozwój mojego miasta, być może nawet nie w każdym calu doskonały. Jednakże przy tym wszystkim mogę cieszyć się każdym pomysłem upiększającym moje miasto czy też ożywiającym społeczność, jak np. wspomniana świetlica - nie zalewa mnie żołć zazdrości czy gorycz porażek.
Nie spodziewaj się Panie Dąbrowski merytorycznych argumentów, bo nie warto dyskutować z megalomanem...
Jedno wiem z doświadczenia - człowiek mający 40 na karku jak Pan i niemogący pochwalić się sukcesem zawodowym we własnym biznesie (mimo różnorakich prób) czy zdobytym doświadczeniem, wytrwale przepracowanymi latami na etacie - jest albo leniwcem szukającym łatwego pieniądza albo motylem skaczącym z kwiatka na kwiatek, przy okazji obsrywającym każdy z płatków na który przsiądzie.
Bo mu się "nie podoba".
 ktosik
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35326. 
Odnośnie wpisu numer: 35323

Rozumiem, że lekarz musi dobrze zarabiać, ale za zarobkami musi iść profesjonalizm i ogromna wiedza.
Powiem szczerze, że w Iławie nie ma do kogo iść z dzieckiem (standard: antybiotyk), a już skandalem jest, że prywatnie kasują więcej niż specjaliści np. w takim Olsztynie.
Znam to z autopsji. Jako pracownik personelu średniego naszego szpitala wiem ile zarabiają lekarze. Ktoś, kto pisze, że jest to około 3 tys. chyba żyje w innym świecie. Jest to niejednokrotnie kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie (a pielegniarka 2 tys. zł).
 pracownik szpitala
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35325. 
Odnośnie wpisu numer: 35311

Szanowny ktosiku (a może ktosikowo?). Otóż moje zarzuty są bardzo konkretne, a obok nich zawsze pojawiają się propozycje innych, w mojej ocenie, lepszych rozwiązań. Wystarczy poczytać, skupić się zamiast kopać na oślep.

Mamy Dziką Plażę, którą wreszcie po tylu latach wyremontowano. Boiska, pomost. Znakomicie, to się chwali, ale jako ojciec małych dzieci akurat zwróciłem uwagę na plac zabaw. Wyraziłem negatywną opinię odnosząc się szczegółowo do poszczególnych elementów, które uważam za totalnie spaprane. Można o tym podyskutować merytorycznie, albo zbyć to nic nie znaczącym hasełkiem "krytykanctwo!" Przecież jest cudnie, piknie i że pozwolę sobie Ciebie anonimowy forumowiczu zacytować "Miód, malina".

Chcieliby tam w ratuszu, żeby te mini inwestycje i półśrodki wywołały powszechny entuzjazm ludu pracującego, ale niestety nie jest ok i że znowu posłużę się cytatem, tym razem z nieśmiertelnego "Pulp Fiction": "Jest cholernie daleko od ok".

Powiadasz ktosiku, że "waga" jest ok, bo jest bezpieczna, może i tak, tak samo jak bardzo nudna i całkowicie bezużyteczna dla pojedynczego dziecka. Jeśli za czasów Twojego dzieciństwa nie było innych zabawek do dyspozycji to pewnie nawet była oblegana. Współczuję. Kolejki do sklepów za PRLu nie świadczyły o zamożności kupujących ani o popularności rynkowej danego sklepu, a jedynie o braku wyboru i nędzy oferty. [...]

Temat cypla to temat samego serca miasta, w bezpośrednim sąsiedztwie zarówno terenów rekreacyjnych jak i śródmieścia. Każdy sensownie gospodarujący gospodarz przewiduje jakie funkcje powinny pełnić poszczególne części podległego mu terenu. Zazwyczaj nie wstawiamy łóżek do salonu, a mamy tam jadalnię i komplet wypoczynkowy. W Iławie salon zamieniono na sypialnię. 50 lat temu zrobiono to ze Starym Miastem i dziś na cyplu zostaje powielony ten sam błąd. Ktoś kto wprowadza się do najściślejszego centrum musi być świadomy, że jest to najczęściej nie do pogodzenia z ciszą. Tymczasem ktoś tu usiłuje mieć ciastko i zjeść ciastko.

Iława nie ma dziś żadnego, strategicznego planu urbanistycznego dla śródmieścia co powtarzam po raz enty! Jak sprawnie zarządzać miastem kiedy się wszystko robi na pół gwizdka, po łebkach, byle był jakiś efekt, choćby mizerny, za to uchwytny w perspektywie jednej kadencji?? Nie chcę krakać, ale obawiam się, że oba skwerki, do których zabetonowania ratusz tak pieczołowicie się szykuje, też nie dadzą nam powodów do zachwytu, ale pożyjemy zobaczymy.

I ostatnia kwestia. Obecność gastronomii i ciekawych obiektów handlowych w strategicznych lokalizacjach to nie jest moje widzimisię. To znak, że miasto żyje, że jest atrakcyjne tak dla mieszkańców, jak dla przyjezdnych. To trudny kawałek chleba już przeze mnie przetestowany. Chylę czoła przed wszystkimi, którzy go podejmują. Wiem też, że w tej branży, jak w żadnej innej działa efekt synergii. Skupisko kilku lokali na małym obszarze ściąga więcej klientów niż by wynikało z sumy sił oddziaływania osobnych placówek. W iławskich realiach to zjawisko można już zaobserwować w pewnym stopniu w parku miejskim.

Cypel byłby świetnym miejscem na tego typu działalność. Inwestor zapowiada, że tak się stanie w kolejnym etapie, kiedy będzie zagospodarowywany teren bliżej ul. Dąbrowskiego. Na razie jednak wychodzi na to, że "zaciszne osiedle" staje okrakiem na drodze przyszłego szlaku spacerowego, który mógłby tam powstać. Kiedy już owo osiedle powstanie, a usługi zostaną zlokalizowane obok istniejącego mostu to rzecz jasna koncepcję budowy nowego mostu pieszo-rowerowego będzie można wywalić do kosza tak jak i marzenia o skutecznej rewitalizacji starówki w najbliższych latach.

Na razie możemy podziwiać na własne oczy dwa sposoby działania w tym zakresie, jeden oddolny, drugi samorządowy. Ten pierwszy to świetlica pomysłu radnej Ewy Jackowskiej, na której wyklejono przedwojenne zdjęcia iławskiego Starego Miasta. Towarzyszy temu integrowanie lokalnej społeczności, porządkowanie terenu, organizowanie imprez dla dzieci.

Na drugim biegunie mamy próbkę koncepcji rodem z ratusza. Przystąpił on z animuszem do rozwałki chyba ostatniej wiaty przystankowej jaka się ostała w naszym mieście z czasów PRLu - nieco tylko zaniedbanej, wymagającej odświeżenia. Jednak musiała ustąpić miejsca dwóm rachitycznym, śmiertelnie nieciekawym w formie, plastikowym budom nie dającym nawet cienia, za to dającym mnóstwo radości wandalom wszelkiej maści. Brawo droga władzo samorządowa! Dzięki Wam Iława pięknieje nam i nowocześnieje w oczach.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35324. 
Odnośnie wpisu numer: 35318

Dużo w tym racji co piszesz, Marszałku. Są jednakowoż dziedziny gdzie mam wrażenie więcej ludzi ma zajęcie, a powstały też nowe dziedziny naszego życia w których ludzie znajdują zatrudnienie, co jakoś jakby nie bilansuje się w kontekście utraty miejsc pracy związanych z likwidacją zakładów o których wspominasz.

1. Bankowość i usługi finansowe - tu jestem pewien, że więcej ludzi znalazło zatrudnienie niż przed 1990 r. Więcej banków może o mniejszej obsadzie, ale też wszelkie agencje finansowe, biura rachunkowe pośrednictwa itp.
2. Motoryzacja - to oczywiste, że przy tej ilości samochodów jeżdżących po naszych ulicach drastycznie w tej dziedzinie wzrosło zatrudnienie. Warsztaty, sklepy motoryzacyjne stacje paliw i cała gama usług związanych z tą branżą również złomowanie. Tu drobna uwaga, bo mimo przyrostu ilości myjni część jest samoobsługowych i tu wkraczamy w dziedzinę której rozwój spowodował zmniejszenie zatrudnienia.
3. Komputeryzacja, automatyka, telekomunikacja - mimo że przybyło pracy związanej ze sprzedażą i obsługą w tych branżach, to z drugiej strony to co robiło kilka czy kilkadziesiąt osób robi jedna lub kilka. Przykład: biura rachunkowe gdzie np. kilka osób obsługuje kilkadziesiąt firm. Wspomnę też bankowość elektroniczną i wszystkie sprawy, które nie wychodząc z domu załatwiamy.
4. Komunikacja publiczna - tu sprawa oczywista. Marszałek wspomniał o lokomotywowni ale też w każdej dziedzinie tejże ze względu na wzrost posiadania przez nas samochodów zanotowaliśmy regres.

Można jeszcze tak bez końca niemal.
Pamiętacie hasło demonopolizacja? Był czas powstawania małych firm jednak od lat nastąpił odwrót i na nowo i w jeszcze większym zakresie, powstają koncerny połykające mniejsze firmy wspomnę choćby Mleczarnię czy Ziemniaczankę z naszego podwórka, ale też sieci marketów z którymi nasza Społem nie ma szans.
Tu można też wspomnieć i byłej TP SA, Elektrowni, Gazowni gdzie tych firm prawie nie ma na naszym rynku, a jak nasi ludzie w nich pracują to większość poza Iławą. Do tych ostatnich dodam też PKP, bo znam od nich ludzi mających jako miejsce pracy np. Warszawę.
 Zgred
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35323. 
Odnośnie wpisu numer: 35302

Jak czytam takie wypowiedzi, to po prostu ręce opadają. Ludzka głupota sięga zeniu. Jak można napiasać "było się uczyć"...?!
W społeczeństwie potrzebne do życia są wszystkie zawody, w tym i zawód pielęgniarki. A że ta grupa społeczna jest od wielu lat niedoceniana przez ludzi, to po prostu wina polityków i to wszystkich opcji. Sami biorą za nic kosmiczne pieniądze. Sami dzielą i skłócają ludzi, więc ich właśnie niby praca nie jest nikomu przydatna.
Ty żyjesz, daj żyć drugiemu. Pielęgniarka też ma rachunki do zapłcenia, też musi się ubrać i coś zjeść.
Lekarzom w dupach się poprzewracało od tego bogactwa. [...] Obrzydliwie pazerni na kasę, a dobro pacjenta się nie liczy. A przy tym wyjątkowa buta wobec innych.
A przeciez bez salowej, pielęgniarki - sami by nie funkcjonowali.
 Anka, lat 39
 Kisielice, Wtorek 14-06-2016

35322. 
Mam nadzieję, że konserwacja miejskich kotłów ciepłowniczych zostanie ukończona do 23 czerwca....
Bo jeśli nie zdążą, to zafundują setkom uczniów i ich rodzicom zimną wodę na zakończenie roku szkolnego.
Tak jakby nie można było pomyśleć i zorganizować corocznej konserwacji kotłów tydzień wcześniej.
 waldir69
 Iława, Wtorek 14-06-2016

35321. 
Odnośnie wpisu numer: 35270

SYLWIĘ JEDNAK ZNALEZIONO...

Ciało zaginionej SYLWII PAWELSKIEJ (16 l.) odnaleziono przypadkowo tam, gdzie najmniej się spodziewano – w jej rodzinnej wsi Bronowo (gmina Susz). I to niedaleko domu.
Co stoi za tą tragedią? Szczegóły – w najnowszym Kurierze od środy.
 KURIERZY
 Iława, Poniedziałek 13-06-2016

35319. 
Dlaczego nasi "kochani" urzędnicy z Centrum Sportu taką lekką ręką pstryk wydają kilkadziesiąt tysięcy złotych z publicznej kasy na "zrobienie dobrze" biznesmenowi, który kupił na własność i remontuje dla siebie hotel Kormoran?
Z jakiej racji ja mam zapłacić za to, że ten Pan nie umie wywiązać się ze swoich obowiązków? To on jest właścicielem i inwestorem, więc zgodnie z przepisami prawa budowlanego to wyłącznie on odpowiada za cały plac budowy. Za ogrodzenie też!
Czy Dyrektor Żmudziński znajdzie jakieś wytłumaczenie? Może to jest tak, że gdy burmistrz Żyliński wyjeżdża na urlop na drugi koniec świata, to Pan Wojtuś harcuje po zagrodzie, hę...?
 obserwator
 Iława, Poniedziałek 13-06-2016

35318. 
Odnośnie wpisu numer: 35315

Powagi ludu! Do Burmistrza Miasta Iławy macie pretensje o brak pracy?
Żenujący brak elementarnej wiedzy.
Rządy od 25 laty rozmontowywały najważniejsze gałęzie gospodarcze naszego Kraju. [...] Europą rządzą i sobie podporządkowują 3 kraje: Rosja surowcami, Niemcy i Francja ideologiczną zgnilizną. Nasi pajace i kelnerzy (Balcerowicz, Bielecki, Buzek, Miler, Tusk) służalczo oddali się i nas jasyr finansowy Niemcom i Rosji.
Dziś nastali wreszcie myślący po polsku przywódcy, którzy chcą Polskę wyciągnąć z niewolnictwa zagranicy i marazmu. Co mamy w odpowiedzi? Wrogie manify KOD, odwiedziny kolesi z Brukseli i Berlina, aby ten rząd polski zawrócić z dobrej drogi.
Kto liznął historii, ten wie, że powtarza się sytuacja przedrozbiorowa w XVIII wieku. Wówczas również za przywileje, pieniądze i stanowiska, jakie rozdawali zaborcy z Moskwy i Berlina, nasi możni i wpływowi magnaci zdradzili Polskę.
Czym jest pensja i emerytura w wysokości 50, 100, 150 tysięcy złotych, jak nie zapłatą za układ z zaborcą na rolowanie przemysłu stoczniowego i wielu innych spraw gospodarczych.
Zaś wy, Panowie, żądacie od Burmistrza Miasta... pracy! Żałosne.

* * *

Na przykładzie iławskim. Oto rozmontowano dokumentnie i doszczętnie zakłady dające pracę kilku tysiącom iławian - IZNS, potęga motoryzacji, prawie tysiąc ludzi na halach i w biurach zarabia na życie i wychowuje rodziny. Teraz: niecała 50. szczątkowo pracuje często na zawieszonych etatach. Czyli 25 lat temu w Polsce było 10 razy mniej taboru, a jednak zatrudniano 10 razy więcej ludzi.
Fabryka Domów, Techma-Trans, Lokomotywownia PKP, cały węzeł PKP, świetna Ziemniaczanka, Fabryka Tapczanów, POM - zatrudniały dalsze kilka tysięcy ludzi. Iława żyła.
Nie mówcie mi tylko, że dziś mamy takie czasy, że wolny rynek i podobne dyrdymały jakich nauczyliście się słuchając TVN z Balcerowiczem na czele, posłusznym narzędziem w rękach sterujących zagranicznych globalistów typu George Soros.
A teraz wy jesteście tego uczniami i wyznawcami? Tak...? Żałosne.

* * *

Osobnym tematem jest sytemowe rozmontowanie i upadek oświaty, zwłaszcza zawodowej.
Były w Polsce szkoły zawodowe, oblężone przez zdolnych uczniów. Np. zawodówka w "mechaniku" oblężona była przez zakłady z całej Polski. Uczniowie na pniu wykupywani byli szczególnie do stoczni w Gdańsku i Gdyni, do ZAMECH-u w Elblągu, także do zakładów maszynowych w Bydgoszczy, a nawet do kopalni na Śląsk.
Czy to jest normalne, by nagle zwinąć cały przemysł i jego zaplecze w sile wykształconych uczniów przez szkolnictwo zawodowe? Nie jest. Zgłupiał ktoś? Nie! Bo działała siła destrukcyjna z góry, która była niesuwerenna i brała srebrniki za osłabianie Ojczyzny.
A dziś co mamy? Znowu zawirowania na rynku pracy wywołane destrukcją w szkodnictwie zawodowym. [...] Okazuje się, że brakuje fachmanów w podstawowych zawodach.
Dlaczego więc was, Panowie, nie ma w Iławie, tylko hasacie po Europie? Zajmijcie się Iławą na żywo, własnymi rękami, otwierajcie firmy, dając pracę sobie i kilku młodym. Na co czekacie? Bierzcie sprawy w swe ręce. Na burmistrza czekacie żeby was zbawił, mądrale...?
Mądrale od gęgania...
Żałosne.
 Marszałek
 Iława, Poniedziałek 13-06-2016

35317. 
Odnośnie wpisu numer: 35289

Bardzo trafnie ujęte.
Wzory śmieciówek cywilnoprawnych, na których pani dyrektor zatrudnia personel średni, są dostępne na stronie szpitala. Ale gdzie tam jest zapis, że można w dowolnym momencie przejść na etat? [...] Aż przykro czytać o tym zakłamaniu dyrekcji szpitala. [...]
 Adel
 Kisielice, Poniedziałek 13-06-2016

35315. 
Odnośnie wpisu numer: 35308

Patryku nie rób głupstwa.
Ja przez kilka lat mieszkałem w Warszawie, dobrze sobie żyłem, na nic mi pieniążków nie brakowało.
Postanowiłem wrócić do Iławy... Efekt?
Pół roku wegetacji i to takiej, że emigruję znów, ale tym razem za granicę. Iława jest ładna, owszem, ale z ładnego garnka się nie najesz.
No, ale życzę powodzenia.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Piątek 10-06-2016

35314. 
Odnośnie wpisu numer: 35296

Panie Brzozowski!
Nie odniosę się do Pana przeszłości, bo jej po prostu nie znam i chyba nie o to też chodzi.
Mam za to inne spostrzeżenie, dotyczące nie tylko Pana - otóż ilekroć na forum podniosą się głosy krytykujące radnych, oni sami nagle ożywają. Zabierają głos, bronią swojego dobrego imienia, proponują spotkanie w cztery oczy itp.
Wniosek jest jeden - zawzięcie forum Kuriera czytają. Dlatego nasuwa się pytanie - czemu nie słychać Waszych głosów w zwyczajnych dyskusjach na forum?
Czemu żaden z Was nie zabierze głosu w merytorycznych dyskusjach, np. odpowiadając kontrargumentami Panu burmistrzowi, który nie raz i nie dwa wypowiadał się tu na konkretne tematy czy przedstawiał konkretne pomysły?
Tymczasem zakulisowe pohukiwanie, podchody na sesjach, knowania partyjne, konspiracyjne dyscypliny partyjne, wywiady odnoszące się do fragmentów sesji, manipulujące rzeczywistym przebiegiem sesji, zakamuflowane "tajemnicze" wpisy na FB, jakby oczekujące na "wielkie afery", wyciąganie brudów z przed lat - wszystko to jest dla niektórych z Państwa radnych na "tak".
A gdzie siła logicznych, konkretnych i merytorycznych argumentów? Gdzie pomysły bijące na głowę Żylińskiego, którego tak łatwo przychodzi Wam krytykować? Jakoś nie widać chętnych na horyzoncie...
 ktosik
 Iława, Piątek 10-06-2016

35313. 
Odnośnie wpisu numer: 35302

Jaka płaca, taka praca? Nie w tym przypadku. Wystarczy czytać Kuriera, a regularnie można śledzić smutne historie z życia ludzi którzy otarli się o iławską placówkę.
Jeżeli lekarz w ciągu doby zarabia tyle co pielęgniarka na miesiąc, to chyba nie jest normalne i niestety stwierdzenie "było się uczyć" nijak się ma do faktycznego stanu wiedzy. [...]
 Adel
 Kisielice, Piątek 10-06-2016

35312. 
Odnośnie wpisu numer: 35309

Olku, pomysł istotnie nie jest mój. Po prawdzie po raz pierwszy o nim usłyszałem ponad 20 lat temu. Nie jest to żadne epokowe odkrycie, bo zwykły rzut oka na mapę podpowiada, że kładka nad właśnie najwęższym odcinkiem ujścia rzeki Iławki skracająca drogę ze Starego Miasta na wschodni brzeg Jezioraka o kilkaset metrów, dlatego to dość oczywisty pomysł.
Może powinien być to most drewniany, choć ja osobiście optowałbym za podwieszaną, dość wysoką konstrukcję stalową, dającą możliwość ruchu pod spodem większych jednostek pływających.
Miałeś mnóstwo okazji jako aktywny forumowicz żeby się konceptem, którego autorstwo przypisujesz sobie, podzielić z mieszkańcami Iławy. Skoro tego do tej pory nie zrobiłeś idea ujrzała światło dzienne za moją sprawą. Mogła równie dobrze za sprawą kogoś innego. Z mojego punktu widzenia to bez znaczenia.
Istotne jest, co na ten temat sądzą w Urzędzie Miasta, czy ktokolwiek brał pod uwagę taki kierunek rozbudowy szlaku spacerowego. Na razie Śródmieście i część rekreacyjno-turystyczna na wschodnim brzegu Jezioraka są odcięte od siebie najruchliwszą w całym mieście ulicą Niepodległości w ciągu DK-16.
Dopóki nie powstanie obwodnica trzeba dokończyć cywilizowanie tej drogi w granicach Iławy. Nowy szlak spacerowy oznacza potrzebę wyznaczenia nowego przejścia dla pieszych (najlepiej z wysepką). Prosta sprawa a w znaczący sposób poprawia bezpieczeństwo pieszych.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Piątek 10-06-2016

35311. 
Odnośnie wpisu numer: 35309

Dopowiem kilka słów na temat "cudownych" pomysłów i krytykanctwa naszego iławskiego wizjonera Tomasz Kiejstuta Dąbrowskiego.

Po pierwsze. Słowo "wstyd" jest Panu Tomaszowi obce. Plecie co mu ślina na język przyniesie. Albo sypie cudzymi pomysłami.

Po drugie. Gołym okiem widać lub można przeczytać o wkrótce mających rozpocząć się lub już trwających szeregu inwestycjach. Tymczasem z wizji przedstawionych przez Dąbrowskiego można mieć wrażenie, że miasto stoi w bezruchu, a czego się nie tknie - robi to nieudacznie. Weźmy dla przykładu choćby plażę. Po tylu latach, gdy nie działo się na niej NIC, dzisiaj mamy boisko, plac zabaw, miejsca do leżakowania - miód, malina! Coś, czego nigdy nie było. Dla mnie - rewelacja! Ale nie! Już się zaczęło! Że zabawki nie takie, że plac zabaw jakiś niebogaty, że huśtawki nie takie. Cholera mnie bierze jak to czytam, ale nie dlatego, że godzę się na bylejakość, ale choćby dlatego, że zabawki muszą być przede wszystkim bezpieczne dla dzieci oraz tych dookoła. Skrytykowany konik gwarantuje, że żadne z dzieci nie zostanie uderzone inną huśtawką. Nie wiem jak bawił się Pan Tomasz, ale na moim podwórku konik-waga zawsze był oblegany.

Po trzecie. Tłuczenie piany o dużą obwodnicę miasta. Pomysł kilkukrotnie wałkowany, niezależący tylko i wyłącznie od władz miasta (bo to droga krajowa, a nie tylko lokalna). Nie mniej jednak jest kolejna okazja dowalić burmistrzowi lub radnym - należy z tego skorzystać. Pozostawiam to bez komentarza.

Po czwarte. Budowa osiedla mieszkaniowego na cyplu. Według Tomasza Kiejstuta Dąbrowskiego czego oczywiście nie może zabraknąć? Lokali gastronomicznych... Już widzę te tłumy kupujących mieszkania z restauracją pod podłogą. Co za bzdura! W takich miejscach, jeśli mają być mieszkania, oczekuje się spokojnej enklawy a nie codziennego gwaru lub nawet hałasów typowych dla każdej imprezy.

Po piąte. Dąbrowski wszędzie widzi lokale gastronomiczne. Skoro uważa, że tak bardzo są potrzebne, to czemu sam nie otwiera? Stare Miasto też już nimi obstawił w swojej pisaninie. Dlaczego do tej pory sam jeszcze nic nie otworzył?

No tak, papier i internet wszystko przyjmie, ale życie już niekoniecznie.
 ktosik
 Iława, Piątek 10-06-2016

35310. 
Odnośnie wpisu numer: 35244

Panie burmistrzu Susza!
Planuje Pan przebudowę skweru na Starym Mieście, choć ten wygląda całkiem nieźle. Wystarczy więcej zadbać o niego.
Proszę przejść się w stronę stadionu. Chodnik nowy, wygodny i "pięknie" zarośnięte pobocza.
Na wjezdzie drogi od strony Iławy trawa sięga nawet nie po pas, lecz po szyję.
Park na skrzyżowaniu ulic Leśnej z Iławską, choc nie wiem, czy to można nazwać parkiem. Zaniedbany. Od lat oprócz koszenia od czasu do czasu, nic się tam nie robi.
Rosną tam w Suszu chaszcze, samosiewy, nigdy nie wycinane. Tak wygląda wizytówka miasta Susz. A może koszeniem czekamy na triathlon...?
 Kamil 28
 Susz, Piątek 10-06-2016

35309. 
Odnośnie wpisu numer: 35303

Tomku, skoro podajesz przykład pomysłu na inwestycje w mieście Iławie, rzetelność wymaga, aby wskazać jego autora.
Rozmawialiśmy obaj na temat koncepcji tego mostu, ale czuję się bardzo zniesmaczony publicznym przedstawianiem mojego pomysłu jako... niby Twojego.
Pomost miałby mieć konstrukcję drewnianą nawiązującej do ekomariny i pomostów tam się znajdujących wraz z altanką. Ewentualnie nawiązujący do istniejącej już kładki koło cerkwi.
Rozmawialiśmy też o wpływie tego rozwiązania na Stare Miasto, jak również o możliwości utworzenia mariny na cyplu w celu przeniesienia jednostek żeglugowych z wejścia rzeki Iławki.
Wstyd i tyle.
 Aleksander Krygier, lat 32
 Iława, Piątek 10-06-2016

35308. 
Odnośnie wpisu numer: 35279

Muszę się z tym zgodzić - dawno w Iławie nie byłem i rzeczywiście jest tu coraz piękniej.
Planuję wrócić w rodzinne strony, ale najpierw człowiek musi znaleźć pracę w okolicy.
Na przykład w Olsztynie można coś dla siebie znaleźć, ale jak to w Iławie wygląda, to nie mam pojęcia. A zakładać własną firmę to jeszcze nie czas i nie miejsce.
 Patryk Świtalski, lat 35
 Lekarty, Piątek 10-06-2016

35306. 
Odnośnie wpisu numer: 35304

Ha! Jeśli do zbliżających się wyborów na fotel Burmistrza Miasta Iławy staną w 2018 roku - i Hordejukowa, i Jackowska, i Brzozowski, i Żuchowski - to wtedy Żyliński, nawet gdyby nie chciał, mus go przyprze.
Wtedy cała Iława zakrzyknie: "Adamie ratuj!"
I Adam znowu wygra w cuglach.

* * *

Harmacińskiemu, obecnemu Wójtowi na wsi iławskiej, możecie... skoczyć. Kolejne wybory wygra w przerwie na lunch. [...]
Że co? PSL wystawi więc kandydata na Burmistrza Miasta Iławy?
[...] Jeno pomarzyć możecie. [...]
 Marszałek
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35305. 
Słyszałem o walce iławskich ulicznych handlarzy truskawką. O tym, że donoszą na siebie do straży miejskiej kto handluje legalnie, a kto nielegalnie.
Nie dziwi mnie ta zagorzała walka, bo jest o co walczyć. Handlarz rozstawiając kilka stanowisk w dobrych punktach miasta może sprzedać kilkaset koszy truskawki dziennie jego zysk może wynieść nawet do 1800 zł dziennie na czysto.
Wiem co mówię, bo znam tą branżę. Uważam, że handlujący na ulicy robią to nielegalnie.
Nie mają zarejestrowanej działalności gospodarcze, nie płacą podatków, zatrudniają nielegalnie pracowników, sprzedają towar na chińskich wagach bez legalizacji, pracownicy nie mają książeczek zdrowia, towar wożą często przypadkowym transportem nieprzystosowanym do żywności.
Urząd Miasta nie pobiera od nich placowego, bo sprzedają na skrawkach prywatnych chodników.
Krótko mówiąc nie są to żadni rolnicy sprzedający swoje płody rolne, tylko zwykli nielegalni handlarze.
Najbardziej dziwi fakt, że aprobują to zjawisko odpowiedzialne za legalność handlu urzędy takie jak sanepid, urząd skarbowy, urząd miasta itd. itp. etc.
Dla przykładu wynajęcie stoiska handlowego na targowisku miejskim kosztuje od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych dziennie. I gdzie tu równość i sprawiedliwość?
PiS szuka pieniędzy, a one po prostu leżą na chodniku. W skali kraju są to miliardy nieopodatkowane.
 Tadeusz, lat 56
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35304. 
Odnośnie wpisu numer: 35245

Struktury iławskiego miejsko-gminnego PSL wyszły z kryzysu. [...] Tym razem wybory nowych władz odbyły się w normalnej atmosferze. Zamęt czyniący (w wyborach 2013 roku) zostali relegowani przez wojewódzkie struktury PSL. Osoby te to: Witold Socha, Marian Szkamelski i Dariusz Szkopiński.
Jan Olejnik, po 3-letniej przerwie, zostaje prezesem zarządu iławskiego PSL. Następcę swego rekomendował były prezes Ryszard Jurkiewicz.
Prezes Olejnik nie kryguje się jak panna bez posagu. Działa inaczej niż inni uczestnicy igrzysk samorządowych (2018). Olejnik mówi jasno i jednoznacznie:
„Po wakacjach rozpoczynamy przygotowania do wyborów samorządowych w 2018 roku. Na pewno będziemy mieli swojego kandydata w wyborach na Wójta Gminy Iława oraz kandydatów do Rady Gminy, a wielce prawdopodobne jest, że wreszcie wystartujemy w wyborach na burmistrza Iławy i Rady Miejskiej.”
To oznacza ni mniej, ni więcej, że Piotr Żuchowski będzie kandydatem na burmistrza Iławy.
Napisałem niedawno, że: „Burmistrzem Iławy będzie Adam Żyliński wiele jeszcze długich lat”. Po tej deklaracji nowego prezesa PSL zdania tego już nie powtórzę. Następna kadencja Adama Żylińskiego jest niepewna.
 bazalt
 skorupa ziemska, Czwartek 09-06-2016

35303. 
Odnośnie wpisu numer: 35283

Jakość przestrzeni publicznej zależy od nas samych. Chcemy żyć ładniej, wygodniej, bardziej funkcjonalnie...? Musimy więc wskazywać miejsca gdzie coś działa źle i podpowiadać rozwiązania. Odnoszę wrażenie, że iławscy samorządowcy nie są poddawani wystarczająco silnej kontroli społecznej.
Nie rozliczamy ich z tego w jaki sposób się komunikują z nami, jak dotrzymują obietnic wyborczych, jakiej jakości pracę wykonują dla nas. Plac zabaw to tylko drobny wycinek szeregu zaniedbań, żeby nie powiedzieć partactwa, które obciąża konto ratuszowej ekipy. Kolejne grzechy to brak strategicznego planowania [...], brak dalekosiężnej koncepcji urbanistycznej dla śródmieścia czy skutecznych działań na rzecz przyciągnięcia do miasta nowych inwestorów.
Nawiązując do tematu starówki. Oto zaczęła się inwestycja na cyplu. Inwestor właśnie ogrodził teren i zaczął budować osiedle na 150 mieszkań. Dobra wiadomość jest taka (jak właśnie dowiedziałem się u źródła), że budynki będą wygrodzone każdy z osobna, dzięki czemu przestrzeń ta nie zostanie całkiem zamknięta dla ogółu mieszkańców. Zła wiadomość to brak na typ etapie powierzchni usługowej, przede wszystkim pod gastronomię. Wielka szkoda, bo to miejsce powinno żyć, a powstaje kolejne przeciętne osiedle, które usatysfakcjonuje jego mieszkańców, dewelopera i nikogo więcej. To niedopuszczalne, że władze pozwoliły w takiej strategicznej lokalizacji na budowę "zacisznego" osiedla. Jego miejsce jest na dalekich obrzeżach miasta.
Pozostaje też obawa czy powstanie w tym miejscu osiedla znacząco nie utrudni w przyszłości powiązania Starego Miasta z deptakiem wzdłuż Dużego Jezioraka. Bo jak ożywić Stare Miasto w najprostszy sposób? Przekierować na niego strumień spacerowiczów, którzy w drodze nad Duży Jeziorak skręcają teraz w ul. Dąbrowskiego na most. Potrzebny do tego jest szlak spacerowy zaznaczony na mapce na czerwono. Wiąże się on oczywiście z budową nowego mostu pieszo-rowerowego nad ujściem rzeki Iławki, a może nawet (w bogatszym wariancie) z kładką nad drogą. Taki podwieszany most od wielu lat służy mieszkańcom i turystom w Mikołajkach. Otwarcie takiego szlaku spowodowałby z pewnością znaczący wzrost ruchu na rynku Starego Miasta, a reszty dokonałby wolny rynek.
 Tomasz Kiejstut Dąbrowski
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35302. 
Odnośnie wpisu numer: 35298

[...] Jak widzę posty tego typu, to mnie krew zalewa. Naprawdę. Typowe Polaczkowanie, wyliczanie kto ile zarabia, za co ma kasę, czemu on ma tyle, a ja tylko 1300...?
Odpowiedź jest prosta: Było się uczyć!
Drogi Panie, chciałby Pan leczyć się u lekarza który za swoją pracę dostaje najniższą średnią krajową? Bo Ja w życiu. Jaka płaca taka praca - syłnne powiedzenie. Jestem za tym aby każdy zarabiał jak najwięcej oczywiście ale są w tym świecie branże gdzie przeciętna płaca musi być wyższa niż np. u Pani w sklepie czy szambiarza. Z całym szacunkiem do tych zawodów.
Jestem za tym aby lekarze zarabiali jak najwięcej bo uważam, ze to ich jeszcze bardziej motywuje do przykładania się do swojego zawodu oraz pogłębiania swojej wiedzy medycznej która jest niezbędna. Wyliczanie jakim samochodami jeżdżą jest prymitywne. A czy mają jeździć? Krowami? Gdzie by je zaparkowali?
Wyraża się Pan w taki sposób do ich zarobków jakby chciał Pan im je najlepiej opodatkować do 75%, jak proponuje jedna ze skrajnie lewicowych partii.
A Ja dla Pana mam krótkie informacje, otóż zarobki lekarzy w Polsce są słabe i to w najlżejszym słowa znaczeniu. W Polsce młody lekarz - stażysta zarabia 1,9 tys. zł na rękę, specjalista pierwszego stopnia na etacie - 3,4 tys. zł. Młody specjalizujący się lekarz w Austrii może zarobić miesięcznie od 3 do 6 tys. euro brutto, a we Francji od 2 do 3 tys. eur.
 Łukasz Tulwiński
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35301. 
Odnośnie wpisu numer: 35298

...na samochody nie patrz, dziś bowiem im większy ćwok i prostak, tym lepsza karoca.
Patrz nie na domy ich, a raczej na posiadłości ziemskie nad jeziorami w superatrakcyjnych miejscach, czy na wille w ustronnych miejscowościach, jak choćby Radomno.
I tego też bym nie wytykał, bo solidne kwoty doskonałym lekarzom się należą, ale lekarzom szlachetnym, lekarzom sumienia, dobrym tego fachu rzemieślnikom, nie liczącym czy się opłaca kogoś operować czy nie, bo jest "za wiekowy" itp.
A szpital iławski ponoć generuje zyski, czyli czegoś mógł nie zrobić lub nawet zaniedbać, bo jakaś tam kasa została, i to jeszcze chwaląc się tym na lewo i prawo, dyrektorka zupełnie nie rozumie swojej roli, gdyż czeka na pochwały za zyskowne prowadzenie placówki komercyjnej - bo przecież szpitalem w służbie nazwać tego przybytu się nie da...
 Marszałek
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35300. 
Jeziorak - bezrybie. Od kilkunastu lat wędkuję na Jezioraku, ale to już ostatni sezon w którym wykupiłem zezwolenie. Zero ryby, czy to z łodzi, czy brzegu.
Gospodarka rabunkowa zniszczyła te piękne jezioro pod względem ryb. Kłusoli co nie miara, wręcz przepędzają wędkarzy.
Skandalem jest, że PGR nie posiada swojej straży rybackiej. Spotykam turystów, którzy przyjeżdżali tu po to, by połowić. Często twierdzą, że to ich ostatni pobyt nad Jeziorakiem.
Decydenci miasta powinni to przemyśleć i wyciągnąć wnioski, przecież głównym atutem Iławy jest nasz Jeziorak.
 Wojtas
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35299. 
Odnośnie wpisu numer: 35298

Nie dziwie się paniom pielęgniarkom, że strajkują.
Mając świadomość, że lekarz, który się nimi wysługuje każąc robić to i tamto, ma kilkadziesiąt tysięcy wypłaty, a pielęgnbiarkom brakuje na chleb, no to każdy by tak zrobił. Takie różnice w pensjach między personelem są nie do przyjęcia.
Skoro Orkiszewska twierdzi, że ma ponad 2 mln zysku, to powinna to podzielić i spremiować pracowników.
Przypominam, że jest to służebny szpital publiczny, a nie prywatny zakład w którym chodzi wyłącznie o zysk.
 Wojtas
 Iława, Czwartek 09-06-2016

35298. 
Odnośnie wpisu numer: 35281

Szpital wypłaca lekarzom wynagrodzenie z pieniędzy publicznych, więc nie powinno to stanowić tajemnicy ile zarabiają lekarze.
Proponuję, aby Kurierzy wzięli pod lupę nasze towarzystwo "doktorskie". Podejrzewam, że niejeden czytelnik spadłby z fotela gdyby dowiedział się jakie pieniądze są wypłacane lekarzom.
Wystarczy zajrzeć na parking za szpitalem, aby zobaczyć jakimi furami jeżdżą doktory. Biedy tam nie zobaczycie.
 robol
 Iława, Środa 08-06-2016


Strona [ 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 ... 143 144 145 ... 287 288 289 następna ] z 289



101111522


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
ogloszenia@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl


Newsletter


wejście | jedynka Kuriera | jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | opinie | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2016 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.