Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Piękna i silna laska z Iławy
Leczenie metodą na milczenie
Radny z wyrokiem. Nic się nie stało?
Sędzia oskarży sędziów. Niewdzięczna fucha
Makowo. Wstyd przed turystami
Plaża dla pijących czy pływających?
Brakuje rodzin zastępczych
Skarga na jakość owoców dla dzieci
Policjant trafi przed sąd za wypadek po pijanemu
Dlaczego w szpitalu jest tak dobrze skoro jest tak „trudno”?
Obiecany przejazd DK16. Mrzonki a głupiemu radość
Co ma Lubawa do powiatu Iława?
Mobilizacja na obwodnicę miasta
Łatwe parkowanie koło amfiteatru
Dla pedofilów litości nie będzie
Przed sądem burmistrz milczy
Ratusz się sypie, ale musi poczekać
Auto policjanta. Atmosfera gęstnieje
Kasjerka została bez pracy
Marek Kałuża: „Mam w sobie tęsknotę za pięknem”
Więcej...

CZYTAJ

2013-11-13

Nowe linie produkcyjne w piekarni Typolskiej


Naturalne produkty, oryginalne receptury, nowatorskie rozwiązania produkcyjne i organizacyjne oraz rodzinna atmosfera pracy mają wpływ na wysoką jakość wyrobów tej regionalnej polskiej spółki Dawida Goszczyckiego i Andrzeja Zawistowskiego.


„Żyj świadomie, jedz smacznie” to hasło, którym kieruje się polska firma z rodzinnymi tradycjami, posiadająca 20 sklepów w regionie, w tym 9 w samej Iławie oraz zatrudniająca 100 pracowników z Iławy i okolic. Warto wspomnieć, że wypieki docierają do 36 punktów dystrybucji w województwie, a ich wysoka jakość i świeżość kryją się zarówno pod nazwą Typolska, jak też Tyrolska i nie są to konkurencyjne piekarnie, jak mogłoby się wydawać.

Z uwagi na olbrzymi zasięg i zarząd firmę podzielono, dlatego stolicę województwa i okolice obsługuje piekarnia Tyrolska. Natomiast w naszym regionie od wielu lat działa Typolska, oferując najwyższej klasy różnego rodzaju i gatunku chleby, bułki oraz pyszne drożdżówki i inne smaczne wyroby. Dzięki wprowadzeniu nowych rozwiązań technologicznych produkcja idzie sprawniej. Zatrudnienie wcale nie maleje, gdyż firma dynamicznie się rozwija, wychodząc do klienta z nowościami, o które zapytaliśmy Dawida Goszczyckiego, syna piekarza z tradycją.

– Co nowego oferuje piekarnia Typolska?

– W naszej ofercie, oprócz tradycyjnego pieczywa, znajdują się również ciasta i włoskie ciabatty, których proces wykonania jest bardzo czasochłonny, ponieważ ciasto musi leżakować 24 godziny w chłodni. Jednak nowym pomysłem, który zaczynamy realizować, są zdrowe i świeże, gotowe kanapki już niedługo dostępne w naszych rodzinnych sklepach.

– Jaką technologię i receptury stosuje piekarnia?

– Zakupiliśmy najnowocześniejsze, sterowane elektronicznie austriackie maszyny: Artisan do bułek ciętych, podłużnych i kwadratowych, Kombiline do wyrobu kajzerek i innych bułek okrągłych oraz Rondo, które służy do wszelkich słodkich wyrobów, polepsza powtarzalność i ułatwia pracę piekarzom. Jeśli chodzi o receptury, to nie mogę zdradzić, ponieważ przepisy są tajemnicą firmy. To dzięki nim nasze wyroby zachowują oryginalny smak i świeżość, a przede wszystkim nie zawierają chemicznych utrwalaczy.

– Dlaczego wasze wypieki są lepsze od innych?

– Zgodnie z polityką firmy wyrażoną w haśle „Żyj świadomie, jedz smacznie”, nie używamy żadnych polepszaczy, a w naszych produktach nie ma ani grama chemii, wszystko jest naturalne i zdrowe. To jest polska firma, stosujemy polskie produkty, kupujemy polskie mąki z polskich młynów, prosto od rolnika i dlatego wytwarzamy zdrowe pieczywo. Jakość jest dla nas najważniejsza. Jesteśmy firmą wspierającą rozwój polskich małych biznesów i rodzinnych polskich przedsiębiorstw. Zatrudniamy zdecydowanie najlepszą kadrę! Mimo młodego wieku, większość piekarzy jest u nas już ponad 7 lat. Są bardzo ambitni, zmotywowani do pracy a przede wszystkim mają pasję do chleba. Dbają, aby każda rodzina kupująca nasze produkty dostała dokładnie to, po co przyszła, czyli zdrowe i naturalne, najwyższej jakości pieczywo. Tak naprawdę bez mocnej ekipy te wszystkie maszyny nic nie zrobią, będą stały i kurz zbierały. Oddani fachowcy to jest nasz największy atut.

– Jaki obszar obejmuje swoim zasięgiem firma?

– W Olsztynie jest piekarnia Tyrolska, a tutaj Typolska i razem obejmujemy działalnością obszar 36 sklepów w województwie z kierunku wschód-zachód od Biskupca koło Olsztyna aż do Kowalewa Pomorskiego, natomiast najdalej na północ to Malbork, a na południe Lubawa. Wygraliśmy też przetarg na dostarczanie pieczywa do Zakładu Karnego w Iławie, gdzie codziennie trafia 1.400 sztuk naszych wyrobów.

– Dlaczego taki młody człowiek zajął się właśnie biznesem piekarskim?

– W moim przypadku to tradycja rodzinna. Od 1989 roku tata, ciężko pracując przez lata, wybudował naszą firmę, a ja kształciłem się za oceanem. W USA mieszkałem 8 lat, pół roku temu skończyłem tam szkołę. Mimo kuszących perspektyw finansowych, nie chciałem pracować dla obcego kapitału, wielkich korporacji jak moi koledzy, którzy również kończyli tam studia. Wolałem wrócić do kraju i pomagać rodzicom, z czego jestem dumny.

– Wiem, że trenowałeś pływanie. Jakie masz osiągnięcia?

– Tak, ciężko trenowałem od najmłodszych lat. Już w wieku 8 lat ćwiczyłem dwa razy dziennie na basenie, dlatego gdy byłem w liceum, zdobyłem mistrzostwo stanu Floryda. Zająłem też pierwsze miejsce w sztafecie Michigan, na której był znany Michael Phelps. Zająłem też 3. miejsce w mistrzostwach Stanów 2007 w sztafecie 4x200 kraulem. Jednak gdy skończyłem edukację, zaczęło się dorosłe życie i pływanie musiałem zostawić. Dalej dbam o zdrowy tryb życia i w miarę możliwości trenuję, jeżdżę na rowerze i uwaga, powiem w tajemnicy, również na deskorolce.

– Co mógłbyś poradzić młodym ludziom, którzy zastanawiają się nad przyszłością?

– Żeby nie bali się wyzwań i wytrwale dążyli do celu, który sobie wybiorą. Ważne, żeby robić w życiu to, co się lubi i rozwijać tak, żeby robić to najlepiej. Należy inwestować w rozwój i nabywać doświadczenia, żeby być najlepszym w tym, co się robi i to właśnie staram się realizować w naszej firmie. Zawsze gotów jestem służyć pomocą młodym, dzieląc się doświadczeniem i umiejętnościami, które przekazał mi mój kochany tata.

MARIUSZ BRZOZOWSKI





Dawid Goszczycki przegląda wypieki – jeszcze tylko
kontrola jakości i pieczywo pojedzie do sklepów





Produkcja włoskiej ciabatty
na nowych maszynach idzie pełną parą, ale wcześniej
ciasto musi leżakować przez 24 godziny





Bułki z czekoladą powstają w radosnej atmosferze





Męska część załogi nocnej zmiany w piekarni Typolska


  2013-11-13  

Komentowanie zostało wyłączone
(tymczasowo)
Wróć   Góra strony
117837116


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2018 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.