Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Trujące chmury nad miastem
CZŁOWIEK ROKU 2017. Oto nominacje!
A siódmego dnia odpocznij od zakupów
Miał być raj, a jest wojna!
Jakub Chiżyński. Wspomnienie
CZŁOWIEK ROKU 2017. Zgłoś swoich kandydatów
Zaproszenie na wyjątkową wystawę
Pilnuj komina! Pożary i... kary
Marek Żyliński: Budżet powiatu to cynizm i kpina
Powiat. Gdzie ten miód i mleko?
Bez przetargu na pływalni. Skargi na dzierżawę siłowni
Ciężarówka zamiast lalki Barbie
Hordejuk puszczają nerwy
Uwaga na złodzei kieszonkowców w sklepach
Skarga na szpital. Nie ma chętnych do zwrotu
Z jezdni pompują wodę wytrwale...
Dekomunizacja. Osiedle „XXX-lecia PRL”
Skargi na kolejki do laryngologa
17-letni skejt z mamusią
Szpital i seria zgonów. Sprawdzamy postępy w śledztwach
Więcej...

CZYTAJ

2004-01-01

Rogi dla geniusza Iławy


Felieton: ZYGMUNT WYSZYŃSKI

„Super Ekspres” opublikował swoją cykliczną listę osób publicznych województwa olsztyńskiego pt. „Komu skrzydła, komu rogi”. Skrzydła przypadły ludziom pozytywnie zakręconym. Ludziom godnym szacunku i naśladowania. Ciekawe, że znalazło się tu tylko trzech samorządowców. Większość to zwykli, prości ludzie, którzy w poczuciu dobrze spełnionego obowiązku zrobili wiele pożytecznych rzeczy.

W rubryce „Komu rogi” natomiast aż roli się od przedstawicieli władzy. Instytucje państwowe, samorządowe, ZUS, posłowie do sejmu Rzeczypospolitej, pazerny lekarz „pracujący” – przepraszam: biorący pieniądze – z kilku różnych źródeł, bo o pracy nie może być mowy, skoro facet w tym samym czasie przebywa w kilku różnych miejscach. Albo pewien burmistrz, który za społeczne pieniądze buduje drogę do swojego domu. No i co? Pytam: gdzie jest prokurator, gdzie są radni, gdzie jest społeczeństwo? Mam wrażenie, że wszyscy z przyjemnością pieprzymy o demokracji, ale na co dzień nie umiemy z niej korzystać.

Dalej. ZUS wypłaca 4 zł (słownie: cztery złote) zasiłku pogrzebowego rodzinie płetwonurka, którego ciało odnaleziono po latach. Pytam tu i teraz: gdzie jest poczucie dobrze spełnionego obowiązku dyrektorki oddziału ZUS. Ta pani – pozwólcie państwo, że nie nazwę jej po imieniu w drodze łaski, przepraszam: wyjątku – dopiero po interwencji gazety przyznaje zasiłek w normalnej wysokości. Jeszcze raz pytam, a gdzie zwykłe poczucie człowieczeństwa? Tego pani dyrektor tatuś i mamusia nie uczyli?

Dalej. Pani poseł z partii chłopskich demagogów pcha się do Brukseli, a nie zastanowi się, że jest kompletnym głąbem nie znając języków. Co, tłumacza sobie zatrudni? Przysłowie mówi: „Nie pchaj się na afisz, jak nie potrafisz”. No, ale załapać się na dobrze płatną fuchę byłoby dobrze.

Dalej. Pan poseł daje w gmachu sejmu popis pijackiej burdy i ma czelność zasiadać dalej w sejmie. Reprezentant narodu, niech go cholera! Pani dyrektor zadłużonego po uszy szpitala funduje sobie super gabinet i wynajmuje ekstra samochód, aby wozić dyrektorski tyłek, bo „tak jej się należy”. Ślepi gliniarze, którzy nie wiedzą co się dzieje na ich terenie. I na koniec zostawiłem sobie starostę z Mrągowa, który jako żywo przypomina iławskiego władcę ratuszowego w zatrudnianiu swoich partyjnych kolesiów. Zachciało mu się wozić tyłek klimatyzowanym samochodem. Oto reprezentanci społeczeństwa, niech ich...

W tak oto doborowym towarzystwie znalazł się – a jakże! – burmistrz Iławy Jarosław Maśkiewicz. Geniusz ekonomiczny, który rezygnację z wykonania inwestycji nazywa „oszczędnością”. A jednocześnie zwalnia z pracy laureata ogólnopolskiej nagrody za pozyskiwanie środków z zewnątrz. Jednego z najlepszych w Iławie menadżerów, pod którego ręką firma komunalna wypracowywuje zyski (Zbigniew Pawłowski z wodociągów). Zaiste panie burmistrzu, jest czego panu pogratulować!

Uczciwy człowiek spaliłby się ze wstydu, ale nie pan, o nie... Ale co tam, kasa leci, a że psy szczekają... Karawana jakoś tam idzie dalej. Dobry jeszcze kolejny miesiąc chowania po kieszeniach dużego szmalu. Najgorzej to z tymi inwestorami. Cholera, pchają się drzwiami i oknami, że opędzić się trudno. E tam, będzie dobrze – za pieniądze podatników w obcej gazecie wysmaruje się kolejny panegiryk na swoją cześć. Zawsze kilku naiwniaków uwierzy.

Zbliża się czas świąteczny. Oprócz życzeń prywatnych, w których chciałbym szanownym czytelnikom życzyć pomyślności oraz wszystkiego najlepszego, mam jeszcze życzenie publicysty-samouka: żeby w końcu mądrość społeczeństwa iławskiego pozwoliła pozbyć się największego wrzodu na ciele Iławy w jej 700-letniej historii. Coraz więcej radnych otwiera oczy i zaczyna widzieć rzeczywisty obraz poczynań tego guza.

Cieszmy się! Po powstaniu marketu Kaufland jest w końcu gdzie „wydać w Iławie”. Żeby tak dzięki genialnemu obiecywaczowi można było „zarobić w Iławie”, ale co tam marzenia... Bezrobocie w ustach obiecywacza już spadło, więc jeszcze tylko kilka tygodni i zapomnimy o tej przykrej dolegliwości społecznej. Tak w ogóle to w Iławie jest fajnie, prawda?

Nie tak dawno burmistrz zarzekał się, że to nieprawda jakoby miał obiecywać wybudowanie w Iławie mieszkań w cenie 1.200 zł/m2. Twierdził, że to przeciwnicy polityczni usiłują mu coś imputować, a cena ta, wyrwana z szerokiego kontekstu, „wcale nie oznacza ceny m2 mieszkania”. Otóż na opłatkowym spotkaniu działkowców z ogrodu „Grządka” mocno spóźniony burmistrz w swoim wystąpieniu powiedział: „Skutkiem zmian personalnych w ITBS-ie będą w Iławie budowane mieszkania w cenie 1.200 złotych za metr”. Wskazał budowany blok przy ul. Jagiellończyka.

Było w tym wystąpieniu i o tych słynnych już 4 mln zł oszczędności, które powstały, jego zdaniem, dzięki m.in. zwolnieniu kierowcy busa i... garażu (prawda jest taka, że te 4 mln to zaniechanie wielu inwestycji dla miasta). Było też o budowie obwodnic, wschodniej i północnej, dzięki czemu „Iława będzie wielkim placem budowy”.

Facet zapomniał uczciwie dodać, że gdyby nie przebojowość Żylińskiego 2 lata temu, to Iława nawet nie powąchałaby tych wielkich milionów euro. A dziś te chore obietnice i podszywanie się pozoranta, że „przyśpieszy budowę obwodnic” jest zwykłym kłamstwem, bo u brukselskich biurokratów nie da się przyspieszyć nic, można co najwyżej opóźnić (dla nich harmonogram na kilka lat to rzecz święta).

W końcu było też i o cenie wody. Żeby przeprowadzić obniżkę, niezbędne były „korekty personalne”. Burmistrz przekonywał jaka to znacząca jest kwota 2 zł (słownie: dwa złote) w budżecie rencistów i emerytów. To przecież cena prawie dwóch bochenków chleba! A moim zdaniem za 2 zł bułek byłoby sześć lub osiem, a ile zapałek – setki, prawda? Jednym słowem, Iława pod rządami Maśkiewicza to miasto szczęśliwości społecznej, niemal Arkadia.

Dodał jeszcze, że do jego działań przychyla coraz więcej radnych (przecierałem oczy ze zdumienia). Dalej: „Jest jeszcze trochę malkontentów w radzie miejskiej, ale i tak przeprowadzę to, com zaplanował”.

Patrzyłem na reakcję zgromadzonych. Trzech dziadziusiów z pierwszego rzędu (wyraźnie zafascynowanych przemawiającym geniuszem) z uznaniem pokiwało głowami. Większość niedowierzała lub uśmiechali się ironicznie. Moim zdaniem burmistrz Iławy Jarosław M. jest mistrzem demagogii. Spec od propagandy Goebels twierdził, że ciągłe powtarzanie najbardziej nawet niedorzecznych bzdur spowoduje, iż przynajmniej część tłumu w te bzdury uwierzy. Jarosław M. skrzętnie wypina pierś po ordery za zasługi innych, jak w przypadku uroczystości uruchomienia tomografu w szpitalu. Można i tak. Co z tego wyniknie, pokażą trzy czynniki: czas, sąd i społeczeństwo.

Nius z ostatniej chwili. Nasz geniusz ekonomiczny wymyślił sobie stworzenie w Iławie wielkiego mega PGR-u. Za pieniądze miasta chce kupić ziemniaczankę. Myślę, że ten facet naprawdę jest geniuszem propagandy i cwaniactwa: już wie, że zostanie wywalony z ratusza, więc sprytnie mości sobie gniazdko na miękkie lądowanie jako prezes ziemniaczanego molocha. Ten to ma wyczucie... Jak za dawnych, dobrych lat.

ZYGMUNT WYSZYŃSKI

  2004-01-01  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
114003098


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.