Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Trwa modernizacja placu dworca kolejowego PKP
Perony. Iława gorsza od Malborka
PRZEJAZD DO LIKWIDACJI...?
Radny powiatu zatrzymany za jazdę po alkoholu
Marlena Cichocka w programie „MasterChef”
Znaleźli czołg z II wojny światowej
Trzy metry po śmierć
Żuchowski o sytuacji w ratuszu: „Czy leci z nami pilot...?!”
Terytorialsów siła z Iławy
Musimy zmienić podejście do zwierząt
Pikieta mieszkańców pod ratuszem
Mieszkamy w Berlinie, ale kochamy Iławę!
Rzecznik prasowy Tomasz Więcek robił w szpitalu co chciał?
Problem ze szczurami w kamienicy
Majątek burmistrza Iławy
W porzuconym aucie mieszkają bezdomni
NOWA SZEFOWA KULTURY: WARTO INWESTOWAĆ W SIEBIE
„Bolszewicy” atakują powiatowy Inkubator Technologiczny
Karta Praw Rodziny. Kopaczewski i Młotek na „nie”
Stare Miasto wreszcie troszkę stare
Więcej...

CZYTAJ

2005-01-05

Milion na basen


„CHWILA PRAWDY” Maśkiewicza

Budżet Iławy na 2005 rok, czyli na co pójdą pieniądze iławskiego podatnika. Najwięcej dyskusji wywołał basen za 18 milionów. W tym roku z kasy miasta pójdzie na niego milion, a o resztę pieniędzy – już pozabudżetowych – ma walczyć burmistrz Jarosław Maśkiewicz. – Będzie to budżet prawdy o burmistrzu, na ile potrafi pozyskiwać środki pomocowe – przepowiada radny Zbigniew Rychlik. Pomimo uwag budżet miasta przyjęto.

Projekt budżetu Iławy na 2005 rok został przygotowany przez burmistrza Jarosława Maśkiewicza w listopadzie ubiegłego roku. Potem zajęli się nim radni, którzy do projektu zgłosili swoje poprawki, w sporej części uznane przez burmistrza, a dotyczące głównie inwestycji drogowych w mieście.

Najwięcej na temat budżetu miasta dyskutowano we wtorek 28 grudnia na posiedzeniu trzech komisji rady (gospodarczej, oświatowej i społecznej). W poniższym tekście piszemy prawie wyłącznie o inwestycjach (tak zwane w samorządowej nomenklaturze „inwestycje” to, mówiąc prościej, wydatki na przedmioty materialne, jak np. drogi. To nie wydatki bieżące jak np. opłaty za energię).

Prawie nie piszemy zatem o wydatkach bieżących. Trzeba jednak pamiętać, że w 2005 roku na samą tylko oświatę pójdzie prawie 20 milionów złotych, zaś na pomoc społeczną prawie 11 mln zł (w kwoty te są w ogromnej przewadze wpisane wydatki bieżące, a śladowo – majątkowe, jak np. budowa boiska sportowego przy SP 2).


Drogowe przepychanki, czyli
gdzie przejdziemy suchą nogą

– Co z uchwalonym przez radę harmonogramem budowy i remontów ulic? – pytał na spotkaniu trzech komisji radny Maciej Rygielski. – Z tego, co widzę, na osiedlu Lubawskim nie zostanie wykonana żadna ulica. Pan sam łamie swoje zasady!

Według radnego Rygielskiego, w 2005 roku powinna zostać wykonana ul. Dolna.

– Też radziłbym trzymać się pewnych zasad, bo ludzie się przyzwyczaili – poradził burmistrzowi radny Eugeniusz Dembek.

– Tego się nie da teraz zrobić – odpowiedział Jarosław Maśkiewicz. – W budżecie jest 26 milionów na zadania inwestycyjne. Jeśli to mało, to pan wybaczy! A ulica Dolna to wydatek 300 tysięcy!

Burmistrz wbrew jednak temu, co teraz powiedział, pieniądze na ul. Dolną wraz z dwoma łącznikami do ul. Długiej – znalazł (340 tys. złotych).

– Budowa ul. Rzemieślniczej była zaplanowana na lata 2004-2005, zaraz po wykonaniu burzówki, a teraz jest przesuwana o rok. To skandal! Proszę się tam przejść i zobaczyć, jak chodzą tam ludzie – denerwował się radny Marek Polański. Od razu też zaproponował, skąd wziąć na ulicę pieniądze. – Zrezygnujmy z tej mrzonki, jaką jest budowa basenu za 18 milionów! Nikt nie kładzie w domu kafelków, jeśli podłoga się zarywa! Ten budżet to skandal z takim deficytem. Jeśli pan odejdzie, a oby stało się to jak najszybciej, jak rozmawiam z ludźmi, to co zostawi pan swoim następcom? Pora skończyć wyniszczać to miasto! Opowiada pan, że robi trzy ronda, kiedy w rzeczywistości ręki pan nie przyłożył do zdobycia na nie środków i jeszcze nie potrafi przypilnować porządku wokół budowy.

– Na rondo koło szkoły „budowlanki” wnioski leżały aż 8 lat! – odparł burmistrz, który w poprzedniej kadencji był w Iławie radnym. – Miało ono kosztować 1,4 miliona, a udało się zbudować za 50 tysięcy.

Na ul. Rzemieślniczą z chodnikami, podobnie jak na Dolną, pieniądze też się znalazły (220 tys. zł). Jak powiedział burmistrz, przesunięte one zostały z rezerwy na wykupy nieruchomości przez miasto.

Następny problem drogowy poruszył radny Marcin Woźniak, który przypomniał o niebezpiecznym wyjeździe z przedszkola na ul. Dąbrowskiego oraz wąskim, niebezpiecznym dla pieszych przejściu przez most na Iławce.

– Dostałem z urzędu odpowiedź, że złożono wnioski do powiatu. Wiem, że to droga powiatowa, ale dzieci są iławskie, a do dziś nie ma do przedszkola ani bezpiecznego dojazdu, ani dojścia – mówił Woźniak.

– W obrębie mostu bezpieczeństwo się nie poprawi – odparł burmistrz. – Budynek stojący przy kładce będzie rozebrany najpóźniej w 2006 roku, a sześć mieszkających tam rodzin dostanie mieszkania komunalne w ITBS, ale by przebudować samą kładkę, trzeba najpierw połączyć ulicę Dąbrowskiego z Ostródzką (czyli zbudować tzw. małą obwodnicę północną, a ta, według optymistycznych planów, ma być gotowa w 2007 roku – przyp. red.).

Przy samym przedszkolu, jak informuje Maśkiewicz, być może powstanie mini-rondo takie, jak przy „budowlance”.

Pozostałe ważniejsze wydatki drogowe: dokumentacja budowy ul. Malborskiej (50 tys. zł, sama budowa za rok), budowa chodnika i ścieżki rowerowej wzdłuż realizowanego przez spółdzielnię „Przyszłość” parkingu przy ul. Sobieskiego (90 tys. zł), budowa ul. Behringa (332 tys. zł) i ul. Elbląskiej (765 tys. zł). Z kolei na budowę drogi wraz z kanalizacją deszczową przy ul. Zielonej w tym roku miasto wyda 660 tys. zł, zaś w roku 2006 jeszcze nieco ponad milion (lub mniej przy unijnej dotacji, o ile taka będzie) i ulica będzie gotowa.

Od 2004 roku trwa, na razie w sferze planowania i wykupu potrzebnych pod budowę gruntów, budowa małej obwodnicy północnej, która połączyć ma ul. Ostródzką z Dąbrowskiego. Pierwszy etap tej inwestycji ma się zakończyć w 2007 roku. Całe zadanie ma kosztować ponad 19 mln zł. W tym roku miasto wyda na nie 500 tys. zł. W 2005 r. nie przewidziano pozyskania w tej sprawie środków unijnych.

Oczywiście kontynuowane będą dwie inwestycje rozpoczęte jeszcze w poprzedniej kadencji, kiedy to jednocześnie zabezpieczono na ten cel środki z Unii Europejskiej:

• mała obwodnica wschodnia (ul. Lubawska-Ostródzka); I etap – ma się zakończyć w 2006 roku; łączny koszt 13,3 mln zł, wydatek w 2005 r. – 2,87 mln zł (z tego unijna dotacja 2,3 mln zł), wydatek w 2006 r. – już tylko 14,6 tys. zł;

• mała obwodnica wschodnia II etap (połączenie do ul. Lubawskiej) – koniec również w 2006 r.; łączny koszt 18,2 mln zł, wydatek w 2005 r. – 15 mln zł (z tego unijna dotacja 8,6 mln zł, 5 mln kredyt i 1,4 mln zł środki własne miasta), wydatek w 2006 r. – 1,9 mln zł.


Basen będzie sprawdzianem
dla burmistrza Maśkiewicza

Jak napisaliśmy wcześniej, radny Polański „mrzonką” nazwał budowę w Iławie miejskiej pływalni (z kręgielnią i gabinetami odnowy biologicznej) za pond 18 mln złotych. Dlatego złożył wniosek, by z tegorocznego budżetu wykreślić 1 mln zł na rozpoczęcie budowy basenu.

– To kwestia 4-5 miesięcy – uspokajał burmistrz. – Będzie dokumentacja i wtedy ewentualnie można ten wydatek zdjąć, jeśli nie zdobędziemy środków z zewnątrz.

– Do tego utrzymanie takie basenu kosztować będzie miasto milion rocznie! – krytykował dalej Polański. – Wszędzie, gdzie jeździli radni z komisji na wizytacje, miejskie baseny były deficytowe.

Polański, jako wiceburmistrz w poprzedniej kadencji, przypomniał swoje wcześniejsze doświadczenia z basenem. Według radnego, najtańszym rozwiązaniem jest porozumienie z prywatnym inwestorem, który w określonych godzinach (np. przedpołudniowych) wynajmowałby przyhotelowy basen młodzieży szkolnej.

– Wówczas miasto mogłoby wydawać na zajęcia na basenie choćby 200 tysięcy rocznie – zakończył Marek Polański.

Wiceburmistrz Benedykt Dutka odparł na to, że nie można pogodzić funkcji ogólnodostępnej z basenem przy hotelu.

– Jestem przerażony 11-milionowym deficytem – powiedział z kolei wiceprzewodniczący rady Zbigniew Rychlik, który jak powiedział, przygotował sobie zestawienie budżetów Iławy z ostatnich 5 lat. – Kształt tego budżetu to nierealne planowanie. Stanie się cud, jeżeli z zewnątrz dostaniemy na basen 14 milionów! Jeśli tak się stanie, to basen powinniśmy nazwać imieniem burmistrza. Dlaczego nie rozmawiał pan z radnymi o projekcie basenu? Czy Iławę stać na tak drogi basen? Razem z przebudowami wyjdzie ponad 20 milionów! Boję się, że pan położy tę inwestycję, bo czy zdobędzie aż tyle pieniędzy z zewnątrz? To ma być mrzonka czy realny projekt? W 2005 roku na 700-lecie miasta miał być wmurowany kamień węgielny, ale nawet teren, gdzie ma powstać basen, jest obecnie wydzierżawiony do końca 2005 roku!

Na domiar złego, jak poinformował zebranych wiceprzewodniczący Rychlik, gmina żydowska wystąpiła do miasta o zwrot tego terenu po swoim dawnym cmentarzu przy ul. Biskupskiej, gdzie obecnie ziemię od miasta dzierżawi autokomis.

– Jakich więc środków na basen spodziewa się pan z zewnątrz? – dopytywał burmistrza radny Polański.

Wiceburmistrz Dutka odpowiedział, że wnioski o dotacje unijne na basen są gotowe, trzeba tylko czekać na ogłoszenie konkursu. Jak powiedział Dutka, możliwe jest zdobycie na basen z zewnątrz minimum 75% potrzebnych pieniędzy. Burmistrz Maśkiewicz dodał, że w zasięgu Iławy jest pozyskanie na ten cel spoza budżetu miasta nawet 90% (środki unijne oraz z ministerstwa edukacji). Odnośnie zaś dzierżawcy terenu (auto-komis) to jest on w stanie przenieść się w inne wyznaczone przez miasto miejsce w ciągu 2 tygodni – odpowiedział Maśkiewicz.

– Bierzecie całkowitą, burmistrz i zastępca, odpowiedzialność za tę inwestycję – podkreślił Rychlik. – Są radni, którzy tego projektu basenu za 18 milionów nie widzieli na oczy.

– Dlaczego z 12 milionów na basen zrobiło się 18? – dopytywał radny Eugeniusz Dembek.

– Nie siedziałem tak w szczegółach – odparł burmistrz Maśkiewicz. – Proponuję, byśmy w styczniu spotkali się z projektantem basenu.

– Podtrzymuję swój wniosek o wykreślenie w budżecie miliona złotych na basen – powtórzył radny Polański. – Być może niektórzy robić mi będą z tego powodu wyrzuty, ale ja będę miał czyste sumienie.

– A co z miejską halą?! Ona też na siebie nie zarabia! – radny Dembek zaatakował byłego wiceburmistrza Polańskiego, za którego kadencji zbudowano halę (kosztem ponad 11 mln zł, ale pieniądze w większości były spoza budżetu miasta).

– Chodzi o to, ile dokładamy, a na ile nas stać – odpowiedział Polański. – Jeśli 200 tysięcy rocznie to tak, jeśli milion, to nie.


Kasa dla przychodni i szpitala

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami radnych z przychodnią „Rodzina”, dostanie ona 150 tysięcy zł na zakup sprzętu medycznego. Przy okazji radni przypomnieli sobie o iławskim szpitalu.

– Zawsze pomagaliśmy szpitalowi, dając pieniądze na zakup sprzętu, a teraz nie – tak radny Marcin Woźniak skomentował brak w projekcie budżetu na 2005 r. zapisu o pomocy materialnej dla Powiatowego Szpitala w Iławie.

– Przychodni „Rodzina” dajemy 150 tysięcy na sprzęt, więc szpitalowi też powinniśmy coś dać – dodał radny Eugeniusz Chomik. Pierwszy o środki szpitala wnioskował radny Stanisław Borkowski (nieobecny przy uchwalaniu budżetu).

Burmistrz odpowiedział, że miasto szpitalowi i tak bardzo pomaga – np. w zeszłym roku placówka ta skorzystała na całkowitym umorzeniu podatku od nieruchomości (miasto zrzekło się w ten sposób ok. 72 tys. zł dochodu; podobnie będzie w roku bieżącym) oraz pomoc przy zdobyciu używanego tomografu od jednego z miast partnerskich Iławy.

Ostatecznie jednak na sprzęt dla szpitala przeznaczono 30 tys. zł, z tym że pieniądze zostaną przekazane dopiero po określeniu przez szpital lub starostwo (organ prowadzący) konkretnych potrzeb tej placówki.

Radni zapisali też w budżecie 40 tys. zł na remont miejskiego budynku dzierżawionego przez przychodnię „Zdrowie” przy ul. Skłodowskiej.


Boiska z kampanii – najpierw
przy szkołach, potem na Ostródzkim

– Na osiedlu Ostródzkim jakoś nie może powstać obiecane w kampanii wyborczej przez burmistrza „boisko w nowej technologii na każdym osiedlu” – wypomniał radny Woźniak.

– Uzgodnimy, gdzie powstaną boiska, ale najpierw musimy dokończyć jedno przy Szkole Podstawowej nr 2, a potem przy SP 4 – odpowiedział burmistrz.

Dokończenie budowy boiska w SP2 kosztować będzie 400 tys. zł. Ostatecznie jednak w budżecie znalazł się również zapis o przeznaczeniu 20 tys. zł na opracowanie dokumentacji boiska na os. Ostródzkim. Jego budowa – w 2006 roku.


Inne większe wydatki
wpisane do budżetu 2005

• budowa nowego cmentarza komunalnego u zakończenia ulicy Piaskowej, tj. za odremontowanym wiaduktem kolejowym przy Małej Obwodnicy Wschodniej (lata realizacji 2003-07, koszt 3 mln zł, tegoroczne wydatki 1,3 mln zł);

• zagospodarowanie działek celem aktywizacji gospodarczej przy ul. Ostródzkiej (budowa drogi równoległej do Zielonej – łącznik ul. Piaskowej z Ostródzką; lata realizacji 2003-07, koszt 9,5 mln zł, tegoroczne wydatki 623 tys. zł, z zewnątrz planuje się zdobyć 6,2 mln zł, ale jeszcze nie w tym roku);

• modernizacja kina (lata realizacji 2003-06, koszt 5,7 mln zł, tegoroczne wydatki 552 tys. zł, w tym z zewnątrz zdobyte 20 tys. zł dotacji – to ta sławna już i jedyna suma zdobyta w 2004 roku z zewnątrz przez burmistrza Maśkiewicza; generalnie jednak z zewnątrz burmistrz planuje zdobyć na kino aż 3,8 mln złotych);

• uzbrojenie terenu pod budowę budynku mieszkalnego ITBS przy ul. Skłodowskiej, niedaleko Sali Królestwa Świadków Jehowy (273 tys. zł);

• modernizacja budynku byłego przedszkola przy ul. Westerplatte 5 pod potrzeby MOPS (150 tys. zł);

• renowacja pomników (szczególnie Kopernika obok „czerwonej szkoły”, orła na stadionie i pomnika na cmentarzu przy ul. Wyszyńskiego);

• pożyczki dla wspólnot mieszkaniowych (200 tys. zł).


Wielki zakład pracy, czyli 690 etatów
z kieszeni iławskiego podatnika

Pamiętajmy też, że miasto jest dużym pracodawcą – w urzędzie, szkołach, przedszkolach, opiece społecznej i instytucjach kulturalno-sportowych jest w sumie 690 etatów! W tym roku wynagrodzenia i pochodne (także pozaetatowe) pochłoną z kasy miasta 22,5 mln zł.

Okazało się, że nie każdemu w smak była zaplanowana 3-procentowa waloryzacja wynagrodzeń oraz 1-procentowa funduszu nagród.

– Odrzucono moją propozycję zamrożenia podwyżek w administracji o 3%, a to przecież 604 tysiące – odezwał się radny Dembek. – W zakładach produkcyjnych nie ma podwyżek.

– Budżetówka też ciężko pracuje i niech przynajmniej ona ma godne wynagrodzenie, bo na zakłady produkcyjne nie mamy wpływu – skontrował radny Polański.

Ostatecznie podwyżka (czy też mniej kłująca w oczy „waloryzacja”) w tym roku będzie i nic ani nikt już tego nie zmieni.

Opinie radnych o budżecie 2005 roku jako o całości. Opinie takie wyrażono na sesji tylko trzy.

Marek Polański: – To budżet bardzo zły. Źle wróży, bo trudności wystąpią za 2-3 lata.

Zbigniew Rychlik: – Budżet niewykonalny, budżet prawdy o burmistrzu, na ile potrafi pozyskiwać środki pomocowe. W stosunku do 2004 roku zwiększono deficyt 3,5-krotnie do prawie 11 milionów. Budżet należy jednak przyjąć ze względu na możliwe środki pomocowe do pozyskania. Mam nadzieję, że burmistrz rozpocznie jakąś swoją inwestycję, bo na razie pracuje za pieniądze pozyskane przez swojego poprzednika. O ile pamiętam, obecny burmistrz w 2003 roku zdobył z zewnątrz dla miasta 60 tysięcy, a w 2004 roku 20 tysięcy zł. Jak się to ma do milionów pozyskanych przez poprzednika? Oby o kadencji tego burmistrza nie ukuto powiedzenia: „Zastał Iławę murowaną, a zostawił drewnianą”.

Ryszard Kabat: – Według wstępu burmistrza do projektu budżetu, jest on proinwestycyjny. To konsekwencja pracy jego poprzedników, choć Jarosław Maśkiewicz jako radny w poprzedniej kadencji zawsze był przeciwko budżetom miasta, nazywając je konsumpcyjnymi. W budżecie na 2005 rok brakuje nowych inwestycji.


Liczby generalne i głosowanie ostateczne

Dochody budżetu miasta ustalono w wysokości 66.344.424 zł, zaś wydatki w wysokości 76.993.026 zł, co daje deficyt budżetowy w wysokości 10.648.602 zł – źródłem jego pokrycia będą kredyty.

Ostatecznie za przyjęciem budżetu na 2005 rok w formie zaproponowanej przez burmistrza z poprawkami radnych było 11 przedstawicieli iławskiego społeczeństwa, 7 się wstrzymało, przeciw zaś był tylko radny Marek Polański.

RADOSŁAW SAFIANOWSKI



Po uchwaleniu budżetu Iławy, burmistrz
JAROSŁAW MAŚKIEWICZ (drugi od lewej)
przy lampce szampana podziękował radnym
m.in. za współpracę przy realizacji budżetu
w roku ubiegłym. Kilka chwil później,
już po sesji rady, burmistrz niespodziewanie
wręczył… wypowiedzenie
WŁODZIMIERZOWI PTASZNIKOWI,
kierownikowi Wydziału Integracji Europejskiej.

Te sprawy muszą poczekać

Poniżej podajemy najważniejsze, według nas, zadania, które nie znalazły się na liście tegorocznych wydatków budżetowych Iławy (czytaj: nie były z wystarczającą determinacją lub też wcale nie były popierane przez burmistrza i radnych).

PARKING PRZY CMENTARZU

Choć w projekcie budżetu było zapisane 320 tysięcy na budowę parkingu przy cmentarzu na ul. Ostródzkiej, to jednak na kilka dni przed uchwaleniem budżetu wydatek ten wykreślono.

MONITORING MIASTA

Od roku szumnie zapowiadany monitoring Iławy spalił na panewce – nie było go w 2004 roku, nie będzie i w 2005! A mówiło się już nawet, że obraz z kamer zainstalowanych w niebezpiecznych punktach miasta oglądany będzie w budynku ochrony kolei koło dworca PKP Iława Główna... Monitoring zaplanowano dopiero na lata 2006-2007, i to za kwotę... 900 tysięcy złotych! Tymczasem w pobliskim Suszu, bez propagandowego szumu, kilka miesięcy temu w centrum miasta zainstalowano pierwszą profesjonalną kamerę, z której obraz monitorowany jest na suskim posterunku policji. Koszt tego rozwiązania w Suszu to... 25 tysięcy złotych! Pieniądze pochodziły z gminnego funduszu na przeciwdziałanie alkoholizmowi (tworzonego z opłat za korzystanie z zezwoleń na sprzedaż napojów alkoholowych). Centrum miasteczka w nocy już się uspokoiło. Jak widać – kiedy się chce, to można. Szczerze radzimy iławskim radnym przyjrzenie się tej sprawie na poważnie, bo coś tu nie tak...

ODWODNIENIE GARAŻY

Budowa kanalizacji deszczowej na terenie garaży przy ul. Smolki na razie w odstawce. Być może jednak znajdą się na to środki w ciągu roku.

POMOC DLA IZBY GOSPODARCZEJ

Choć w zeszłym roku Iławska Izba Gospodarcza dostała z kasy miasta 18 tys. zł na tzw. „wspieranie działalności gospodarczej i przedsiębiorczości” (co jest zadaniem własnym gminy), to w tym roku radni i burmistrz wstrzymali się z zapisaniem podobnej pomocy w budżecie, do momentu dopracowania nowej formalnej formuły pomocy. Teraz trzeba więc ustalić, czy pieniądze dawać w ramach zlecenia wykonywania zadania własnego gminy przez IIG, czy jako dotację dla IIG.

REMONT BUDYNKU „JEZIORAKA”

Wymiana okien, ocieplenie oraz nowe pokrycie dachu przydałoby się w budynku na stadionie miejskim (tzw. budynek klubowy „Jezioraka”). Na razie wydatków na ten cel nie przeznaczono, ale po kontroli technicznej obiektu, jeśli remont okaże się konieczny, kasa się znajdzie.

NIE BĘDZIE FONTANNY

Burmistrz chciał z okazji 700-lecia Iławy wybudować nową fontannę za 100 tys. zł. Na wniosek komisji gospodarczej odstąpił od tego zamiaru.

  2005-01-05  

Z komentarzami zapraszamy
na moderowane FORUM
Wróć   Góra strony
126093632


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.