Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Problem ze szczurami w kamienicy
Majątek burmistrza Iławy
W porzuconym aucie mieszkają bezdomni
NOWA SZEFOWA KULTURY: WARTO INWESTOWAĆ W SIEBIE
„Bolszewicy” atakują powiatowy Inkubator Technologiczny
Karta Praw Rodziny. Kopaczewski i Młotek na „nie”
Stare Miasto wreszcie troszkę stare
Ile zapłacimy za parkowanie przed Starym Spichlerzem
Na terenie szpitala znaleziono zwłoki
Obiecaj, że nie złamiesz prawa
Pałac Kamieniec. Archeolodzy zbadają ślady Napoleona
Burmistrz Iławy odwołał skarbnik miasta
Konkurs na dyrektora SP3. Sprzeciw
Wojewoda seryjnie kasuje uchwały Rady Miejskiej w Iławie
„Port Iława”: powiatowy pakt personalny
Dyrektor EWA WIŚNIEWSKA: Zmiana dobrze mi zrobi
Dwa oblicza powiatowego szpitala
Uciążliwy szeryf parkingowy wprowadza kierowców w błąd
Prezent od radnego dla burmistrza: Konstytucja RP
Plebiscyt CZŁOWIEK ROKU 2018. Krzysztof Harmaciński
Więcej...

CZYTAJ

2002-09-21

FELIETON: Tylko Niemcy? A Rosjanie?!


Przyznaję, że brakowało mi w gazecie pańskich testów, panie Tadeuszu. Ich specyficzny, bardzo filozoficzny, nostalgiczny ton i duża kultura sprawiają, że czyta się je z dużą przyjemnością. Chciałbym podziękować panu za sprostowanie nazwy socjalistycznej pralni mózgów, ale ja jej nigdy nie miałem okazji odwiedzić.

Co się zaś tyczy Stalina, to w czasach mojej młodości przypisywano mu wiele rzeczy. Słowa, których nigdy nie wypowiedział. Czyny, których nigdy nie dokonał. Za to skrzętnie ukrywano czyny mniej chwalebne, które popełnił – m.in. Katyń oraz inne, które, jak pamiętamy, ujawnił Chruszczow na pamiętnym XX zjeździe.

Stalin szczególnie wrogo był nastawiony do Polski. Nie popisał się w czasie wojny bolszewickiej pod Lwowem. Nie to jest istotne. Gdyby dziś żył, pewnie nadałby Ordery Czerwonego Sztandaru lub Ordery Lenina działaczom Ligi Polskich Rodzin za to, że są przeciwnikami przesunięciu „żelaznej kurtyny” z naszej zachodniej granicy na wschodnią. Już z przyjęciem chrztu Polska zaznaczyła swój europejski charakter. Zjazd w Gnieźnie wyraźnie to potwierdził, ale dziś zramolałym i odsuniętym na boczny tor przywódcom Ligi Polskich Rodzin widocznie nie dotarło to do świadomości.

„Nie rzucić ziemi”, jak pisał niedawno Wiesław Niesiobędzki, jest dzisiaj anachronizmem. Dziesiątki tysięcy hektarów odłogów, tysiące bezrobotnych w byłych PGR-ach, ale cudzoziemcom – wara! Jak pies ogrodnika: nie je gruszek, ale innym nie da. Najlepiej byłoby Polskę ogrodzić wysokim płotem, aby dusiła się we własnym sosie. I już byliśmy odgrodzeni od cywilizacji europejskiej i zostaliśmy 100 lat z tyłu za murzynami. Do tego tematu jeszcze pozwolę sobie wrócić, ponieważ teraz jest temat bardziej aktualny. Mianowicie rocznica wrześniowa, do której był uprzejmy odnieść się mój zawsze szanowany sąsiad z łamów „Nowego Kuriera”.

Panie Tadeuszu! Jestem zbulwersowany. Oto pan – zawsze zdystansowany, zawsze spokojny – i nagle takie rzeczy?!

Napaść Niemiec na Polskę jest faktem niezaprzeczalnym. Wypowiedziano Polsce wojnę, używając jakichś tam pretekstów. Czyżby zapomniał pan o innej napaści 17 września bez wypowiedzenia wojny? Nie jestem germanofilem, ale z niemieckich stallegów i olagów powrócili po wojnie prawie wszyscy jeńcy. Do niewoli Radzieckiej dostało się prawie 2/3 polskiego wojska, a ilu wróciło? Nie chce pan tego pamiętać? Wiemy wszyscy był Oświęcim, Brzezinka, Bełżec, Treblinka, Majdanek i wiele innych obozów zagłady, ale były też Katyń, Twer, Miednoje, Starobielsk, Charków i wiele, wiele innych. Nie wspomnę tu o eksterminacji polskiej ludności natychmiast po wkroczeniu Armii Czerwonej – tego pan nie chce pamiętać? A niszczenie polskiej ludności jeszcze przed wojną, np. deportacje polskiej ludności w 1937 roku oraz w zimie roku 1940 przed napaścią Niemców na Rosję?

Pisze pan o wędrówce wypędzonych na Zachód i Północ. Ja i moja rodzina tez byliśmy wędrowcami, a wie pan dlaczego? Otóż mieszkaliśmy we Lwowie, a matka moja usłyszała pewnego dnia od Rosjan: „Wy Palaki! Wasz muż w polskaj armii. Tak wy nam nie nuźni. Ujeżajtie w waszu polszu”. Wolno było wziąć bagażu tyle, ile mieściło się w rękach. A byli to przecież Polscy sojusznicy. Tego to pan nie chce pamiętać?

Proszę zwrócić uwagę, że w Iławie i okolicy mieszka większość repatriantów ze Wschodu. Ludzie ci ciężko pracowali w łagrach i kołchozach – i nikt ich nie pytał czy chcą to robić. Dziś Niemcy płacą za pracę przymusową, a kto zapłaci tym ludziom?

Mówimy o milionach pomordowanych w niemieckich obozach zagłady. Czemu nie mówimy o wielu zamordowanych w łagrach albo po prostu wyrzuconych z bydlęcych wagonów na pobocza torów w czasie transportów deportacyjnych. Domagamy się przeprosin od Niemców? Jak pamiętamy, kanclerz Niemiec klęczał przed pomnikiem Bohaterów Getta. Czemu nie klęczał przed pomnikiem katyńskim prezydent Putin? Czyżby przez te kilkadziesiąt lat socjalizmu tak nas zrusyfikowało? A może nie wypada lewicowej władzy cokolwiek mówić przeciwko sąsiadowi ze Wschodu?

My, Polacy, też nie jesteśmy bez winy. Czytałem swego czasu opracowania na temat zachowania się strażników (Polaków) w obozach dla ludności niemieckiej. Dalej. Czy my, Polacy, przypadkiem nie jesteśmy winni wobec ludności ukraińskiej za akcję „Wisła”? Czym się różniło postępowanie Polski wobec tej ludności ukraińskiej od postępowania Niemców wobec Polaków?

Nie piszę tego, bo naczytałem się lektur. Sam widziałem płonące wsie Sośnica, słynne Dusowce, które dla zatarcia niechlubnych poczynań UB dziś nazywają się Niziny. Widziałem płonące Stubno i Walawę. Czy ktoś tym ludziom, Ukraińcom, powiedział dziś jedno słowo „przepraszam”. Nie, tak nie można! Przysłowie mówi, kto jest bez grzechu, ten niech pierwszy rzuci we mnie kamieniem. Proszę, jeśli tu napisałem słowo nieprawdy, to proszę.

To, że wędrowcy przyszli na dymiące zgliszcza Iławy, to fakt. Ale czy to musiały być zgliszcza? Barbarzyńska dzicz spod znaku „bratniej” armii niszczyła wszystko jak szarańcza objada każdy kawałek zieleni. Mam wrażenie, że na temat „wyzwolicieli” powiedzieliśmy już dosyć, aby do tematu nie wracać.

Fakt, że dziś podajemy rękę Niemcom, że spotykają się weterani z Westerplatte oraz marynarze z krążownika Schlezwig Holstein – to jest dobry znak. Nie można wiecznie żyć w nienawiści, tym bardziej, że Niemcy przyznają, że to oni byli agresorami. Gorzej jest z naszymi wiecznymi „przyjaciółmi” rosyjskimi ze Wschodu.

„Żelazna kurtyna”, jak nazwał wschodnią granicę cywilizacji europejskiej Winston Churchill, na wiele lat zamknęła nas przed cywilizacją. Co więcej, staliśmy się kolonią imperialisty Stalina. Swoje imperium starał się nieustannie powiększać. Na jego rozkaz nasze usłużne władze z pułkownikiem NKWD Bolesławem Bierutem pozwalały, aby obywatele Rzeczypospolitej byli skazywani przez rosyjskie sądy.

Mówi pan: „Nie rozdrapujmy ran”. Ma pan rację, ale nie można wspominać ran tylko z jednej strony. Mówi pan, żeby się młodzież uczyła. I bardzo dobrze, niech się uczy, ale wszystkiego, a nie wybiórczo. Fakt, nasza historia jest bardzo skomplikowana, wiele w niej osobistych naleciałości, osobistych wątków, ale to one stanowią tą historię prawdziwą, nam najbliższą.

ZYGMUNT WYSZYŃSKI


NA MARGINESIE

Czytałem w NKI relację z ostatniej sesji Rady Miasta Iława. Ciekawy jest fakt, że jeśli jeden z radnych wpadnie na jakiś ciekawy pomysł kontaktu z wyborcami, to innym się to nie podoba. Bo co? Bo nie oni? Panowie, więcej szacunku dla siebie, jesteście osobami publicznymi!

Ale samego siebie przeszedł radny, który osobiście uczestniczył w rejsie statkiem, a potem pytał zadziornie: „Na czyj to wszystko było koszt?”. Takie zachowanie jest prostackie i żenujące. Powiem więcej: nie licowało z godnością radnego i wstyd mi za tego człowieka, skoro sam nie wie co to wstyd. Głosujmy w przyszłości na podobnych, to będziemy się wstydzić, ale sami za siebie.

Proponuję, aby w przyszłości burmistrz Iławy zapraszał artystów pod budkę z piwem i po kuflu mówił im: „Zrobiliście swoje, to teraz palcie gumę!”. Na pewno będzie taniej, no nie?


  2002-09-21  

Wróć   Góra strony
125019835


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.