Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
REKLAMA
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Trujące chmury nad miastem
CZŁOWIEK ROKU 2017. Oto nominacje!
A siódmego dnia odpocznij od zakupów
Miał być raj, a jest wojna!
Jakub Chiżyński. Wspomnienie
CZŁOWIEK ROKU 2017. Zgłoś swoich kandydatów
Zaproszenie na wyjątkową wystawę
Pilnuj komina! Pożary i... kary
Marek Żyliński: Budżet powiatu to cynizm i kpina
Powiat. Gdzie ten miód i mleko?
Bez przetargu na pływalni. Skargi na dzierżawę siłowni
Ciężarówka zamiast lalki Barbie
Hordejuk puszczają nerwy
Uwaga na złodzei kieszonkowców w sklepach
Skarga na szpital. Nie ma chętnych do zwrotu
Z jezdni pompują wodę wytrwale...
Dekomunizacja. Osiedle „XXX-lecia PRL”
Skargi na kolejki do laryngologa
17-letni skejt z mamusią
Szpital i seria zgonów. Sprawdzamy postępy w śledztwach
Więcej...

CZYTAJ

2004-03-11

Rodzinny interes pana sekretarza II


Radni iławscy zgodzili się, by burmistrz na 10 lat wydzierżawił działkę przy ul. Ostródzkiej. Nie wzięto
pod uwagę naszego artykułu sprzed tygodnia, w którym ujawniliśmy, że sekretarz miasta nakłaniał radnych
do podjęcia uchwały o 10-letniej dzierżawie, pomimo
że dzierżawcą miał być jego ojciec.

Wniosek o 10-letnią dzierżawę jako osoba fizyczna złożył w ratuszu Zygmunt Dzieniszewski, obecny jej dzierżawca. Chodzi o teren położony przy ul. Ostródzkiej, naprzeciw wejścia na cmentarz komunalny. Bez zgody rady burmistrz może jednak wydzierżawić nieruchomość jedynie na okres do 3 lat. Powyżej tego okresu wymagana jest zgoda rady.

Na sesji Rada Miejska wyraziła zgodę na wydzierżawienie terenu na 10 lat. Za uchwałą głosowało 10 radnych, 4 było przeciw,
2 się wstrzymało.

OŚWIADCZENIE SEKRETARZA

Radni wyrazili zgodę na długoletnią dzierżawę, chociaż na dzień przed sesją ukazał się w „Nowym Kurierze” artykuł o kulisach powstania projektu tejże uchwały. Przed samym głosowaniem sekretarz miasta Andrzej Dzieniszewski odczytał oświadczenie, w którym zarzucił „Nowemu Kurierowi” m.in. stronniczość i nierzetelność w przedstawieniu jego roli w tej sprawie, a także zagroził zawiadomieniem organów ścigania o popełnieniu przestępstwa.

W artykule napisaliśmy, że sekretarz Andrzej Dzieniszewski nakłaniał radnych (czego byliśmy świadkami jako obserwatorzy obrad komisji oświaty, które nagrywaliśmy), by wyrazili zgodę na oddanie gruntu w długoletnią dzierżawę.

Zapytany przez nas sekretarz Dzieniszewski tłumaczył się po komisji, że dlatego przedstawiał radnym projekt uchwały, ponieważ na komisji wyjątkowo nieobecny był Wiesław Pieńczewski, kierownik Wydziału Gospodarki Mieniem Komunalnym w ratuszu.

Zachowanie sekretarza – naszym zdaniem – było stronnicze i interesowne, wiązało się bowiem z wykorzystaniem stanowiska w celu zapewnienia swojemu ojcu korzystnej transakcji na majątku miasta. W tej sytuacji sekretarz powinien wstrzymać się od przekonywaniu radnych co do zasadności podjęcia uchwały, a niestety, taka sytuacja miała miejsce, co szeroko opisaliśmy przed tygodniem.

POD DOMEM RADNEGO

Już po publikacji artykułu dowiedzieliśmy o kolejnym wątku tej sprawy. Otóż sekretarz Dzieniszewski w sprawie działki dla swojego ojca próbował nakłaniać radnych także... po godzinach!

– Spotkaliśmy się na parkingu przed moim domem – mówi miejski radny Marcin Woźniak. – Sekretarz prosił mnie o spotkanie w sprawie działki. Wtedy jeszcze chodziło o projekt jej sprzedaży bez przetargu, na co nie zgadzałem się od samego początku. Moim zdaniem byłoby to nadużycie, sprzedawać działkę bez przetargu w miejscu, gdzie niebawem pobiegnie nowa obwodnica. Sekretarz powiedział, że będzie rozmawiał także z innymi radnymi w celu aprobaty tego pomysłu. Ostatecznie projekt uchwały w sprawie bezprzetargowej sprzedaży ziemi wszedł na komisje, ale został zdjęty. Tamtego dnia zaprosiłem sekretarza do siebie do mieszkania. Nie chciał wejść, spotkaliśmy się więc przed moim blokiem i wtedy sekretarz pokazał mi mapki oraz inne dokumenty dotyczące tej działki mówiąc, że jego ojciec jest nią zainteresowany.

Poprosiliśmy sekretarza Dzieniszewskiego o zweryfikowanie tej informacji, ten odmówił jednak jakiegokolwiek komentarza.

DLACZEGO TAK GŁOSOWALI?

Pomimo tego, że był nakłaniany przez sekretarza pod własnym domem, radny Woźniak zagłosował za oddaniem ziemi w 10-letnią dzierżawę. Dlaczego?

– Głosowałem za, ponieważ każdy ma prawo funkcjonować jako przedsiębiorca – odpowiada Woźniak. – W tej formule Andrzej Dzieniszewski nie istniał. Liczył się tylko Zygmunt Dzieniszewski jako przedsiębiorca i określona nieruchomość.

Jednym z radnych, którzy głosowali przeciw dzierżawie, był Ryszard Kabat, zawodowo dyrektor Wydziału Geodezji w iławskim starostwie.

– Po pierwsze za duża działka została wcześniej wydzielona pod sprzedaż – tłumaczy radny. – Ostatnia uchwała była tego konsekwencją. Wcześniej w każdym przypadku burmistrz przekonywał, by sprzedawać, sprzedawać, a nagle wydzierżawiamy nieruchomość na 10 lat. Przez 10 lat tej dzierżawy nie będzie można wypowiedzieć. Miasto na ten okres straciło kontrolę nad swoim gruntem, a być może będzie on potrzebny do realizacji miejskich zadań.

RADOSŁAW SAFIANOWSKI



Ponad 1300-metrowa działka przy ul. Ostródzkiej. Radni iławscy zgodzili się, by burmistrz wydzierżawił ją na 10 lat.

  2004-03-11  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
113936262


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | REKLAMA | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.