Logo Kurier Iławski

Wejście
Aktualna jedynka Kuriera
Aktualna jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
Opinie
REKLAMA
Ogłoszenia drobne
Piłka nożna
Szukaj
Pliki
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Czad zabił trzy osoby
Wyremontowany dworzec Iława Główna w nocy zamknięty
Przetarg na nową dzierżawę kręgielni i baru unieważniony
Zgwałcił 17-latkę w dyskotekowej toalecie
ŻYLIŃSKI: Nie będę szeregowcem
Kolejki do lekarzy rodzinnych
Rośnie Grand Hotel Tiffi w Iławie
Piłkarze już nie chcą grać dla Iławy
Urzędnik to ma klawe życie...
Gimnazjalista z pasją: BARTEK ŚMIGIELSKI
Nie dla łazęgów, czyli skarga na schronisko dla bezdomnych
Wrzawa wokół refundacji leków. Panika ominęła Iławę
Unieważniono drugi przetarg na budowę portu
Płatne parkingi wymysłem burmistrza
Prabuty. Belfer i strongman winny pobicia uczniów
Susz. Czy powstanie Biedronka?
Kisielice. Dary bez kontroli
Kontrowersyjny zakaz parkowania przy ośrodku zdrowia
„Taboo Club” dalej z alkoholem
Czystki w iławskiej kulturze to plotki
Więcej...

61694519
 

CZYTAJ i KOMENTUJ

2006-03-22

Stare chłopy, a bezmyślne


Mieszkanka Iławy zauważyła, jak w środku miasta dwóch mężczyzn zabawia się celowaniem z wiatrówki do kundla. Kiedy próbowała zareagować, usłyszała stek wyzwisk. Policja nie pomogła kobiecie.


Incydent tak zbulwersował panią Halinę, że o zajściu postanowiła napisać do naszej redakcji.

– Sytuacja miała miejsce w niedzielę na ganku Domu Rzemiosł (przy ulicy Konstytucji 3 Maja w Iławie - przyp. red.) – pisze. – Twarzą do chodnika stało dwóch panów z wiatrówką. Chodnik z przechodniami był na linii „ognia”. Przed nimi przebiegał jakiś kundelek, więc wymierzyli do niego. Przerażony pies uciekł, a ja nie wytrzymałam i podniosłam larum, żeby nie strzelali do psa. Jeden z panów bardzo agresywnie zaczął mnie wyzywać, więc zagroziłam, że powiadomię policję. Po moim oświadczeniu drugi pan podszedł do schodów i zabrał z nich puszkę, która była celem (przedłużeniem była moja głowa).

Pani Halina poinformowała telefonicznie o sytuacji dyżurnego policji. To, co od policjanta usłyszała w słuchawce, zdenerwowało ją jeszcze bardziej.

– Odpowiedział mi, że wiatrówki są dozwolone, a nie ma żadnego patrolu, by kogoś przysłać. Panowie w tym czasie odeszli na cypel – żali się pani Halina.

W obawie przed zemstą nie zdecydowała się na ujawnienie swojej twarzy w „Kurierze”.

– Jeden z tych panów to mój sąsiad z osiedla, jest nerwowy. Nie chcę mieć przykrości, przebitych opon, wyzwisk itp. – pisze kobieta. – Cóż, samo życie, a ponieważ takie sytuacje mogą się powtarzać, bo ludzie boją się reagować, a policja rzadko interweniuje, więc napisałam do Was.

Zadzwoniliśmy do rzecznika prasowego iławskiej policji – czy rzeczywiście dyżurny odebrał takie zgłoszenie i dlaczego policja szybko nie zareagowała na to doniesienie?

– Odebraliśmy takie zgłoszenie o 16:15. Dyżurny wysłał policjantów, którzy przybyli na miejsce po 20 minutach – mówi Sławomir Nojman z policji w Iławie. – Funkcjonariusze spatrolowali miejsce przy Domu Rzemiosł i cały teren wokoło w poszukiwaniu podejrzanych. Nikogo nie zauważyli. Dyżurny mógł powiedzieć tej pani, że nie ma kogo wysłać, ponieważ policjanci, którzy tam przybyli, byli wcześniej przy wypadku drogowym na ulicy Dąbrowskiego.

Podobna sytuacja miała miejsce w grudniu minionego roku. Dwóch pijanych mężczyzn strzelało z mieszkania w bloku do ludzi na przystanku autobusowym przy ulicy Smolki. Wtedy szybka reakcja policji pozwoliła ująć sprawców.

MARCIN MICHALSKI



  2006-03-22   

 TWOJE ZDANIE

Wróć   Góra strony

Wejście | Aktualna jedynka Kuriera | Aktualna jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | Opinie | REKLAMA | Ogłoszenia drobne | Piłka nożna
Szukaj | Pliki | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2012 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.