Logo Kurier Iławski

wejście
jedynka Kuriera
CZYTAJ
opinie
kogel-mogel
CENNIK
ogłoszenia drobne
ogłoszenia modułowe
szukaj
FORUM

CZYTAJ
Trzy metry po śmierć
Żuchowski o sytuacji w ratuszu: „Czy leci z nami pilot...?!”
Terytorialsów siła z Iławy
Musimy zmienić podejście do zwierząt
Pikieta mieszkańców pod ratuszem
Mieszkamy w Berlinie, ale kochamy Iławę!
Rzecznik prasowy Tomasz Więcek robił w szpitalu co chciał?
Problem ze szczurami w kamienicy
Majątek burmistrza Iławy
W porzuconym aucie mieszkają bezdomni
NOWA SZEFOWA KULTURY: WARTO INWESTOWAĆ W SIEBIE
„Bolszewicy” atakują powiatowy Inkubator Technologiczny
Karta Praw Rodziny. Kopaczewski i Młotek na „nie”
Stare Miasto wreszcie troszkę stare
Ile zapłacimy za parkowanie przed Starym Spichlerzem
Na terenie szpitala znaleziono zwłoki
Obiecaj, że nie złamiesz prawa
Pałac Kamieniec. Archeolodzy zbadają ślady Napoleona
Burmistrz Iławy odwołał skarbnik miasta
Konkurs na dyrektora SP3. Sprzeciw
Więcej...

CZYTAJ

2004-07-26

Arkadiusz Klimek: Szukam pracodawcy


Do Iławy powrócił znany polski piłkarz, były wychowanek Orła Ulnowo, zawodnik Unii Susz, Jezioraka Iława, Stomilu Olsztyn, Zagłębia Lubin, a ostatnio futbolista greckiego Panioniosu Ateny – Arkadiusz Klimek. Była to okazja do krótkiej rozmowy z tym doświadczonym zawodnikiem.

– Wakacje nad Jeziorakiem?

– Zgadza się, ponad rok czasu nie byłem w Iławie. Wróciłem tu na kilka dni, by odpocząć od piłki. Spotykam się z rodziną, kolegami i bliskimi. Nie wiem, jak długo będę w Iławie, bo jeszcze nie mam nowego klubu. Szukam nowego pracodawcy.

– Jak pan ocenia pobyt w Grecji?

– Wyjechałem, by zarobić jakieś lepsze pieniądze, bowiem tylko gra w zagranicznych klubach daje taką satysfakcję. W zasadzie pieniędzy jeszcze nie dostałem, bo po prostu Grecy się ze mną nie rozliczyli. Było to dla mnie niezłe doświadczenie. Grałem w Pucharze UEFA, dwa spotkania grałem przeciwko słynnej Barcelonie, było to dla mnie spore przeżycie. Było coś fantastycznego i to zapada w pamięci. Z punktu widzenia sportowego na pewno nie straciłem. Nauczyłem się kilku bardzo przydatnych nowych rzeczy. Ten czas wpłynął korzystnie dla mnie i mojej rodziny, pomimo że trochę straciłem nerwów w tym greckim klubie. W Panioniosie rozegrałem 21 meczów, strzeliłem 4 bramki.

– Pana najpiękniejszy okres w karierze sportowej?

– Bezsprzecznie ten najlepszy okres miałem oczywiście tu, w Iławie, gdzie zaczynałem karierę piłkarską. Tu rozpoczęła się ta wielka przygoda z piłką. Miałem wtedy 18-19 lat i już grałem w ważnych meczach trzecioligowych, graliśmy cały czas o awans do drugiej ligi. Przygoda w Pucharze Polski to było coś niesamowitego. Dotarliśmy wtedy z Jeziorakiem do ćwierćfinału i graliśmy z Lechem Poznań. Byliśmy wtedy bardzo ambitni, walczyliśmy o duże cele. Ten okres wspominam bardzo sympatycznie, do dziś mam tu dużo przyjaciół, kolegów. Ciepło wspominam także pobyt w Stomilu Olsztyn, gdzie przeszedłem z trzeciej ligi prosto do pierwszej, to też coś niesamowitego. Zawsze ciągnie mnie w te strony. W Ulnowie do dziś mieszka moja rodzina, moi najbliżsi. Na pewno, jeśli gdzieś osiądę na stałe, to tylko tu, w Iławie.

– Czy uważa się pan za człowieka szczęśliwego? W końcu „wyrwał” się pan z takiego małego środowiska, jakim jest Ulnowo koło Susza.

– I tak, i nie. Jedno się zgadza, że zrobiłem kawał dobrej kariery sportowej. Z trzeciej ligi dostałem się do pierwszej, rozegrałem sporo spotkań w polskiej ekstraklasie, grałem w podstawowych jedenastkach Stomilu i Zagłębia. Ale do końca nie jestem jeszcze zadowolony, bowiem byłem blisko polskiej reprezentacji, byłem już na zgrupowaniach i obozach, odniosłem kontuzję i tak zakończyła się przygoda reprezentacyjna. Nie było mi dane zagrać w drużynie narodowej i tego najbardziej żałuję. A była wtedy znakomita okazja, może będzie mi jeszcze dane dostąpić tego zaszczytu. Jestem dobrej myśli. Jeśli będę grał w Polsce, to można i to marzenie zrealizować.

– Najbliższe plany sportowe?

– Trudno mi na dziś coś konkretnego powiedzieć. Mój menadżer cały czas próbuje mi zorganizować klub, gdzieś w Europie bądź w Polsce. Cały czas trwają rozmowy transferowe i może już coś na dniach wyniknie. Przy okazji tego wywiadu bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich sympatyków piłki nożnej z mojego rodzinnego Ulnowa, Susza i oczywiście fanów z Iławy.

WIESŁAW RACZKOWSKI



Arkadiusz Klimek

  2004-07-26  

Wróć   Góra strony
125341968


Biuro Ogłoszeń Drobnych:
drobne@kurier-ilawski.pl


Biuro Reklamy:
reklama@kurier-ilawski.pl


Zapowiedzi: co, gdzie, kiedy?
informator@kurier-ilawski.pl


Kronika Towarzyska:
kronika@kurier-ilawski.pl


Redakcja:
redakcja@kurier-ilawski.pl





wejście | jedynka Kuriera | CZYTAJ | opinie | kogel-mogel | CENNIK | ogłoszenia drobne | ogłoszenia modułowe
szukaj | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2019 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.