Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie, felietony
REKLAMA
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
kogel-mogel
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Brak piątej klepki
Skargi na POL-MAK. Hałas i opary
Biegam maratony na wesoło
Nagrody za twórczość artystyczną
Mięczaki atakują podwórko
Dekomunizacja. Co ustrój, to pomnik
Znowu uniki szpitala. Patryk mógł żyć!
„Biesiady Leśna” wytacza armatę w ratusz
Nocna kwarantanna od alkoholu
100% zdawalności w British School
Samowolka z parkowaniem
Policjant uratował dziewczynę
Biskupiec buduje mieszkania socjalne
Pielgrzymka na Jasną Górę
Nowe malowanie na ulicach
Dementujemy plotki o sprzedaży Hotelu Kormoran
Skarga na koszenie trawy
Wybuchowe skarby z jeziora
Zobacz jak będzie wyglądał Young Spot i lodowisko
Historia Iławy. Na polach uprawnych ulicy Andersa
Więcej...

CZYTAJ

2014-12-24

Burmistrz Żyliński: Chciałbym pokazać, że można inaczej


Pokazać mieszkańcom Iławy, że można zarabiać na życie inaczej, niż w systemie trzyzmianowym za najniższą krajową – to jeden z celów deklarowanych przez nowego Burmistrza Miasta Iławy, ADAMA ŻYLIŃSKIEGO.


– Jakie są pana wrażenia po wyborach?

– Oczywiście dziękuje wszystkim, którzy mi zaufali. Nie ma jednak we mnie żadnych oznak triumfalizmu, bo od razu po wygranej postawiłem sobie pytanie: „Co dalej?” i zacząłem szukać na nie odpowiedzi. Mam nadzieję, że za cztery lata iławianie pójdą na wybory z przeświadczeniem, że wykonaliśmy tu w ratuszu kawał dobrej roboty.

– Dostał pan po raz pierwszy kredyt zaufania bezpośrednio od mieszkańców. Wcześniej zgodnie ze starym ustrojem przez trzy kadencje wybierany był pan przez radę.

– Po raz pierwszy jestem w sytuacji, gdzie wszelkie decyzje formalnie wydaję samodzielnie jako burmistrz. Wcześniej byłem przewodniczącym zarządu miasta i wszelkie uchwały podejmowane były kolegialnie. Dziś to wszystko spłynęło na jedną osobę. Daje to ogromną władzę, ale i odpowiedzialność.

– Sukcesy Iławy znajdą zapewne niejednego ojca, ale każde niepowodzenie będzie winą Żylińskiego...

– Jestem tego w pełni świadomy.

– Jak ocenia pan samą kampanię?

– Do ostatniego dnia przed ciszą wyborczą przebiegała ona w cywilizowany sposób, bo na krytykę i dyskusję trzeba być otwartym. W ostatniej jednak chwili moja polityczna konkurencja, do czego już mnie przyzwyczaiła, zaatakowała zza węgła, w haniebnie nieuczciwy sposób, rozpowszechniając w druku irracjonalną plotkę.

– Chodzi o publikację w gazetce Platformy Obywatelskiej promującej Bernadetę Hordejuk informacji, jakoby nie wpuścił pan do Iławy koncernu Ikea oraz „zamykał bramy miasta dla dużych inwestorów”, przez co nie powstały nowe miejsca pracy. Proszę się do tego odnieść.

– Absurd tego zarzutu polega na tym, że działając tak podcinałbym gałąź, na której sam siedziałem. Powtórzę po raz kolejny: prowadziłem intensywne, wielotygodniowe negocjacje ze Szwedami, którzy rozważali budowę zakładu w Iławie. Ostatecznie padło na Lubawę i to rozwiązanie ucieszyło mnie o tyle, że inwestycja powstała 20 kilometrów od Iławy, a nie 100, czyli w Wielbarku, który także był brany pod uwagę. Zatem pozostał pożytek dla naszego rynku pracy, obciążonego strukturalnym bezrobociem. Natomiast pomówienia, że w latach 90-tych byłem w zmowie z lokalnymi stolarzami i dlatego nie wpuszczałem tu innych firm, to idiotyzm. Równie dobrze można mnie oskarżyć o uprawianie satanizmu albo to, że zakłady Philipsa powstały w Kwidzynie.

– Philips też właśnie pojawia się w plotkach.

– Wynika to zapewne z tego, że kiedyś, przed rokiem 1990, zanim jeszcze zostałem burmistrzem, inwestycją na terenie, gdzie dziś jest sklep InterMarche, zainteresowana była Unitra. Wtedy zapobiegł jej lokalny protest mieszkańców. Później cały majątek upadłej Unitry przejął Philips i stąd zapewne cała plotka. Niewykluczone jednak, że gdyby wtedy nie doszło do protestu, dziś mielibyśmy w Iławie zakład produkcyjny branży elektronicznej.

– Jak ocenia wykonane na potrzeby kampanii grupowe zdjęcie poparcia Platformy Obywatelskiej, na którym wystąpiło kilkadziesiąt osób związanych z iławską budżetówką i organizacjami pozarządowymi?

– To już drugie takie zdjęcie zorganizowane przez iławską Platformę. Moim zdaniem upolitycznianie organizacji pozarządowych, urzędów, a nawet przedstawicieli szkół i przedszkoli doprowadza do karykatury samorządu. Nie po to tu jesteśmy! Osobiście ze smutkiem odebrałem obecność na zdjęciu osób, które darzę szacunkiem, ale nie jestem małostkowy. Ze swojej strony obiecuję, że nigdy nie posłużę się takim mechanizmem.

– Wierzy pan, że wszyscy na tym zdjęciu znaleźli się z własnej woli?

– Trudno mi powiedzieć, ponieważ zdecydowanie odciąłem się od tamtej sytuacji i z każdym szefem organizacji czy urzędnikiem dążyć będę do jak najlepszej współpracy dla dobra miasta – bez zastanawiania się, na kogo głosował w ostatnich wyborach. Warunek jest tylko jeden: wyrzucenie polityki ze wzajemnej współpracy.

– Jak „zainstalował się” pan w ratuszu?

– Spotkałem się załogą i oświadczyłem, że muszę przeorganizować urząd według własnej koncepcji, ale w oparciu o obecny materiał ludzki. Nie interesuje mnie, kto przyszedł z czyjej ręki – dawniej mojej, Jarosława Maśkiewicza czy Włodzimierza Ptasznika. Interesuje mnie merytoryka i zaangażowanie ludzi.

– Po poprzedniku przejął pan budżet na przyszły rok. Czy będzie go pan zmieniał?

– To nieuniknione, że wraz z nowymi radnymi będę proponował jego nowelizacje. Pomysłów mamy wiele, jak choćby rozruszanie tego, co jest elementem kultury, sportu i rozwoju miasta. Chciałbym, by sprawy te poprowadzili ludzie kreatywni, z pomysłami, które później z powodzeniem będzie można promować w kraju i za granicą. Moim zaś ogromnym marzeniem, jak i celem, jest utworzenie w Iławie parku tematycznego.

– Jaki miałby być temat tego parku?

– Zrozumieć świat. Byłby to park o znakomitych walorach przyrodniczych, uzbrojony w multimedialną, widowiskową opowieść o rozwoju ludzkości, jego rzemiosła od początku jej dziejów aż po nasze czasy. Proszę sobie wyobrazić, że na końcu zwiedzania widzi pan ogromny księżycowy krater i naturalnej wielkości postacie astronautów. Wiem, że to brzmi jak fantazja, ale to jest do zrealizowania w oparciu o środki unijne i przy zleceniu prac lokalnemu przemysłowi oraz instytucjom.

– A co z tematem muzeum regionalnego w Iławie?

– Mój pomysł jest taki: nie twórzmy sztampowego zbioru pamiątek pod Deutsch Eylau, ale stwórzmy muzeum pogranicza. Przy czerwonym kościele jest dąb zasadzony na chwałę zwycięskiej bitwy pod Sedanem w 1870 toku. To była punkt zwrotny wojny francusko-pruskiej, gdzie walczyło 60 tysięcy Polaków, w tym wielu z naszych terenów. Identyczna sytuacja była podczas dwóch wojen światowych. Zdarzało się, że Polacy krzyczeli do siebie z wrogich okopów. I to właśnie chciałbym pokazać, tę niejednoznaczność etniczną naszych ziem. Osobnym tematem może być z kolei rekonstrukcja osady staropruskiej. Takich obiektów o charakterze edukacyjno-rozrywkowym jest w Polsce kilka, na przykład w Biskupinie czy na wyspie Wolin.

– Porozmawiajmy jeszcze o pańskiej „kosmicznej wizji”, która stała się już słynna na długo przed wyborami.

– Mam kontakt z kierownictwem francuskiego koncernu elektronicznego Thales, produkującego dla transportu lądowego, powietrznego i kosmonautyki. Wierzę, że uda się do nas zaprosić Francuzów i zachęcić do zainwestowania w naszym mieście. Na dziś nie wiem, czy będzie to zakład produkcyjny, czy ośrodek badań. Inwestycję będzie jednak musiało poprzedzić przygotowanie lokalnej kadry, dlatego rozważyć będzie trzeba organizację w Iławie technikum mechatronicznego na wysokim poziomie. Najważniejszy jest potencjał ludzki. To nie jest więc temat na 3 lata, ale na 10. Chciałbym pokazać Iławie, że można zarabiać na życie inaczej, niż w systemie trzyzmianowym za najniższą krajową.

– Iławie brak dobrze zarabiającej klasy inżynierskiej, którą ma choćby Kwidzyn.

– Tak jest, że brakuje u nas inteligencji technicznej i chciałbym to zmienić. Marzy mi się, by Iława stała się pozytywną awangardą.

– Co z rewitalizacją starego miasta?

– To także nasz cel, ale przy pełnej konsultacji z mieszkańcami, choćby co do tego, jak miałyby być wystylizowane elewacje bloków czy jak wyglądać miałby bruk oraz główna fontanna.

– Czy budowa wiaduktu nad torami na krajowej trasie wylotowej na Kisielice oraz samochodowego tunelu lub wiaduktu przy białym kościele to już sprawy przegrane?

– Przegrane w ramach bieżącej przebudowy linii kolejowej Warszawa-Gdynia. Będziemy jednak szukać innych źródeł finansowania, przede wszystkim budowy wiaduktu w ciągu krajowej „szesnastki”. Zastanowimy się nad poniemiecką jeszcze koncepcją przedłużenia ulicy Kwidzyńskiej i właśnie w tym miejscu poprowadzenia głównej trasy obok torów. Jeszcze jako poseł zaprezentowałem ten pomysł dyrektorowi olsztyńskiego okręgu Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Wyraził wstępne, życzliwe zainteresowanie.

– Piłkarski upadek Jezioraka. Czy to także zadanie dla burmistrza?

– Nasze zainteresowanie dotyczyć będzie przede wszystkim sportu dzieci i młodzieży. Co do samej piłki nożnej to widzę w Iławie akademię piłkarską wzorowana na krajach zachodnich, ale piłka to będzie tylko jedna z dyscyplin, które chcielibyśmy rozbudować. Na początku roku zorganizujemy miejski „sejmik sportowy”, by rozeznać potrzeby środowiska i wypracować nowe rozwiązania. Byłbym szczęśliwy, gdybyśmy wrócili do stanu, gdzie poza szkołą wiele różnych dyscyplin trenować będzie tysiąc młodych iławian. To będzie znakomity efekt wychowawczy, odciągający młodzież od złych rozwiązań. Widzę tu także duże zadanie dla Ośrodka Psychoedukacji Profilaktyki Uzależnień i Pomocy Rodzinie. „Produkt finalny” w postaci młodego, wykształconego w Iławie człowieka, ma być jak najlepszy. To świetnie wpłynie na przyszłość naszego miasta.

rozmawiał:
RADOSŁAW SAFIANOWSKI




  2014-12-24  

Z komentarzami zapraszamy na forum
Wróć   Góra strony
110638589


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Informator: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie, felietony | REKLAMA | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe | kogel-mogel
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2017 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.