Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Burmistrz zablokował w USC bezpłatne klepsydry
Problemy z dostępem do obiektów sportowych
Czy Iława jest gotowa do sezonu letniego?
Susz. Nowy dyrektor ośrodka kultury
Raport przedwakacyjny. Co Iława oferuje na sezon?
Mikołaj Grzywacz o pierwszych krokach w muzycznej branży
Iława. Zwolnienia podatkowe 2019
Szerszeń monstrum. Kolejna niespodzianka z Azji
Większy skład komisji rewizyjnej. Demokracja czy polityka?
Pokolenie wojny kontra powiat i „służba zdrowia”
Pokonała wirusa i urodziła zdrowe dziecko!
Epidemia. Czy młodzież korzysta z telefonu zaufania?
Epidemia. Personel szpitala woła o pomoc
Ziemia Lubawska odbierze Iławie nową drogę ekspresową?
Ratownik Tomasz Sławiński: Lepiej zapobiegać, niż leczyć
Podwyżka pensji dla dyrektor ICK: „Rutynowa”
Roman Żuralski: List otwarty do mieszkańców Iławy i regionu
Chciał ukraść pieniądze z myjni, ale...
O historii starego młyna
Pożar zabytkowego młyna
Więcej...

CZYTAJ

2010-05-19

Znany kibic Jezioraka Iława odebrał sobie życie


Wojciech G. po meczu Jezioraka nie wrócił do domu. Wsiadł w pociąg i pojechał do Torunia. Wracając do Iławy powiesił się w pociągowej ubikacji.


O tragedii poinformowali nas pogrążeni w żałobie znajomi Wojciecha G. (36 l.). Zmarły prowadził w Iławie kiosk. Był znanym i lubianym w mieście kibicem piłkarskim. W środę 12 maja 2010 roku po pracy dołączył do ojca i synka na mecz Jezioraka z olsztyńskim OKS-em.

– Po meczu Wojtek miał się spotkać z nimi przy samochodzie – wspomina Anna, żona zmarłego. – Jednak zadzwonił, że mają jechać do domu, a on niedługo wróci sam. Potem już nie odbierał telefonów.


ZGŁOSIŁA ZAGINIĘCIE

Następnego dnia żona Wojciecha zgłosiła jego zaginięcie na policji.

– Powiedziała, że mąż poszedł na mecz i do chwili obecnej nie wrócił do domu, oraz że nie ma z nim kontaktu – informuje Joanna Kwiatkowska z iławskiej policji.

Z informacji, które uzyskała żona zmarłego wynika, że w czwartek policja namierzyła Wojciecha za pomocą jego komórki w Toruniu.

– Nie mam pojęcia co tam robił i dlaczego tam pojechał – zastanawia się kobieta. – W piątek dowiedzieliśmy się, że nie żyje. Policja nie ma wątpliwości, że to samobójstwo. Po jego śmierci dowiedziałam się, jakie ewentualnie mogły być tego przyczyny, ale nie chciałabym o tym mówić.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, G. miał długi oraz chorował na kręgosłup. Jednocześnie jednak był znany jako człowiek zawsze miły i uśmiechnięty.

– W życiu bym nie powiedziała, że coś go trapi. Dla każdego miał dobre słowo – mówi jedna z kobiet na osiedlu, gdzie G. prowadził kiosk.


DALEKO OD DOMU

Znaleziono go w pociągu na stacji w Książkach, niedaleko Wąbrzeźna. Mężczyzna się powiesił.

– Ciało znaleziono w toalecie – informuje Janusz Biewald, zastępca prokuratora rejonowego w Wąbrzeźnie.
– Wykluczyliśmy działanie osób trzecich i odstąpiliśmy od sekcji zwłok. Mężczyzna zostawił pożegnalny list, który przekazaliśmy rodzinie.

G. osierocił dwoje dzieci: 11-letniego syna i 5-letnią córkę.


JUSTYNA JASKÓLSKA




Przy kiosku, który był własnością zmarłego,
ludzie zapalali znicze

  2010-05-19  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
129646593


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | szukaj
FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2020 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.