Logo Kurier Iławski

Wejście
Aktualna jedynka Kuriera
Aktualna jedynka Tele
CZYTAJ i KOMENTUJ
Opinie
REKLAMA
Ogłoszenia drobne
Piłka nożna
Szukaj
Pliki
FORUM

CZYTAJ i KOMENTUJ
Czad zabił trzy osoby
Wyremontowany dworzec Iława Główna w nocy zamknięty
Przetarg na nową dzierżawę kręgielni i baru unieważniony
Zgwałcił 17-latkę w dyskotekowej toalecie
ŻYLIŃSKI: Nie będę szeregowcem
Kolejki do lekarzy rodzinnych
Rośnie Grand Hotel Tiffi w Iławie
Piłkarze już nie chcą grać dla Iławy
Urzędnik to ma klawe życie...
Gimnazjalista z pasją: BARTEK ŚMIGIELSKI
Nie dla łazęgów, czyli skarga na schronisko dla bezdomnych
Wrzawa wokół refundacji leków. Panika ominęła Iławę
Unieważniono drugi przetarg na budowę portu
Płatne parkingi wymysłem burmistrza
Prabuty. Belfer i strongman winny pobicia uczniów
Susz. Czy powstanie Biedronka?
Kisielice. Dary bez kontroli
Kontrowersyjny zakaz parkowania przy ośrodku zdrowia
„Taboo Club” dalej z alkoholem
Czystki w iławskiej kulturze to plotki
Więcej...

61695150
 

CZYTAJ i KOMENTUJ

2006-04-12

13-latek w obstawie policji


Grażyna Pluta uważa, że policja bezpodstawnie przetrzymywała jej 13-letniego syna. Chłopiec podobno też zginął na posterunku i nikt nie mógł go znaleźć. Kobieta, jak mówi, poruszyła niebo i ziemię, by jej syn wrócił cało do domu.


Adam, bo tak ma na imię 13-letni bohater tego artykułu, kilka dni temu spędził połowę dnia w asyście policji.

– Ratujcie mojego syna – zdenerwowany głos odezwał się w redakcyjnej słuchawce w ostatni piątek. – Zabrali go na posterunek i dziecko przepadło. Co mam robić?!


NIC MU NIE JEST

Zadzwoniliśmy do komendanta suskiego komisariatu, gdzie już około godziny 8:00 stawiła się Grażyna Pluta z synem.

– Chłopak jest na razie u nas i nigdzie nie zginął – mówi spokojnie Bogusław Kasner, komendant suskiego komisariatu. – Mamy nakaz doprowadzenia go do sądu i będzie tam niedługo zawieziony na przesłuchanie. Jeśli chodzi o matkę, to jej zachowanie pozostawia wiele do życzenia, a pod względem wychowawczym syna jeszcze więcej.

13-letni Adaś został przewieziony do iławskiego sądu w asyście policji i przesłuchany przez Zdzisławę Harmacińską, prezes sądu. Matki z nim jednak nie było.


MIELI TAKIE PRAWO

– Policjanci z Susza na podstawie odpowiedniego nakazu zatrzymali nieletniego Adama w jego mieszkaniu – wyjaśnia Sławomir Nojman z iławskiej policji. – Został doprowadzony do komisariatu w Suszu wspólnie z matką. W trakcie oczekiwania na przekonwojowanie nieletniego i matki do sądu, Grażyna P. opuściła komisariat. Oznajmiła też, że nie będzie jechała z synem i policjantami do sądu w Iławie. W tej sytuacji policjanci doprowadzili samego nieletniego na posiedzenie sądu, gdzie nieletni został przesłuchany, a następnie został przez policjantów odwieziony do domu. Działania policjantów były zgodne z prawem. Pani Grażyna P. utrudniała pracę policjantom, odmówiła też złożenia podpisu na dokumentach.


ZAGINĄŁ NA... POSTERUNKU

Matka chłopca jest innego zdania. Podobno, gdy wyszła na dwór zapalić, jej syn zniknął na komisariacie i nikt nie wiedział, gdzie jest.

– Zadzwoniłam nawet do prokuratora, że policja zgubiła mojego syna, który zaginął na posterunku – dodaje w kolejnej rozmowie telefonicznej Grażyna Pluta. – To jest karygodne, by bez matki przesłuchiwać dziecko.

Pani Grażyna twierdzi, że wcześniej nie mogła się stawić z synem na przesłuchanie do sądu, bo była chora i miała też nogę w gipsie.


ZA CO GO CIĄGAJĄ

Chłopak jest podejrzany o zdjęcie drzwi w oborze sąsiadów, a także od uchylanie się od obowiązku szkolnego.

– On od początku roku szkolnego był tylko kilka razy w szkole – dodaje Kasner. – Sąd zdecyduje, co dalej z tym chłopcem.


WRÓCIŁ DO DOMU

Po przesłuchaniu Adaś wrócił do domu. Było to około godziny 15:00.

– Przywiozło go dwóch policjantów – mówi matka. – Od samego rana tylko na jednej bułce. Biedny dzieciak. Mówił mi, że jak tam siedział, to nikt mu nie zrobił nawet herbaty przez tyle godzin. Syn jest roztrzęsiony. Nawet nie pamięta, o co go wypytywali w sądzie. Prawie nic tam nie mówił, taki był zdenerwowany.

Matka twierdzi, że jej syn chodzi normalnie do szkoły i ona stara się go dobrze wychowywać.

– A tych drzwi z obory to takie chuchro, jak mój Adaś, to by nawet nie otworzył, a co tu jeszcze zdjąć! – kończy kobieta.

JOANNA MAJEWSKA





13-letni Adam w asyście policji opuścił iławski sąd.
Pomimo wcześniejszej zgody matki, policjanci jako
aktualni prawni opiekunowie chłopca nie pozwolili
podejść nam bliżej z aparatem.



  2006-04-12   

 TWOJE ZDANIE
Ktoś...
... naduzyl tu prawa i czy drzwi z obory oraz szkola to czasem nie dwie rozne sprawy? A po za tym...
~rudy wiewior
2006-04-25
Do wiewióra
Wiewiór! (i to rudy, fałszywy). Ty, wracaj do pracy na mentownię, bo zobacz co się dzieje. Ty byś z...
~twój ulubieniec
2006-04-26

Wróć   Góra strony

Wejście | Aktualna jedynka Kuriera | Aktualna jedynka Tele | CZYTAJ i KOMENTUJ | Opinie | REKLAMA | Ogłoszenia drobne | Piłka nożna
Szukaj | Pliki | FORUM | 
E-mail: redakcja@kurier-ilawski.pl, reklama@kurier-ilawski.pl, ogloszenia@kurier-ilawski.pl
Copyright © 2001-2012 - Kurier Iławski. Wszystkie prawa zastrzeżone.