Logo Kurier Iławski

Wejście
Aktualna jedynka Kuriera
Aktualna jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
Opinie
REKLAMA
Ogłoszenia drobne
Piłka nożna
Szukaj
Pliki
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Czad zabił trzy osoby
Wyremontowany dworzec Iława Główna w nocy zamknięty
Przetarg na nową dzierżawę kręgielni i baru unieważniony
Zgwałcił 17-latkę w dyskotekowej toalecie
ŻYLIŃSKI: Nie będę szeregowcem
Kolejki do lekarzy rodzinnych
Rośnie Grand Hotel Tiffi w Iławie
Piłkarze już nie chcą grać dla Iławy
Urzędnik to ma klawe życie...
Gimnazjalista z pasją: BARTEK ŚMIGIELSKI
Nie dla łazęgów, czyli skarga na schronisko dla bezdomnych
Wrzawa wokół refundacji leków. Panika ominęła Iławę
Unieważniono drugi przetarg na budowę portu
Płatne parkingi wymysłem burmistrza
Prabuty. Belfer i strongman winny pobicia uczniów
Susz. Czy powstanie Biedronka?
Kisielice. Dary bez kontroli
Kontrowersyjny zakaz parkowania przy ośrodku zdrowia
„Taboo Club” dalej z alkoholem
Czystki w iławskiej kulturze to plotki
Więcej...

61693644
 

CZYTAJ i KOMENTUJ

2010-01-20

Studentka wywalczyła pieniądze za pracę w Kauflandzie


Milena i jej znajomi chcieli latem zarobić trochę grosza, rozkładając towar w Kauflandzie. Jednak firma, która pośredniczyła w zatrudnieniu studentów, nie wypłaciła im pensji. Dzięki interwencji Kuriera dziewczyna dostała zapłatę.


Milena, studentka z Iławy, oraz kilku jej znajomych zgłosiło się w ostatnie wakacje do pracy przy wykładaniu towaru w iławskim Kauflandzie. Umowa o dzieło podpisana została z wrocławską firmą ISSP, która pośredniczyła między marketem a pracownikami.

– Nie dostałam kopii umowy – mówi iławianka, która na skargę przyszła do naszej redakcji. – Dopiero teraz wiem, że powinnam tego dopilnować.


BYŁA PRACA, A GDZIE PŁACA?

Do pracy chodziła kilka razy na wezwanie pracodawcy.

– Pracowałam przez 7 dni po kilka godzin – opowiada. – Ich liczba wpisywana była na listę. Po zakończeniu współpracy firma wypłaciła mi po 34 złote za dzień. Tłumaczono mi w Kauflandzie, że zapisane mam tyle i tyle godzin. Jednak to nie było zgodne z prawdą, a kartka, na której zapisane były godziny mojej pracy, podobno zaginęła.

Milena interweniowała najpierw w Kauflandzie, a później w ISSP. Nie udało jej się jednak wyegzekwować brakującej według niej sumy – około 200 zł.


SPRZĘŻENIE ZWROTNE

Marcin Knapek, rzecznik sieci Kaufland Polska, o sprawie dowiedział się od Kuriera.

– W tym przypadku to nie Kaufland jest pracodawcą, a ISSP – twierdzi. – My rozliczamy się z pośrednikiem, nie bezpośrednio z pracownikami.

Mimo wszystko Knapek obiecał, że postara się wyjaśnić okoliczności zajścia. Obietnicy dotrzymał. Po kilku dniach do Mileny zadzwonił dyrektor iławskiego Kauflandu i zaproponował jej podpisanie nowej umowy oraz wypłatę zaległych pieniędzy.

– Dyrektor stwierdził, że chciałby tę sprawę załatwić polubownie. Jestem w stanie się zgodzić na to, ale pod warunkiem, że sklep zapłaci za naszą pracę i dołoży odsetki – mówi dziewczyna.

Jednak jak twierdzi Jacek Żerański z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Olsztynie, pani Milena nie ma prawa żądać odsetek.

– W tym przypadku mamy do czynienia z umową cywilnoprawną, a nie umową o pracę – informuje. – Odsetek z tytułu opóźnienia w wypłacaniu wynagrodzenia można tu dochodzić jedynie na drodze postępowania cywilnego.


NA SŁOWO HONORU

Jak mówi kobieta, do tej pory wszystko między nią, Kauflandem i ISSP odbywało się „ustnie”.

– Wszystko, co udało mi się do chwili obecnej załatwić, było „na słowo” – dodaje Milena. – Jednak najważniejsze, że dzięki interwencji Kuriera udało mi się odzyskać zapłatę od Kauflandu i ISSP. Mam wrażenie, że gdybym nie poszła do gazety, to tych pieniędzy nie zobaczyłabym na oczy.

Zdaniem Żerańskiego, zawarcie umowy o dzieło w formie ustnej jest możliwe, ale dla celów dowodowych należy żądać umowy na piśmie.

– Trudno dochodzić swoich praw, jeżeli nie mamy dokumentu poświadczającego zawarcie umowy – mówi. – W przypadku umowy o dzieło, której celem jest wykonanie określonego dzieła, nie ma obowiązku ewidencjonowania liczby godzin pracy.


RADA NA PRZYSZŁOŚĆ

Rzecznik OIP przypomina wszystkim oczywistość – że podejmując jakiekolwiek zatrudnienie, powinniśmy żądać potwierdzenia zawarcia umowy na piśmie.

– Bez tego, w przypadku problemów choćby z wynagrodzeniem, trudno nam będzie udowodnić przed sądem czy inspektorem pracy wykonywania pracy, bo np. współpracownicy obawiają się utraty pracy i nie chcą zeznawać na niekorzyść pracodawcy – mówi rzecznik.

Jak mówi Żerański, zdarza się, że pracodawcy bezprawnie proponują nam wykonywanie pracy przez kilka lub nawet kilkanaście dni w ramach tzw. „próby”, bez umowy. Potem okazuje się, że potencjalny pracodawca nie chce nam zapłacić wynagrodzenia za wykonaną pracę.

– Kodeks pracy zobowiązuje pracodawcę do zawarcia z pracownikiem umowy o pracę już pierwszego dnia zatrudnienia – dodaje rzecznik.

JUSTYNA JASKÓLSKA




Market KAUFLAND w Iławie


  2010-01-20   

 TWOJE ZDANIE
Brawo dla Pani Mileny!
Nie można odpuszczać beznamiętnym molochom obcego, niemieckiego kapitału!
~Stefcia
2010-02-02
Mi przydarzyło się dokładnie to samo!
Wybrałam się do ówczesnego kierownika sklepu, który zwodził mnie. Tak samo pozostali pracownicy...
~oszukana
2010-02-03
ISSP
Nie dosc ze zabrali wynagrodzenie to przyslali pismo zeby zaplacic mandat za 200 zl a umowe zerwala...
~MiMi2010
2010-03-24

Wróć   Góra strony

Wejście | Aktualna jedynka Kuriera | Aktualna jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | Opinie | REKLAMA | Ogłoszenia drobne | Piłka nożna
Szukaj | Pliki | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2012 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.